PDA

Zobacz pełną wersję : zdjęcia 140cm wysokości (300dpi) - CZYM??



mp_
28-11-2007, 14:23
Witam,

Czy ktoś z Was zajmujących się dłużej fotografią na średnim i wielkim formacie nie wie czym moge wykonac fotki o parametrach jakie przedstawiłem w temacie... ??

Czy jest jakiś digiback do średniego lub dużego formatu który coś takiego wydoli ?? (powiedzmy do 50 tys zł), czy może lepiej skanować slajdy wielkoformatowe?

Chodziłoby o packshoty produktów z przeznaczeniem do druku na offsecie (b0).

Jeśli ktoś z Was ma pojęcie czym takie fotki wykonać to proszę o pomoc!!


Dzięki z góry,
Michał

Czornyj
28-11-2007, 14:39
Myślę, że 40MP przystawki PhaseOne i Hasselblad spokojnie wystarczą. Zaryzykowałbym też slajd z dobrego 6x7. Jeśli ktoś to potem ma zamiar oglądać przez lupę, to tylko LF i to nawet 8x10", albo LF z betterlightem. Ale to już w przypadkach obłąkanych. Co tam ma być na tym pack-shocie cudnym?

wasylek
28-11-2007, 15:42
Rany ! A którą to firmę stać na takie wydatki ??? 140cm w 300dpi !!! Przecież takich rzeczy nie przygotowuje się w 300 dpi.

marker
28-11-2007, 15:49
Zrób dia 6x7 i zeskanuj na Tango lub Chromagraphie. Dostaniesz "pliczek" o podstawie 180 cm a nawet większy.
Jeżeli Chcesz wydać 50k zł to Mamiya oferuje 22Mpx w średnim formacie za ok. 10k $. Wystarczy napewno.
Ścianki Sinarback 54M w promocji po 50+k zł oferowało NMStudio ale to było chwilę temu.
Są także inne sposoby. Bez problemu zrobię taką podstawę nawet z 6Mpx.

Pozdrawiam

mp_
28-11-2007, 17:04
Bez problemu zrobię taką podstawę nawet z 6Mpx.

Pozdrawiam

Jak? :) trochę w to nie wierze. Przynajmniej nie wydaje mi się aby mogło to mić jakość o jaką mi chodzi. ale mogę nie wiedzieć jak to zrobić... oświeć mnie :)

mp_
28-11-2007, 17:08
Bardzo dziękuję Wam za podpowiedzi! na pewno się przydadzą..
oczywiście rozumiem, że bez retuszu i to sporeego się nie obejdzie ale nie liczyłem na cuda.

Wasylek - oj są tacy co ich na to stać. tak robi się coś takiego w 300 dpi b0 to pełnoformatowa maszyna offsetowa... czyli to ostatnie ograniczenie fantazji klienta jeśli chodzi o dpi w danym rozmiarze, a jesli jest się korporacją to można mieć takie fanaberie.

Czornyj
28-11-2007, 17:10
Jak? :) trochę w to nie wierze. Przynajmniej nie wydaje mi się aby mogło to mić jakość o jaką mi chodzi. ale mogę nie wiedzieć jak to zrobić... oświeć mnie :)

Niezależnie od metody nie da się tego zrobić tak, żeby był odpowiednio ostry rysunek i sensowna ilość detalu.

Jak chcesz mogę ci to cóś pstryknąć Mamiyą 7 - mam do niej 80/4L i legendarną 150/4.5L - wspaniały apochromat, jedno z najostrzejszych szkieł w średnim formacie. Jeśli slajd z tego rzeźnika im nie styknie, to już tylko LF albo wypożyczony Hassel H2D-39 cię ratuje.

marker
28-11-2007, 17:19
Naprawdę Ci to potrzebne? B0, 300dpi? Jeden taki plik to ok. 750Mb i ok. 1.5k zł za przygotowanie.
Nadal Jesteś zainteresowany?

Pytasz o jakość? Dostajesz dokładnie to czego Oczekujesz :).


Pozdrawiam

mp_
28-11-2007, 17:22
Niezależnie od metody nie da się tego zrobić tak, żeby był odpowiednio ostry rysunek i sensowna ilość detalu.

Jak chcesz mogę ci to cóś pstryknąć Mamiyą 7 - mam do niej 80/4L i legendarną 150/4.5L - wspaniały apochromat, jedno z najostrzejszych szkieł w średnim formacie. Jeśli slajd z tego rzeźnika im nie styknie, to już tylko LF albo wypożyczony Hassel H2D-39 cię ratuje.

no tak właśnie myślałem - da się wszystko tylko z jakim efektem?? hehe.
Dzięki Czornyj za propozycję! Nie wykluczone, że się zgłoszę :D ale uprzedzam, że tych coś'ów jest 50 haha

mp_
28-11-2007, 17:22
Naprawdę Ci to potrzebne? B0, 300dpi? Jeden taki plik to ok. 750Mb i ok. 1.5k zł za przygotowanie.
Nadal Jesteś zainteresowany?

Pytasz o jakość? Dostajesz dokładnie to czego Oczekujesz :).


Pozdrawiam

wiem ile to kosztuje - i szczeżę nie podałeś wygórowanej ceny ;) i tak - potrzebne mi to

marker
28-11-2007, 17:27
Jeżeli naprawdę Masz 50 takich "obrazków" to Dawaj bez pytania :). Przyślesz jedno do testu i Ocenisz.

Pozdrawiam

Czornyj
28-11-2007, 17:48
a jesli jest się korporacją to można mieć takie fanaberie.

Jeśli to klient korporacyjny, to jakakolwiek partyzantka odpada. Mam na dysku trochę pack-shotów zrobionych dla dużej korporacji - wszystko tłuczone cyfrowym średnim formatem 20MP i tak wymuskane na kompie, że wygląda jak wyrenderowane. Niżej 6x7 albo MF DSLR 20MP bym na pewno nie schodził.

Oczywiście - korporacje płacą za takie zdjęcia majątek, co może wydać się szalenie kuszące, ale za to zwykle naprawdę oczekują kwadratowych jaj. Dobrze sobie przemyśl w co się pakujesz...

mp_
28-11-2007, 18:37
Jeśli to klient korporacyjny, to jakakolwiek partyzantka odpada. Mam na dysku trochę pack-shotów zrobionych dla dużej korporacji - wszystko tłuczone cyfrowym średnim formatem 20MP i tak wymuskane na kompie, że wygląda jak wyrenderowane. Niżej 6x7 albo MF DSLR 20MP bym na pewno nie schodził.

Oczywiście - korporacje płacą za takie zdjęcia majątek, co może wydać się szalenie kuszące, ale za to zwykle naprawdę oczekują kwadratowych jaj. Dobrze sobie przemyśl w co się pakujesz...

Czornyj - Nie nie - nie ma mowy o partyzantce!! Dla tego bardzo mnie rozśmieszyła propozycja zrobienia takich fotek z 6mpix. Pracuję głównie dla korporacji. I kwadratowe jaja nie są mi obce, ani straszne - bo przywykłem. hahah. Wiem także doskonale, że robienie takich fotek to 10 min w studiu i 10 godzin przy kompie... to nawet lubię :) niestety niedługo chyba w całości rendery wyprą nas - dinozaurów.
Ale takie kwadratowe jajca o jakich wspomnieli teraz troszkę mnie zdziwiły - najlepsze jest to, że nie udostępniają nawet zdjęć użytych do projektów opakowań - czyli poza bajczeniem i malowaniem żeczywistości będę się jeszcze musiał pozbyć rastra ...

mp_
28-11-2007, 18:38
Jeżeli naprawdę Masz 50 takich "obrazków" to Dawaj bez pytania :). Przyślesz jedno do testu i Ocenisz.

Pozdrawiam

nie jestem zainteresowany oddawaniem komuś własnego zlecenia - ale bardzo dziękuję za propozycję ;)

marker
28-11-2007, 19:03
nie jestem zainteresowany oddawaniem komuś własnego zlecenia - ale bardzo dziękuję za propozycję ;)

Źle mnie Zrozumiałeś. Nie chodzi o oddawanie zlecenia ale o współpracę. Z resztą to Ty prosiłeś o radę.

Możesz napisać cóż tak bardzo Cię rozśmieszyło?

Chciałbyś się dowiedzieć jak zrobić porządne B0 300dpi z pliku 6Mpx? To naprawdę możliwe. Mało tego. Niezwykle proste. Wymaga co prawda pewnych nakładów, których (mnieman) "korporacja" w przypadku 50 "obrazków" niestety nie udźwignie.
No cóż pozostaje Ci jedynie Hassel za 2k zł dziennie, 500 minut w studio i zaledwie 21 dni obróbki.
Da się zrobić :).

Pozdrawiam

bombel
28-11-2007, 19:28
Chciałbyś się dowiedzieć jak zrobić porządne B0 300dpi z pliku 6Mpx? To naprawdę możliwe.

Ja też chciałbym się dowiedzieć, jak przekroczyć prawa fizyki (bez interpolacji). Bo z interpolacją, nawet te fraktalowe wynalazki - dobre na krótką metę - nie dadzą rady.

marker
28-11-2007, 19:41
Ja też chciałbym się dowiedzieć, jak przekroczyć prawa fizyki (bez interpolacji). Bo z interpolacją, nawet te fraktalowe wynalazki - dobre na krótką metę - nie dadzą rady.

Naprawdę nikt nie wie jak "transformować" 6Mpx do 200Mpx tak żeby cokolwiek było widać :)?
Bez interpolacji i innych takich...

Bombelku wyczuwam niczym nieuzasadniony sarkazm.


Pozdrawiam

Zink
28-11-2007, 20:54
Też jestem ciekawy jak to jest możliwe. Spróbuję zgadnąć: może chodzi o render sceny ze zdjęcia wymodelowanej w jakimś programie 3D?

bombel
28-11-2007, 21:07
Naprawdę nikt nie wie jak "transformować" 6Mpx do 200Mpx tak żeby cokolwiek było widać :)?
Bez interpolacji i innych takich...

Bombelku wyczuwam niczym nieuzasadniony sarkazm

Nie, nie ma sarkazmu. Zrobienie 200 Mpix obrazka z 6-ciu Mpix (bez interpolacji) przypomina mi problem zrobienia 200 kilo złota mając tylko 6 kilo złota.


I nie zależy nam na tym, żeby 'cokolwiek było widać' - jak piszesz. Miało być bez interpolacji. Zdradź może, jak obejść prawo zachowania masy. :)

marker
28-11-2007, 21:36
Też jestem ciekawy jak to jest możliwe. Spróbuję zgadnąć: może chodzi o render sceny ze zdjęcia wymodelowanej w jakimś programie 3D?

Niestety nie. Moja metoda jest znacznie łatwiejsza do wykonania :).


Nie, nie ma sarkazmu. Zrobienie 200 Mpix obrazka z 6-ciu Mpix (bez interpolacji) przypomina mi problem zrobienia 200 kilo złota mając tylko 6 kilo złota.

I nie zależy nam na tym, żeby 'cokolwiek było widać' - jak piszesz. Miało być bez interpolacji. Zdradź może, jak obejść prawo zachowania masy. :)

Po pierwsze: jednak sarkazm jest. No cóż... Pamięć mam dobrą.
Po drugie: nie wiem czy zrobienie 200 kg złota z 6 kg tego samego kruszcu to problem bo nie mam 6 kg złota :). Wiem jednak, że to możliwe. Oczywiście biorąc pod uwagę wartość a nie wagę.
Po trzecie: aby "obrazek" spełniał wymagania autora wątku musi być "cokolwiek widać".
Po czwarte: w tym konkretnym przypadku obchodzenie praw fizyki jest zupełnie zbędne. Mówię oczywiście o "potocznym" rozumieniu tych praw. Pewną "sztuczkę" należy jednak wykonać.

No i na koniec. Jeżeli mówimy o encyklopedycznej definicji interpolacji to tak. Interpolacja nie bierze udziału w zabawie :) (jeśli można przypisać jej osobowość, ale to formułka na potrzeby tego tekstu).

Pozdrawiam

bombel
28-11-2007, 21:49
Nie, nie, sarkazmu naprawdę nie wykazuję. Ja po prostu nie wierzę, że to możliwe - ot i wszystko.

Dokąd mi ktoś nie udowodni, że to możliwe, pozostanę przy swoim zdaniu. Nawet się nie zastanawiam, nie próbuję zgadywać, ani rozwiązywać zagadek. Gdyby to było możliwe, ktoś już by to zrobił.

Po prostu się mylisz. Tak sądzę, i to bez cienia sarkazmu, wybacz.

marker
28-11-2007, 21:58
Nie, nie, sarkazmu naprawdę nie wykazuję. Ja po prostu nie wierzę, że to możliwe - ot i wszystko.

Dokąd mi ktoś nie udowodni, że to możliwe, pozostanę przy swoim zdaniu. Nawet się nie zastanawiam, nie próbuję zgadywać, ani rozwiązywać zagadek. Gdyby to było możliwe, ktoś już by to zrobił.

Po prostu się mylisz. Tak sądzę, i to bez cienia sarkazmu, wybacz.


Już raz na Forum o tym pisałem. Mało tego. Proponowałem nawet "konkurs" będąc gotowy zrealizować temat tylko po to by udowodnić, że to możliwe i to bez specjalnych ceregieli.
Nikt jednak nie podniósł rękawicy. Ciekawe dlaczego? Mało tego. Negowano możliwość takiego rozwiązania. Ciekawe jednak jest to, że nikt nawet nie spróbował. Wyszło na to, że nie bo nie.

Nie Bombelku, nie mylę się i gotów jestem Ci to udowodnić. Tylko czy naprawdę Chcesz wiedzieć?

Pozdrawiam

bombel
28-11-2007, 22:16
Nie czytałem wątku, o którym mówisz. Gdybym czytał, napisałbym, że to niemożliwe. Powiem tak:

Jeśli mamy 6 000 kuleczek, to choćbyśmy popuścili do portek z wysiłku nie będziemy mieli 200 000 kuleczek jeśli jakimś cudem tych 6 000 nie rozmnożymy. A każde rozmnożenie, to interpolacja.

Jeśli myślisz inaczej, przedstaw swoje rozumowanie, a ja znajdę w nim błąd. Jeśli nie znajdę błędu, znaczy, że prawo zachowania masy przestało obowiązywać (lub boli mnie głowa).

.piksel
28-11-2007, 22:23
Już raz na Forum o tym pisałem. Mało tego. Proponowałem nawet "konkurs" będąc gotowy zrealizować temat tylko po to by udowodnić, że to możliwe i to bez specjalnych ceregieli.
Nikt jednak nie podniósł rękawicy. Ciekawe dlaczego? Mało tego. Negowano możliwość takiego rozwiązania. Ciekawe jednak jest to, że nikt nawet nie spróbował. Wyszło na to, że nie bo nie.

Witam, to między innymi ja wtedy nie podjąłem rękawicy :) Nie mam czasu na zabawę w testy, ale robienie odbitki i jej skanowanie w hi-res - bo o to chodziło - nie może się równać do zdjęcia w naprawdę wysokiej rozdzielczości. Nie zastanawia Cię to, że kilka osób tutaj ma styczność z prepressem i drukiem i nikt z nich się z Tobą nie zgadza?
Pozdrawiam

botak
28-11-2007, 22:26
marker, nie wiem czy dobrze rozumiem to co chcesz zrobic, ale chyba tak.
Mysle ze mowisz o zlozeniu "obrazka" z kilku zdjec - tak jak to sie robi przy panoramach. Odpowiedni statyw z odpowiednia glowica i mozna sie bawic.
Czasami robie w ten sposob "tla" jesli potrzebuje taakie duze. Oczywiscie tylko wtedy gdy klient nie moze pozwolic sobie na zdjecia z sredniego czy duzego formatu.
Ale oczywiste sa ograniczenia co do samego wygladu zdjecia i kompozycji.
Zrob takie zdjecie zeby wyszlo jak z szkla szerokokatnego :) Zabawy w PS'ie jest tyle ze makabra.
A klienci jesli nie jest to klient "docelowy" tylko agencja coraz czesciej wola pliki bez obrobki.

marker
28-11-2007, 22:29
Nie czytałem wątku, o którym mówisz. Gdybym czytał, napisałbym, że to niemożliwe. Powiem tak:

Jeśli mamy 6 000 kuleczek, to choćbyśmy popuścili do portek z wysiłku nie będziemy mieli 200 000 kuleczek jeśli jakimś cudem tych 6 000 nie rozmnożymy. A każde rozmnożenie, to interpolacja.

