Zobacz pełną wersję : najlepsze macro
Witam,
wiem, że ta tematyka pojawia się dość często. Chciałbym, żebyście wskazali najlepszy obiekty macro - do robienia zarówno muszek itp oraz do portretów.
Coś na kształt hall of fame
Temat rzeka, użyj wyszukiwarki.
Jeśli Cię stać to pewnie Nikkor 105 VR.
Kordian d70
08-12-2007, 17:30
zdecydowanie nikkor 105 albo ewentualnie tamron 90 ;-)
MariuszA
08-12-2007, 23:54
Mam i polecam Nikkora 105/2.8 Vr.
Sprawdza się przy portrecie, choć panie nie są szczęśliwe jak oglądają swoje zdjęcia :)
Temat rzeka, użyj wyszukiwarki.
Jeśli Cię stać to pewnie Nikkor 105 VR.
zdecydowanie nikkor 105 albo ewentualnie tamron 90 ;-)
Wszyscy mówią Nikkor 105 VR, ale zdarzają się wg mnie dość cząste głosy, że za tę kwotę można wybrać coś znacznie lepszego. Że do portretów to jak najbardziej, ale że jeśli chodzi o makro to jest taki sobie...
A dlaczego niby do macro taki sobie??!!
Za te kasę możesz wziąć oczywiście Sigme 150, ale jest trochę długa do portretów, a i przy makro trzeba mieć już nieźle wyćwiczoną rękę aby nie poruszyć przy tych 150mm.
MariuszA
09-12-2007, 13:03
Wszyscy mówią Nikkor 105 VR, ale zdarzają się wg mnie dość cząste głosy, że za tę kwotę można wybrać coś znacznie lepszego. Że do portretów to jak najbardziej, ale że jeśli chodzi o makro to jest taki sobie...
Nie zgodzę się z twierdzeniem, że ten obiektyw do macro jest "taki sobie". Nie miałem możliwości porównywać go do innych, tego rodzaju, obiektywów. Jednak to, co oferuje Nikkor 105 zdecydowanie przerasta moje umiejętności :) W mojej ocenie to idealne narzędzie do macro fotografii. Ogniskowa 105 daje trochę wolnej przestrzeni między przednią soczewką a obiektem zdjęć przy odwzorowaniu 1:1.
Portret też da się nim wykonać, oczywiście z odpowiedniej odległości.
Stabilizacja, według moich obserwacji, to nie bajer i wodotrysk, a użyteczny element tego obiektywu.
Kwestia ceny może stanowić ograniczeni w wyborze 105, tutaj każdy musi sobie odpowiedzieć, co potrzebuje i za ile.
Pozdrawiam
Mariusz
Wszyscy mówią Nikkor 105 VR, ale zdarzają się wg mnie dość cząste głosy, że za tę kwotę można wybrać coś znacznie lepszego. Że do portretów to jak najbardziej, ale że jeśli chodzi o makro to jest taki sobie...A mógłbyś pokazać taką opinię? chętnie się z nią zapoznam.
A mógłbyś pokazać taką opinię? chętnie się z nią zapoznam.
http://foto.recenzja.pl/Nikkor_105mm_f_2.8G_ED_IF_AF_S_VR_Micro-rec-1402/
Szerze, to takie recenzje mnie nie przekonują. Wolałym coś poparte jakimiś fotami. Akurat ten obiektyw jest dośc ceniony.
Szerze, to takie recenzje mnie nie przekonują. Wolałym coś poparte jakimiś fotami. Akurat ten obiektyw jest dośc ceniony.
Ja wcale nie staram się doszukać czegoś złego na temat tego obiektywu. Także bardzo chciałbym zobaczyć fotki, ale nie trawki czy czegoś tam, ale np jakiegoś owadu. Ma ktoś jakieś linki?
