Zobacz pełną wersję : przekroczenie zalecanego ciężaru aparatu
witam! mam pytanko (proszę zbytnio się nie denerwować o umieszczenie wątku tu, ale tam raczej forumowicze nie odwiedzają tudzież nie odpowiadaja). czy jeśli wg. firmy maksymalny udźwig statywu to 1kg. a mój sprzęcik będzie ważył 1,3 kg to raczej nie powinienem używać takiego statywu? czy raczej maksymalny udźwig podawany jest z pewną rezerwą?? proszę o radę, bo nie chcę stracić aparatu na chodniku....dodam, jeśli to ma jakieś znaczenie, że chodzi o statyw manfrotto. Pzdr.
witam! mam pytanko (proszę zbytnio się nie denerwować o umieszczenie wątku tu, ale tam raczej forumowicze nie odwiedzają tudzież nie odpowiadaja). czy jeśli wg. firmy maksymalny udźwig statywu to 1kg. .....dodam, jeśli to ma jakieś znaczenie, że chodzi o statyw manfrotto. Pzdr.
Co to za model manfrotto bo jakos maly ten udzwig?? Z wlasnego doswiadczenia powiem, ze to jest zawsze z zapasem dawane. To swiadczy nie o wytrzymalosci ale raczej o tym jak stabilny jest ten statyw. Tak wiec jak ma do 1kg, to do tej masy zestawu powinno byc stabilnie, a powyzej moga sie pojawic jakies drgania, glowcia moze za slabo trzymac (niechodzi ze odpadnie, ale jak ustawisz kadr, dokrecisz srby to potem sie jeszcze troche zmieni).
Dopuszczalna masa sprzętu na statywie to raczej informacja o tym, przy jakiej masie aparatu statyw będzie nadal spełniał swoje zadanie. Nie znaczy to, że po jej przekroczeniu się zawali, po prostu nie będzie już stał tak pewnie.
no to bardzo fajnie, dzięki za pomoc, co do modelu : manfrotto 785 MODO. taki na wycieczki dobry:) swoją drogą możecie wyrazić swoją opinie na temat tego modelu,pod kątem pieszych wędrówek.
proszę zbytnio się nie denerwować o umieszczenie wątku tu, ale tam raczej forumowicze nie odwiedzają tudzież nie odpowiadaja
dajac 'nowe posty' wyswietlaja sie nowe posty z wszystkich dzialow. jezeli ktos ma Ci odpowiedziec to odpowie i to zadne usprawiedliwienie celowego wrzucania postow do innych dzialow.
450yamaha
15-12-2007, 01:19
Co za debilne wytłumaczenie. Temat należy zaczynać w odpowiednich działach.
Co za debilne wytłumaczenie. Temat należy zaczynać w odpowiednich działach.
zamiast debilnego komentarza nie wnoszącego nic sensownego do dyskusji może odniesiesz się do pytania? a jeśli nie masz nic do napisania sensownego i na temat to nie pisz.
dajac 'nowe posty' wyswietlaja sie nowe posty z wszystkich dzialow. jezeli ktos ma Ci odpowiedziec to odpowie i to zadne usprawiedliwienie celowego wrzucania postow do innych dzialow.
nie znam się dobrze na forum, bo rzadko bywam niestety z braku czasu, ale teraz będę wiedział i pamietał o tym. dzięki za wyjaśnienie
Eric T. Cartman
15-12-2007, 15:32
Dopuszczalny udźwig należy traktować orientacyjnie. Jeśli chodzi o stabilność statywu i głowicy to decydują o niej momenty sił a nie sam ciężar. Poza tym można założyć ,że producent podaje tą wartość z jakimś zapasem.
Dopuszczalny udźwig należy traktować orientacyjnie. Jeśli chodzi o stabilność statywu i głowicy to decydują o niej momenty sił a nie sam ciężar. Poza tym można założyć ,że producent podaje tą wartość z jakimś zapasem.
a co rozumiesz przez pojęcie "momenty sił" ? bo nie bardzo rozumiem. a nie chcę się domyślać
Eric T. Cartman
15-12-2007, 20:50
a co rozumiesz przez pojęcie "momenty sił" ? bo nie bardzo rozumiem. a nie chcę się domyślać
Moment siły to iloczyn wektorowy wektora siły i promienia po którym on działa. Aparat to nie punkt materialny ale bryła sztywna. To jakie momenty sił działają na statyw i głowicę zależy nie tylko od całkowitej masy aparatu ale także od jego kształtu (weź pod uwagę np. długi obiektyw) , rozkładu tej masy w korpusie i obiektywie i ustawienia aparatu wględem statywu.
Moment siły to iloczyn wektorowy wektora siły i promienia po którym on działa. Aparat to nie punkt materialny ale bryła sztywna. To jakie momenty sił działają na statyw i głowicę zależy nie tylko od całkowitej masy aparatu ale także od jego kształtu (weź pod uwagę np. długi obiektyw) , rozkładu tej masy w korpusie i obiektywie i ustawienia aparatu wględem statywu. teraz już kapuje:) przy okazji widze, że rady udzielał jakiś fizyk, tym bardziej ufam.pzdr.
Szczerze pisząc nie radzę przekraczać maks. udźwigu statywu. I to nie dlatego, że statyw się zawali (chociaż to niewykluczone), ale dlatego, że nie będzie tłumił dostatecznie drgań powstających przy wyzwalaniu migawki. Mniejszy problem jeśli na aparacie wisi obiektyw szerokokątny, duży jeśli teleobiektyw. Do czasów pojawienia się karbonowych trónogów zalecano, aby udźwig głowicy był dwukrotnie większy od ciężaru umieszczonego na niej sprzętu. Na statywie karbonowym, który doskonale tłumi drgania, można zejść do 1.5.
statyw wytrzyma dużo :D np, mój benbo 1 utrzymał mnie stojącego na nego główce (tej mocującej nogi) a to jakieś 72 kilogramy :D
tylko że to jest stalowe i ciężkie jak diabli benbo na jakimś "tworzywie" bał bym się stanąć :D
A to już w Anglii nie mierzycie w kamieniach? Moich blisko 15 stones chyba nawet Benbo by nie utrzymał. Prawda, że Galen Rowell udawadniał jak wiele mogą wytrzymać statywy Gitzo stając na nich, ale w rzeczywistej robocie liczy się odporność na drgania. Najmniejsze głowice Markinsa mogą teoretycznie wytrzymać nacisk bodajże 40 kg, ale nie znaczy to, że można na nich umieścić zestaw aparat + szkło o tej masie. Bo wtedy nie byłyby potrzebne Markinsy z wyższej wagowo półki.
teoretycznie im ciężej tym mniejsze drgania ze względu na bezwładność układu...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.