Jeśli myślisz inaczej, przedstaw swoje rozumowanie, a ja znajdę w nim błąd. Jeśli nie znajdę błędu, znaczy, że prawo zachowania masy przestało obowiązywać.

Bombel... Doszukujesz się teorii spiskowej tam gdzie jej nie ma. Złoto, portki, kuleczki... prawo masy :confused: Daj spokój :).
Chociaż Wiesz co... Żeby nie było. Troszkę niczego nie wnoszącej teorii.
Z tym złotem to jest tak, że przy dzisiejszej cenie za 6 kg Dostałbyś ok. 400k zł. Sporo. Jak z tego zrobić 13mln? Kup (to z mojej branży) Speedmastera 74 w pełnej opcji realizując transakcję poprzez jakąkolwiek firmę leasingową. Masz maszynę wartą 200kg inwestując zaledwie 6 :).
Co do kuleczek. Te 6000 kuleczek wystarczy dobrze podeptać. Będzie nawet więcej niż 200 000 :). Nie potrzeba paprać portek.

A wracając do tematu. Podniesiesz rękawicę? Nie chce mi się bawić w Salomona.

Pozdrawiam

marker
28-11-2007, 22:37
Witam, to między innymi ja wtedy nie podjąłem rękawicy :) Nie mam czasu na zabawę w testy, ...

Dlaczego? Obawiasz się czegoś? :)


...robienie odbitki i jej skanowanie w hi-res - bo o to chodziło - nie może się równać do zdjęcia w naprawdę wysokiej rozdzielczości...

Dlaczego nie? Przecież chodzi o zrobienie 200Mpx z 6Mpx. Obraz będzie identyczny z "oryginałem". O co więc chodzi?


...Nie zastanawia Cię to, że kilka osób tutaj ma styczność z prepressem i drukiem i nikt z nich się z Tobą nie zgadza?...

A Myślisz, że ja co robię od niemal 15-stu lat? Dlaczego się nie zgadzają? Pokaż mi proszę "grafika", który zgodzi się z drugim...

Pozdrawiam

marker
28-11-2007, 22:39
marker, nie wiem czy dobrze rozumiem to co chcesz zrobic, ale chyba tak.
Mysle ze mowisz o zlozeniu "obrazka" z kilku zdjec - tak jak to sie robi przy panoramach. Odpowiedni statyw z odpowiednia glowica i mozna sie bawic.
Czasami robie w ten sposob "tla" jesli potrzebuje taakie duze. Oczywiscie tylko wtedy gdy klient nie moze pozwolic sobie na zdjecia z sredniego czy duzego formatu.
Ale oczywiste sa ograniczenia co do samego wygladu zdjecia i kompozycji.
Zrob takie zdjecie zeby wyszlo jak z szkla szerokokatnego :) Zabawy w PS'ie jest tyle ze makabra.
A klienci jesli nie jest to klient "docelowy" tylko agencja coraz czesciej wola pliki bez obrobki.

Botak, technika, którą Opisałeś stosowana jest powszechnie ale nie o niej mowa.


Pozdrawiam

.piksel
28-11-2007, 22:48
Dlaczego nie? Przecież chodzi o zrobienie 200Mpx z 6Mpx. Obraz będzie identyczny z "oryginałem".

Nie mogę Cię zrozumieć. Jaki zgodny z oryginałem?
Łopatologicznie: robisz zdjęcie czegoś bardzo drobnego w niskiej rozdzielczości, np. włosów, tkaniny, co tylko chcesz. Powiększasz zdjęcie Twoim sposobem, porównujesz do innego zrobionego w wysokiej rozdzielczości i nie widzisz wtedy różnicy?! jest tyle samo szczegółów? Ostrość taka sama? No daj spokój ;)
Pzdr

sniper88
28-11-2007, 22:59
marker: a moglbys zdradzic swoja metode dzialania? Bo musze przyznac ze idea jest intrygujaca-moglbym sobie zrobic cropa 500% ze zdjecia i cieszyc sie dalej swietna jakoscia....to by oznaczalo ze jedyny przydatny obiektyw to szeroki kat:D

bombel
28-11-2007, 23:06
Ta dyskusja zachodzi w takie rejony, że tracę dla niej zainteresowanie.

Zreasumuję.

1. Mamy jeden obrazek w wersji cyfrowej, 6Mpix.
2. Z tego jednego chcemy dostaćobrazek 200Mpix.

3. Bez interpolacji (czyli straty jakości) niemożliwe. I kwita.


Jeśli ktoś chce zrobić to metodą robienia odbitki i skanowania - to jest mi przykro, ale bredzi. Mam nadzieję marker (ponieważ jesteś moim krajanem), że masz inną teorię, mylisz się w jakimś innym miejscu, i tegi typu idiotyzmy jak skanowanie nie przychodzą Ci w ogóle do głowy. Powiedz, że to nie ta teoria, żebym nie pęknął z pustego śmiechu.

milo_ja
28-11-2007, 23:07
To może test: marker by wziął opublikwane na forum jakieś zdjęcie, zrobił z tego cropa jakiegos fragmentu, a autor zdjęcie opublikowałby prawdziwego cropa. Później byłaby zagadka który crop jest oryginalny i jeśli więcej głosów byłoby na ten nieoryginalny (a nawet gdyby proporcja była 1 : 3) to można uznać metodę markera za rewelacyną.

marker
28-11-2007, 23:10
Nie mogę Cię zrozumieć. Jaki zgodny z oryginałem?
Łopatologicznie: robisz zdjęcie czegoś bardzo drobnego w niskiej rozdzielczości, np. włosów, tkaniny, co tylko chcesz. Powiększasz zdjęcie Twoim sposobem, porównujesz do innego zrobionego w wysokiej rozdzielczości i nie widzisz wtedy różnicy?! jest tyle samo szczegółów? Ostrość taka sama? No daj spokój ;)
Pzdr

No właśnie. Zrozumienie to podstawa. Byłeś uczestnikiem "tamtej" dyskusji więc Znasz założenia. Z małego zrobić duże. Tu nie ma żadnych wątpliwości. Widzę, że "problem" leży w zrozumieniu sposobu.

Wyjaśniam zatem o co chodzi. Zdradzę "tajemnicę" uzyskania 200Mpx z zaledwie 6Mpx. Myślę, że rozwiję wszelkie wątpliwości. Będzie trochę lania wody ale pomoże "ona" w zrozumieniu "zagadnienia".

Do dyspozycji mamy "elektoniczną" fotografię wykonaną (a jakże) Nikonem D70.
"Obrazek" ma wymiary 2000x3000 Px. 6M jakby nie liczyć. 72 dpi/ppi. Skalujemy elektronicznie/programowo do żądanej rozdzielczości 300 dpi/ppi. Obrazek (po wywołaniu w DOBRYM, NA DOBREJ MASZYNIE LABIE) osiąga fizyczną wielkość 170x254 mm. Teraz to proste. Skaner bębnowy (najlepiej Hell lub Crosfield) i skanowanie wg następujących parametrów: 300 dpi/ppi, CMYK, skalowanie podstawy 600% (mowa jest o B0). Tyle. Mamy IDENTYCZNY (w sensie treści, koloru itd.) "obrazek" w pełni widzialny, drukowalny etc. o rozdzielczości 200Mpx.

Ot i cała tajemnica :).


Pozdrawiam

sniper88
28-11-2007, 23:15
Przeciez to prawie to samo, co skalowanie zdjecia na kompie:shock: Nie ma sily, zeby takie zdjecie bylo rownie ostre (albo nawet w podobnym stopniu), jak fotka zrobiona od razu w duzej rozdzielczosci;)
EDIT: Ale w sumie kiedys sam mialem podobny pomysl-konwersja zdjecia z formatu rastrowego do wektorowego i jazda:mrgreen:...niestety nie zadzialalo:p

milo_ja
28-11-2007, 23:16
Już widze jak bombel tarza się po ziemi ze śmiechu. :)

marker
28-11-2007, 23:26
Ta dyskusja zachodzi w takie rejony, że tracę dla niej zainteresowanie.

Zreasumuję.

1. Mamy jeden obrazek w wersji cyfrowej, 6Mpix.
2. Z tego jednego chcemy dostaćobrazek 200Mpix.

3. Bez interpolacji (czyli straty jakości) niemożliwe. I kwita.


Jeśli ktoś chce zrobić to metodą robienia odbitki i skanowania - to jest mi przykro, ale bredzi. Mam nadzieję marker (ponieważ jesteś moim krajanem), że masz inną teorię, mylisz się w jakimś innym miejscu, i tegi typu idiotyzmy jak skanowanie nie przychodzą Ci w ogóle do głowy. Powiedz, że to nie ta teoria, żebym nie pęknął z pustego śmiechu.

Widzisz Bombelku czasami jest tak, że nawet idiotyzmy i brednie mają uzasadnienie. Treści niektórych Twoich postów nie dają złudzeń. OCENZUROWANO się bo nijak twoje przykłady nie obaliły moich DOŚWIADCZEŃ. Zdobytych latami i potwierdzonych na rzeczywistych realizacjach.
Nie piszę bredni jak to określiłeś i nie obrażam Cię. Więc szanuj może innych jeśli oni szanują Ciebie. Nawet zwaracam się do Ciebie z wielkiej litery...
Prawdę powiedziawszy mam w głębokim poważaniu co sądzisz o moim sposobie powiększania zdjęć. Jest skuteczny. Ktoś prosił o pomoc i radę. Moje doświadczenia pozwalają na taką realizację "problemu" powiększania.


To może test: marker by wziął opublikwane na forum jakieś zdjęcie, zrobił z tego cropa jakiegos fragmentu, a autor zdjęcie opublikowałby prawdziwego cropa. Później byłaby zagadka który crop jest oryginalny i jeśli więcej głosów byłoby na ten nieoryginalny (a nawet gdyby proporcja była 1 : 3) to można uznać metodę markera za rewelacyną.

To właśnie chciałem zrobić. Niestety krytkanci podkulili ogonki, napisali, że bredzę i pokładają się ze śmiechu.
Nie spróbowali, nie umieją, nie chcą? Nie wiem.

Pozdrawiam

marker
28-11-2007, 23:30
Przeciez to prawie to samo, co skalowanie zdjecia na kompie:shock: Nie ma sily, zeby takie zdjecie bylo rownie ostre (albo nawet w podobnym stopniu), jak fotka zrobiona od razu w duzej rozdzielczosci;)
EDIT: Ale w sumie kiedys sam mialem podobny pomysl-konwersja zdjecia z formatu rastrowego do wektorowego i jazda:mrgreen:...niestety nie zadzialalo:p

Sniper nie. Skalowanie np. w PS nie jest tożsame ze skanem. Zdjęcie będzie równie ostre i pełne szczegółów. Nie będzie pikselozy, schodków, stopniowania przejść tonalnych. Będzie to samo co w oryginale. Tyle, że sześć razy większe.

Pozdrawiam

bombel
28-11-2007, 23:43
Rzeczywiście tarzam się ze śmiechu, ale pozostaję ponury.

Powiększanie obrazków metodą skanowania - co za piramidalne bzdury! Tego nie piszą chyba nawet w instrukcji Corela. Robię w tej poligrafii (na komputerach) od 19 lat, w drukarni dłużej, ale takich bredni nie słyszałem.

Przepraszam Cię marker, nie chciałem, żeby to tak ostro zabrzmiało, i nie bierz tego do siebie - ale tak myślę. To kompletny blamaż. To niezrozumienie, czym jest rozdzielczość (optyki, obrazka, papieru, odbitki)... Idź i opatentuj swój wynalazek, niech świat też się pośmieje jak się dowie, jakie w Polsce mają sposoby.

Skanowanie odbitek! :| Opadam z sił, podziwiając takie sposoby...

Macham ręką i nie wchodzę tu więcej.

.piksel
29-11-2007, 00:01
To właśnie chciałem zrobić. Niestety krytkanci podkulili ogonki, napisali, że bredzę i pokładają się ze śmiechu.
Nie spróbowali, nie umieją, nie chcą? Nie wiem.


Hm, ja nie "podkuliłem ogonka" tylko nie widzę sensu takiego dowodu. Mam na tyle doświadczenia że wiem jaki będzie efekt.
Odniosłem wrażenie, że próbujesz udowodnić bezpodstawność fotografowania profesjonalnymi aparatami.
Jeśli chodzi Ci o powiększanie, napiszę jeszcze raz to co w starym wątku: efekt otrzymany przez skanowanie odbitki na bębnie nie jest wart zachodu, biorąc pod uwagę stratę czasu i pieniędzy.

Pozdrawiam i z mojej strony EOT.

marker
29-11-2007, 00:03
Rzeczywiście tarzam się ze śmiechu, ale pozostaję ponury.

Powiększanie obrazków metodą skanowania - co za piramidalne bzdury! Tego nie piszą chyba nawet w instrukcji Corela. Robię w tej poligrafii (na komputerach) od 19 lat, w drukarni dłużej, ale takich bredni nie słyszałem.

Przepraszam Cię marker, nie chciałem, żeby to tak ostro zabrzmiało, i nie bierz tego do siebie - ale tak myślę. To kompletny blamaż. To niezrozumienie, czym jest rozdzielczość (optyki, obrazka, papieru, odbitki)... Idź i opatentuj swój wynalazek, niech świat też się pośmieje jak się dowie, jakie w Polsce mają sposoby.

Skanowanie odbitek! :| Opadam z sił, podziwiając takie sposoby...

Macham ręką i nie wchodzę tu więcej.

Skrytykował i uciekł. Niestety lepiej uciekać niż przyznać się do PORAŻKI. Nic nie muszę patentować. Skoro taki z Ciebie specjalista (z takim stażem tym bardziej) Opowiedz proszę wszystkim zainteresowanym po jaką cholerę potentaci produkujący sprzęt poligraficzny z półki high-end ładują do swoich skanerów układy optyczne zdolne powiększać oryginały kilkunastokrotnie? Po kiego grzyba powstają wogóle takie graty? I napisz mi jak ta Twoja wielka drukarnia uzyskiwała powiększenia np. na kalendarze z przynoszonych przez klientów fotek z wakacji?

Konkludując. Zanim Spróbujesz kogokolwiek zdyskredytować Dowiedz się wcześniej czy przypadkiem sam nie wyjdziesz na idiotę zarzucając mu cokolwiek.

Niestety nie jutro ale myślę, że w pod koniec przyszłego tygodnia udowodnię, że blamaż i owszem miał miejsce. W treści Twoich postów.

Pozdrawiam

sniper88
29-11-2007, 00:10
marker-to napisz dlaczego sa obiektywy o ogniskowych rzedu 400, 500, a nawet 1200? Przeciez wystarczy N12-24/S10-20/C10-22, wydrukuje w dobrym labie, zeskanuje z powiekszeniem 1500% i wykadruje sobie np. samolot na niebie...chyba nie sadzisz ze tak sie da;)
I zrob jeden maly eksperyment-wez dowolna ze swoich wydrukowanych fotek pod lupe, i popatrz na osrosc krawedzi...pewnie nie jest najlepsza, czyż nie?:)

samek
29-11-2007, 00:11
...Opowiedz proszę wszystkim zainteresowanym po jaką cholerę potentaci produkujący sprzęt poligraficzny z półki high-end ładują do swoich skanerów układy optyczne zdolne powiększać oryginały kilkunastokrotnie? Po kiego grzyba powstają wogóle takie graty?...