<| MICHAŁ |>
09-12-2007, 22:32
do portretow 85/1,4
do muszek zdecydownie Canon MP-E65mm f/2.8 1-5X Macro (http://www.pbase.com/cameras/canon/mp_e65_28_macro)
a jak wash&go to 105VR
pytasz i masz ;) (http://pl.pixel-peeper.com/lenses/?lens=169)
nikomisiaki
09-12-2007, 23:06
Witam,
wiem, że ta tematyka pojawia się dość często. Chciałbym, żebyście wskazali najlepszy obiekty macro - do robienia zarówno muszek itp oraz do portretów.
Coś na kształt hall of fame
Jest taki zoom Micro-Nikkor 70-180/4,5-5,6DED - makro, portret, plener i wszystko w bardzo dobrej jakości. Nie wierzyłem ale zaryzykowałem. Jestem bardzo mile zaskoczony a przy tym poręczny i nie zbyt ciężki.
Piotr.
Jest taki zoom Micro-Nikkor 70-180/4,5-5,6DED - makro, portret, plener i wszystko w bardzo dobrej jakości. Nie wierzyłem ale zaryzykowałem. Jestem bardzo mile zaskoczony a przy tym poręczny i nie zbyt ciężki.
Piotr.
a nie jest troszkę za ciemno?
MariuszA
09-12-2007, 23:45
Ja wcale nie staram się doszukać czegoś złego na temat tego obiektywu. Także bardzo chciałbym zobaczyć fotki, ale nie trawki czy czegoś tam, ale np jakiegoś owadu. Ma ktoś jakieś linki?
Już poprawiłem mój poprzedni post z trawkami.
nikomisiaki
10-12-2007, 00:23
a nie jest troszkę za ciemno?
Do portretu tak, ale macro i plener to bajka. To szkło jest fantastycznie ostre od pełnej dziury, zwłaszcza na szerszym końcu. Niesamowita uniwersalność. Jakość fotek podobna do jasnych telezoom 80-200. Jedyny mankament to wolny AF, ale po zastosowaniu ogranicznika jest w miarę. Nie ma nic równie dobrego, uniwersalnego i poręcznego - tego jestem pewien.
Piotr.
Wszyscy mówią Nikkor 105 VR, ale zdarzają się wg mnie dość cząste głosy, że za tę kwotę można wybrać coś znacznie lepszego. Że do portretów to jak najbardziej, ale że jeśli chodzi o makro to jest taki sobie...
Jacy wszyscy? (w linku była recenzja dokładnie jednego uzytkownika i to chyba niezbyt profesjonalnego) Jest dokładnie na odwrót. To najlepsze szkło do makro ze wszystkich jakie są (no chyba, że ktos szuka innej ogniskowej).
Makro to nie portretówka.
Zwycięzcy: Nikkor AF-S 105VR (kategoria - bez kompromisów)
Nikkor AF 105D (kategoria - pancernik dla tradycjonalistów)
Tamron 90 (kategoria - jakość/cena, dla odpornych na nieco toporne wykonanie)
Tamron 180 f/3.5 (kategoria - ponad 100 mm)
Jakość zdjęć makro to nie tylko jakość obiektywu. Wg mnie ważniejszą rolę odgrywa oświetlenie (może przyoszczędzić na 105VR i kupić zestaw nikona do makro lub przynajmniej ringflash delty), umiejętności (ostrzenie za pomocą ruchów aparatem przy wyłączonym AF i ustawieniu odwzorowania na 1:1), cierpliwość (muszki i pszczółki nie pozują specjalnie chętnie), ewentualnie statyw z precyzyjną głowicą i focusing rail.
Sam, nawet najlepszy obiektyw do makro to tylko mały element. Moim zdaniem - oświetlenie jest czasami ważniejsze od szkła, chyba że jesteś zwolennikiem porównywania cropów.
Moim zdaniem - oświetlenie jest czasami ważniejsze od szkła, chyba że jesteś zwolennikiem porównywania cropów.
Ja z tego powodu kiedyś zarzuciłem tą gałąź fotografii, straciłem cierpliwość i postanowiłem jeszczeraz spróbować z N105/2,8VR.
