PDA

Zobacz pełną wersję : Mydło w 17-55



dude
09-11-2007, 18:57
Witam wszystkich
mam problem, wymieniłem T28-70 na N17-55. Zadowolony pojechałem na miesiąc pofocić. Wziąłem jeszcze N70-200VR.
Po powrocie okazało się, że klaty z 17-55 są lekko nieostre. Może mam jakieś spaczenie, ale te z 70-200 są o niebo lepsze. Plastyka jest super. Nawet byłem w serwisie nikona i tam powiedzieli mi, że obiektywu się nie justuje tylko body i że nie jest możliwe, żeby jedno szkło dobrze działało, a inne z tym samym body nie. Wcześniej zapytali się, czy sprzęt mam na gwarancji. Jak im powiedziałem, że tak - to padło właśnie takie stwierdzenie...(chodzi mi o to, że nie dostaną kasy od klienta)
więc zwracam się z pytaniem:
czy obiektyw N17-55 się justuje (BF, FF)?
lub czy N70-200VR jest poprostu dużo lepszy optycznie...
oczywiście obraz z 17-55 nie jest całkowicie rozmyty, ale brakuje mu tego czegoś, co ma długa lufa...

Władca Pixeli
09-11-2007, 19:08
Wystarczy kliknąć szukaj i wpisać
Mydło 17-55

Piotr_
09-11-2007, 19:09
1. Obiektywów nikona się nie justuje.
2. 70-200 jest lepszy optycznie i pewnie stąd twoje wątpliwości.

marekm
09-11-2007, 19:27
Przykra sprawa. Mozolnie zbieram na to szkło i powiem, że mydło, to ostatnie co chciałbym zobaczyć po wyskoczeniu z 4.5K zł.

Chętnie zobaczyłbym przykładowe zdjęcie.

pyetya
09-11-2007, 22:47
mam to samo, pod cyfrę to najlepszy zakres ale ilość złych opinii każe mi się zacząć zastanawiać nad 24-70, choć wolałbym zdecydowanie 17-55

koziak
09-11-2007, 22:53
Ja w innym wątku zamieściłem takiego cropa z N 17-55 podpiętego do D200, zrobione na przysłonie 2.8, ogniskowa 35mm. Nie wiem czy to żyleta czy nie, ale mi to wystarczy, dodam tylko że to surowizna, bez żadnych wyostrzeń.

Plan ogólny.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotpix.superhost.pl/foty/Test%20Nikkorow/Nikkor-17-55-2.8.jpg)

Crop

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotpix.superhost.pl/foty/Test%20Nikkorow/Nikkor-17-55-crop.jpg)

Calme
10-11-2007, 09:15
Po tym samplu tez bym raczej nie narzekal :)

BugsBunny
10-11-2007, 12:09
Ja w innym wątku zamieściłem takiego cropa z N 17-55 podpiętego do D200, zrobione na przysłonie 2.8, ogniskowa 35mm. Nie wiem czy to żyleta czy nie, ale mi to wystarczy, dodam tylko że to surowizna, bez żadnych wyostrzeń.

a możesz wrzucić exif tego zdjęcia? Bo ja już niby jestem zdecydowany na zakup 17-55, ale taki sampel średnio mnie przekonuje, chyba że ostrzenie w korpusie było none.
Dla porównania - identyczne warunki, 4x tańszy Tamron 28-75

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img231.imageshack.us/img231/1176/pr1ym0.jpg)

mi też to wystarczy, za 4x wyższą cenę oczekiwałbym przynajmniej widocznie lepszej jakości obrazowania, sam AF-S nie jest dla mnie aż tyle wart. Pancerna budowa jest dla mnie, podejrzewam że podobnie jak dla 90% posiadaczy tego szkła, mało istotna.

