Zobacz pełną wersję : D300 - 40d
Maras1971
12-12-2007, 22:52
Zawsze miałem Nikona D 70, D80 i chce zakupić D300 - ale jak porobilem foty 40D to pojawiło mi się pytanko?? po co przepłacać ponad 2 tyś za D300?? za LCD
Foty z dwóch korpusów wychodzą na tym samym poziomie, a kto wie może 40D nawet lepsze chodzi oczywiście o wysokie iso.
Jeżeli nie ? to może ktoś mnie oświeci bo mam dylemat!! 2 tyś to troche kasy można dolożyć i kupić całkiem dobre szkło. Myślę o tym bo mam możliwość przetestować te puszki na bardzo podobnych obiektywach, mam też możliwość wymiany szkieł na szkła Canona.
Obiektywnie!
Co Panowie o tym myślicie?
Obiektywnie rzecz biorąc nikt nie podejmie decyzji za Ciebie - to Twoja kasa i Twoja decyzja :)
diZaster
12-12-2007, 23:20
bawliem sie zarowno d300 ( tak o Tobie mowie Calme ;) ) jak i 40d, w canonie NIE podoba mi sie stanowczo ergonomia, naprawde.
tez ma live wiev, tez duzy wyswietlacz, jesli zdjecia sa dla Ciebie porownywalne, ( ja nie porownywalem TAKICH SAMYCH ujec, wiec sie nie wypowiem ) chociaz ja nie lubie kolorystki canona, to mysle ze jesli nie masz sentymentow systemowych, bierz canona. wysokie iso naprawde uzywalne.
Pawel Pawlak
12-12-2007, 23:50
Zawsze miałem Nikona D 70, D80 i chce zakupić D300 - ale jak porobilem foty 40D to pojawiło mi się pytanko?? po co przepłacać ponad 2 tyś za D300?? za LCD
Foty z dwóch korpusów wychodzą na tym samym poziomie, a kto wie może 40D nawet lepsze chodzi oczywiście o wysokie iso.
Jeżeli nie ? to może ktoś mnie oświeci bo mam dylemat!! 2 tyś to troche kasy można dolożyć i kupić całkiem dobre szkło. Myślę o tym bo mam możliwość przetestować te puszki na bardzo podobnych obiektywach, mam też możliwość wymiany szkieł na szkła Canona.
Obiektywnie!
Co Panowie o tym myślicie?
Zanim pojawił się w sprzedaży d300, pisałem biorąc pod uwagę cenę, 40D to świetny aparat. Poznając dokładnie d300, twierdzę że jego funkcjonalność jest lepsza a jakość obrazowania obu puszek jest porównywalna. Czy warto Ci dopłacić do tej funkcjonalności musisz zadecydować sam. Dla mnie jest ona więcej warta niż 2000dopłaty.
piter670
12-12-2007, 23:57
Zakładając, że oprócz body masz jeszcze parę niezłych obiektywów to przesiadka może cię sporo więcej koszować. Tak napradę nikon albo canon to porownywalne systemy. Ale jeżeli weszłeś już głebiej w system to zmiana jest bolesna nie tyle ze względu na body ale na szklarnie. Jeżeli ten aspekt cię nie boli to wolny wybór.
Ale ja tam wolę Nikona:mrgreen:
Ja na przyklad nigdy nie kupie Canona z tego prostego wzgledu ze mi sie NAZWA nie podoba (serio)
AF D300 to zupełnie inna bajka niż ten z 40D i nie wiem czy za sam AF nie warto dopłacić :D w D300 fajna opcja to możliwość "kalibracji" szkieł myślę że to też bardzo przydatna cecha, szczególnie jak ktoś lubuje się w sigmach :D
o ergonomii i wygodzie pracy nie piszę bo to kwestia gustu i przyzwyczajeń
jak robisz sport to D300 z grip-em wymiata :) no i solidność konstrukcji tu myślę że Nikon znacznie bardziej przykłada się do tego niż Canon ;)
olusiabe
13-12-2007, 00:15
Zawsze miałem Nikona D 70, D80 i chce zakupić D300 - ale jak porobilem foty 40D to pojawiło mi się pytanko?? po co przepłacać ponad 2 tyś za D300?? za LCD
Foty z dwóch korpusów wychodzą na tym samym poziomie, a kto wie może 40D nawet lepsze chodzi oczywiście o wysokie iso.
Jeżeli nie ? to może ktoś mnie oświeci bo mam dylemat!! 2 tyś to troche kasy można dolożyć i kupić całkiem dobre szkło. Myślę o tym bo mam możliwość przetestować te puszki na bardzo podobnych obiektywach, mam też możliwość wymiany szkieł na szkła Canona.
Obiektywnie!
Co Panowie o tym myślicie?
odpowiedz jest dziecinnie prosta d300 :-)
Witam,
Dzisiaj macalem 40D, kolega z pracy kupil. Sprzecik fajny, szumy bardzo niskie na wysokim ISO. Zaskoczyla mnie waga body, myslalem, ze to bedzie jakas wydmuszka, a tu niespodzianka, porownujac do D200 sa podobne. AF bardzo szybki, life view i te wszytskie inne, nowe bajery.