Przewidzieli, że istnieją slajdy?
papatki - już naprawdę się nie będę włączał :)

marker
29-11-2007, 00:26
Przewidzieli, że istnieją slajdy?
papatki - już naprawdę się nie będę włączał :)

Samek, pliss. Przecież nie Jesteś idiotą. Czym się różni (w sensie zawartej treści) dia od reflexu?
Przecież doskonale Wiesz, że właśnie na potrzeby realizacji dużych powiększeń takie "graty" są produkowane.
Istotą jest POPRAWNE, DOBRE TECHNICZNIE SKALOWANIE, pozbawione wad skalowania "elektronicznego". Nie ważne czy to dia czy reflex.
Kurczę Panowie nie rozumiecie tego? Nie sądzę. W tym momencie to chyba bardziej solidarność z "biednym" Bombelkiem niż konstruktywna analiza.

Pójdę jeszcze dalej. Jest w Polsce JEDYNA naświetlarka wielkoformatowych diapozytywów Z PLIKÓW CYFROWYCH.
Jeżeli naświetlę sobie DIA i zeskanuję będzie dobrze czy też Bombelek ucieknie z ponurym uśmiechem na twarzy?

marker
29-11-2007, 00:33
marker-to napisz dlaczego sa obiektywy o ogniskowych rzedu 400, 500, a nawet 1200? Przeciez wystarczy N12-24/S10-20/C10-22, wydrukuje w dobrym labie, zeskanuje z powiekszeniem 1500% i wykadruje sobie np. samolot na niebie...chyba nie sadzisz ze tak sie da;)
I zrob jeden maly eksperyment-wez dowolna ze swoich wydrukowanych fotek pod lupe, i popatrz na osrosc krawedzi...pewnie nie jest najlepsza, czyż nie?:)

Sniper88 widzę, że Zaczynasz "łapać" ideę. Nie Uwierzysz ale MOŻNA TO ZROBIĆ! Oczywiście ten samolot musi być samolotem a nie kropką na niebie :). Jednak bardziej chodziło mi o reprodukcję całego zdjęcia niż jego fragmentów.

Pytasz czy ostrość krawędzi będzie lepsza/gorsza? To naprawdę trudno stwierdzić jednoznacznie. Zwróć uwagę, że krawędź oryginału jest kilka/kilkanaście razy mniejsza od tej po skanowaniu. Jednak nawet ta "duża" jest OK.
Naprawdę. Z resztą za klika dni sam Ocenisz :).

!AGresT
29-11-2007, 01:07
No to czekamy.

Jakon
29-11-2007, 01:48
Chwila, chwila...

Oczywiście ten samolot musi być samolotem a nie kropką na niebie.

I tu leży pies pogrzebany...
mp_ wymaga najwyższej jakości - krystalicznie czystych przejść tonalnych, ostrych jak papryczki Jalapeno krawędzi, dokładnie widocznych detali - z 6 mpixelowej matrycy będziesz miał na B0 świetnie widoczny... BRAK DETALI. Jak to się mówi... Z gówna bata nie ukręcisz...

Marker - podany przez Ciebie sposób może się sprawdzić tylko w przypadku mało wymagającego klienta.

fIlek
29-11-2007, 02:23
Przyglądam się temu wątkowi brnącemu w offtopa i poprzedniemu na temat - zobaczę, to uwierzę. Jak niewierny Tomasz ;) Póki co metoda raczej do psychiatryka, ale jeżeli się sprawdzi to z radością odszczekam.

sailor
29-11-2007, 02:24
Panowie .. wiadomo ze wiekszosc z nas to niewierni Tomasze (z calym szacunkiem dla imienia Tomasz :) )
zeby w koncu rozstrzygnac toczacy sie w kilku watkach spor, po rozmowie z markerem postanowilem podjac wyzwanie. nie jestem grafikiem. to Wam zostana przedsawione wyniki i to Wy bedziecie to oceniac. na ftpie umiecilem plik jpg z d70tki przygotowany do wydruku 30x40cm - takie wydruki mialem na swojej zeszlorocznej wystawie. ten sam plik zostal udostepniony redakcji Playboya i widzialem powiekszenie o szerokosci ok.2m. jakosc powiekszenia dla mnie byla w zupelnosci wystarczajaca. nie wiem jaka metoda robili powiekszenia (nie wiem tez jaka jakosc jest w stanie zadowolic forumowiczow) dlatego postanowilem sprawdzic deklarowana jakosc uslug kolegi markera. link do pliku:
http://photoheaven.net/~sailor/forum/marker/DSC_0716_druk.jpg (http://photoheaven.net/%7Esailor/forum/marker/DSC_0716_druk.jpg)
zgodnie z dekalracja - prosze o skan w formacie B0. po zeskanowaniu udostepnie swojego ftpa markerowi, po czym opublikuje wybranego cropa na forum (z racji tego ze plik bedize mial ok 500-600mb ciezko bedzie zalinkowac caly plik)
z pozdrowieniami dla wszystkich
sailor

marker
29-11-2007, 10:31
Wielkie dzięki dla Kolegi Sailora za użyczenie fotografii do "testu". Mam nadzieję, że dostarczona fotografia zawiera na tyle dużo szczegółów aby możliwa była konstruktywna ocena powiększenia.
Aby uniknąć nieporozumień związanych z "czepialstwem" niedowiarków ustalam następujące zasady.

1. Ideą "testu" jest pokazanie możliwości swobodnego skalowania do żądanej wielkości B0 (100x140cm) pliku
cyfrowego otrzymanego z matrycy 6Mpx stosowanej w aparacie D70 f-my Nikon.
2. Tylko i wyłącznie oryginalna fotografia, "zawieszona" na serwerze Sailora stanowi podstawę do porównania.
3. Plik wynikowy zostanie również "zawieszony" na w/w serwerze.
4. Dopuszczalne są pewne rozbieżności kolorystyczne kopii w stosunku do oryginału. Dwa procesy zastosowane przy
użyciu mojej metody mogą powodować pewne AKCEPTOWALNE rozbieżności.
5. Data realizacji to piątek 7. grudnia 2007. (Chciałbym wcześniej ale mam co robić więc zabawa w drugiej
kolejności)

Nie muszę nikomu przypominać, że fotografia nadal stanowi WYŁĄCZNĄ WŁASNOŚĆ SAILORA. Użyczenie ma charakter informacyjny i porównawczy.

Do dyspozycji Sailora przekażę także wysokorozdzielczy wydruk wielkoformatowy oraz fizyczną fotografię, która posłuży do reprodukcji.

W związku ze znacznym OT przepraszam Kolegę mp_ i proszę Moda o przeniesienie do "Reprodukcji".

Pozdrawiam

mp_
29-11-2007, 10:49
O kurcze
Widzę, że rozpentałem małą wojnę.. Trochę szkoda zdartych nerwów niektórych forumowiczów. Nie mniej jednak jestem strasznie ciekaw rozwiązania tego konfliktu i efektów uzyskanych przez markera <- i tu bez sarkazmu, jeśli mu się uda zrobić to w naprawdę wysokiej jakości o której wspominał to czapki z głów!

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie,
Michał

rabijki
29-11-2007, 12:26
ja co prawda sie nie znam, ale przyznam ze wcale nie jestem przekonany o braku sensu w wypowiedziach kolegi. jak se przypominam ktos kiedys swiecil dia z plikow... pozyjemy - zobaczymy. moim zdaniem jednak rezultat tego testu wyjasni kto mial racje.

przy okazji
bombel
wpadasz w rutyne z obrazaniem sie i lekcewazeniem ludzi na tym forum. coraz czesciej ci sie to zdaza. zwrocilem na to uwage bo niedawno w podobny jak tu sposob zlekcewazyles mnie. nie wiem dlaczego ale cholernie bylbym zadowolony gdyby metoda kolegi okazala sie skuteczna i utarlby ci nosa:-)

bombel
01-12-2007, 16:25
sailor - jeśli nie chce Ci się czytać, przeskroluj na sam koniec, mam słówko do Ciebie.



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~



bombel
wpadasz w rutyne z obrazaniem sie i lekcewazeniem ludzi na tym forum. coraz czesciej ci sie to zdaza.


Łżesz. Nie zdarza mi się to coraz częściej, to podłe kłamstwo. NIkogo i nigdy nie lekceważę. Metodę markera jaknajbardziej, jego samego jako osobę nie. Małe złośliwości czasem tak (jak mnie poniesie), lekceważenie nigdy mi się nie zdarza. A propos, 'zdarza' nie piszemy przez ż, jak to propagujesz. :)


cholernie bylbym zadowolony gdyby metoda kolegi okazala sie skuteczna i utarlby ci nosa:-)

rabijki - jest mi miło, że moja skromna osoba stanowi element Twoich marzeń. To mi pochlebia. Powaga. :)

Nie mogę co prawda zrewanżować się podobnym zaangażowaniem uczuciowym - ale wiesz, uczucia bywają odwzajemnione lub nie, i na ten temat jest dostępna bogata literatura odkąd ludzie nauczyli się pisać. Ale do rzeczy. Postaram się odpowiedzieć w punktach:


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


A. Ustalmy kilka faktów, co do których każdy się zgodzi (skupię się tylko na szczegółach, bo stanowią jaskrawy przykład).

1. Zdjęcie 200 MP ma więcej szczegółów niż zdjęcie 6 MP - mam nadzieję, że nawet Ty rabijki zgodzisz się ze mną w tym względzie. Można pewnie wyliczyć ile razy więcej, ale zupełnie nie idzie o wartości; ważne, że ma dużo więcej szczegółów. Zgoda?

2. Zatem techniczna jakość zdjęcia 200 MP jest większa niż 6 MP - ostrość, szczegółowość, rozróżnienie detali (że tylko na tym, się skupię), itp. Dalej liczę, że zgodzisz się ze mną rabijki.

3. Od interpolacji szczegółow nie przybywa. Najprostszy przykład: jeżeli na zdjęciu jest twarz kobiety, to widzimy, że pomiędzy dwoma większymi włoskami na jej brwaich znajduje się jeszcze coś, ale coś niewyraźnego - może dwa mniejsze włoski, a może cztery... Od zwiększenia rozdzielczości interpolacją szczegółow w tym miejscu nie przybędzie. Pomiędzy tymi większymi włoskami będzie więcej pixeli (dawniej 12 pixeli, obecnie 80 pixeli), ale szczegółów tam nie przybędzie. Jak te mniejsze były niewyraźne, tak zostaną.

4. Myślę, że większość się zgodzi, że odbitka (na papierze, folii, dia - obojętne) pod względem szczegółów będzie tylko tak dobra, jak oryginał. Gdyby proces był idealny, będzie tylko tyle szczegółów, co w pliku, nigdy więcej (skąd miało by się wziąć więcej). W świece idealnym, gdzie nie ma żadnych strat na procesach pośrednich (odbitki, skany, itp) odbitka będzie tak samo świetna jak oryginał - nigdy lepsza.

To 4 fakty, co do których myślę, że wszyscy się zgodzą.



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~



B. opiszę w punktach zaproponowaną metodę markera. Dostaje przygotowany plik. Przygotowany najlepiej jak się da, wyostrzony, podrasowany, słowem ściśle MAX. Dostaje taki plik MAX i zaczyna działać.

1. Zanosi do labu, wywołuje odbitkę (papier, dia, obojętne). Ma najlepszego operatora labu na
świecie.

2. Skanuje odbitkę na najlepszym skanerze. Również ma najlepszego operatora na świecie.

3. Powiększa ten skan w trakcie skanowania. W rezultacie każdy pixel z oryginału ma obecnie 50, a może nawet 500 nowych pixeli. Najlepszy skaner na świecie (i przygotowany przez najlepszego operatora) nie ma żadnych przekłamań, niedokładności, nic. Ideał.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~



C. Zadam pytania: w którym miejscu tego procesu zdjęcie dostanie więcej szczegółów? W którym punkcie, lub który operator doda mu jakości? Która maszyna do odbitek zrobi odbitkę lepszą (pod względem szczegółów) niż oryginał? Który skaner doda szczegółów więcej, niż ma oryginał (nie nówię o wyostrzaniu, ale to jasne chyba)? Co/kto naprawdę spowoduje zwyżkę jakości: operator odbitek, maszyna do odbitek, skaner, czy skanujący?

Pytania pomocnicze: dlaczego nie jest szeroko znana i opisywana metoda polepszania jakości obrazków metodą robienia odbitek i ich skanowania? Jeśli poleszy się jakość przynajmniej o kilka procent, w następnym cyklu (odbitka - skan) jakość znowu wzrośnie o kilka procent. Tym sposobem po 20-tu cyklach mamy żyletę, o jakiej nie śniło się oryginałowi.

Czemu są idioci, którzy składają obrazki z setek pojedynczych zdjęć (ta słynna kopuła złożona z kilkudziesięciu czy kilkuset nawet, nie pamiętam) - skoro wystarczyłoby parę razy zrobić odbitkę i zeskanować w całości - i mamy terabajtową żyletę? Po co Hasel robi matryce po kilkadziesiąt mega, skoro to w ogóle niepotrzebne w świetle opisanej metody? Po co piszą programy do skalowania (w górę) obrazków, stosując czasem niewiarygodne wręcz sposoby (np. fraktalowe), skoro tak prosto jest przelecieć 3 razy cykl odbitka-skan - i będzie świetnie?

Kto mi odpowie?


Wnioski:

mówiłem, że bez interpolacji nic nie będzie z takiej próby. Powiedzcie mi, czy powyższa metoda nie jest interpolacją? Nie idzie mi o kazuistyczne żonglowanie definicją (pisze o tym marker), ani o czepianie się słówek - ale o sens całości. Nie przyjmuję tego, że nie ma tu interpolacji, bo nie jest zachowana definicja z WIki - według mnie interpolacja zachodzi jaknajbardziej.

Oceniać będziemy efekt interpolacji, tylko zrobiony za pomocą oglądania odbitki przez szkło powiększające. Mówiłem od początku (kto chce, niech sprawdzi), że tak można, i tak się robi, marker zaś twierdził, że ma jakiś magiczny sposób bez interpolacji. Nie zgadzam się z tym.



rabijki, to do Ciebie:

Dlatego efekt (jakikolwiek by nie był) nie utrze mi nosa - nie spełnia założeń. Korzysta z interpolacji (tak jak mówiłem), więc nie jest magiczny. marker udowodni mi tylko, że można skanować zdjęcia, co - może się zdziwisz - wiedziałem już przedtem. Zwyżki jakości nie będzie. To dalej będzie 6 MP obrazek, tylko oglądany przez kupę. A w przeciwieństwie do realnego świata oglądanego przez lupę - gdzie szczegółów mamy coraz więcej - z obrazkami tak nie jest. Powiększając obrazek 500 razy zobaczysz najwyżej fakturę nośnika, ale sama treść przez to nie zyska nawet minimalnie.



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Sailor, poniższe do Ciebie

Sailor - widziałem zdjęcie, jakie dałeś do testu. Nie oceniam zdjęcia (wykonanie, temat, itp), bo jest świetne, jak zwykle. Oceniam jego przydatność do takich testów. Otóż dobrane jest tragicznie. Ma jeden walor, najmniejsze krople są stosunkowo duże, w strefie ostrości krople tworzą dość nieuporządkowaną i trudną do oceny strukturę (to samo z kostką), włoski są już poza strefę GO...

Zamiast takiego, weźcie obrazek, który służy do testów na dpreview! Jest tam wszystko co potrzeba - etykietki butelek z literkami, mały globusik z cieniutkimi kreseczkami, szczegóły starego aparatu - a wszystko ostre... To zdjęcie powiększcie metodą odbitek i skanu, to będzie wiadomo, co ta metoda jest warta.

Na takim jak Twój obrazku po prostu nie będzie widać, gdzie metoda markjera zawodzi. Oceniać będziemy tylko to, czy skan się spodoba, czy nie - bo nie będziemy mieli szansy na zobaczenie drobnych szczegółów, bo ich na Twoim zdjęciu nie ma (chyba, że kostka lodu ma napis Made in China, którego nie widać, tak jest mały, i dopiero powiększenie go wydobędzie :)).

Weźcie zdjęcie z dpreview, które się nadaje do takich testów - to zobaczycie efekt jak na dłoni.




~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Pozdrawiam wszystkich, którzy tu samodzielnie i z samozaparciem doszli. :) Dziękuję Wiadomej Osobie (już Ty wiesz :)) za zwrócenie uwagi na dalszy ciąg, bo już tu nie wchodziłem. Nie z lekceważenia dla osoby markera - jak chciałby rabijki. Datego, że całkiem lekceważę jego metodę. Metodę, nie chłopa (bo go nie znam).