Teraz jestem przekonany, iż lepszym rozwiązaniem będzie dokupienie flesza (chyba Delty) a 105 pozostawiam mistrzom tej dziedziny :)
Lepszy dobry flesz do makro i cieniutki Soligor/cosina 100 f/3.5 niz super szkiełko i problemy ze światłem. Zrobisz w dzień przy sensowym iso bez lampy fote przy 1/90 f/22?
Zgadzam sie z Mont w 100%.
ŁUKASZ SZIN
20-12-2007, 23:55
JA osobiście używam 105VR i jestem z niej bardzo zadowolony.
____________
POZDRAWIAM
ŁUKASZ SZIN
D80 | N 18-135 3,5-5,6 |N 105 VR MICRO 2.8 |T 17-35 2,8-4 |SB 800 |
Ten N 105 VR w słabym świetle strasznie mieli... nie złapie ostrości i musi ze 2 razy przejechać pełny baaardzo długi zakres ostrości, niby af-s ale długo mu to zajmuje, to taka moja uwaga, do portretu za ostry ;) do macro rewelka, ja używam z N70s, tak przy okazji też macie z tą auto ostrością problem??? i czemu przy niewielkich odległościach z f2,8 robi się f4 i nie da się zejść do minimalnej???
arachiusz
27-12-2007, 08:32
Jakość zdjęć makro to nie tylko jakość obiektywu. Wg mnie ważniejszą rolę odgrywa oświetlenie
tak ale mz liczy się tylko światełko zastane :) , plus ewentualnie blendy , kartki ,lusterko jako naturalny doświetlacz.
może przyoszczędzić na 105VR i kupić zestaw nikona do makro lub przynajmniej ringflash delty)
hmm ten flesz raczej do fotek bezcieniowych map , dokumentów itd.
umiejętności (ostrzenie za pomocą ruchów aparatem przy wyłączonym AF i ustawieniu odwzorowania na 1:1), cierpliwość (muszki i pszczółki nie pozują specjalnie chętnie), ewentualnie statyw z precyzyjną głowicą i focusing rail.Sam, nawet najlepszy obiektyw do makro to tylko mały element. Moim zdaniem - oświetlenie jest czasami ważniejsze od szkła, chyba że jesteś zwolennikiem porównywania cropów.
statyw-odpada ,AF auto-odpada, co do obiektywu fakt to tylko mały element , bo reszta to odpowiednie miejsce,czas,szczęście,wykożystanie światła zastanego,,,,,,,co do cropów trzeba robić pełne kadry :) ,po co kropować.
Ten N 105 VR w słabym świetle strasznie mieli... nie złapie ostrości i musi ze 2 razy przejechać pełny baaardzo długi zakres ostrości, niby af-s ale długo mu to zajmuje,
bo w makro to mz tylko manual jak chcesz panować nad GO.
A czy ktoś wie, jak się ma ten Micro-Nikkor 105 VR do cudów MF w stylu Zeiss Makro Planar 100mm f.2 oraz Voigtlander Macro Apo Lanthar SL 125mm f.2,5?
bo w makro to mz tylko manual jak chcesz panować nad GO.
a ja bym powiedzieł, że manual, jeśli chcesz zrobić wogóle ostre zdjęcie :)
co do samego obiektywu makro, to optycznie Tamron 90 nie ustępuje Nikkorowi 105 VR, bo jeśli chodzi o budowę to dwa różne światy... ;)
edit
a jeśli ktoś chce zobaczyć zdjęcia robione jednym i drugim obiektywem, to zapraszam do linku z mojej stopki :)
No dobrze wam mówić - próbował ktoś na D70 manualnie ostrość ustawic??? przeciez przez ten wizjer ledwie obraz widac ;) tak serio to macro robie manual, ale portret czasami tez by sie szybko chciało wyostrzyc i pstryknąć, ale się nie da .... ;(
Nie demonizowalbym tej konieczności robienia wyłącznie w MF. Sam bardzo często korzystam z AF w makro i jest OK. Natomiast co do oświetlenia - to światło naturalne ponad wszystko. Żadne superdyfuzory, blendy czy inne "panowanie" nad błyskiem nie zastąpią prawdziwego Słonka.