Ale jest jedna rzecz, ktorej nie moglem przeskoczyc podczas calo-dniowego macanka, ta piekelna ergonomia!!! Kto to wymyslil??? Tragedia!!!
Pozdrawiam
D
Witam!
Jako były posiadacz krótko ale zawsze (2 miesiące, ok 800 zdjęć) 40D mogę napisać tylko - że to dobry korpus. Ale czy warto przepłacać i kopić D300 hm........
MZ warto:
lepszy "o niebo" AF,
bardzo dobre LCD /w 40D jest irytujące/,
dobrze działająca funkcja D-Lighting,
świetny matrycowy pomiar światła, o wiele bardziej precyzyjny niż w 40D,
dobra reprodukcja kolorów już z poziomu fabrycznych ustawień,
bardziej "analogowy" obraz
doskonała ergonomia
precyzyjne dostrojenie AF
Osobiście w krótkim czasie "zakochałem się" ..........w tej puszce...:)/może żona mi wybaczy/
Bardzo uniwersalna pucha do szerokiego spektrum zastosowań. Długo czekałem na taki sprzęt, 2 lat testowałem /czytaj kupiłem i posiadałem/ rożne puchy z różnych obozów, aż doczekałem się .....de300
Ale i tak musisz sam sobie odpowiedzieć na to pytanie.........., jeśli możesz sobie pozwolić finansowo to zdecydowanie warto!
Pozdrawiam
Yaro
wiem ze to tylko testy i nie wiem na ile wiarygodne ale mozna poczytac:
http://www.popphoto.com/cameras/4911/camera-test-nikon-d300.html
http://www.popphoto.com/cameras/4668/camera-test-canon-eos-40d.html
robin102
13-12-2007, 08:49
...w D300 fajna opcja to możliwość "kalibracji" szkieł myślę że to też bardzo przydatna cecha, szczególnie jak ktoś lubuje się w sigmach :D;)
Czy ktoś korzystał skutecznie z tej funkcji ? Jak to konkretnie działa , udało sie komuś "uratować' szklo tzn używać z D300 taki obiektyw ktory wcześniej miał ewidentny BF czy F. Jaki jest zakres kompensacji błędnego ogniskowania ?
A w gółownym temacie moim zdaniem. Nie ma co ukrywać różnica w cenie sięgająca ponad 2000zl nie jest do pogardzenia. To kawał grosza dla amatora, często miesieczna wypłata. Kamuń stworzył naprawdę porządny aparacik, kilka rzeczy spierdzielił jak uszczelnienia i trochę mały sensor, ale lekcje odrobili. Egonomia to kwestia przyzwyczajenia szybszego lub dłuższego. Knanonierzy chwalą ja sobie. Każdy musi sobie odpowiedzieć jakich szkiel zamierza używać i czy dostanie je w tym systemie. Dla mnie np. jet tam kilka fajnych szkiel 28mm f1,8 , 85mm f1,8 , 50mm f1,4 szeroki zommik 10-24 o ile sie nie mylę, tani 70-210 . No ale to każdy sam musi zdecydować. Dość drogi jest blysk u canona i Ci co używali dłużej lamp canona twierdzą, że nie tak dobrze kontrolowany jak SB800, a może sie jeszcze nie nauczyli ? Szkła canona też wydaja sie trochę droższe (stalki mam na mysli) Niby też szkla firm trzecich gorzej chodzą z korpusami canona. W każdym razie dobrze, że jest taki prawie D300 na rynku z duuuużo nizszż ceną. Dzięki temu może ten prawdziwy obecny lider tego segmentu D300 bedzie trochę tańszy bo cena jest przegięta w porównaniu do 40D. Jak ktoś nie ma obciążen systemowych to naprawdę trudny orzech do zgryzienia. Ja jak sobie policzylem tak teoretycznie D300 plust to co bym chciał do niego mieć oraz 40D plus to co chciałbym do niego mieć ( odpowiedniki) niestety sporo taniej wyszło u canona. Troche dziwne bo jak sięgnę wstecz pamiecią było odwrotnie.
Maras1971
13-12-2007, 10:48
Dzięki Wam za te wpisy, w jakiś sposób pomogą mi podjąć decyzję , bo jak wcześniej pisałem mam możliwość wymiany szkieł nie tracąc na tym ani grosza! Tylko kwestia taka ,że Nikon mi wkleja pod każdym względem, a Canon nie do końca!! Choć foty są naprawdę OK. I te 2200 różnicy mnie strasznie boli bo to dużo kasy ,a różnice są bardzo małe - fakt AF w Nikonie zdecydowanie lepszy. Myślę jak to by było 1000zł różnicy to już bym miał dawno Nikona.
bartmika
13-12-2007, 11:43
Hello.
Mam ten sam dylemacik co Ty...