Rozumiesz rabijki, prawda?

sailor
01-12-2007, 21:32
sailor - jeśli nie chce Ci się czytać, przeskroluj na sam koniec, mam słówko do Ciebie.

przeczytalem .. chco imho szkoda bylo czasu



Sailor, poniższe do Ciebie

Otóż dobrane jest tragicznie.


wiesz czo bombel .. wqr...a mnie ostatnimi czasy podejscie "wezcie sie i zrobcie". nie podoba sie plik - marker WIELOKROTNIE i OTWARCIE pytal o plik, gdzie byles jak mozna bylo na ten temat porozmawiac i mu podeslac?
imho w pliku tym rest wystarczajaco duzo koloru i szczegolow zeby moc porownac jakosc powiekszenia.
ale oczywiscie mozesz miec inne zdanie



który służy do testów na dpreview! Jest tam wszystko co potrzeba


szczerze mowiac .. wali mnie plik testowy z dpreview.. tak jak wszelkie inne pliki testowe. ja chce zobaczyc REALNE efekty na REALNYM zdjeciu. wybacz ale nigdy nie nalezalem do osob ktore przedkladaja zdjecia dekielkow czy globusikow ponad normalne fotografie.



nie będziemy mieli szansy na zobaczenie drobnych szczegółów, bo ich na Twoim zdjęciu nie ma


chyba bardzo niedokladnie obejrzales zdjecie. ale sczerze mowiac nie chce mi sie dyskutowac na ten temat. nie widze przeciwwskazan - dostarcz swoje foto do testu.

bombel
01-12-2007, 22:08
Niepotrzebnie się obrażasz, bo usilnie się staram Cię nie urazić... Widać wyrażam się nieściśle, bądź ludzie mnie nie rozumieją.

Czemu nie dostarczam swojego zdjęcia? Mnie taki test nie przekona, zwracam tylko uwagę, jak można byłoby zrobić go lepiej.

puchbeary
01-12-2007, 22:16
N
Czemu nie dostarczam swojego zdjęcia? Mnie taki test nie przekona, zwracam tylko uwagę, jak można byłoby zrobić go lepiej.
Z całym szacunkiem - zamiast zwracać uwagę - zrób tak żeby było lepiej !
Nie będzie sprawy.

rabijki
01-12-2007, 22:21
bombel
twoja odpowiedz w najmniejszym stopniu mnie nie przekonala, zas poprzedzajaca moja obecna wypowiedz rozmowa utwierdza mnie w slusznosci moich obserwacji.

jest takie stare przyslowie: gdy kilka osob mowi ci ze jestes pijakiem to nie ma sensu se wmawiac ze jeste inaczej.

pomysl nad tym.

jesli masz zamiar znow walnac w moim kierunku retoryka lub obserwacjami ortograficznymi to mozesz sobie darowac. pisze tylko w jednym celu. zebys pomyslal i moze doszedl do jakis sensownych wnioskow!!!

olo

bombel
01-12-2007, 22:31
Wiesz rabijki - wbrew temu, co o mnie sądzisz - Twoja ostatnia wypowiedź mi się podoba.

Sorry, za tamtą złośliwość o ortografii. Nie powinienem (a przynajmniej nie w tych okolicznościach). A teraz przyznaję Ci rację: skoro jest takie przysłowie, muszę wyciągnć z niego wnioski. Po co się ekscytować?

rabijki
01-12-2007, 22:33
ja zas musze dopisac sobie na stale ze za bledy ort i gram nie odpowiadam.

tomajk
01-12-2007, 22:41
Odbitka - super scan i to ma dać dodatkowe szczegóły? to chyba by było tak jakby fotografować rysunek gry w kółko i krzyżyk tylko sześcioma pikselami, odbitka, a po skanowaniu w cudowny sposób dało się rozróżnić te kółka i krzyżyki, takich bajerów to nawet fraktale nie dokonają.

rabijki
01-12-2007, 22:46
ok
ale wszystko tu to jedynie teoria!!!
duplikowanie negatywu na dia tez pogarsza teoretycznie jakosc bo to kolejna kopia - wiadomo. jednak bylo czesto stosowane chocby w duzych agencjach jak magnum.
extensis opracowalo program pxl smart scale do interpolacji zdjec - efekt jest rewelacyjny a przeciez z pustego nawet salomon...

dawno dawno temu byl na maca program live picture. otwieralo sie zdjecie a4 300 dpi. korekty odbywaly sie na podgladzie. na koniec podawalo sie koncowy wymiar i program tworzyl obraz koncowy. na quadrach trwalo to wieki ale rezultat byl swietny.

ktos na tym forum swiecil dia z plikow d2h i rezultat byl swietny.

poczekajmy i zobaczmy po prostu.

olo

marker
01-12-2007, 23:44
Miałem na razie śledzić treść rozmowy i nie wypowiadać się do czasu "aż wszystko będzie wiadomo" jednak post Bombelka nie może pozostać bez odpowiedzi.
BOMBEL PROSZĘ NIE ODWRACAJ KOTA OGONEM! NIE SUGERUJ, ŻE GDZIEKOLWIEK NAPISAŁEM O POLEPSZANIU JAKOŚCI ORYGINAŁU W TEN SPOSÓB!!!
Qrwa mać! Znajdź mi jeden wyraz mówiący o tym, że skanując poprawię jakość oryginału. Cały czas twierdzę, że CHODZI O REPRODUKCJĘ NIE GORSZĄ OD ORYGINAŁU. Rozumiesz to?
Z resztą rozumiem, że już dzisiaj Zabezpieczasz tylną flankę aby mieć którędy myknąć. Naprawdę rozumiem.

I jeszcze jedno. Nikt nie zwrócił na to uwagi ale BOMBEL JUŻ DZISIAJ PRZYZNAŁ MI RACJĘ. Tak, tak!

...1. Zanosi do labu, wywołuje odbitkę (papier, dia, obojętne). Ma najlepszego operatora labu na
świecie.
2. Skanuje odbitkę na najlepszym skanerze. Również ma najlepszego operatora na świecie.
3. Powiększa ten skan w trakcie skanowania. W rezultacie każdy pixel z oryginału ma obecnie 50, a może nawet 500 nowych pixeli. Najlepszy skaner na świecie (i przygotowany przez najlepszego operatora) nie ma żadnych przekłamań, niedokładności, nic. Ideał....

Opisał sytuację, która będzie miała miejsce. No cóż...

Szanowni Użytkownicy zainteresowani tematem. Małe wyjaśnienie.
Ideą jaką kierowałem się przy opisywaniu sposobu, było pokazanie możliwości BEZSTRATNEJ REPRODUKCJI MAŁEGO OBRAZKA DO ŻĄDANEJ WIELKOŚCI. Nigdy nie negowałem sensu istnienia wysokorozdzielczych aparatów cyfrowych, ścianek do średniego formatu czy potrzeby istnienia szkieł tele. Sugerowanie czegoś takiego nie powinno mieć miejsca. "Problemem" była reprodukcja obrazu uzyskanego z "taniego cyfraka" na potrzeby dużego formatu. Dyskusyjną jakość skalowania "programowego" takiego obrazu można "obejść" stosując skanowanie odbitki otrzymanej z takiego pliku.

Rabijki widzę, że Masz pojęcie o czym tu mówimy. Nie Mów Bomblowi o LivePicture bo nie ma o nim pojęcia. Mało tego. Nie wie co to Quadra i 68040. My wiemy :).


Pozdrawiam

P.S. .pixel sorki za brak odpowiedzi na Twój post.

...efekt otrzymany przez skanowanie odbitki na bębnie nie jest wart zachodu, biorąc pod uwagę stratę czasu i pieniędzy...

Rozumiem, że Masz o tym pojęcie. Bardzo dobrze. Jednak Odpowiedz mi proszę co może zrobić osoba/fotografik
nie mający dostępu do aparatu zdolnego generować wysokie rozdzielczości? MUSI gość zrobić plakat/kalendarz/mały billboard dysponując jedynie sześcioma megapixelami? Dostał zlecenie, ktoś musi to mieć i jest gotów zapłacić. Jaką radę Dałbyś Ty? Jakie byłoby Twoje rozwiązanie "problemu"? :).
Zgadzam się w całej rozciągłości, że to metoda kosztowna (pisałem o tym w jednym z postów). Zgadzam się też, że czasochłonna. Jednak minusy są rekompensowane poprzez możliwość realizacji. Nie Powiesz klientowi, nie da się albo nie mam sprzętu bo Stracisz klienta. Zarobisz mniej lub nic ale klient u Ciebie zostanie. O to chodzi.

Pozdrawiam

zapa
01-12-2007, 23:56
czytam ten wątek z dużym zainteresowaniem.... i czekam na efekty... mam nadzieję, że do piątku 7. grudnia 2007 nie zapomnimy o nim...



Qrwa mać!

Marker - nie klnij na forum ( nawet w takiej formie )

A reprodukcja zawsze jest gorsza od orginału :)

p.s.
Bombel - jestem z Tobą ;)

rabijki
02-12-2007, 00:04
no rzeczywiscie strasznie zaklal... zglos naruszenie netykiety, moze mu bana wsadza. bedziesz mogl sie cieszyc skoro juz sie opowiedziales po czyjejs stronie a jeszcze nie widziales rezultatow!!!!!

olo

puchbeary
02-12-2007, 00:08
A ja proponuję zostawić ten temat i nie ciągnąć dyskusji dalej. poczekajmy do 7 i zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak tak dalej pójdzie to znów będzie tylko bicie piany przez te dni.

zapa
02-12-2007, 00:29
no rzeczywiscie strasznie zaklal... zglos naruszenie netykiety, moze mu bana wsadza. bedziesz mogl sie cieszyc skoro juz sie opowiedziales po czyjejs stronie a jeszcze nie widziales rezultatow!!!!!

olo

1. marker ma tendencję do przeklinania na forum :)
2. z niecierpliwością czekam na owe rezultaty... chciałbym nawet je zobaczyć na żywo...
3. czytałem wątek uważnie ( tak sądzę ) i przytoczone stwierdzenia na tym etapie jak dla mnie są po stronie bombla
4. zgadzam się z Puchbeary aby nie kontynuować przepychanki słownej. Tym bardziej, że jeden z uczestników dyskusji ma tendencję do kasowania i edytowania swoich postów i po jakimś czasie nie będzie wiadomo o co chodzi :)

sniper88
02-12-2007, 00:30
Co do sprzeczek w samej dyskusji, to...pomine ten temat:p
Co do samego skalowania, to moj punkt widzenia jest taki:
Wydruk sklada sie z pojedynczych, malych, plamek (kropel) tuszu. Kazda z nich odzwierciedla tak naprawde tylko i wylacznie 1 kolor, a co za tym idzie przy skanowaniu z powiekszeniem 200/300/500/1000% powiekszymy tylko te plamki (krople), a co za tym idzie na pewno nie uzyskamy w tych miejscach ZADNYCH szczegolow. ALE wieksza matryca ma wiecej pixeli=>jest w stanie zarejestrowac wiecej szczegolow (pomijam ostrosc obiektywu itp.), a wiec wydruk z tego zdjecia bedzie lepszej jakosci. Tyle mojego rozumowania, czekam na wyniki testu:)

Erie
02-12-2007, 00:36
hmmm jestem ciekawy efektu, bardzo ciekawy... :)

Madziulek
02-12-2007, 01:14
Nie znam się na tym , może powiecie że nie powinnam się więc wypowiadać
ale i tak się wypowiem
uważam że dawanie do testów takiego zdjęcia jest mz bezsensowne
do takiego testu bardziej nadawałby się np. krajobraz gdzie jest więcej szczegółów a nie kawałek gołego tyłka ale pewnie uznacie że na tym zdjęciu jest wystarczająco dużo szczegółów....;-)

tomajk
02-12-2007, 03:24
Jednak Odpowiedz mi proszę co może zrobić osoba/fotografik
nie mający dostępu do aparatu zdolnego generować wysokie rozdzielczości? MUSI gość zrobić plakat/kalendarz/mały billboard dysponując jedynie sześcioma megapixelami? Dostał zlecenie, ktoś musi to mieć i jest gotów zapłacić. Jaką radę Dałbyś Ty? Jakie byłoby Twoje rozwiązanie "problemu"? :).
Zgadzam się w całej rozciągłości, że to metoda kosztowna (pisałem o tym w jednym z postów). Zgadzam się też, że czasochłonna. Jednak minusy są rekompensowane poprzez możliwość realizacji. Nie Powiesz klientowi, nie da się albo nie mam sprzętu bo Stracisz klienta. Zarobisz mniej lub nic ale klient u Ciebie zostanie. O to chodzi.

Pozdrawiam

Się wetnę :mrgreen: ale takie coś mnie doprowadza do śmiechu, fotografik ma zrobić na zlecenie plakat i dysponuje tylko słabą cyfrą buuhahaaa - niech albo odgrzebie ze strychu średni formacik analogowy, albo wypożyczy coś odpowiedniego, albo odda zlecenie takiemu fotografowi który dysponuje odpowiednimi sprzętami do takiego zadania, bo z pewnością, aparat z 6mpix do tego celu się nie nadaje, i to już nawet nie chodzi o samą ilość tych pikseli.
Jedyny możliwy argument, za taką metodą odbitki i skanu jest w przypadku gdy jest to UNIKALNE zdjęcie reporterskie, lub z telefonu com. lub innego urządzenia, przez pomyłkę nazwanego aparatem fotograficznym i bez względu na jakość ma być na plakacie, bo takie ma klient życzenie. Jako zlecenie do wykonania, to jednak chyba nieporozumienie jakieś jest.
Choć plakaty, czy w ogóle druk wielkoformatowy nie posiada 300dpi, a jest to bodajże 5ppi czy nawet mniej (około 120dpi) a na bilbordy to nawet nie ma co o gęstości wspominać.
Więc problem powstał właściwie czysto teoretyczny, ale warto śledzić :-D

.piksel
02-12-2007, 03:47
Rozumiem, że Masz o tym pojęcie. Bardzo dobrze. Jednak Odpowiedz mi proszę co może zrobić osoba/fotografik
nie mający dostępu do aparatu zdolnego generować wysokie rozdzielczości? MUSI gość zrobić plakat/kalendarz/mały billboard dysponując jedynie sześcioma megapixelami? Dostał zlecenie, ktoś musi to mieć i jest gotów zapłacić. Jaką radę Dałbyś Ty? Jakie byłoby Twoje rozwiązanie "problemu"? :).


Czekam na test, nie ma sensu dalej przytaczać tych samych argumentów. Gdyby klient chciał zrobić plakat z 6 milionów pikseli, interpolowałbym zdjęcie w komputerze - uprzedzając go, że nie będzie to super jakość.
Czekam na skany, ja powiększę zdjęcie w komputerze, porównamy, jeden drugiemu przyzna rację. Być może będę to ja ;)

PS
W tej chwili chodzi tylko o porównanie Twojego sposobu powiększania i normalnego powiększenia w PSie, natomiast ten wątek był zupełnie o czymś innym :)

Pozdrawiam

milo_ja
03-12-2007, 09:19
[ A. Ustalmy kilka faktów, co do których każdy się zgodzi (skupię się tylko na szczegółach, bo stanowią jaskrawy przykład).

1. Zdjęcie 200 MP ma więcej szczegółów niż zdjęcie 6 MP - mam nadzieję, że nawet Ty rabijki zgodzisz się ze mną w tym względzie. Można pewnie wyliczyć ile razy więcej, ale zupełnie nie idzie o wartości; ważne, że ma dużo więcej szczegółów. Zgoda?