MZ oczywiście
Nie demonizowalbym tej konieczności robienia wyłącznie w MF. Sam bardzo często korzystam z AF w makro i jest OK. Natomiast co do oświetlenia - to światło naturalne ponad wszystko. Żadne superdyfuzory, blendy czy inne "panowanie" nad błyskiem nie zastąpią prawdziwego Słonka.
MZ oczywiście
No to zrób zdjęcie makro z ręki malutkiego owada np. w skali 2:1 (a więc np. zestaw: obiektyw makro plus komplet pierścieni) i przysłoną f22-f30 (aby przy tak dużym odwzorowaniu głębia była sensowna) w naturalnym oświetleniu, np. prawdziwym słonku, jak piszesz :D
Nie generalizujmy więc, jeśli się da to dobrze wykorzystywać tylko naturalne oświetlenie, ale często po prostu tak się nie da i trzeba doświetlić :)
Nie demonizowalbym tej konieczności robienia wyłącznie w MF.
Dużego doświadczenia w macro nie mam, ale nigdy przy dużych powiększeniach nie udało mi się korzystać z AF-S'a przy ustawianiu zawsze mija mi punkt ostrości, tylko MF wchodzi w grę!!!
No to zrób zdjęcie makro z ręki malutkiego owada np. w skali 2:1 (a więc np. zestaw: obiektyw makro plus komplet pierścieni) i przysłoną f22-f30 (aby przy tak dużym odwzorowaniu głębia była sensowna) w naturalnym oświetleniu, np. prawdziwym słonku, jak piszesz :D
Nie generalizujmy więc, jeśli się da to dobrze wykorzystywać tylko naturalne oświetlenie, ale często po prostu tak się nie da i trzeba doświetlić :)
Kiedyś robiłem 70-180 z kompletem pierścieni. O dziwo AF jeszcze działał. Ale ja robię prawie zawsze ze statywem (śmiesznie wygląda jak z takim zestawem skradam się do owada :). Zazwyczaj też nie robię aż tak dużych skal odwzorowania.
A światło naturalne poprostu wolę. Jak jest go za mało to nie robię. Oczywiście nie potępiam używania lampy/lamp i nie uważam, że moje podejście jest jedynie sluszne :).
A nawiązując do właściwego tematu wątku to mz najlepszy obiektyw do makro (jeśli chodzi o żywe stworzenia) to taki co pozwala robić zdjęcia z jak największej odległości.
arachiusz
28-12-2007, 07:54
a ja bym powiedzieł, że manual, jeśli chcesz zrobić wogóle ostre zdjęcie :)
to oczywiste :)
Nie generalizujmy więc, jeśli się da to dobrze wykorzystywać tylko naturalne oświetlenie, ale często po prostu tak się nie da i trzeba doświetlić :)
a to oczywista oczywistość , ale przy 1:1 naturalne jak najbardziej :)
No dobrze wam mówić - próbował ktoś na D70 manualnie ostrość ustawic???
no ja robiłem i auto nawet nie próbowałem :)
Nigdy przy makro - czy na analogu, czy na cyfrze - nie używałem AF. Co więcej, nie używałem też pierścienia ostrości na obiektywie. Ustawiam na 1:1 i ostrość ustawiam za pomocą ruchów aparatem.
Do kombinacji ISO 100 (robiłem kiedyś makro na slajdach), 1/90s i f/22 przy odwzorowaniu 1:1 trudno w naszej szerokości geograficznej dobrać światło zastane. Z opowieści o safari w Afryce słyszałem o 1/1000s, f/8, ISO 100, ale tak to chyba tylko w Erze... W Polsce świeci nieco gorzej.
A światło naturalne poprostu wolę. Jak jest go za mało to nie robię.