Mam obecnie D70, ktory chcialem wymienic na jakis nowszy model..Szkiel tez troche mam do Nikona, czytalem sporo o Canonie 40D... NAwet gdybym sie pozbyl wszystkiego pod nazwa Nikon to bylbym i tak do przodu z Canonem 40D..Na razie poczekam na jakies dokladne testy, porownania D300...Canon ma jednak lepszy marketing, czasem nizsze ceny. Wolalbym zaplacic mniej za taka sama jakosc a reszte przeznaczyc na fajne szkla.
pozdrowka!
Pawel Pawlak
13-12-2007, 11:45
I te 2200 różnicy mnie strasznie boli bo to dużo kasy ,a różnice są bardzo małe
to stwierdzenie jest tak samo przewrotne jak to że różnice w funkcjonalności są olbrzymie a dopłata minimalna :) d300 z gripem w 90% przypadków zastąpi d2x, d2h, 1dmk2, 1dmk3. W 40d ten procent będzie znacząco mniejszy... Tak jak napisałem, wszystko zależy czego oczekujesz, ale różnice są naprawdę spore.
Ale jest jedna rzecz, ktorej nie moglem przeskoczyc podczas calo-dniowego macanka, ta piekelna ergonomia!!! Kto to wymyslil??? Tragedia!!!
Ja mam 30D od 11 miesiecy i do dzisiaj szlag mnie trafia jak toto obsluguje.
doskonała ergonomia
Ergonomia jest rewelacyjna, ale nie doskonala. Ja znam kilka rzeczy, ktorym do doskonalosci brakuje.
bartmika
13-12-2007, 11:58
Ja jak sobie policzylem tak teoretycznie D300 plust to co bym chciał do niego mieć oraz 40D plus to co chciałbym do niego mieć ( odpowiedniki) niestety sporo taniej wyszło u canona. Troche dziwne bo jak sięgnę wstecz pamiecią było odwrotnie.
No wlasnie Robin...Ja tez sobie ostatnio troche policzylem i rowniez doszedlem do wniosku ze w Canonie wychodzi taniej...Oczywiscie nie chce tu marudzic, ale jednak czasem lepiej sie zastanowic niz latwa reka wydac prawie 6000pln.
D300 to napewno super aparacik, + strojenie pod obiektyw, + duzy czytelny LCD, + ergonomia, + obudowa + AF itd...Zawsze sie znajdzie jakies ale :)
Ciekawe czy na forum canon-a 40D wygrywa z D300 tak samo jak tutaj D300 z canonem ;)
Ja osobiscie wole matryce z cropem dlatego D300 juz na lini startu wygral do tego sposob w jaki nikon zaprojektowal ten aparat i opinie wielu osob sprawiaja, ze tylko czekam az minie pierwsza fala szalu zakupow i ceny sie ustabilizuja.
Yedrzey
kamukaze
13-12-2007, 12:13
Ergonomia rzecz względna, a jej ocena może być w zależności od usera skrajnie różna. IMO trzy cechy decydują, że różnica w cenie między 40D i D300 traci znaczenie, a wybór może być tylko jeden...
1. Wizjer - pole krycia wizjera 100%.
2. Nikonowski system AF.
3. System kalibracji i pamięci układu AF dla 20 obiektywów.
Powyższe trzy cechy dla mnie są bezcenne.
robin102
13-12-2007, 12:33
d300 z gripem w 90% przypadków zastąpi d2x, d2h, 1dmk2, 1dmk3.....
To wiecej niż przewrotne twierdzenie, to bardzo odważne, a wręcz za odważne twierdzenie.
Wojny kamuniarsko nikoniarskie dawno już umarly więc może lepiej skupmy się na konkretach gdzie spora rożnica w cenie jest duuuużym konkretem.
BugsBunny
13-12-2007, 12:52
To wiecej niż przewrotne twierdzenie, to bardzo odważne, a wręcz za odważne twierdzenie.
Wojny kamuniarsko nikoniarskie dawno już umarly więc może lepiej skupmy się na konkretach gdzie spora rożnica w cenie jest duuuużym konkretem.
Robin102, ja myślę że to właśnie bardzo prawdziwe stwierdzenie, chyba nawet w 100%
usiłuję wymyślić co takiego ma lub może D2X, czego by nie miał D300z gripem, i nic mi do głowy nie przychodzi
za to jest co najmniej kilka rzeczy, o które D300 jest bogatszy lub w których jest lepszy
obawiam się że Nikon tym korpusem zamordował całkowicie sprzedaż linii D2
robin102
13-12-2007, 12:58
No tak, ale kolega wymienił jeszcze modele canona i to z pierwszej ligi, poza tym w stosunku do D2X D300 nie jest modelem D2X , a to dla wielu ma znaczenie. To tak jak by stwierdzic, iż fordem fiestą da sie tak samo dojechać z Warszawy do Zakopanego jak np. Audikiem A6 . Pewnie, że się da i to może doświadczonemu kierowcy nawet w tym samy czsie, ale czy tak samo ?