fotoGRAFIK
10-11-2007, 12:17
dla mnie istotna

moj pierwszy 17-55 nie był jakiś super, ten co mam teraz jest OK

BugsBunny
10-11-2007, 12:22
dla mnie istotna

moj pierwszy 17-55 nie był jakiś super, ten co mam teraz jest OK
ile egzemplarzy sprawdzałeś i jak wyraźne były różnice między nimi?

marekm
10-11-2007, 12:24
dla mnie istotna

moj pierwszy 17-55 nie był jakiś super, ten co mam teraz jest OK

Pozostaje pytanie czy "OK" to wystarczająco dobra ocena dla obiektywu za 4,5k zł i to w dodatku dopiero dla drugiego egzemplarza.

PS.
Przed chwilą odebrałem Tokinę ATX Pro 28-70/2.8. Spróbuję zrobić jakieś porównawcze fotki, ale ja kiepski fotograf jestem. :(

deep
10-11-2007, 12:39
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=6829&page=2
Tu są opisane moje boje z 17-55, ja się wyleczyłem z tego szkła
W reporterce (praca na otwartej przysłonie) gdzie liczy się ostrość od pełnej dziury, pancerna budowa i szybkość AF to szkło jest nie zastąpione, w innych dziedzinach jest średnio. Kontrola jakości to kolejny problem (nawet duży). Nie chcę wywoływać kolejnej wojny, niech zainteresowani tym szkłem sami potestują i jak im będzie odpowiadać to super a jak nie to...

BugsBunny
10-11-2007, 12:44
żeby nie było tak dobrze - Tamron zachowuje się tak w środku zakresu
przy skrajnej ogniskowej jest np. tak:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img138.imageshack.us/img138/3679/pr4t75mm28fg7.jpg)

dla porówniania - Nikkor 70-200VR, dla którego również jest to skrajna ogniskowa i w pełni otwarta przysłona:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img146.imageshack.us/img146/3758/n70mm28gl8.jpg)

Tamron nawet przymknięty do f/5.6 nie osiąga jakości Nikkora na f/2.8, a przede wszystkim 70-200 utrzymuje tą jakość w całym zakresie i tu wiem za co zapłaciłem mnóstwo kasy

jeżeli 17-55 jest dobry w całym zakresie ogniskowych to jest to argument za jego kupnem, mnie kusi też 28-70/2.8

enzo
10-11-2007, 13:01
Problemy z 17-55 byly juz parokrotnie sygnalizowane na forum. Sam mialem przez jakis czas to szklo i, koniec koncow pozbylem sie go. Jesli idzie o budowe i szybkosc to jest z pewnoscia super, ale z jakoscia opyczna bywa roznie. Najciekawsze jest to, ze 17-55 jest naprawde niezly na maksymalnej dziurze i z bliskich odleglosci, natomiast im bardziej przymyka sie przyslone i im dalej znajduje sie obiekt na ktory ustawiana jest ostrosc tym gorzej - ostrosc diametralnie spada i robi sie nieciekawie. Kontrast, oddanie barwy, plastyka obrazu jest w tym szkle na naprawde wysokim poziomie, ale te przeboje z ostroscia sa nie na miejscu za takie pieniadze. Troche szkoda, bo zakres jest fajny, konstrukcja solidna i razem z 70-200VR mamy uniwersalny komplet, ale coz...

robin102
10-11-2007, 14:01
Wybierać chyba trzeba z kilku sztuk jak z tamronami czy sigmami. Ale w ogóle to tak subiektywnie nie wiem czy to mądry zakup w tym czasie jak to szkło DX za 2-2,5 kzl to mógłbym to kupić.

Jacek Wrzesińsk
10-11-2007, 18:50
Wybierać chyba trzeba z kilku sztuk jak z tamronami czy sigmami. Ale w ogóle to tak subiektywnie nie wiem czy to mądry zakup w tym czasie jak to szkło DX za 2-2,5 kzl to mógłbym to kupić. To fakt! To byłaby rozsądna cena!