I ja miałem podobne podejście na początku - tylko światło zastane, ale z czasem zachciało mi się mniejszych owadów i większych skal odwzorowań (a przy 1:1 już są poważne problemy ze światłem)... wtedy doświetlanie okazało się koniecznością.
A nawiązując do właściwego tematu wątku to mz najlepszy obiektyw do makro (jeśli chodzi o żywe stworzenia) to taki co pozwala robić zdjęcia z jak największej odległości.
i z tym twierdzeniem nie mogę się zgodzić, bo to oznaczałoby, że najlepsza jest najdłuższa ognioskowa, a to nieprawda, lub inaczej - zależy do czego i w jakich warunkach.
Szczególnie jeśli chcesz robić zdjęcia żywych stworzeń w świetle zastanym (tak preferujesz), to im dłuższa ogniskowa tym łatwiej o poruszone zdjęcie.
Szczególnie jeśli chcesz robić zdjęcia żywych stworzeń w świetle zastanym (tak preferujesz), to im dłuższa ogniskowa tym łatwiej o poruszone zdjęcie.
I dla tego nie zrobiłem jeszcze zdjęcia makro bez statywu. Naprawdę.
Chociaż patrząc na skale odwzorowania jakie Koledzy preferują to zaczynam mieć wątpliwości czy moje niepełne 1:1 godzi się nazywać makrem :-?.
I dla tego nie zrobiłem jeszcze zdjęcia makro bez statywu. Naprawdę.
Chociaż patrząc na skale odwzorowania jakie Koledzy preferują to zaczynam mieć wątpliwości czy moje niepełne 1:1 godzi się nazywać makrem :-?.
Robiłem makro na T90 (ustawionym na 1:1) + komplet pierścieni kenko. Bez statywu. Przy robieniu zdjęcia wstrzymywałem oddech. Na cyfraku można próbować, gorzej jak w analogu zapakowany był slajd za 35 zl ;-)
Jak dla mnie to troche smucicie o niczym bo kazdy z wymienionych sprzetow jest co najmniej dobry. Faktem jest ze 105vr nie jest tania a przeliczajac dlugosc ogniskowej na cene przegra ze wszystkimi :D To co mnie przekonalo to AFS i ze sie nie wysuwa chodz podobno nie jest to konstrukcja szczelna. Oczywiscie budowa (mam zaufanie do nikona) i decydujac sie na nikona wole (chce) uzywac nikonow niz kompromisowych zamiennikow ktorym ciagle slychac ze cos dolega. W innym przypadku kupilbym pentaxa, sonego czy innego czorta (samsunga :D) ...
Krycha
"czemu przy niewielkich odległościach z f2,8 robi się f4 i nie da się zejść do minimalnej???"
Wynika to z "zamknietej budowy" i przelicznika swiatla potrzebnego do prawidlowego naswietlenia. Jedynym obecnym obiektywem makro na jaki trafilem ktory zachowywal sie inaczej byla sigma 105 ktora przy 1:1 wykazywala nadal 2.8 ale wydluzala czas. Sugerowałbym jednak przeliczyc w jakims kalulatorze ile wynosi glebia przy 2.8 i 5 dla 1:1 a roznica powie Ci wiele :D Owszem roznica jest w rozmyciu ale kto bedzie robil zdjecia makro przy 2.8 ;D
"moja uwaga, do portretu za ostry do macro rewelka"
Wytlumacz mi prosze co to znaczy za ostry ? Gdzies kiedys ktos rzycil cos podobnego przy dyskusji o tamronie 90 ze obrazy sa za ostre. Jak za ostre to uzyj blura i bedziesz mial mydlo :D Nie kupuje tego do dzis ...