obawiam się że Nikon tym korpusem zamordował całkowicie sprzedaż linii D2
Chyba nie ma się czego obawiać, bo taki był właśnie cel tego korpusu - być topowym z linii DX :) Aparat miał docelowo przejąć wiekszość cech poprzednich jedynek (profi AF,wizjer 100%,zasilanie, prędkość) D300 oferuje wiele rzeczy ktorych nawet nie miał D2x czy D2h (8 kl/s przy rozdzielczości 12 mpix). Do tego doszła poprawa jakości obrazu..tylko karoseria nieco mniejsza. Ale to dla wielu zawodowców jest zaletą, szczególnie jeśli chcą wykorzystywać D300 jako dodatkowy korpus do D3.
robin102
13-12-2007, 13:06
Kaleid widzę w stopce, że masz D300 i szkielka które lubie. Jak on wspólpracuje z 85mm f1,8 oraz z nikkorem 80-200 ? Z zoomem nie ma błedów w fokusowaniu na dlugim końcu podobnie jak z wieloma D80 to mialo miejsce. No weź zdradź jak ten kalibrator dziala i co on dokładnie kompensuje i na jakiej zasadzie ?
Z 80-200 nie sprawdzalem, ale problemy z AFem tego obiektywu to sprawa konkretnych egzemplarzy. Z 70-200 problemów nie ma, z 85 1.8 tez nie. Kaibrowanie AF sprawdzilem na sigmie 24-70 kolegi, i działa bardzo dobrze. Robi się to prosto, choć kosztuje trochę zabawy (metodą prób i błędów). Ta funkcja to naprawdę bdb. rzecz. Mialem jeszcze 35/2, ale z powodu zakupu Nikkora 24-70 2.8, pozbylem się go.
BugsBunny
13-12-2007, 13:10
o ile pamiętam z prezentacji łódzkiej, to solidność D300 jest porównywalna z D2, gripa w rękach nie miałem ale zakładam że też jest świetny. W tej sytuacji D2X/s nie ma w zasadzie żadnych przewag ( ubolewam bo mam ).
Kaleid, tak to zapewne świadomy krok, dziwię się jednak że się na niego tak szybko zdecydowali przekreślając całkiem dotychczasową topową linię.
wodstock
13-12-2007, 13:11
Chyba nie ma się czego obawiać, bo taki był właśnie cel tego korpusu - być topowym z linii DX :)
No więc właśnie idąc tym tropem to - D300 i D3 są następcami linii reporterskiej (szybkość itp.) odpowiednio w formacie DX i FX. Teraz możemy poczekać na odpowiedniki kanonierskich 5d i ds mk3. Ciekawe co to będzie??? O ile w ogóle będzie??
Pawel Pawlak
13-12-2007, 13:11
No tak, ale kolega wymienił jeszcze modele canona i to z pierwszej ligi, poza tym w stosunku do D2X D300 nie jest modelem D2X , a to dla wielu ma znaczenie. To tak jak by stwierdzic, iż fordem fiestą da sie tak samo dojechać z Warszawy do Zakopanego jak np. Audikiem A6 . Pewnie, że się da i to może doświadczonemu kierowcy nawet w tym samy czsie, ale czy tak samo ?
10% to przewaga 1dmk3 w wysokich iso, 2fps i pancerności puszek 1d i d2
Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że każdy reporter mający 1dmk3 ma zafiksowane iso3200 albo 6400 a wszystkie pracy są opublikowane w rozmiarze 150x100cm.
1dmk2 nie ma przewagi w niczym poza pancernością, ale to trudno porównać; d300 + grip + en-el4 dorównuje albo przewyższa go we wszystkich funkcjach. podobnie jak serię d2.
Problem jest dalej aktualny a róznice w cenie coraz większe.
Przykład:
body + grip + jasny systemowy zum EFS lub DX + 50/1.4 + topowa lampa
Nikon - ok 11800
Canon - ok 8300
Jakość obrazowania w obu puszkach bardzo wysoka i porównywalna.
Tak drastyczne różnice w cenach są widoczne od niedawna, a cały system to nie tylko jedna puszka plus jeden obiektyw. To Canon zdawał się być droższy w segmentach szkieł i aparatów profesjonalnych. Teraz trochę zmienił politykę cenową. Za chwilę okaże się, że Nikon zmieni polityke cenową i bardziej się opłaca.