To się zgadza jedynie przy założeniu, że użyte są różne wielkości matrycy. Jeśli takie same, to 200MP wiele nie da (im mniejsza matryca, tym mniej da, w szczególnym przypadku będzie po porstu interpolacją).

rabijki
03-12-2007, 10:08
alez oczywiscie tyle ze swego czasu pan lucas poweidzial w swojej firmie bardzo wazna formulke: gud inaf:-)
do wszystkiego jest wlasnie taki wystarczajaco dobry jakosciowo prog.

mnie interesuje czy to jest do uzycia, czy sie nadaje, a nie czy cos tam bedzie deczko lepsze czy gorsze - czytaj kto bedzie tryumfowal. to ostatnie mi wisi. moze sie okazac ze ta metoda daje dobre rezultaty w pewnych trudnych sytuacjach.

nie jest prawda ze takie sytuacje sie nie przydaza nawet najlepiej wyposazonemu pstrykaczowi. moze byc tak ze zdjecie juz istnieje i trza je uzyc gdzies gdzie jest za male. wtedy moze sie to przydac.

jesli moge cos sugerowac to dodatkowo interpolacje do rozmiaru z 6 mln w ps jako wersje do porownania.

pozdro

olo

sailor
03-12-2007, 12:48
dysponuje tylko słabą cyfrą buuhahaaa

jesli klient zacznie placic a koledzy fotografowie przestana oddawac zdjecia za darmo to pewnie bedzie dysponowal lepsza.


odda zlecenie takiemu fotografowi który dysponuje odpowiednimi sprzętami do takiego zadania, bo z pewnością, aparat z 6mpix do tego celu się nie nadaje, i to już nawet nie chodzi o samą ilość tych pikseli.

komu na przyklad? w poznaniu jest jakies 4-6 hasselli z dupa od 22 do 39mp .. to bylby prawie monopol :)
co do nienadawania sie .. wybacz ale bzdury gadasz.
ponizej pokazywane jzu wczesniej na forum zdjecie z d70tki ktore posluzylo do oklejenia autobusu
http://photoheaven.net/%7Esailor/forum/s_autobus.jpg

nadal uwazasz ze sie nie da?



Więc problem powstał właściwie czysto teoretyczny, ale warto śledzić :-D
wbrew pozorom dla ludzi ktorzy pracuja ze zdjeciami problem jest wyjatkowo praktyczny





pan lucas poweidzial w swojej firmie bardzo wazna formulke: gud inaf:-)
do wszystkiego jest wlasnie taki wystarczajaco dobry jakosciowo prog.
mnie interesuje czy to jest do uzycia, czy sie nadaje, a nie czy cos tam bedzie deczko lepsze czy gorsze - czytaj kto bedzie tryumfowal. to ostatnie mi wisi. moze sie okazac ze ta metoda daje dobre rezultaty w pewnych trudnych sytuacjach.


bardzo dobrze piszesz. niestety do wiekszosci to nie trafi. dlaczego? bo to jest praktyczne podejscie a nie fotografia dekielkow i mierzenie pikseli suwmiarka


nie jest prawda ze takie sytuacje sie nie przydaza nawet najlepiej wyposazonemu pstrykaczowi. moze byc tak ze zdjecie juz istnieje i trza je uzyc gdzies gdzie jest za male. prosta i bardzo czesta sytuacja. sesja zdjeciowa. wykupione pola eksploatacji na plakat. pol roku pozniej dzwoni klient i mowi ze chce billboard z TYM SAMYM zdjeciem. albo gorzej niz billboard - chce walnac sobie reklame na targi wielkosci 2x4m, okleic samochod i bog wie co jeszcze. co wtedy? powtorzyc sesje? jak skoro np. kolekcja ubran juz nie istnieje a modelka wyjechala do stanow?

tomajk
03-12-2007, 13:18
sailor masz rację, ale przyznasz, że te 300dpi to wcale nie jest na tym autobusie, a przynajmniej nie potrzeba tylu szczegółów, w końcu nikt nie przygląda się temu przez lupę, tam starczy nawet z dobrym zapasem 50dpi a sam raster to już obojętnie jaki będzie.

saygon
03-12-2007, 14:48
a ja poczekam sobie na testy. obstawiam jednak, że się da. szczegółów nie dodasz, ale można je zachować - wiem bo jestem informatykiem i nie jeden algorytm grafiki się widziało, a którego np w ps nie ma. ps to bardzo dobre narzędzie, ale nie jest to krzyk najnowszej techniki, ani jej cud.

Zbigniew
03-12-2007, 16:11
Obserwuję ten wątek od początku i miałem już kilka razy, jako inżynier, ale też osoba umiejąca w miarę rozsądnie główkować, wciąć się i napisać - bzdury, nie róbcie sobie jaj z praw fizyki ! Niemniej poczekam na wyniki końcowe, bo zdaje się że diabeł tkwi w szczegółach (w tym przypadku szczegółach warunków zabawy) :)

Rafał_Sz
03-12-2007, 17:16
Przeczytałem od początku do końca. Sprawa przypomina mi trochę sytuację związaną z audio.
Więc tak. Osoba zainteresowana ma plik MP3 (czyli tu JPG/Tiff). Postanawia to zgrać na DAT (czyli odbitka i skan) i po konwersji otrzymuje pełnej jakości CDA (czyli duży wydruk przy 300 dpi)

Hokus pokus, czary mary. Tak się nie da. Nie da się zrobić coś z niczego.

rabijki
03-12-2007, 17:22
ale jaka bedzie roznica? akceptowalna czy nie? lepsza od interpolacji czy nie?

ja nie znam odpowiedzi i bardzo czekam na 7 grudnia
olo

Xathloc
03-12-2007, 17:46
To ja się wypowiem od strony praktyka ;)
Nie da się otworzyć parasola w d... Jak Klient przynosi własne foto wielkości a6 i wymaga z tego plakatu b2 to nie klaruję mu, że ma zapłacić za wynajęcie Hassela, nie próbuję go zniechęcać tylko siadam i zasuwam. Metoda @markera jest stosowana. Nie jest najlepsza, bo najlepsze jest zdjęcie z zapasem, ale jest skuteczna i akceptowalna. Mam w swoim dorobku kilka duuużych plakatów dla sporego koncernu kosmetycznego zawierającego packshoty, modelki, roślinki i inne badziewie i materiały, które przychodziły z Francji były żenujące. Ale pochodziły z "centrali" i nie było środków na foty wielkoformatowe. I zamiast płakać i marudzić (chociaż nie, marudzenie było) robiło się tak, żeby było dobrze. Tego typu reprodukcji nie ogląda się z lupą z 5 centymetrów! Robiłem również duże powiększenia dia dla domów aukcyjnych obiektów, które zwierały detale i dawało radę. Nie były to wprawdzie giganty, ot b2 czy b2+ i nie skanowaliśmy tego na hellu (ot marny bębnowy Screen) ale Klient był zadowolony. Fakt, szczegółów nie przybędzie, ale i odległość z jakiej rezultat jest oglądany wzrośnie, więc relatywnie ilość szczegółów jakie zauważymy nie zmieni się.
A tak na marginesie, nie znam grafika czy DTPowca, który zawsze ma materiał 1:1/300dpi. No chyba, że cuda się zdarzają. I jakoś biznes się kręci. Czyli można ;)

sailor
03-12-2007, 17:51
sailor masz rację, ale przyznasz, że te 300dpi to wcale nie jest na tym autobusie, a przynajmniej nie potrzeba tylu szczegółów, w końcu nikt nie przygląda się temu przez lupę, tam starczy nawet z dobrym zapasem 50dpi a sam raster to już obojętnie jaki będzie.

szczerze mowiac to nei mam pojecia ile jest dpi i jaki raster . jak jzu napisalem - ja jestem fotograf a nie gafik. w dodatku praktyk a nie teoretyk i dla mnei liczy sie efekt koncowy. jesli stojac pol metra od autobusu nie zauwazam pixeli to jest to dla mnie jakosc wystarczajaca. plakatu b0 tez nikt nie oglada z lupa. dlatego tez bezstratne lub prawie bezstratne powiekszenie uwazam za realne i bedace dobrym rozwiazaniem gdy zajdzie potrzeba na konkretne foto.


ale jaka bedzie roznica? akceptowalna czy nie? lepsza od interpolacji czy nie?
ja nie znam odpowiedzi i bardzo czekam na 7 grudnia


ja tez czekam z niecierpliwoscia ;)

.piksel
03-12-2007, 18:53
jesli stojac pol metra od autobusu nie zauwazam pixeli to jest to dla mnie jakosc wystarczajaca.


Na autobus spokojnie się nada :) Po interpolacji w komputerze również.
Pozdrawiam

wilus
03-12-2007, 19:01
dla mnei liczy sie efekt koncowy.

robię sporo reprodukcji czasami też z małych dość kiepskich zdjęć, po powiększeniu naprawde często są lepsze od oryginału również w szczegółach, oczywiście nie jest ich tam więcej niż w materiale źródłowym ale ... widać więcej

podejrzewam że efekt owego procesu będzie całkiem niezły

a tu moja całkiem spora fotka z D70,

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/72603e5fe1c9992b-2.jpg
źródło (www.fotosik.pl)

Ryszard Gałgan
03-12-2007, 21:10
czytam i patrzę z podziwem na .... cyt. "spór o przewadze świąt wielkiej nocy nad św...... itd". Czekajcie na wynik który czy tak nie rozwiąże sporu .. "bo nie".
Opiszę krótko mój "przypadek" ktoś kiedyś wymyślił sobie logo b. szacownej instytucji, myślę że na potrzeby wizytówki (widoczne w tle oczy chłopca)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tkdami.pl/~kornecka/rysio/DSC_A1.JPG)

z czasem logo zaczęło żyć własnym życiem i powstała konieczność - by urosło
znaleziono źródło oczu będących logiem ( chłopczyk po lewej stronie)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tkdami.pl/~kornecka/rysio/DSC_A2.JPG)

zapytacie w czym problem? chłopiec to postać ze zdjęcia wykonanego w czasie selekcji transportu węgierskich żydów na rampie w KL Auschwitz przez jednego z SS manów, Znalezione po wojnie trafiło do instytutu Yad Vashem. Negatywu oczywiście nie ma, a fotka jest jedynie w publikacji (albumie) wydanej dla upamiętnienia
ww/ transportów i ma rozmiar 8x8 cm. Wykonałem z tej reprodukcji min. widoczne Rollupy2x1m, baner 5 x 1m o okładkach i innych polach nie wspomnę. Zdajecie sobie sprawę że tutaj powiększałem druk! do wielkości dowolnych nie gubiąc nic z detali które zawierał "oryginał", problemem było usunięcie detali zawartych w strukturze papieru. Więc wiem o czym piszą obaj stający do pojedynku i wiem która metoda jest lepsza ... ta której używasz.

milo_ja
04-12-2007, 09:35
oczywiście nie jest ich tam więcej niż w materiale źródłowym ale ... widać więcej


To chyba wynika z tego, że na normalnej odbitce w 300dpi żeby zobaczyć wszystkie szczegóły musisz użyć lupy. A na takiej powiększonej wystarczy troszkę bliżej podejść.

mp_
04-12-2007, 14:34
robię sporo reprodukcji czasami też z małych dość kiepskich zdjęć, po powiększeniu naprawde często są lepsze od oryginału również w szczegółach, oczywiście nie jest ich tam więcej niż w materiale źródłowym ale ... widać więcej

podejrzewam że efekt owego procesu będzie całkiem niezły

a tu moja całkiem spora fotka z D70,

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/72603e5fe1c9992b-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl)
Widzę, że wątek się rozwija ;)
reklama którą pokazałes poowyżej nie jest drukowana na offsecie tylko na maszynie, która najprawdopodobniej jest w stanie wydrukować max 150 dpi a przygotowuję sie takie pliki nawet w 72dpi...

Mój problem nie polega na tym czy ja wiem czy nie wiem, że plakatu nie ogląda się z bliska... tylko, że klient chce oglądać wydruk offsetowy b0 w 300 dpi z bliska i chce mieć jakość taką jak by to było a4 - i żadne tłumaczenie nic mu nie da.. Także sądzę, że to głupie ale jest to poprostu jakieś wyzwanie ;)
wiadomo także, że dtpowiec nie dostaje zawsze plików 1:1 300dpi ale zazwyczaj nie musi powiększać powyżej 200% - przynajmniej ja nie muszę bo dostaje dore materiały... ale tu idzie o znacznie więcej niż 200% więc wymiękłem i czekam na wynik doświadczenia, które przeprowadzi marker

mp_
04-12-2007, 14:55
To chyba wynika z tego, że na normalnej odbitce w 300dpi żeby zobaczyć wszystkie szczegóły musisz użyć lupy. A na takiej powiększonej wystarczy troszkę bliżej podejść.

Jeśli użyjesz lupy do oglądania odbitki drukarskiej to zobaczysz szczegóły... Ale z pewnością nie będą to szczegóły fotki tylko budowy rastra ;)

wasylek
04-12-2007, 15:26
Przecież to głupota jakaś oglądać B0 i mieć z bliska taką jakość jak A4 :-)
Równie dobrze klient mógłby chcieć oglądać przedmioty odbite w oku modelki na odbitce 10x15cm,
przez lupę bo tak ma być.

To raczej chciejstwo niedoświadczonego klienta któremu ktoś powiedział że musi być 300dpi i tyle.

Czornyj
04-12-2007, 15:31
Przecież to głupota jakaś oglądać B0 i mieć z bliska taką jakość jak A4 :-)
Równie dobrze klient mógłby chcieć oglądać przedmioty odbite w oku modelki na odbitce 10x15cm,
przez lupę bo tak ma być.

To raczej chciejstwo niedoświadczonego klienta któremu ktoś powiedział że musi być 300dpi i tyle.

Jeżeli klient korporacyjny chce mieć B0 @ 300dpi, to będzie miał B0 @ 300dpi. Jest tylko kwestia kto na tym ewentualnie zarobi. I bynajmniej nie będzie to osoba, która będzie mu się starała wytykać niekompetencję...

wasylek
04-12-2007, 15:48
Ale naciągnie go na koszty. Bo należałoby postawić pytanie do czego klientowi są te pliki potrzebne i podpowiedzieć rozwiązanie.
Chyba że ktoś chce tylko zarobić to zrobi i większe pliki bo "klient tak chce".

mp_
04-12-2007, 16:26
Ale naciągnie go na koszty. Bo należałoby postawić pytanie do czego klientowi są te pliki potrzebne i podpowiedzieć rozwiązanie.
Chyba że ktoś chce tylko zarobić to zrobi i większe pliki bo "klient tak chce".
z takim klientem najgorze jest to, że jest na tyle wyedukowany, że wie jak wygląda "żyleta" i nie wciśniesz mu kitu z powiększaniem pliku na siłę... jeśli mają potrzebę takich plików to znaczy że ją mają i trzeba temu jakoś sprostać lub nie podejmować się zlecenia. Wzięcie za takie coś pokaźnej sumki to nie jest naciąganie na koszty bo obie strony są świadome tego co robią i tego czego oczekują.

sailor
04-12-2007, 19:18
wie jak wygląda "żyleta" i nie wciśniesz mu kitu z powiększaniem pliku na siłę... jeśli mają potrzebę takich plików to znaczy że ją mają i trzeba temu jakoś sprostać lub nie podejmować się zlecenia.

watpie zeby mieli potrzeba tekich plikow :)
ale klient nasz pan
sprawe powinien spokojnie zalatwic skan bebnowy z dia 4x5" pstryknietej np sinarem f1 :) pytanie - ile jest osob w polsce zdolnych to wykonac

rabijki
04-12-2007, 19:25
mysle ze z kilka potrafi:-)
mysle tez ze przeceniacie klienta. czesto dzial marketingu na prawde niewiele wie i moze byc wdzieczny za pokierowanie i nie potraktuje tego jak wytykanie niekompetencji. przeciez przychodza do fachury bo nie potrafia sami - takie fakty:-)
sam mam chyba z kilku jedynie klientow ktorzy wiedza o czym mowia. reszta nie obraza sie na propozycje innych rozwiazan.

pozdro
olo

mp_
04-12-2007, 22:09
zapewniam że ten klient wie o czym mówi.

Sailor - nawet jak zrobisz tą fotkę przesuper aparatem z super świetnym obiektywem - takim jak sinar, to pozostaje jeszcze problem tego jak pozbyć sie rastra którym zadrukowano grafikę na opakowaniu nie tracąc wysokiej jakości szczegółów? moim zdaniem lepszy byłby render takiego czegoś, ale tak jak mówiłem wcześniej jestem ciekaw jak to zrobi marker.