Calme
10-11-2007, 21:05
To fakt! To byłaby rozsądna cena!
A tu póki co za taką cenę to można sigme 18-50 z silniczkiem ;)

koziak
10-11-2007, 23:48
Przed zakupem 17-55, czytając wiele negatywnych opinii o tym szkle też stwierdziłem,że 5500 zł ( cena w momencie gdy ja kupowałem ten obiektyw) to stanowczo za dużo. dlatego zorganizowałem sobie transport z USA, wyszło około 3500 zł i tyle byłem w stanie zapłacić.

koziak
10-11-2007, 23:57
[QUOTE=BugsBunny;475888]a możesz wrzucić exif tego zdjęcia? Bo ja już niby jestem zdecydowany na zakup 17-55, ale taki sampel średnio mnie przekonuje, chyba że ostrzenie w korpusie było [I]none.

Na korpusie mam ustawione ostrzenie Normal.

nikomisiaki
11-11-2007, 00:31
Wybierać chyba trzeba z kilku sztuk jak z tamronami czy sigmami. Ale w ogóle to tak subiektywnie nie wiem czy to mądry zakup w tym czasie jak to szkło DX za 2-2,5 kzl to mógłbym to kupić.

Otóż właśnie. Nie oszukujmy się ten obiektyw, to taka przejściówka jest - nic profesjonalnego oprócz niego w DX nie wyszło (12-24 to f4 a nie 2.8 i ta budowa). Do 2,5kpln to jeszcze ale za 4,5 to mamy rewelacyjny 17-35/2.8 w pełnej klatce. A do wejścia w fx można uzupełnić 50/1.8 bez żadnych kompromisów jakości obrazu.
Piotr.

Smurf
11-11-2007, 13:34
Ale w ogóle to tak subiektywnie nie wiem czy to mądry zakup w tym czasie jak to szkło DX za 2-2,5 kzl to mógłbym to kupić.
Ja też chetnie kupię nowego Mercedesa klasy C za jakieś 60 tys. zł.
.....
Bądź poważniejszy i nie pisz takich bzdur jak nowy Nikkor 17-55/2,8 za 2,5 tys zł czy nowy D200 poniżej 3,5 tys. zł.

fotoGRAFIK
11-11-2007, 21:48
Było pytanie co znaczy OK - ok znaczy że jest prawie tak dobrze jak w 80-200 i o lepiej niż w stałce 24mm Nikkora

robin102
11-11-2007, 21:54
Ja też chetnie kupię nowego Mercedesa klasy C za jakieś 60 tys. zł.
.....
Bądź poważniejszy i nie pisz takich bzdur jak nowy Nikkor 17-55/2,8 za 2,5 tys zł czy nowy D200 poniżej 3,5 tys. zł.
Zaznaczyłem, że to moje subiektywne odczucie i dla mnie takie szkło z racji, że tylko pod DX jest tyle warte. Nie zapędzaj się tak w przelewaniu myśli na literki tylko czytaj ze zrozumieniem. Ja jednak liczę na cud, chcesz dopisze Cię do listy osób wierzących w cuda i może kupisz tego merola za 60 tys zł.

nikomisiaki
11-11-2007, 23:33
Zaznaczyłem, że to moje subiektywne odczucie i dla mnie takie szkło z racji, że tylko pod DX jest tyle warte. Nie zapędzaj się tak w przelewaniu myśli na literki tylko czytaj ze zrozumieniem. Ja jednak liczę na cud, chcesz dopisze Cię do listy osób wierzących w cuda i może kupisz tego merola za 60 tys zł.

Kupi, kupi i to wcześniej niż się spodziewa. Po wejściu D3 i nowych szkieł FF, DX-y polecą w dół. To naturalna kolej rzeczy, zwłaszcza, że za rok - półtorej pewnie wyjdzie D400FX. Niby dlaczego nowy tak nagle z 5500 zjechał na 4500 i to nie koniec.
Piotr.

