Zobacz pełną wersję : Jaki tani a dobry i po polskiu program do NEF-ów
Witam
Szukam taniego i zarazem dobrego programu do NEF-ów, mam D80.
Warunkiem jest polski interfejs.
- Czy Paint Shop Pro czyta NEF-y. A jeśli czyta, to czy nadaje się do obróbi NEF-ów.
- Czy Photoshop Elements jest w wersji PL.
- Albo czy jest spolszczenie do Nikon Capture NX
Pozdrawiam
Paweł
MariuszS
14-11-2007, 23:59
Elements ma być też polskie w wersji 6. Ale chyba dopiero za chwilę polska wersja będzie w sprzedaży, na razie jest angielska.
Wojteksw
15-11-2007, 20:51
W zapowiedziach Elements 6.0 PL miał być w listopadzie, czekam na niego.
Z ciekawości - dlaczego warunkiem jest polski interfejs?
Nie to, żebym kadził o nauce języków etc., ale czy interfejs takiego Capture One LE np. jest aż tak skomplikowany, żeby na pamięć nie obrabiać zdjęć?
Też Paweł
Wojteksw
16-11-2007, 11:08
Polski interfejs programu jest przydatny wtedy gdy z programem dzieją się nieprzewidziane komplikacje, dziwne komunikaty, wtedy nie potrafię sobie poradzić. W sytuacjach gdy program działa prawidłowo to mi nie przeszkadza inny język. Oczywiście zawsze będę preferował język polski.
Za mniej więcej 450PLN możesz kupić DxO Optics. Wprawdzie po angielsku, ale działa rewelacyjnie i jeszcze mi się nie zdarzyło, aby się działy w nim "nieprzewidziane rzeczy".
Nie spotkałem się z przypadkiem, żeby którykolwiek z używanych przeze mnie programów do obróbki RAW miał "nieprzewidziane komplikacje, dziwne komunikaty".
Owszem, wieszają się tu i ówdzie, ale wtedy ctrl+alt+del, zakończ zadanie i jazda dalej.
Jeśli program się wykrzacza, to komunikaty raczej chyba wydaje system, a nie program (może się mylę).
Poza wspomnianym PSE 6 (ale czy spolszczony również będzie Camera RAW?) Nie kojarzę polskich wersji ani jakichkolwiek polskich nakładek na ogólnodostępne programy do obróbki RAW, niestety.
Po polsku jest Faststone - całkiem dużo opcji obróbki plików, w tym RAW, ale to jest zasadniczo przeglądarka.
http://www.faststone.org/FSViewerDownload.htm
Witam
Dlaczego interfejs po polsku.
Chyba oczywiste.
Każdy nawet prosty program do foto ma setki miej lub bardziej ukrytych opcji.
Praca ze słownikiem odpada - kontekst, nietypowe słownictwo itp. Nie znam angielskiego.
Poza tym mam takie wewnętrzne odczucie, że w Polsce sprzedawany sprzęt i programy powinny być po Polsku.
Jeśli ktoś próbuje coś sprzedać na rynek konsumencki w Polsce bez polskiej wersji to znaczy, że mnie olewa.
Nie mówimy przecież o czymś specyficznym adresowanym do wąskiego grona specjalistów.
Paweł
Poza tym mam takie wewnętrzne odczucie, że w Polsce sprzedawany sprzęt i programy powinny być po Polsku.
Jeśli ktoś próbuje coś sprzedać na rynek konsumencki w Polsce bez polskiej wersji to znaczy, że mnie olewa.
Nie mówimy przecież o czymś specyficznym adresowanym do wąskiego grona specjalistów.
Paweł
Masz racje i tu sie zgadzam w 100%
Nalezy tego wymagac od producentow i sprzedawcow chcacych sprzedawac na naszym rynku.
też Paweł :mrgreen:
Jacek B.
16-11-2007, 23:51
a raw shooter ile kosztuje?
Rawshooter nie kosztuje, bo już jest ś.p., pożarty przez duuużą firmę na "A" z czerwonym logo. Zapewne częściową reinkarnację odbył w bebechach Świetlistego Pokoju.
Kiedyś były dwie wersje - Essentials - darmowa i Premium - chyba za 70 USD.
Essentials wciąż do ściągnięcia tu i ówdzie, tylko że nie obsługuje nowszych aparatów, bo skończyli w 2006 r. D50 chyba był ostatnim z obsługiwanych Nikonów.
Co do spolszczeń - tego można wymagać od Adoba czy Corela, ale raczej nie od takich firm jak Bibble, czy nawet Phase One.
Nie mają na to środków i wolą inwestować zasoby w doskonalenie programu. Takie moje zdanie. W końcu takie potrzeby mają nie tylko Polacy, ale i Węgrzy, Chorwaci, Egipcjanie, Koreańczycy, Rosjanie...
A spolszczenia wszystkich freewareowych programów to oczywiście czyn społeczny.
Nie potrafię Ci dalej pomóc. Spróbowałbym jednak z angielskim.
Jak się zatkasz, to krzycz na forum - zawsze przecież ktoś pomoże.
Wciąż Paweł
Co do spolszczeń - tego można wymagać od Adoba czy Corela, ale raczej nie od takich firm jak Bibble, czy nawet Phase One.
Nie mają na to środków i wolą inwestować zasoby w doskonalenie programu
Tu się nie zgodzę. Firmy piszące oprogramowanie małe czy duże, wcale nie muszą inwestować w tłumaczenia (lokalizację) swoich produktów. Niech tak piszą programy żeby biblioteki odpowiedzialne za lokalizację były otwarte, a zawsze znajdą się pasjonaci, żeby przetłumaczyć program, za darmo, dla siebie, dla innych, PRO PUBLICO BONO :)
Tak, ale jeśli tłumaczenie będzie nieautoryzowane i ktoś je sknoci, to wizerunek firmy ucierpi.
Oczywiście to może być proces kontrolowany i samo-regulujący (jak Wiki czy inne), ale nie wiem, jak to wygląda w rzeczywistości.
P.
Witam
Wydaje mi się, że wystarczy pisać tak programy aby likalizacja zawierała się np. w DLL-kach. Koszt lokalizacji jest wówczas pomijalnie mały. Natomiast jeśli język jest integralną częścią jądra programu no to mamy koszty.
Ktoś kiedyś analizował jak się odpala Photoshopa chyba 5 po polsku. Nakładka nakładała się na nakładkę i następna nakładka itd. W efekcie polska wersja działała jak muł.
Paweł
grajnert
18-11-2007, 16:04
Witam
Co prawda nie posiada polskiego interfejsu ale darmowy program do odczytu i manipulacji RAW
http://ufraw.sourceforge.net
--
Grzesiek
o ile się nie mylę cały pakiet Corela jest po polsku, kosztuje grosze w wersji edu...i rusza RAWy :)
Mój ufraw ma polski interface...
Pozdrawiam
Ulv
Witam
Ulv popdaj adres www z ufraw po polsku.
Paweł
Adres standardowy, http://ufraw.sourceforge.net/Install.html , różnica może polegać na fakcie, że używam Linux'a i kompilowałem swojego ze źródeł... być może pod systemem m$ może wystarczyłoby przekopiować z http://sourceforge.net/project/downloading.php?group_id=127649&filename=ufraw-0.13.tar.gz plik języka (po/pl.po i po/pl.gmo do odpowiedniego katalogu)
Pozdrawiam
Ulv
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.