Co do 85 to nie znam jej ale zakrawa mi to na wybor miedzy sigma 30 a nikkorem 35. Gdzies ktos napisal, ze i tak trzeba obiekyw przymknac do okolo f3 zeby glebia byla na tyle duza zeby przy portrecie objela np oczy i nos :D
[...]"moja uwaga, do portretu za ostry do macro rewelka"
Wytlumacz mi prosze co to znaczy za ostry ? Gdzies kiedys ktos rzycil cos podobnego przy dyskusji o tamronie 90 ze obrazy sa za ostre. Jak za ostre to uzyj blura i bedziesz mial mydlo :D Nie kupuje tego do dzis [...]
Z T90 dostajesz obraz faktury skóry. N85 ma nieco inną plastykę, zdjęcia są bardziej miękkie (nie mylić z "mydlane"), ale T90 też można robić dobre portrety.
Zresztą możemy kiedyś to sprawdzić. Na jakimś plenerku ustawimy T90 na jednym statywie, N85 na drugim, walniemy ten sam kadr i zobaczymy co wyjdzie :)
No i dodatkowo N85 ma te swoje magiczne 1.8(1.4) ;)
Xathloc porownywojac 85 z T90 zaraz ktos sie odezwie o kolorze/odcieniu jaki w ogole daje szklo. Glupotom jest twierdzenie ze 105 jest "lepsza" od 85 bo np do portretow tak nie jest a przynajmniej nie daje tyle co 85 ale nie rozumiem argumentu ze 105 jest za ostra w stosunku do 85
85 ma otwór 1.4 i to w zasadzie kończy porównania z T90 2.8
Czy ktoś używał tokiny100mm 2.8 makro?
Nikt nie wspominal nic o Sigmach.
Czy Sigma 105 f/2.8 i 150 f/2.8 HSM sa warte uwagi?
Testy na optycznych czytalem, moze ktos takowe obiektywy uzytkuje?
Oprocz tych dwoch biore pod uwage jeszcze Tamrona 90 f/2.8. Na 105 VR nie bedzie mnie stac.
Ktory z tych trzech bedzie najlepszy do makro?
Mialem wszystkie 3 i jak dla mnie to
1.Sigma 150 jest rewelacyjna
2.Tamron 90
3.Sigma 105
Czy ktoś używał tokiny100mm 2.8 makro?
Używałem i używam za sprawą dobrej rady Nemetha.
Żadnych problemów.
ja wybrałem tamron 90, przekonało mnie to, że nawet "pan od tokin" przekonywał, iż tamron jest lepszy. co do stopiątki fał-er, "...stabilizacja nie działa przy odległościach makro..." więc tak naprawde o dupcie rozbić taką stabilizacje jak komuś zalezy tylko na makro. no i trzeba wiecej kasy wydać, już bym wolał dołozyć kasy i kupić sigme 150mm lub tamrona 180mm
Używam s-150 gdy potrzebuję dalej-szkło rewelacja,
używam s-70 gdy bliżej i statyczniej-szkło również rewelacja.
...stabilizacja nie działa przy odległościach makro..." więc tak naprawde o dupcie rozbić taką stabilizacje jak komuś zalezy tylko na makro.
serio? Nie znam sie na makro, ale myslalem ze ten VR jest nie od parady przy tym szkle, ale jak jest tak jak piszesz, to kurde dziwne to :galy: A nie uzytkowal ktos S 150 i N 105 VR, zeby mogl jakos porownac te dwa szkla? Ciekawy jestem jak wypada ta Sigma na tle Nikkorka, bo na przykladowych fotkach ciezko cos wywnioskowac :)
Miałem krótki romans z Sigmą 150. Teraz mam Nikkora 105 VR :)
Cóż mogę powiedzieć, 105 jest moim zdaniem takim największym kompromisem, pomiędzy kwiatkami (60 mm), a jakimiś strachliwymi owadami (150mm).
Optycznie, ciężko mi jest porównać, gdyż nie miałem obydwóch obiektywów w jednym czasie, aczkolwiek nie mam nic do zarzucenia i N i S.
Budowa: oba solidnie zbudowane. 105 niby niepozorna, ale jest grubaśna strasznie.
AF: jednak chyba troszkę szybszy w 105 - odczucie subiektywne.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.