Jakiś czas temat z dyskusji ze znajomym na temat rynku foto, wysnulismy wniosek, że wybór danego systemu i korpusu, to kwestia chwili. Momentu, w którym decydujemy sie na zakup. On skłaniał się ku Pentaxowi, ale z zakupem czekał, chyba na przypływ gotówki. Miał tez porównanie z Nikonami - D70 i D80. Wreszcie jak okazało sie, że stać go na zakup lustrzanki i obiektywów, Canon okazał sie o wiele bardziej atrakcyjny. Do tego korpusy Nikona pasują mu bardziej. Ale są droższe - w tej chwili. Decydując się na zakup w danym momencie, bierzemy zwykle pod uwagę aktualny stan rynku. Przy porównywalnych produktach ma to sens i wydaje mi się, że dopiero teraz produkty Canona i Nikona sa porównywalne, a pozostali producenci także zaczynają zbierać żniwo w niższych segmentach. Za rok sytuacja może wyglądac kompletnie inaczej. Jeżeli zatem ktoś kupuje dziś, to powinien przede wszystkim pomyśleć, czy nie będzie rozbudowywał systemu za rok-dwa. Jeśli jest to prawdopodobne, to może się okazać, że źle ulokował swoje pieniądze. Szczególnie jeśli to korpus będzie do wymiany, bo szkła kosztują już podobne pieniądze.
Wybierając między D300 i 40D należy się zastanowić nad jednym. Czy to jest mój wymarzony korpus docelowy? Właściwie ciężko o wyższą półkę DX w Nikonie, a w Canonie są jeszcze jednocyfrówki. Jeśli zamierzamy więc iść wyżej - Canon wydaje się na dzień dzisiejszy lepszym cenowo wyborem, gdyż poniesiemy mniejsze starty sprzedając korpus Canona niż Nikona. Jeśli natomiast zamierzamy z tym korpusem pozostać na dłużej, D300 może być lepszym wyborem. To już kwestia ergonomii, specyficznych cech modelu, używanej optyki, preferencji własnych. Docelowy zestaw fotograficzny nierzadko kompletuje się latami i często kosztuje on wielokrotnie więcej niż sam korpus. Oszczędność na początku drogi, może się zatem okazać denerwująca przez kolejne lata. Na przykład sądząc, że "może nie jest super, ale do tego niuansu pewnie sie przyzwyczaję".
Oba korpusy: 40D i 300D są świetnym wyborem. Pierwszy ze względu na cenę, drugi na możliwości, do których ciężko coś jeszcze dodać.
Kompletownie systemu na lata w dobie fotografii cyfrowej można włożyć między cudzysłów. W czasach fotografii analogowej korpus można było użytkować nawet 10 lat. Dzisiaj zawodowy fotograf po 2-3 latach musi wymieniać migawkę albo zmieniać korpus. A biorąc pod uwagę postęp to druga opcja jest bardziej prawdopodobna. I tu pojawiają się wątpliwości czy pozostać czy iść do konkurencji. Rotacja odbywa sie cały czas a zmiana systemu nie musi być kłopotliwa. Przyzwyczajenia można zmienić a przesiadka z jednego body na drugie nie jest tak drastyczna jak to niektórzy podkreślają. Sprzedaż i kupno nowych obiektywów imo nie jest problemem, chyba, że ktoś boi sie stracić kilka stówek. Człowiek potrzebuje zmian a co kilka miesięcy na rynku dzieje sie coś ciekawego.
Podsumowując, moim zdaniem zmiana systemu w dzisiejszych czasach nie jest kłopotem. Przykłady na forum.
Kompletownie systemu na lata w dobie fotografii cyfrowej można włożyć między cudzysłów.
Też jestem tego zdania. Przy obecnym postępie wszystkie rozważania typu co jest "przyszłościowe", a co nie.. można włożyć między bajki :)
ps. Chyba se kupię LOMO i spokój :-P
robin102
28-07-2008, 10:29
Przemku. Wszystko na spokojnie. Wytrzymaj kilka tygodni i wybór opcji Ci się powiększy. Canon wypuści jakiegoś kilera na D700, a D700 pewnie deko stanieje, D300 jeszcze bardziej bo wszystkim kota pogoni Sony. Będzie dobrze, bedzie Pan zadowolony :) Najważniejsze oby szkła sobie dobrać, a do tego potem korpus, z jakim napisem to już u dojrzalszych userów chyba bez znaczenia. Jeśli chcesz kupić D300 to też bierz bo fajny apart i co ważne naprawdę świetne foty nim można robić, ale bierz też pod uwage, że to ostatni DXowy korpus na tej półce u Nikona. Producent nazwą D700 jasno zasugerował wprowadzajac pełnoklatkową matrycę na półkę trzycyfrowych body, że D300 to ostatni zaawansowany korpus w tym wykonaniu, w tej cenie i dla takiego klienta z matrycą w formacie DX. Bezpośredniego następcy D300 raczej już nie będzie. Czasem trzeba trochę spróbować rozwikłać zamiary strategów marketingowych u Nikona. D700, a po nim aż do D1000 miejsce na kilka modeli. jednocześnie symbol nadany taki aby w miare daleko było od D300. Moim zdaniem w serii trzycyfrowych następne korpusy bedą miały matryce FX. Jednak DX nie umrze jesze długo bo.......
ps.