Armstrong
11-11-2007, 23:41
sprzedalem wiele zdjec ktorych bym poprostu nie zrobil majac sigmy czy tamrony z ich zdecydowanie wolneijszymi i niepewnymi aufofocusami,wiec pisanie ze 17-55 jest wart 2,5tys jest zabawne.moze w testach nie ma az takiej roznicy ale w prawdziwej fotografiii jest zdecydowana

Smurf
12-11-2007, 00:27
Kupi, kupi i to wcześniej niż się spodziewa. Po wejściu D3 i nowych szkieł FF, DX-y polecą w dół. To naturalna kolej rzeczy, zwłaszcza, że za rok - półtorej pewnie wyjdzie D400FX. Niby dlaczego nowy tak nagle z 5500 zjechał na 4500 i to nie koniec.
Piotr.
Canon ma FF już od bardzo dawna i tego zjazdu cen obiektywów DX(APS-C) jakoś nie widać.
Dlaczego niby miałoby być innaczej z Nikonem?
Cyfrowy FF to niestety sprzet adresowany do bardzo wąskiego grona nabywców.

Smurf
12-11-2007, 00:31
Zaznaczyłem, że to moje subiektywne odczucie i dla mnie takie szkło z racji, że tylko pod DX jest tyle warte.
Dla Ciebie może ono być warte nawet 5 zł, ale czego to będzie dowodziło?

peecee
12-11-2007, 00:45
szczerze to bym się nie zdziwił jak by nikon wypóścił kolejne "pro" body z DX-em w niektórych sytuacjach jest ono poprostu porządane - niektórzy potrzebują daleko podczas gdy inni szeroko ;)

pyetya
12-11-2007, 12:57
Dokładnie - jedyne, co mnie powstrzymuje od zakupu 17-55 i każe zastanawiać nad 24-70 to wyłącznie problemy jakie ludzie mają z tym pierwszym. Gdyby nie to nawet bym się nie zastanawiał: fajny zakres, pancerna budowa, szybki AF a w DXie dodatkowo ciut większa głębia, co dla mnie jest np. zaletą (sport).

A na razie 18-70 w dobrych warunkach oświetleniowych naprawdę daje sobie świetnie radę - po zakupie jakiegoś AF-s 2.8 nie mam zamiaru się go pozbywać.

robin102
12-11-2007, 18:26
Dla Ciebie może ono być warte nawet 5 zł, ale czego to będzie dowodziło?
Dalej nie czytasz. Dla mnie warte jest 2,5 góra 3 tys zl. Dowodzi to tylko tego, że dla mnie za 4,5 zl za cenę jaką mozna kupic w FJ szkło te za mało oferuje. Widać mam inne oczekiwania i wymagania- to dozwolone. Prawda ?

Smurf
12-11-2007, 21:01
Dalej nie czytasz. Dla mnie warte jest 2,5 góra 3 tys zl. Dowodzi to tylko tego, że dla mnie za 4,5 zl za cenę jaką mozna kupic w FJ szkło te za mało oferuje. Widać mam inne oczekiwania i wymagania- to dozwolone. Prawda ?
Napiszę Ci wyraźniej - Twoje pobozne życzenia nijak się mają do rzeczywistości.
Wartość sprzetu jest wynikiem pewnego konsensusu - wartości ustalanej przez sprzedawcę w oparciu o koszty produkcji i oczekiwane zyski oraz wartości jaką zaakceptuje kupujący.
Dla Nikkora 17-55/2,8 w chwili obecnej wynosi to właśnie owe 4,5 tys. zł - pomimo Twoich opinii, obiektyw ten znajduje całkiem sporo nabywców. Nie wydaje sie prawdopodobne, aby przy obecnych obciążeniach fiskalnych mógł być sprzedawany zauważalnie taniej - prędzej zniknie z oferty firmy Nikon.
Jak napisałem - dla mnie Mercedes C-klasy wart może byc 60 tys zł, ale firma Mercedes nie specjalnie się tym przejmuje.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)

robin102
12-11-2007, 21:12
Napiszę Ci wyraźniej - Twoje pobozne życzenia nijak się mają do rzeczywistości.