Wini
04-12-2007, 22:33
Czy w czasie oczekiwania na wyniki możecie powiedzieć - czy ma sensowną jakość do przerzucenia na papier plik poniżej?
tu wycinek z BO (http://members.chello.pl/l.majewski/ecrop.jpg) - format 30x45 cm/300 dpi (8 MB)
Obiektyw nie był z najwyższej półki :???:
Ciekaw jestem opinii speców zanim odbitka z tego pliku trafi w moje łapki

sailor
04-12-2007, 23:04
Sailor - nawet jak zrobisz tą fotkę przesuper aparatem z super świetnym obiektywem - takim jak sinar, to pozostaje jeszcze problem tego jak pozbyć sie rastra którym zadrukowano grafikę na opakowaniu nie tracąc wysokiej jakości szczegółów?
no albo chcesz dokladnie albo gladko. jesli klient wie o czym mowi to wie tez ze przy sfotografowaniu pudelka fabry do wlosow i powiekszeniu go do rozmiaru 1,5m dostanie rowniez raster w prezencie :)
[quote]
moim zdaniem lepszy byłby render takiego czegoś, ale tak jak mówiłem wcześniej jestem ciekaw jak to zrobi marker.
moze sie okazac ze rowniez tanszym

mp_
04-12-2007, 23:13
Czy w czasie oczekiwania na wyniki możecie powiedzieć - czy ma sensowną jakość do przerzucenia na papier plik poniżej?
tu wycinek z BO (http://members.chello.pl/l.majewski/ecrop.jpg) - format 30x45 cm/300 dpi (8 MB)
Obiektyw nie był z najwyższej półki :???:
Ciekaw jestem opinii speców zanim odbitka z tego pliku trafi w moje łapki

Jeśli to jest próba zrobienia powiększenia jak w temacie to jest to niestety o wiele za słaba jakość :/
Obejrzyj w 100% szczególnie okolicę karmnika dla ptaków i drzewa. obawiam się, że w zdjęciu powiększonym Twoją techniką, tekst np. na opakowaniu byłby kompletnie nieczytelny.
Fotka zmieniła się trochę w miazgę za sprawą powiększania. I nie jestem pewien ale chyba zapisałeś kilka razy do jpg (ten format za każdym razem przeprowadza kompresję - czyli za każdym wciśnięciem "save" jako jpg, pogarsza się jakość fotki.)
Także to niestety nie to - odbitka na papierze fotograficznym wybaczy część problemów i za pewne mógłbym mieć w domu taką odbitkę jakiejś fajnej fotki ale maszyna offsetowa zaprezentuję miazgę w pełnej okazałości i klient który miałby za to zapłacić byłby niepocieszony.

mp_
04-12-2007, 23:14
[quote=mp_;504826]


moze sie okazac ze rowniez tanszym
też tak sądzę ;)

Ryszard Gałgan
04-12-2007, 23:47
mp_ obejrzyj........ zwłaszcza karmnik :-) z tym jpg-iem też mnie zaskoczyłeś

sailor
04-12-2007, 23:55
moze drukowac - tyle ze nie dostanie lepszego niz na zdjeciu. skoro zdjecie sie podoba i jest cenne to mozna odbitke a3 robic

Wini
04-12-2007, 23:58
moze drukowac - tyle ze nie dostanie lepszego niz na zdjeciu. skoro zdjecie sie podoba i jest cenne to mozna odbitke a3 robic
Czy dobrze się zrozumieliśmy? - to jest wycinek z 140x100 cm.
Edit: podmieniłem fotkę, bo na lptoku wyglądała dobrze, ale na normalny monitorz już nie :( i niestety jeszcze jedno "save" ;(

Wini
05-12-2007, 00:41
Obejrzyj w 100% szczególnie okolicę .....
No tak, oglądałem "wielkość w druku" :(

mp_
05-12-2007, 10:30
mp_ obejrzyj........ zwłaszcza karmnik :-) z tym jpg-iem też mnie zaskoczyłeś

A co w tym zaskakującego? przy karmniku i gałęziach obok niego nabardziej widać było spadek jakości.
A jpg poprostu tak się zachowuje i cokolwiek by się nie wymyśliło to tak działa

Ryszard Gałgan
05-12-2007, 12:59
Taaaak ......... hm zapewne masz rację skaro tak piszesz, ale po pierwsze tam nie ma karmnika, albo mam coś ze wzrokiem? po drugie JPG - tak jak to napisałeś się nie zachowuje chyba że coś się zmieniło o czym nie wiem?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)

mp_
05-12-2007, 13:27
Taaaak ......... hm zapewne masz rację skaro tak piszesz, ale po pierwsze tam nie ma karmnika, albo mam coś ze wzrokiem? po drugie JPG - tak jak to napisałeś się nie zachowuje chyba że coś się zmieniło o czym nie wiem?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)

hehe masz racje to jest lampa a nie karmnik :) to tylko dowodzi temu co napisałem wcześniej o jakości takiego powiększenia. A jeśli chodzi o jpg możliwe że coś się zmieniło, czego nie zauważyłeś - np. tego, że kiedyś wprowadzono taki format który się nazywa "jpg" a którego zasadę działania (kompresji) przedstawiłem wcześniej.

Ryszard Gałgan
05-12-2007, 13:58
tak jak już pisałem - skoro tak piszesz to napewno masz rację, chylę czoła przed wiedzą.
ps. zasadę kompresji formatów raczej znam........ bo z tego żyję (min) od ładnych paru lat
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif) napisałem coś innego.!

Czornyj
05-12-2007, 14:39
Tzn. masz na myśli to, że wielokrotna kompresja jpg nie powoduje większej degradacji jakości niż jednokrotna kompresja jpg? Ciekawostka, intuicyjnie wydawałoby się, że tak nie jest, ale jeśli by tak było, to ew. dobrze wiedzieć...

Wini
05-12-2007, 14:43
Tzn. masz na myśli to, że wielokrotna kompresja jpg nie powoduje większej degradacji jakości niż jednokrotna kompresja jpg? Ciekawostka, intuicyjnie wydawałoby się, że tak nie jest, ale jeśli by tak było, to ew. dobrze wiedzieć...
Myślę, że Ryszrd Gałgan miał na myśli to, że jpg otrzymany nie był wielokrotnie edytowany, zapisywany.
W tym wycinku jpg jest wersją finalną.

milo_ja
05-12-2007, 14:45
Tzn. masz na myśli to, że wielokrotna kompresja jpg nie powoduje większej degradacji jakości niż jednokrotna kompresja jpg? Ciekawostka, intuicyjnie wydawałoby się, że tak nie jest, ale jeśli by tak było, to ew. dobrze wiedzieć...

Wydaje mi się, że przy takich samych parametrach kompresji to jaknajbardziej może być prawda. Po prierwszej kompresji "znikają" jakieś dane, co powoduje taki a nie inny stopień skompresowania. Gdy dokonamy kolejnej kompresji intuicyjnie algotym powinien próbować usunąć ten sam zakres niepotrzebnych danych i tym samym nie powodwować dalszej utraty i pozostawić wielkość pliku taką samą. Zresztą można zrobić test: kompresować ten sam plik tak z 100x razy i sprawdzić, kiedy przestaje maleć. W końcu musi istnieć punkt stały, bo inaczej ... plik by zniknął. :) I w tym punkcie nie następuje już utrata informacji.

Czornyj
05-12-2007, 15:03
A może i znika? Jakoś nigdy nie zapisywałem pliku po 100x, a np. skąd-inąd wiem, że przy 8-o bitowej palecie wielokrotna zmiana przestrzeni barwnej powoduje degradację barw (z uwagi na zaokrąglenia przy przeliczaniu RGB-LAB-RGB), więc jpg, który też dokonuje jakichś niecnych i tajemniczych przekształceń też uznawałem za towar podejrzany i starałem się stosować raz i na koniec.

Erie
05-12-2007, 19:40
Wydaje mi się, że przy takich samych parametrach kompresji to jaknajbardziej może być prawda. Po prierwszej kompresji "znikają" jakieś dane, co powoduje taki a nie inny stopień skompresowania. Gdy dokonamy kolejnej kompresji intuicyjnie algotym powinien próbować usunąć ten sam zakres niepotrzebnych danych i tym samym nie powodwować dalszej utraty i pozostawić wielkość pliku taką samą. Zresztą można zrobić test: kompresować ten sam plik tak z 100x razy i sprawdzić, kiedy przestaje maleć. W końcu musi istnieć punkt stały, bo inaczej ... plik by zniknął. :) I w tym punkcie nie następuje już utrata informacji.

Ech ilość prawdziwej informacji po wielokrotnym cyklu zapisu, otwarcia, zapisu do JPG spada, pojawia sie coraz więcej błędów, wynikających choćby ze skończonej transformaty cosinusowej. Sytuacja o jakiej mówisz miałaby miejsce gdyby nie fakt, że działamy na liczbach przybliżonych, a nie na nieskończonych szeregach :).

PS Pokazywałem to już kiedyś na obiektywnych wskaźnikach jakości, jak wygląda degradacja zawartości obrazu po wielokrotnym zapisie do JPG>

rabijki
06-12-2007, 00:16
a sa i tacy ktorzy sie upieraja ze wielokrotne otwieranie i zamykanie bez wprowadznia zmian degraduje te pliki ( za t. tomaszewskim).

pozdro
olo

misialo
06-12-2007, 00:40
...ja nie rozumiem niektorych z Was... w czym jest problem zrobienie 2o megapixelowego zdjecia z takiego np D7o..?

sam takie robilem wiec DA SIE... rowniez 2ooMPx... tylko pracy wiecej....

pozdrawiam

m

rabijki
06-12-2007, 10:40
wszyscy wiemy ze sie da
pytanie tylko czy z takim skutkiem by nie bylo sie do czego doczepic:-)

przy okazji
jutro sie chyba wyjasni no nie?

Wini
06-12-2007, 11:01
Obejrzyj w 100% szczególnie okolicę karmnika dla ptaków i drzewa. obawiam się, że w zdjęciu powiększonym Twoją techniką, tekst np. na opakowaniu byłby kompletnie nieczytelny
No tak, ten "karmnik" miałby na wydruku ~ 1,5x2 cm - już widać szczegóły.
Ale dla amatorskiej zabawy spokojnie wystarczy :-D
Dzięki za zainteresowanie. Czekamy na wyniki zabawy!

P.S. Aha, plik źródłowy do tego mojego wycinka pochodził z Canona 1Ds MKIII (21,1 Mpix), tak że niezłą masz zagwozdkę.

Edit: http://www.yanickdery.com/markiii/

mp_
06-12-2007, 14:17
No tak, ten "karmnik" miałby na wydruku ~ 1,5x2 cm - już widać szczegóły.
Ale dla amatorskiej zabawy spokojnie wystarczy :-D
Dzięki za zainteresowanie. Czekamy na wyniki zabawy!

P.S. Aha, plik źródłowy do tego mojego wycinka pochodził z Canona 1Ds MKIII (21,1 Mpix), tak że niezłą masz zagwozdkę.

Edit: http://www.yanickdery.com/markiii/
to tylko dowodzi faktu, ze 1ds mkIII takze nie wystarczy do zrobienia b0 w takiej jakosci jakby to mialo byc b3... jeśli dobrze Cie wcześniej zrozumialem to byl to kawałek b0 do którego powiększyłeś zdjęcie z canona... jakby wystarczyło do tego o co chodzi w tym temacie to bym napisal ze wystarczy ale nie wystarczy więc nie napiszę. może to wina obróbki a może to nie jest aparat do tego?? bo w sumie jeśli by był to po co komu hasselblad??
nie mam absolutnie żadnej zagwozdki

Wini
06-12-2007, 14:34
Nie masz zagwozdki? :-D



Czy........ ??

Czy jest.............., czy może lepiej ....................?

............ proszę o pomoc!!

Dzięki z góry,
Michał

mp_
06-12-2007, 16:04
Nie masz zagwozdki? :-D

kilka postów wyżej napisałem, sądząc po odpowiedziach i dotychczasowych eksperymentach, że powinno to być wyrenderowane a nie sfotografowane... Nie podjąłem się tego zadania bo uważam że nie potrafię tego zrobić aparatem. Dla tego twiedzę, że nie mam już zagwozdki.
Jedyną wątpliwość nasówa jeszcze marker, który twierdzi, że można zrobić takie zdjęcie... na to jeszcze czekam, ale zdanie raczej już sobie wyrobiłem - render

Xathloc
06-12-2007, 21:50
Jeżeli potrzebujesz packshot pod lupę w takiej wielkości to raczej nie masz wyjścia.

zapa
07-12-2007, 19:29
hmmm... dziś jest 7 grudnia...... :)

rabijki
07-12-2007, 20:58
o w morde
rzeczywiscie
kuuuuuuuuu......................... gdzie jest test
gdzie jest test

po trzykroc
gdzie jest test

olo

marker
08-12-2007, 00:57
Z przyczyn techniczno-losowych efekty "testowania" przedstawię (mam nadzieję) w dniu jutrzejszym.
Serdecznie przepraszam Wszystkich Zainteresowanych i proszę o cierpliwość.

Pozdrawiam

Franeq
08-12-2007, 10:49
No to czekamy dalej ... :)

mp_
08-12-2007, 12:14
czekamy czekamy :) pozdrawiam

zapa
08-12-2007, 20:08
Z przyczyn techniczno-losowych

Czyżby wyniki testu nie były pozytywne ;) A może trzeba mieć więcej czasu na "manipulację" ;)

Czekamy... czekamy.....

rabijki
08-12-2007, 20:33
spokojnie
panowie
poczekamy do poniedzialku to w koncu pierwszy dzien roboczy!!!

marker
08-12-2007, 21:35
Panowie plisss. Naprawdę mam problemy techniczne z zapisanymi skanami. Wyniki będą NAPEWNO.
Jeszcze raz przepraszam za niedotrzymanie terminu.

P.S. Dla uspokojenia :) sytuacji opiszę co zostało wykonane.

Do "testu" użyłem "elektronicznych fotografii" Piotra - Sailora i fotografii, o którą postulował Bombel (źródło DPREVIEW.COM), z których, na maszynie Frontier wykonałem odbitki.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

Dla ułatwienia (nie sobie tylko potencjalnym naśladowcom) fizyczne fotografie zeskanowałem na "tanim" stołowym skanerze bębnowym Scanview ScanMate 5000. (Rozdzielczość rzeczywista 5000dpi, dynamika 4.0D).
Skalowanie w programie sterującym ColorQuartet na poziomie 600% dało pliki, o większej niż żądana, wielkości 100x150cm.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

No i dupa. Dziwna sprawa. Płytki zapisano na CD bezpośrednio z dysku sieciowego. Sieć na Novellu MAC-PC. Stara bo stara ale chodzi dobrze. Pliki niby OK. Otwierają się długo i są puste pomimo wyświetlania podglądów w Finderze i oknie dialogowym szopa . Walczę od południa i nic.
Powalczę jeszcze :). Tak łatwo skóry nie sprzedam :).
Jeżeli nie dam rady to powtórzę całość łącznie z nowym zapisem. Tak, aby wyniki mogli ocenić Wszyscy.

Dajcie mi więc proszę trochę czasu :).


Pozdrawiam serdecznie.

P.S. Zapa czemu mają służyć Twoje złośliwości? "Odwet" za wątek o wydrukach? Jeśli tak to OK.

zapa
08-12-2007, 22:00
P.S. Zapa czemu mają służyć Twoje złośliwości? "Odwet" za wątek o wydrukach? Jeśli tak to OK.

może troszeczkę ;)

szanuję to co robisz i z niecierpliwością czekam na wyniki. Może dlatego taka mała złośliwość - ale raczej w celu mobilizacji do działania:)

Nie daj się i walcz z problemami... bądź dzielny :) Czekamy...

p.s. fajnie, że dałeś też zdjęcie, o którym pisał Bombel

!AGresT
10-12-2007, 22:15
A napięcie rośnie...

anchel
12-12-2007, 00:00
Tematu się zdechło? ...

boobass
13-12-2007, 13:20
Chyba umarł, pytanie tylko czy to samobójstwo czy ktoś go był i zabił? :)

Rafał_Sz
13-12-2007, 17:46
Chyba umarł, pytanie tylko czy to samobójstwo czy ktoś go był i zabił? :)
Był i zabił. A imię jego brzmi Rozsądek...

zapa
13-12-2007, 18:22
albo coś nie wyszło z testem...