albo bierz ode mnie za 2999zł mego D300 w grudniu (2008) będzie do sprzedania - przebieg na pewno nie przekroczy 5-6 tys klapnięć, stan perfekcyjny
Robin, głupoty piszesz. Po ukazaniu się 5D, nie było 40D (czy nawet 30D)? Czy choćby 1d Mark III? Kolejne wersje będą się ukazywać również w Nikonie, bo jest trochę do poprawiania cały czas i technologia się zmienia. Zarówno mniej szumiące martyce, jak i coraz lepszy autofokus, czy live view. Być może inne materiały, wersje lżejsze, cięższe, o innych kształtach, z innymi duperelami typu wbudowane nadajniki bezprzewodowe, GPSy itp. Chodzi o co innego - puszki D300, 40D, D700 wydają się już na tyle dobre, że z powodzeniem mogą posłużyć zdecydowanie dłużej niż wczesne modele korpusów cyfrowych. Na wyprzedaży optyki stracić można równowartość nowej puszki:) Oczywiście jeśli ktoś ma pieniądze, to może sobie zmieniać system co chwila, ale dla tych co liczą pieniądze, raczej jest to ostateczność.
Ja wiedziałem jakie minusy ma D70, D80, D200. Za to D3, D300, D700 są już na tyle dopracowane i wykorzystujące nowe technologie, że ja osobiście nie oczekuję wielkich rewolucji, a nawet jeśli one nastąpią, to z aktualną jakością można bardzo długo pociągnąć.
A ty czego byś oczekiwał więcej niż siedzi w D700 lub w D300 lub nawet w 40D?
Pawel Pawlak
28-07-2008, 12:08
Za to D3, D300, D700 są już na tyle dopracowane i wykorzystujące nowe technologie, że ja osobiście nie oczekuję wielkich rewolucji, a nawet jeśli one nastąpią, to z aktualną jakością można bardzo długo pociągnąć.
A ty czego byś oczekiwał więcej niż siedzi w D700 lub w D300 lub nawet w 40D?
No właśnie... jestem ciekaw czego oczekują Ci co uważają że zaraz canon pokaże następce 5D który pozamiata na rynku ?
robin102
28-07-2008, 12:13
Robin, głupoty piszesz. tu znak zapytania pozwolę sobie postawić i naostrzyć strzały :) ??? bo nie bardzo rozumiem kolegi rozbieganych myśli przelanych na klawiaturę.
Ja napisalem, że moim zdaniem D300 to ostatni tak bardzo zaawansowany model Nikona dedykowany do bardzo wymagajacych użytkowników z matrycą wielkości paznokcia. Następne w serii trzycyfrowej będą moim zdaniem tylko z matrycą FF. Chyba wolno mieć moje własne zdanie którym chciałem podzelić się z Przemkiem i po co od razu od głupoty zaczynać. A moze Ci chodzi o to, że następca 5D może być lepszy od D700. Moze być, a czemu nie ? konstruktorzy i tchnolodzy prą do przodu cały czas i całkiem prawdopodobne, że powiedzmy 6D będzie świetnym aparatem, ale co to zmienia, potem Nikon wypuści D800 który pewnie będzie świetniejszym aparatem. Ten wyścig nigdy sie nie skończy, w sumie dobrze chyba :) przynajmniej według mnie.
wasilewskipiotr
28-07-2008, 13:10
Przez ten postep (albo podstep ;)) technologiczny wiekszosc tematow w tym dziale sprowadza sie do tego co ile bedzie kosztowac,kiedy wyjdzie i co bedzie lepsze itd. chyba trzeba nowy zalozyc ...cos w stylu "Wrozby na rok 2009 " ;)
Nie rozumiem ludzi ktorzi gryza palce w obawie ze za miesiac,2 czy 10 canon wypusci cos lepszego i beda tacy...hmmm nie na czasie
co tu zreszta pisac...smiech
...
Na dzien dzisiejszy polecam D300 - wart swojej ceny
Kolekcjoner
28-07-2008, 13:32
Ja tam nie jestem taki pewien tezy o tym, że te wymiany sprzętu to taka błacha rzecz. Może błacha dla kogoś kto ma dwa trzy szkiełka. Ale jak ktoś ma szklarnię o równowartości dobrego samochodu (a w obu systemach trudne to nie jest) to myślę, że nie będzie już tak skłonny do skakania z kwiatka na kwiatek tylko dlatego, że konkurencja wypuściła w danej chwili puszkę z większą ilością bajerów. Do tego dochodzi jeszcze kwestia przyzwyczajeń i chłodnej kalkulacji czy rzeczywiście zmiana ta spowoduje istotny postęp w jakości zdjęć. Jak tu ktoś słusznie zauważył sytuacja się zmienia dynamicznie na tyle, że można spokojnie przeczekać kilka miesięcy w nadziei, że za chwilę będziemy mieli to samo i to taniej. A dla niecierpliwych niegłupim rozwiązaniem jest też kupienie sobie na "przetrzymanie" drugiego systemu w jakiejś okrojonej wersji.
ps.
albo bierz ode mnie za 2999zł mego D300 w grudniu (2008) będzie do sprzedania - przebieg na pewno nie przekroczy 5-6 tys klapnięć, stan perfekcyjny
Dawaj dzisiaj wezmę Twego D300 za te 2999pln... Niech strace, dam Ci równo 3000pln :)
A co do moich rozterek to... w grę wchodzi raczej tylko D300. Nie mam parcia na FX. Hamuje to też cena chociażby D700... 8k to dla mnie w tej chwili abstrakcja by dać tyle za sam korpus.