To nie chodzi o pobożne życzenia. Ja się nie modle żeby ten obiektyw byl tańszy, a napewno będzie tak samo jak bedzie tańszy D200 i kupię go nowego-body za 3,5 zł. Szkła nie kupię bo za 4,5 jest dla mnie przewartosciowane. DLA MNIE !!!. Za mało wniosków wyciagasz z tego co się dzieja na rynku, oj za mało. Za to z każdym razem przy byle okazji na forum szukasz spiczki. No niektórzy tak mają. Dowidzenia się z miłym kolegą w tym temacie.

qooba
13-11-2007, 16:22
Byłem na wycieczce i przy okazji wpadłem do fotojokera. 17-55 zauroczył mnie budową i sprawnością AF. A tu mały sampelek wołany z nefa przez C1 LE bez wyostrzania :)
http://www.echostar.pl/~jkaczmarczyk/17-55/DSC_7034.jpg

RBT
13-11-2007, 23:24
Dołączę się do dyskusji, bo widzę iż jest wielu kolegów chętnych do zakupu tytułowego obiektywu (N 17-55), a z racji jego ceny starają się dowiedzieć o nim możliwie dużo. Tak się szczęśliwie składa, że mam na codzień możliwość pracy z dwoma egzemplarzami tych zoomów. Obydwa pracują bez zarzutów dając w mojej praktycznej ocenie bardzo satysfakcjonujące wyniki. W porównaniu do dobrego skądinąd Nikkora 18-70 bezdyskusyjna jest solidność wykonania, prędkość i dokładność AF, zwłaszcza na krótkich ogniskowych, znacznie mniejsze winietowanie i dystorsja. Czy warto za niego tyle płacić? Zależy od naszych potrzeb. Dla wielu najważniejsza będzie mocna konstrukcja dla innego mniejsza dystorsja. Niestety wysoka cena pobudza wyobraźnię i sugeruje osiągi niemożliwe do spełnienia w praktyce. Sam obiektyw jest ostry ale nie na tyle, ilu z nas mogło by sądzić. Jego cena, (pomijając nasze krajowe narzuty) jest pochodną wszystkich tych zalet o których wspomniałem wyżej. Ja jestem bardzo zadowolony, choć sygnały o dużych rozrzutach jakościowych muszą niepokoić.

milominder
14-11-2007, 00:38
Sam obiektyw jest ostry ale nie na tyle, ilu z nas mogło by sądzić. Niestety wysoka cena pobudza wyobraźnię i sugeruje osiągi niemożliwe do spełnienia w praktyce.

Zgadzam się z Twoim postem w 100%. Mogę jedynie dodać, że ocenianie tego szkła jedynie przez pryzmat ostrości i solidnej budowy jest nietrafione. Jeśli porównamy go z konkurencją także pod względem winietowania, dystorsji, aberracji, przenoszenia kolorów i pięknej nieostrości poza strefą ostrości...

Zawsze uważałem że fotografowanie papieru milimetrowego i porównywanie wyłącznie tą metodą obiektywów jest śmieszne. Klasa tego obiektywu wynika ze zbioru zalet. Być może porównując jego atuty oddzielnie znajdziemy szkła lepsze, ale nie znajdziemy lepszego, podobnego zakresem obiektywu. Nawet jeśli 17-35 byłby lepszy (nie wiem, nie używałem tego obiektywu, a opinie jak zwykle są podzielone), to i tak nic nie znaczy- dla mnie w wielu przypadkach byłby za krótki więc nieprzydatny.