Kuba Borysko
13-12-2007, 18:44
Sam też od samego początku śledzę ten wątek i póki co czekam...

boobass
13-12-2007, 22:36
A imię jego brzmi Rozsądek...

O cholera, z nim to słyszałem lepiej nie zadzierać, a tu jeden próbuje i słuch wszelki zaginął...

szmyca
14-12-2007, 23:23
a tak ciekawie sie zapowiadało.

JK
14-12-2007, 23:45
Cóż, to taka fotograficzna wersja perpetum mobile. :wink:

mp_
14-12-2007, 23:48
:/ .. dobrze, że i tak to już olałem - przynajmniej na potrzeby praktyki. Ale ciekawość dalej nie daje mi spokoju

peecee
14-12-2007, 23:48
czysto teoretycznie zgadzam się z experymentatorem że da się wywołać przeskanować uzyskać większe i przyzwoite - oczywiście detali będzie tyle samo lub odrobinę mniej (jak to z powiększeniami bywa) - a poza tym to szkoda że temat ugrzązł ;) choć odwiedzin ma sporo :D


p.s. coś mi się wydaje, że to zdjęcie dało się powiększyć i jest tak dobre i tak duże, że aż przytłoczyło powiększającego...

dlatego nie ma rezultatów

rabijki
16-12-2007, 22:13
a tak na powaznie to moze by tak autor zamieszania napisal o co chodzi???

Erie
16-12-2007, 22:16
a tak na powaznie to moze by tak autor zamieszania napisal o co chodzi???

przydałoby się, jak narazie to jest dużo szumu o nic

puchbeary
16-12-2007, 22:28
Obawiam się że na tym koniec. Można temat zamknąć i zapomnieć. I było tyle pianę bić - wystarczyło poczekać :twisted:

Jacek_Z
17-12-2007, 02:52
Skalowanie np. w PS nie jest tożsame ze skanem. Zdjęcie będzie równie ostre i pełne szczegółów. Nie będzie pikselozy, schodków, stopniowania przejść tonalnych. Będzie to samo co w oryginale. Tyle, że sześć razy większe.
tak, ale szczegółów nie przybędzie. Słyszałem o tej metodzie. Krawędź jest OK, wygląda dobrze (lepiej niz z przeskalowywania w PS)



Miałem na razie śledzić treść rozmowy i nie wypowiadać się do czasu "aż wszystko będzie wiadomo" jednak post Bombelka nie może pozostać bez odpowiedzi.
BOMBEL PROSZĘ NIE ODWRACAJ KOTA OGONEM! NIE SUGERUJ, ŻE GDZIEKOLWIEK NAPISAŁEM O POLEPSZANIU JAKOŚCI ORYGINAŁU W TEN SPOSÓB!!!
Qrwa mać! Znajdź mi jeden wyraz mówiący o tym, że skanując poprawię jakość oryginału. Cały czas twierdzę, że CHODZI O REPRODUKCJĘ NIE GORSZĄ OD ORYGINAŁU. Rozumiesz to?
Z resztą rozumiem, że już dzisiaj Zabezpieczasz tylną flankę aby mieć którędy myknąć. Naprawdę rozumiem.


Szanowni Użytkownicy zainteresowani tematem. Małe wyjaśnienie.
Ideą jaką kierowałem się przy opisywaniu sposobu, było pokazanie możliwości BEZSTRATNEJ REPRODUKCJI MAŁEGO OBRAZKA DO ŻĄDANEJ WIELKOŚCI. Nigdy nie negowałem sensu istnienia wysokorozdzielczych aparatów cyfrowych, ścianek do średniego formatu czy potrzeby istnienia szkieł tele. Sugerowanie czegoś takiego nie powinno mieć miejsca. "Problemem" była reprodukcja obrazu uzyskanego z "taniego cyfraka" na potrzeby dużego formatu. Dyskusyjną jakość skalowania "programowego" takiego obrazu można "obejść" stosując skanowanie odbitki otrzymanej z takiego pliku....

Jednak Odpowiedz mi proszę co może zrobić osoba/fotografik
nie mający dostępu do aparatu zdolnego generować wysokie rozdzielczości? MUSI gość zrobić plakat/kalendarz/mały billboard dysponując jedynie sześcioma megapixelami? Dostał zlecenie, ktoś musi to mieć i jest gotów zapłacić. Jaką radę Dałbyś Ty? Jakie byłoby Twoje rozwiązanie "problemu"? :).
Zgadzam się w całej rozciągłości, że to metoda kosztowna (pisałem o tym w jednym z postów). Zgadzam się też, że czasochłonna. Jednak minusy są rekompensowane poprzez możliwość realizacji. Nie Powiesz klientowi, nie da się albo nie mam sprzętu bo Stracisz klienta. Zarobisz mniej lub nic ale klient u Ciebie zostanie. O to chodzi.


najistotniejsze: to będzie bezstratne (prawie) powiększenie do zadanego formatu. Nie będzie żadnego przyrostu szczegółu. A tego oczekujemy gdyby to zdjęcie było zrobione przystawką 200 MPx (o ile takie są)


To ja się wypowiem od strony praktyka ;)
Nie da się otworzyć parasola w d... Jak Klient przynosi własne foto wielkości a6 i wymaga z tego plakatu b2 to nie klaruję mu, że ma zapłacić za wynajęcie Hassela, nie próbuję go zniechęcać tylko siadam i zasuwam. Metoda @markera jest stosowana. Nie jest najlepsza, bo najlepsze jest zdjęcie z zapasem, ale jest skuteczna i akceptowalna. Mam w swoim dorobku kilka duuużych plakatów dla sporego koncernu kosmetycznego zawierającego packshoty, modelki, roślinki i inne badziewie i materiały, które przychodziły z Francji były żenujące. Ale pochodziły z "centrali" i nie było środków na foty wielkoformatowe. I zamiast płakać i marudzić (chociaż nie, marudzenie było) robiło się tak, żeby było dobrze. Tego typu reprodukcji nie ogląda się z lupą z 5 centymetrów! Robiłem również duże powiększenia dia dla domów aukcyjnych obiektów, które zwierały detale i dawało radę. Nie były to wprawdzie giganty, ot b2 czy b2+ i nie skanowaliśmy tego na hellu (ot marny bębnowy Screen) ale Klient był zadowolony. Fakt, szczegółów nie przybędzie, ale i odległość z jakiej rezultat jest oglądany wzrośnie, więc relatywnie ilość szczegółów jakie zauważymy nie zmieni się.
A tak na marginesie, nie znam grafika czy DTPowca, który zawsze ma materiał 1:1/300dpi. No chyba, że cuda się zdarzają. I jakoś biznes się kręci. Czyli można ;)
zagadzam sie


Przecież to głupota jakaś oglądać B0 i mieć z bliska taką jakość jak A4 :-)
..
To raczej chciejstwo niedoświadczonego klienta któremu ktoś powiedział że musi być 300dpi i tyle.
głupota czy nie. Chce, płaci - niech dostanie.

Jeżeli klient korporacyjny chce mieć B0 @ 300dpi, to będzie miał B0 @ 300dpi. Jest tylko kwestia kto na tym ewentualnie zarobi. I bynajmniej nie będzie to osoba, która będzie mu się starała wytykać niekompetencję...
dokładnie

Ale naciągnie go na koszty. Bo należałoby postawić pytanie do czego klientowi są te pliki potrzebne i podpowiedzieć rozwiązanie.
Chyba że ktoś chce tylko zarobić to zrobi i większe pliki bo "klient tak chce".
czasami oczekiwania klienta zadziwiają i podpowiedzi nic nie dadzą. Ale w końcu "klient nasz pan"

z takim klientem najgorze jest to, że jest na tyle wyedukowany, że wie jak wygląda "żyleta" i nie wciśniesz mu kitu z powiększaniem pliku na siłę... jeśli mają potrzebę takich plików to znaczy że ją mają i trzeba temu jakoś sprostać lub nie podejmować się zlecenia. Wzięcie za takie coś pokaźnej sumki to nie jest naciąganie na koszty bo obie strony są świadome tego co robią i tego czego oczekują.
no właśnie. Klienci sa rózni

mysle ze z kilka potrafi:-)
mysle tez ze przeceniacie klienta. czesto dzial marketingu na prawde niewiele wie i moze byc wdzieczny za pokierowanie i nie potraktuje tego jak wytykanie niekompetencji. przeciez przychodza do fachury bo nie potrafia sami - takie fakty:-)
sam mam chyba z kilku jedynie klientow ktorzy wiedza o czym mowia. reszta nie obraza sie na propozycje innych rozwiazan.
z tym jest różnie. najwyżej tylko zleceniobiorca z dużym doświadczeniem psychologicznym :-D jest w stanie to wyczuć.

od siebie:
obaj mają rację - i Bombel i marker. Bomblowi chodziło o to, że nie będzie więcej szczegółu - no i nie będzie. marker o tym wcale nie zapewniał.
to co proponował bombel - nie zdjęcie Sailora, a zdjęcie z dpreview ma sens. Na sailorowym wiele nie ocenimy.
W ogóle obawiam się, że nie ocenimy tego po plikach. Powinniśmy dostac całkiem duże pliki (bo nie całość) i zanieśc to sobie na lab, zrobic odbitki np A4 z wycinka zdjęcia. Oglądanie cropów 100% nie da nam wiele.

Praktycznie nie próbowałem tej metody, ale słyszałem o niej jako o dobrej.
Nie da ona przyrostu szczegółów. Będzie się to dobrze oglądało i to tyle.
Są programy do interpolacji w górę - komercyjne. Zostawiają ostrą krawędź, a dopisuja piksele na w miarę jednolitych powierzchniach. To powinno dać podobny efekt jak to co będzie tu zrobione. O tych programach to usłyszałem chyba od Kaleida z 1,5 roku temu - o ile dobrze pamiętam.

zapa
17-12-2007, 21:54
Obawiam się że na tym koniec. Można temat zamknąć i zapomnieć.

Chyba tak... :(

Pisałem PW do Markera kilka dniu temu - cisza...

peecee
18-12-2007, 23:26
cisza bo jest przytłoczony :D

JK
18-12-2007, 23:29
Jakość go powaliła. :-D

rabijki
19-12-2007, 09:58
wielkosc pliku i zbyt mala moc kompa raczej

sniper88
19-12-2007, 19:30
wielkosc pliku i zbyt mala moc kompa raczej
:?::?::?::?: Przeniez on nie mial robic powiekszenia kilkadziesiat tysiecy procent, zeby mu plik mogl dysk zapchac i kompa zamulic;) Bez przesady:)

zapa
19-12-2007, 23:48
cisza bo jest przytłoczony :D


Jakość go powaliła. :-D

:mrgreen:

nie bądźcie złośliwi ;)

samek
19-12-2007, 23:55
Posłuchajcie - dalibyście spokój. Mimo, że nie zgadzam się z podejściem markera, to bez przegięć. Co? Myślicie, że tak bez słowa by zniknął? No bez jaj proszę. Dla niewtajemniczonych dodam, że mamy koniec roku - a marker to zdaje się ma trochę wspólnego z drukami - a to przytłaczający czas dla drukujących.
Nie żebym usprawiedliwiał nieznajomego, ale nie wydawajcie tak łatwo wyroków.

Władca Pixeli
20-12-2007, 03:56
Znajoma ma Genuine Fractals 5.
Jak kogoś interesuje to mogę zrobić jakieś testy.

rabijki
20-12-2007, 09:21
samek
wszyscy sobie robia jaja ale to tylko jaja a nie ferowanie wyrokow.
zapadla niezreczna cisza i to ze facet moze miec duzo pracy wcale go nie usprawiedliwia.
jest autorem zamieszania i jesli nie ma czasu i potrzebuje go wiecej wszyscy to zrozumieja.
nie opowiadajmy tylko ******* ze gosc jest tak zarobiony ze nie moze o tym napisac.

olo

samek
20-12-2007, 10:12
...wszyscy sobie robia jaja ale to tylko jaja a nie ferowanie wyrokow...

tia... niech będą jaja

ale masz rację - zaczął to wypadałoby coś powiedzieć

Kameh
20-12-2007, 16:23
Znajoma ma Genuine Fractals 5.
Jak kogoś interesuje to mogę zrobić jakieś testy.

Jestem zainteresowany, ciekaw jestem co to daje.

Czornyj
20-12-2007, 16:27
Jestem zainteresowany, ciekaw jestem co to daje.

Gadaliśmy se o tym ostatnio i zdania były podzielone:

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=39253&page=2

Władca Pixeli
20-12-2007, 21:08
Gadaliśmy se o tym ostatnio i zdania były podzielone:

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=39253&page=2
Jak nie, to nie :razz::mrgreen:

misialo
20-12-2007, 21:11
....przeciez Jacek_Z juz Wam to wylozyl wiec nie rozumiem na jakie wyniki czekacie..? szczegoly znikad sie nie wezma w powiekszeniu i nikt nic takiego nie obiecywal...

pozdrawiam

m

bombel
20-12-2007, 23:08
Nie chcę być złośliwy, ale o tym, że szczegółów nie przybędzie mówiłem już na początku zawieruchy, marker zaś udowadniał, że będzie zdjęcie niczym nie odbiegające od B0 300 dpi:


Chciałbyś się dowiedzieć jak zrobić porządne B0 300dpi z pliku 6Mpx? To naprawdę możliwe.

Czyli ktoś jednak obiecywał jakość jak z ~200 Mpix, ale osiągnięte z 6Mpix. :)

JK
20-12-2007, 23:35
No właśnie. Naobiecywał i schował się do dziury, jak prezydent po wyborach. Nie tylko obiecywał ~200mpix z 6mpix, nie tylko obiecywał rewelacyjną jakość, ale jeszcze się upierał, że będzie to zrobione bez interpolacji. :shock: Jak ktoś nie wierzy, to odsyłam tu:

Naprawdę nikt nie wie jak "transformować" 6Mpx do 200Mpx ........ Bez interpolacji i innych takich... .....
Normalnie cudotwórca jakiś. I tylko zapomniał o tym, że takie coś nie jest możliwe. No, ale to już drobiazg.

zapa
20-12-2007, 23:36
Nie chcę być złośliwy, ale o tym, że szczegółów nie przybędzie mówiłem już na początku zawieruchy, marker zaś udowadniał, że będzie zdjęcie niczym nie odbiegające od B0 300 dpi:


nie jesteś - było jak piszesz. ja nadal czekam..dla samej "zasady"

może się doczekamy wyników "za rok" ( czyli za parę dni :-P )

Jacek_Z
21-12-2007, 00:27
Bombel obaj inaczej rozumieliście słowo "porządne". On takie, które będzie się dobrze oglądało, ostre. A ty - ze szczegółami możliwymi do pokazania gdyby to było prawdziwe 100 MPx czy ile to tam wychodzi. Przy czym marker bawił sie z tobą w ciucibabkę, trzeba to przyznać, bo on dokładnie wiedział o co ci chodzi. No i za interpolację uznał tylko przeliczanie programowe, a działania na drodze optycznej - juz za interpolację nie uznał. Wygodne to dla celu jakim było zmylenie nas wszystkich. A wszystko przez nie uzgodnienie definicji.

misialo
21-12-2007, 00:29
....dokladnie...

pozdrawiam

m

Władca Pixeli
21-12-2007, 06:39
Zdjęcie po lewej to powiększenie 400% - czyli przyrost powierzchni 16 razy
Zdjęcie po prawej powiększone w Genuine Fractals 400%


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.geocities.com/wladcapixeli1/test.jpg)

Kameh
21-12-2007, 09:57
Jednak cos to daje, nie ma takiej pikselozy. Dziękuję.
Zaraz, zaraz. Czy to jest powiększenie lupą 400% czy zresamplowane do 400% jakaś metodą bicubiczną? Chodzi o lewy obrazek.

rabijki
21-12-2007, 10:17
bombel
a mnie sie wydaje ze to porownanie dotyczylo bardziej (albo mialo dotyczyc) subiektywnego odbioru zdjecia a nie matematyki.

pozdro
olo

bombel
21-12-2007, 11:06
bombel
a mnie sie wydaje ze to porownanie dotyczylo bardziej (albo mialo dotyczyc) subiektywnego odbioru zdjecia a nie matematyki.