No właśnie... jestem ciekaw czego oczekują Ci co uważają że zaraz canon pokaże następce 5D który pozamiata na rynku ?
Nie wiem co będzie w następcy 5D, ale nie wiem dlaczego mam dziwne przeczucie, że Canon zaskoczy niską ceną takowego korpusu. Jeśli by tak się stało to tylko się modlić, by Nikon do tych cen "FX dla mas" się jak najszybciej dostosował.
Kompletownie systemu na lata w dobie fotografii cyfrowej można włożyć między cudzysłów. W czasach fotografii analogowej korpus można było użytkować nawet 10 lat. Dzisiaj zawodowy fotograf po 2-3 latach musi wymieniać migawkę albo zmieniać korpus. A biorąc pod uwagę postęp to druga opcja jest bardziej prawdopodobna. I tu pojawiają się wątpliwości czy pozostać czy iść do konkurencji. Rotacja odbywa sie cały czas a zmiana systemu nie musi być kłopotliwa. Przyzwyczajenia można zmienić a przesiadka z jednego body na drugie nie jest tak drastyczna jak to niektórzy podkreślają. Sprzedaż i kupno nowych obiektywów imo nie jest problemem, chyba, że ktoś boi sie stracić kilka stówek.Zawodowiec ma sporo optyki i to z górnej półki i to dość zużytej (czytaj - taniej przy odsprzedawaniu). Straty przy wymianie szklarni to często ponad 10 tys, a nie kilka stów. Kilka stów straci fotoamator na jednym obiektywie. No chyba, że ma jedynie kita 18-55 ;-), ale to raczej nie będzie zawodowiec.
Nie wiem co będzie w następcy 5D
Mam nadzieję, że solidna uszczel. obudowa, sprytny fokus, matryca może być ta sama :mrgreen: na poziomie 12 - 14 mpx, miotła, 6 kl/s... i cena na poziomie 7000 na początku. Hmm... chyba nic więcej nie trzeba.
Pawel Pawlak
28-07-2008, 16:19
Mam nadzieję, że solidna uszczel. obudowa, sprytny fokus, matryca może być ta sama :mrgreen: na poziomie 12 - 14 mpx, miotła, 6 kl/s... i cena na poziomie 7000 na początku. Hmm... chyba nic więcej nie trzeba.
przy 6fps matryca jednak musiałaby być inna. Nikon w sumie zredukował koszty dając matrycę d3 do d700. Canon raczej na coś takiego się nie zdobędzie; matryca z 5D - za wolna- "tylko" 12bitowa, 1dmk3 - za mała i za mała; zostaje 1dsmk3 -ale nie wierzę żeby coś takiego zrobili... poza tym za kiepska na wysokich iso ;)
BugsBunny
28-07-2008, 16:48
przy 6fps matryca jednak musiałaby być inna. Nikon w sumie zredukował koszty dając matrycę d3 do d700. Canon raczej na coś takiego się nie zdobędzie; matryca z 5D - za wolna- "tylko" 12bitowa, 1dmk3 - za mała i za mała; zostaje 1dsmk3 -ale nie wierzę żeby coś takiego zrobili... poza tym za kiepska na wysokich iso ;)
najczęściej wspomina się o 14-16MP, czyli np matryca z 1DsMk2, który o ile pamiętam wyrabiał 5fps; oczywiście odpowiednio unowocześniony tak aby obniżyć szumy, i wsadzić to wszystko do korpusu typu dawny EOS1V, czyli jakby dzisiejszy 1DMkIII bez gripa. Biorąc pod uwagę obecność 1DsMk3 i parametry D700, byłoby to całkiem rozsądne.
Pawel Pawlak
28-07-2008, 16:54
najczęściej wspomina się o 14-16MP, czyli np matryca z 1DsMk2, który o ile pamiętam wyrabiał 5fps; oczywiście odpowiednio unowocześniony tak aby obniżyć szumy, i wsadzić to wszystko do korpusu typu dawny EOS1V, czyli jakby dzisiejszy 1DMkIII bez gripa. Biorąc pod uwagę obecność 1DsMk3 i parametry D700, byłoby to całkiem rozsądne.
Generalnie tak... tylko to "odpowiednie unowocześnienie" to już są koszty ;)
Generalnie tak... tylko to "odpowiednie unowocześnienie" to już są koszty ;)
Koszty? My je pokryjemy ;)
Kolekcjoner
28-07-2008, 22:01
Generalnie tak... tylko to "odpowiednie unowocześnienie" to już są koszty ;)
Ależ Pawle nie martw się - będzie dobrze :D.