Moim zdaniem to czy dla kogoś 17-55 jest wart 3tys czy 5tys zależy wyłącznie od posiadania pomysłu (potrzeby) na wykorzystanie go. Jeśli ktoś wykorzystuje świadomie zalety tego obiektywu to nie ma zamiennika.

milominder
14-11-2007, 01:46
Zagadka: W teście wzięły udział nikkor 17-55/2,8 i 50/1,8 (kolejność przypadkowa). Cztery zdjęcia przy ogniskowej 50mm, dwa na f/2,8 i dwa na f/3,2. Naturalnie wszystko w aparacie na "0", fragmenty kadru 1:1. Który jest który szanowna redakcjo? :->

http://www.olaszek.ovh.org/test1.jpg - szersze fragmenty, plik ok. 2,7MB
http://www.olaszek.ovh.org/test2.jpg - węższe fragmenty, plik ok. 700KB

BugsBunny
14-11-2007, 08:40
Zagadka: W teście wzięły udział nikkor 17-55/2,8 i 50/1,8 (kolejność przypadkowa). Cztery zdjęcia przy ogniskowej 50mm, dwa na f/2,8 i dwa na f/3,2. Naturalnie wszystko w aparacie na "0", fragmenty kadru 1:1. Który jest który szanowna redakcjo? :->

http://www.olaszek.ovh.org/test1.jpg - szersze fragmenty, plik ok. 2,7MB
http://www.olaszek.ovh.org/test2.jpg - węższe fragmenty, plik ok. 700KB
i czego to ma dowodzić? przyzwoita stałka zawsze będzie co najmniej równie dobra jak najlepszy zoom, a zwykle lepsza. Przeprowdziłbyś taki dowód nawet ruskim szkiełkiem za 50zł. Zrób taki sam test dla np. 18mm ( oczywiście używając tych samych szkieł ), to wtedy zrozumiesz dlaczego 17-55 jest droższy... Trudno nosić ze sobą 38 stałek ;).

PS - obstawiałbym, że obrazki 1 i 3 pochodzą z 50/1.8

robin102
14-11-2007, 10:10
I prawie wszystko jasne, że jednak warto używać stałek. Ile to amatorskich stałek za 5kzł można nakupić z drugiej zwłaszcza z ręki ? Większy problem na szeroki za to będzie z dostępnością takowych. Ale jak ktoś umie się posługiwać zoomem i jest mu potrzebny to alternatywy nie ma . Trzeba kupić 17-55.

JK
14-11-2007, 10:50
i czego to ma dowodzić? ....
... ano tego, że jeśli masz kłopoty z odróżnieniem fotek z 17-55 i 50/1.8, która jest powszechnie uważana za bardzo ostry obiektyw stałoogniskowy (tak na marginesie - ostrość, obok bardzo niskiej ceny, to chyba jedyna zaleta tego szkła), to wszelkie teorie o mydłowatości 17-55 można uznać za senne fantazje.

BugsBunny
14-11-2007, 10:58
... ano tego, że jeśli masz kłopoty z odróżnieniem fotek z 17-55 i 50/1.8, która jest powszechnie uważana za bardzo ostry obiektyw stałoogniskowy (tak na marginesie - ostrość, obok bardzo niskiej ceny, to chyba jedyna zaleta tego szkła), to wszelkie teorie o mydłowatości 17-55 można uznać za senne fantazje.
tak, ale w odniesieniu do jednej ogniskowej i tego konkretnego egzemplarza 17-55. Wierzę, że jak jest dobry to jest dobry, z drugiej strony narzekano przede wszystkim na ostrość dalekich planów. Za dużo pokazywano fatalnych sampli z tego szkła, żebym odważył się je zamówić, przynajmniej na razie.
Mój budżetowy Tamron jest nie gorszy, ale w ograniczonym zakresie.