To źle ci się wydaje.

Jak przeglądniesz wątek od początku to zobaczysz co kto mówił, i co kto obiecywał (bez interpolacji, porządne B0 300 dpi i podobne). Nie sądzisz chyba, że nowością jest dla mnie sam proces skanowania.

Jaka jest bowiem różnica pomiędzy wysoko-Giga-pixelowymi zdjęciami, a maleństwem 3000x2000 pixeli? TO większe przekazuje duszę modelki? Zapach łąki, czy może oddaje wrażenia trzeciego wymiaru? Czy większe zdjęcie jest mokre tam gdzie przedstawia wodę, a ciepłe, tam gdzie piach na plaży?

Nie, podstawowa (a może i jedyna) różnica to ilość szczegółów (pomijąjąc szumy). Zatem zdjęcie z 200
Mpixelowego aparatu będzie lepsze od 6 Mpixelowego w zasadzie tylko pod tym względem; marker obiecał ten bolesny problem usunąć za pomocą magii, na co pozwoliłem sobie zaśmiać się szyderczo.

Wiem, że czekasz aż ktoś utrze mi nosa - ale jeśli przeanalizujesz to co piszę bez emocji, sam stwierdzisz poprawność mojego rozumowania. Na utarcie mi nosa będziesz musiał poczekać do jakiejś innej okazji, niestety.

rabijki
21-12-2007, 14:56
ale nie do konca tak
dla mnie najbardziel liczy sie wrazenie przy ogladaniu obrazka nie matematyka
ja zrozumielam ze rozmawiamy o wrazeniu
jesli bedzie podobne w obu przypadkach to szczerze mowiac dywagacje matematyczne mnie nie obchodza.
a jesli chodzi o utarcie noska to po prostu moja osobista sprawa:-)

Władca Pixeli
21-12-2007, 15:43
Jednak cos to daje, nie ma takiej pikselozy. Dziękuję.
Zaraz, zaraz. Czy to jest powiększenie lupą 400% czy zresamplowane do 400% jakaś metodą bicubiczną? Chodzi o lewy obrazek.
Lewe - powiększenie lupą.

bombel
21-12-2007, 16:05
ale nie do konca tak
dla mnie najbardziel liczy sie wrazenie przy ogladaniu obrazka nie matematyka

Cieszymy się razem z tobą, ale twoje wrażenia nie są najistotniejsze w tym wątku. Ten wątek nie był poświęcony wraźeniom, tylko początkowemu pytaniu o wielkość pliku i rozdzielczość - czyli o technikalia w czystej postaci.

Nie wraźenia.

Technikalia.

Czyli raczej matematyka. Twoje wraźenia są przeciekawe, ale poboczne.




ja zrozumielam ze rozmawiamy o wrazeniu)

Wiem, że tak zrozumiałeś, i nic na to nie poradzę niestety. Mogę tylko wyjaśniać po raz któryś, że chodzi o coś innego.

rabijki
21-12-2007, 17:31
bombel
w czasie swiatecznej atm. gdy wszyscy staraja sie byc nad wyraz mili dobrze wiedziec ze jest choc jeden upierdliwy gosc na tym swiecie:-)

bombel
21-12-2007, 17:35
Miło, że kogoś mogłem ucieszyć.

I nie jestem upierdliwy (choć potrafię, a czasem lubię). Jestem rzeczowy do przygania, żeby wytknąć ci błędy.

milo_ja
21-12-2007, 17:46
Lewe - powiększenie lupą.

To zrób jeszcze bikubicznie i (jak masz odpowiednie narzędzia -> IrfanView) metodą Lanchos, B-Spline, Bell i Mitchel (swoją drogą to chyba trzeba będzie założyć wątek o wadach i zaletach różnych metod resamplingu :) ).

rabijki
21-12-2007, 21:25
fajnie
a jakiez to bledy mi wytkales bo nie zauwazylem?

sniper88
21-12-2007, 22:18
Wytknal Ci niezrozumienie, co ma ten test udowodnic;) Swoja droga-swieta ida a wynikow nie ma:)

rabijki
22-12-2007, 21:55
wytknal mi inne zrozumienie tego co ma ten test udowodnic - nic innego

marker
02-01-2008, 23:09
Po malutku wracamy...
Na razie dziękuję za konstruktyne rozwinięcie tematu.

Pozdrawiam

anchel
03-01-2008, 13:55
Po malutku wracamy...
Na razie dziękuję za konstruktyne rozwinięcie tematu.

Pozdrawiam

Czyli jednak można się spodziewać wyników? Pytam zupełnie poważnie bo sam mam aparat 6 mp a pracuje w wydawnictwie i jestem zainteresowany możliwościami w miarę bezstratnego resamplingu. Właśnie nie "zwiększania ilości szczegółów" ale "bezstratnego" bo w tym wątku to się trzeba liczyć ze słowami...

jakubs
06-01-2008, 17:46
Wydaje mi się ten wątek zmierzać donikąd. Osobiście w tej dyskusji moja sympatia jest po stronie markera, bo uważam, że dżentelmen broni przegranej sprawy, nawet jeśli przegrana jest tylko pozorna. A poza tym uwielbiam, kiedy gorący entuzjaści laboratoryjnej technologii odczuwają wewnętrzne zakłopotanie w konfrontacji ze zdroworozsądkową optymalizacją działań. Ale to na marginesie...
Co do samego procesu, to myślę, że szczegółów na takim powiększeniu nie przybędzie, ale czy sama gęstość szczegółów i ich ilość nie okaże się wystarczająca dla odbitki 1,4m. Dla mnie, laika można przyjąć teoretycznie, że istnieje portret, na którym naczynia krwionośne gałki ocznej będą miały na odbitce o wymiarach 20-30cm - grubość od 0,05mm do ok 0,1mm, a na odbitce wysokości 140cm, a więc ok 30cmx5, grubość tych naczyń wyniesie nie więcej niż 0,25mm do 0,5mm, podobna sytuacja zaistnieje w przypadku porów skóry, przebarwień, zarostu, linii papilarnych itp. Wydaje się więc, że z punktu widzenia naszych możliwości percepcyjnych takie powiększenie okaże się absolutnie wystarczająco wypełnione szczegółami. Owszem przy podejściu do takiego zdjęcia na odległość powiedzmy 40cm będziemy intuicyjnie szykać jakichś dodatkowych szczegółów, tyle, że aby ich szukać trzeba wiedzieć, że tam były w oryginale/fotografowanym obiekcie. I jasne, że matryca 50mpx zarejestruje więcej szczegółów niż 10mpx, ale jakiej wielkości i jakiego rodzaju to będą szczegóły, to już opisuje w jednym ze swych postów JK. Uwierzmy też w moc zaawansowanego oprogramowania :).
Tyle moich rozważań laika.

ayem
12-01-2008, 00:39
no nie... doczytalem do konca tylko po to zeby sie nie dowiedziec wyniku :( to przypomina jak pozyczylem kiedys ksiazke z biblioteki - z wyrwanymi ostatnimi stronami :) wrrrr

jchyra
12-01-2008, 07:54
ten wątek to wydmuszka!
żądam satysfakcji
:-D

segl
19-01-2008, 02:23
kurna to po co było tyle hałasu? marker "dałeś ciała" liczyłem że jednak Ci się uda dokonać niemożliwego :(

bombel
01-02-2008, 11:07
Luty.

Taaa...




No cóż, metoda markera nieco trudno poddaje się ocenom, z przyczyn jakby zrozumiałych... Możemy za to stwierdzić na pewno: jest szybka!

!AGresT
01-02-2008, 22:23
Ayem - wspomniałeś o książce.
Dla mnie ten wątek zaczyna powoli przypominać "Pamiętnik znaleziony w wannie" Lema. Czytając każdą stronę jesteśmy przekonani, że na następnej wszystko się wyjaśni... i tak do końca książki.

ayem
01-02-2008, 22:28
no ja takie wątki traktuje stricte rozrywkowo :)

ale Einstein mawiał ze:
"Odkrycie jest wtedy gdy grupa świetnie wykształconych ludzi wie że coś jest niemożliwe, a jeden nieuk nie wie i po prostu to robi"

więc nic nie jest pewne :)

Pozdrawiam

bombel
01-02-2008, 23:12
ale Einstein mawiał ze:
"Odkrycie jest wtedy gdy grupa świetnie wykształconych ludzi wie że coś jest niemożliwe, a jeden nieuk nie wie i po prostu to robi"



Taaa... Wielka jest wiara w mądrości ludowe. :)

I zapomniałbym o jednym drobnym elemencie: trzeba 'to' jeszcze zrobić. :)

ayem
01-02-2008, 23:14
oj tam detale :)

bombel
01-02-2008, 23:16
W sumie - tak... Obyśmy tylko takie probemy mieli. :)

ayem
01-02-2008, 23:18
mm ja w sumie lubi prblemy, bez tego bym sie chyba zanudzil na smierc :D ale powiekszanie czegos w kolko mnie nie kreci :D

milo_ja
01-02-2008, 23:47
Taaa... Wielka jest wiara w mądrości ludowe. :)
I zapomniałbym o jednym drobnym elemencie: trzeba 'to' jeszcze zrobić. :)

A propo tego stwierdzenia, to ponoć znaleźli się tacy studenci, co twierdzi, że bedą stanie rozwiązać (rozstrzygnąć) problem nierozstrzygalny pt. "napisać program, który będzie w stanie weryfikować programy", bo oni to o tym nie wiedzą, że się nie da, więc pewnie się da. Szkoda, że nie wiedzieli, że to, że się nie da jest po prostu udowodnionie, a nie wynika z tego, że nikomu się jeszcze nie udało. :)

P.S. Dla niewtajemniczonych trochę dodatkowych informacji (http://pl.wikipedia.org/wiki/Problem_nierozstrzygalny)

bombel
06-03-2008, 13:36
Matko Boska!!! Jestem tak zagoniony, że przeoczyłem jedną ważną rzecz:


M A R Z E C ! ! !




Co prawda prędkość metody jest mi już znana - ale za to domyślam się, że będzie naaaaaaadzwyczaj staranna.




__________________________________________________ ________
Pozwólcie, że pouprawiam tu prywatę: Grzybu, sprawdź Priva, i przynajmniej odpisz, że przeczytałeś, bo nawet tego nie wiem. Dzięki! Czy pomożecie Koledzy nawiązać kontakt z tym userem?







.

JK
06-03-2008, 13:48
Ale Ty zawzięty jesteś. :-D

bombel
06-03-2008, 14:04
Nieeee, jak możesz mnie tak strasznie podejrzewać... :|

Jak w sposób autentyczny jestem ciekaw, jak ten test wypadnie, poważnie. A marker tyle naobiecywał, tyle się napisał emanując pewnością, tak bardzo obalał to że wątpiłem, tak bardzo wmawiał, że nie wiem, o czym mowa - że nie dopuszczam myśli, że po prostu olał sprawę bo zmienił zdanie... I nic o tym nie napisał.

Myślę po prostu, że przygotowuje się tak starannie do testu, że nieco zatracił poczucie czasu.

JK
06-03-2008, 14:10
:lol::lol::lol:

Jasiek
06-03-2008, 22:04
Jezu ! Kiedy mi się to zdjęcie Markera w końcu załaduje? Kompa mam unieruchomionego od grudnia i oczy mi łzawią od wpatrywania się w ten paseczek z napisem "loading".:(

sniper88
06-03-2008, 22:45
Jezu ! Kiedy mi się to zdjęcie Markera w końcu załaduje? Kompa mam unieruchomionego od grudnia i oczy mi łzawią od wpatrywania się w ten paseczek z napisem "loading".:(

Az dziw ze Ci sie F5 jeszcze nie zepsulo;)

Jasiek
07-03-2008, 00:11
Chyba jednak przerwę ładowanie tego pliku. Coś mi się widzi, że jak Marker to zdjęcie Sailora przez skaner bębnowy przepuszczał to je za bardzo rozwałkował. No ale jak się chce z 6MP wycisnąć 200MP to jest ryzyko.

puchbeary
07-03-2008, 03:12
Jezu ! Kiedy mi się to zdjęcie Markera w końcu załaduje? Kompa mam unieruchomionego od grudnia i oczy mi łzawią od wpatrywania się w ten paseczek z napisem "loading".:(


Chyba jednak przerwę ładowanie tego pliku. Coś mi się widzi, że jak Marker to zdjęcie Sailora przez skaner bębnowy przepuszczał to je za bardzo rozwałkował. No ale jak się chce z 6MP wycisnąć 200MP to jest ryzyko.
Dobrze jest mieć we wszystkim wyczucie i umiar - w szydzeniu z innych również. To często daje prawdziwy obraz tego jakimi ludźmi naprawdę jesteśmy.

Jasiek
08-03-2008, 23:45
Śledziłem ten wątek i nie zabierałem głosu licząc na efekt pracy Markera (jak wszyscy zainteresowani). Ale teraz czuję się oszukany bo albo można się przyznać do pomyłki albo poinformować innych o braku czasu itp. Brak jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Markera to dziecinada. Jeśli kogoś uraziłem tym szydzącym tonem to przepraszam.

rabijki
09-03-2008, 00:09
z jednej strony moglby sie odezwac
z drugiej troche przeginacie w jechaniu na kolege
olo

bombel
09-03-2008, 20:48
z drugiej troche przeginacie w jechaniu na kolege

Nie próbowałby wmawiać wszystkim, że na bank udowodni prawdziwość głupot, które rozpowszechniał - toby nikt po nim nie jechał, jak mówisz. Parę - wydawałoby się rozsądnych - osób nabrał, a z paru usiłował zrobić idiotów; niechże teraz zbiera, co posiał.

Miał trzy wyjścia: udowodnić, że mówi prawdę, przyznać się do błędu, lub spadać i nie powiedzić nawet mam-was-w-doo...

Ciekawi mnie, któreż to wybrał?

rabijki
09-03-2008, 21:14
nie sadze by probowal z kogos robic idiote. moze mu nie wyszlo, moze nie dal rady, moze sie cos stalo. tych moze moze byc strasznie duzo.

dziwi mnie ze tak latwo goscia uwalasz. sedzia jestes czy co? sam nie wiesz co sie stalo wiec skad ta pewnosc ze masz racje?
olo

bombel
09-03-2008, 21:32
nie sadze by probowal z kogos robic idiote.

Mógłbym wskazać ci miejsce, w którym usiłował (choć myślę, że pamiętasz to i tak bez pokazania); sam zresztą dałeś się na to nabrać. Chciałeś nawet, żeby tym testem utarł mi nosa, a tu taka lipa...

No nic, czekam spokojnie na efekt tego nadzwyczaj starannego testu. Co prawda szybkość metody nie powala, ale w takim razie tym bardziej odbije się to na jakości, in plus oczywiście.

:mrgreen:




Zajrzę tu - myślę, że tak spokojnie za miesiąc.

rabijki
09-03-2008, 22:34
nie sadze bym dal sie nabrac, wciaz uwazam ze pomysl jest wart proby. moze gosciowi komp nie wytrzymal:-)

co do utarcia nosa - nie lubie gdy ktos traktuje innych z gory bo to niby on jest najmadrzejszy - w takich przypadkach zawsze trzymam kciuki za utarcie nosa

olo

Jasiek
10-03-2008, 19:53
Myślę, że gdyby Marker się odezwał nie byłoby złośliwości (między innymi z mojej strony). Pomyłkę każdy zrozumie, potwierdzenie metody ucieszyłoby wiele osób (mnie również) ale brak odpowiedzi to albo totalne olewanie zainteresowanych albo jakieś nieszczęśliwe przypadki losowe (mam nadzieję, że to pierwsze).
Pozdrawiam.

Czornyj
10-03-2008, 20:15
Dobra, zaczyna już odchodzić przynudzańsko. Dobranoc.

glisek
10-03-2008, 20:27
skoro nuda to zamykamy kramik :)