Pawel Pawlak
28-07-2008, 22:21
Ależ Pawle nie martw się - będzie dobrze :D.
Ja siętam specjalnie nie martwię :) I tak sobie canona nie kupię. Podejrzewam, będzie tańszy niż d700 i mniej uniwersalny. Tak samo jak to, że wielu rozczaruje ;)
Kolekcjoner
28-07-2008, 22:50
Ja siętam specjalnie nie martwię :) I tak sobie canona nie kupię. Podejrzewam, będzie tańszy niż d700 i mniej uniwersalny. Tak samo jak to, że wielu rozczaruje ;)
Aj.... jednak wyczuwam lekki defetyzm ;):D. Zapewniam Cię, że będzie dobrze :D.
Zapewniam Cię, że będzie dobrze :D.
Juz jest dobrze, a bedzie najwyzej lepiej. :-)
Pawel Pawlak
29-07-2008, 10:35
Aj.... jednak wyczuwam lekki de:mrgreen:fetyzm ;):D. Zapewniam Cię, że będzie dobrze :D.
Ja bym to jednak nazwał realizmem ;) Ale życzę Wam (canonierom) jak najlepiej. Ja już mam w "swojej stajni" wszystko czego mi potrzeba ;) No chyba że nikon pokaże jesienią coś, o czym jeszcze nie wiem że jest mi wręcz niezbędne (d700x/d900/d3x ) ;) A że czasami drożej ? Przynależność do elit kosztuje ;):twisted:
Ja napisalem, że moim zdaniem D300 to ostatni tak bardzo zaawansowany model Nikona dedykowany do bardzo wymagajacych użytkowników z matrycą wielkości paznokcia.
A według mnie nie ma czegoś takiego, jak ostatni model z danego segmentu rynkowego. Mała matryca, ma swoje zalety i wady, ale jest niezależna od istnienia pełnej klatki, podobnie jak istnienie kompaktów i średniego/dużego formatu. Podałem przykład: D20 miało mało różniących sie następców udoskonalających kolejno drobne rzeczy. Podobnie będzie z każdym innym modelem, dla którego nie zmieni się rewolucyjnie technologia. Kolejne wersje nadwozia uznanego modelu samochodu, dodana nowa matryca w sprawdzonej obudowie monitora LCD itp, itd. Format DX nie przestanie istnieć, podobnie jak FX i w obu będą kolejne modele, z mniej lub bardziej kosmetycznymi zmianami.
Najważniejsze oby szkła sobie dobrać, a do tego potem korpus, z jakim napisem to już u dojrzalszych userów chyba bez znaczenia. Jeśli chcesz kupić D300 to też bierz bo fajny apart i co ważne naprawdę świetne foty nim można robić, ale bierz też pod uwage, że to ostatni DXowy korpus na tej półce u Nikona.
Producent nazwą D700 jasno zasugerował wprowadzajac pełnoklatkową matrycę na półkę trzycyfrowych body, że D300 to ostatni zaawansowany korpus w tym wykonaniu, w tej cenie i dla takiego klienta z matrycą w formacie DX. Bezpośredniego następcy D300 raczej już nie będzie.
Moim zdaniem w serii trzycyfrowych następne korpusy bedą miały matryce FX.
Jednak DX nie umrze jesze długo bo.......
Bo w sumie, czym się różni zmiana DX --> FX od zmiany systemu? Bo zostanie Ci błyskograt? Jeśli ktoś zebrał w ciągu kilku ostatnich lat zestaw pod DX, to nic mu praktycznie nie zostanie (wiem, można sobie w FX-ie włączyć cropa:twisted:, na dodatek grip z D300 będzie pasował)?
Tatalny amator miał : 18-70 lub 18-135 lub 18-200 do tego szerokie T12-24 i długie N70-300VR
Na poważnie : 12-24 + 17-55 + 80-200 (to zostanie?).
Do tego jakieś stałki z których część nie pójdzie pod FX (S30/1,4)
Zmiana na FX to jednak wyprzedaż większości lub całości tych szkieł - a co za tym idzie starty finansowe.
Przewrotnie powiem tak - wydaje mi się, że prędzej znikną z rynku kompakty wyparte przez komórki z dobrymi aparatami (SONY/NOKIA już oferują 5 Mpx + autofokus + karta 8 GB) niz zniknie DX. W publikowanych ostatni badaniach marketingowych, wskazywano na wzrost udziału segmentu lustrzanek w całym rynku aparatów cyfrowych, a przecież nikt nie ma wątpliwości, że to głównie za sprawą modeli amatorskich. Po co zabijać ten segment? Wystarczy od czasu do czasu odświeżyć topowy model i już jest o czym marzyć:mrgreen:.
Ja nie chce FXa i trzymam kciuki za rozwoj DXa dla amatorow.
Ciekawa dyskusja, podoba mi się, że jest nadzieja dla jeszcze wielu lat życia DX-a.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.