JK
14-11-2007, 11:06
A to: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=8344 czytałeś? Jaka ostrość, jakich dalekich planów? Co ci do głowy przychodzi? Ta niby ostrość dalekich planów to tylko softowe wyostrzenie, a nie żadna ostrość obiektywu.

Wiem, wiem. Chcesz udowodnić, że ten Tamron jest najlepszą inwestycją twojego życia i podbudować się psychicznie, że wcale nie jest aż tak dużo gorszy od tego badziewnego 17-55. Zgadłem?

BugsBunny
14-11-2007, 11:14
A to: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=8344 czytałeś? Jaka ostrość, jakich dalekich planów? Co ci do głowy przychodzi? Ta niby ostrość dalekich planów to tylko softowe wyostrzenie, a nie żadna ostrość obiektywu.

Wiem, wiem. Chcesz udowodnić, że ten Tamron jest najlepszą inwestycją twojego życia i podbudować się psychicznie, że wcale nie jest aż tak dużo gorszy od tego badziewnego 17-55. Zgadłem?
czytałem, mam nawet wydrukowane :mrgreen:
co do Tamrona - nie zgadłeś, wręcz przeciwnie, świerzbią mnie ręce do wydania kasy na 17-55, ale już kilka osób zakładało wątki z opisami ewidentnie mydlanych zdjęć z tego obiektywu, znaczy widocznie gorszych niż z innych obiektywów ( był taki z porównaniem z 18-55, w którym potem próbowano udowodnić że 17-55 nie jest do pracy przy przymkniętej przysłonie i fotografowania dalekich planów )
nie chce mi się ich teraz szukać, ale jak trzeba to znajdę

znalazłem http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=33876

JK
14-11-2007, 11:26
Jaaassssnnnne. Policz te osoby, które marudziły. Ale policz tylko te, które ten obiektyw miały lub mają dłużej, a nie tylko do pseudo "testów". Pomiń te, które tylko coś słyszły lub czytały w necie. Zestaw to z tymi, którzy na forum wypowiedzieli się o tym szkle pozytywnie (choćby tylko w tym wątku). Pomyśl, że setki, czy tysiące użytkowników tego szkła nie wypowiadały się na forach internetowych, bo uznały, że z urojonymi teoriami dyskutować nie warto. Po zestawieniu tego wszystkiego do kupy dostaniesz taki obraz: tysiące zadowolonych użytkowników i kilku narzekajacych. Może jednak warto to przemyśleć.

milominder
14-11-2007, 11:49
... ano tego, że jeśli masz kłopoty z odróżnieniem fotek z 17-55 i 50/1.8.

Pan zdał, a panu się zdawało... Sprawdzałem trzy razy EXIFy bo wynik zaskakujący:

1: 17-55/2,8
2: 50/2,8
3: 17-50/3,2
4: 50/3,2

Szczególnie zastanawiające jest to, że krytykujący kilka postów wyżej 17-55 za słabą ostrość wskazał ten obiektyw jako stałkę i nie napisał, że to słaba stałka :-)

BugsBunny
14-11-2007, 12:27
Szczególnie zastanawiające jest to, że krytykujący kilka postów wyżej 17-55 za słabą ostrość wskazał ten obiektyw jako stałkę i nie napisał, że to słaba stałka :-)
nie krytykujący, tylko obawiający się zakupu z uwagi na negatywne opinie niektórych użytkowników. 1 i 3 wyglądają lepiej niż 2 i 4 więc podejrzewałem - co chyba oczywiste - że pochodzą z 50/1.8
bardzo mnie cieszy, że 17-55 jest tak dobry, gdybym był pewien że każdy egzemplarz jest równy to kupiłbym go nawet dziś, niestety nie mam takiej pewności, a cena jest bardzo wysoka
Swoją drogą dziwne, bo taniutki 50/1.8 jest uznawany za jeden z najostrzej rysujących obiektywów
a co do argumentów JK - jakoś nie przypominam sobie żeby ktokolwiek narzekał na ostrość np. 70-200VR ( każdy kto kupi jest zachwycony, vide wątek obok ), 80-200 AF-S, 28-70/2.8, któregokolwiek micro-nikkora czy chociaż 50/1.8, a w przypadku 17-55 takie sygnały jednak są i nie mogę udawać że ich nie zauważam.
nie wiem ilu użytkowników forum ma 17-55, podejrzewam że wcale nie aż takie tłumy, bądź co bądź to Polska

Gawronnek
14-11-2007, 12:32
a ja po prostu podejrzewam, za taką kasę każdy spodziewa się nie wiadomo czego, z tego co pamiętam (a czasami pamięć mnie zawodzi) to były też co prawda sporadyczne ale jednak narzekania na wymienione przez ciebie obiektywy, ja w każdym razie złego słowa nie mogę napisać na temat żadnego z tych z mojej stopki ;)

milominder
14-11-2007, 13:07
nie krytykujący, tylko obawiający się zakupu z uwagi na negatywne opinie niektórych użytkowników

Jest tylko jedna rozsądna metoda dokonania wyboru- idź do sklepu i poproś o możliwość wykonania testu... Niestety dzięki internetowi każdy może stać się ekspertem i wprowadzać w błąd. Jeszcze raz powtórzę- porównywanie obiektywów jedynie przez pryzmat ostrości to tak jakby porównać subaru i audi patrząc "ile ma na liczniku".

W warunkach "laboratoryjnych" pokazano tu zdjęcia tamrona i nikona. Ok, z górki to każdy samochód pojedzie 180, a pod górkę? Idź do fotojokera, poproś o obiektyw i wyjdź z nim przed budynek, zrób zdjęcie pod słońce przy pełnej dziurze i zobacz co się dzieje na gałęziach drzew w Tamronie, a co w Nikkorze. Takich różnic jest wiele.


gdybym był pewien że każdy egzemplarz jest równy to kupiłbym go nawet dziś, niestety nie mam takiej pewności, a cena jest bardzo wysoka

To oczywiście nie argument, ale mój był "pierwszy z brzegu".


Swoją drogą dziwne, bo taniutki 50/1.8 jest uznawany za jeden z najostrzej rysujących obiektywów

Ostrorysujący napewno jest, ale jak JK przytomnie wspomniał- to jedna z nielicznych jego zalet. Ostro winietuje, nieźle przenosi kolory, ale słabiutko z rysowaniem nieostrości (oszczędność w listkach wychodzi) itd. No ale skoro na tablicy wyszedł ostry, to ludzie same ochy i achy i złego słowa nikt nie powie :-)

spiritwood
14-11-2007, 13:38
Jest tylko jedna rozsądna metoda dokonania wyboru- idź do sklepu i poproś o możliwość wykonania testu...

To też nie jest najlepsza metoda :) Ja robiłem testy porównawcze N 17-55 wraz z Tokiną 12-24, N 35mm f2.0 oraz 50mm f 1.4 AiS. Zdjęcia robiłem na różnych przesłonach, zarówno wewnątrz sklepu jak i na zewnątrz. Po przyjściu do domu i wrzuceniu zawartości karty do komputera stwierdziłem, że... N 17-55 to nic specjalnego. Męczyłem sie z tym problemem przez 2 tygodnie, bo opinie użytkowników (głównie z USA) sprowadzały się do jednej podstawowej konkluzji: ten, kto posiada w/w obiektyw ma go praktycznie 'przyspawanego' do body. Pisały to osoby fotografujace przyjęcia weselne, zajmujące się photojournalizmem oraz zwykli zjadacze chleba, bo w Europie zachodniej , czy USA wydatek rzędu $1500 na ukochane hobby nie rujnuje statusu materialnego rodziny.
Reasumując: wróciłem do sklepu, kupiłem i był to jeden z najlepszych zakupów związanych z fotografią, jakie w życiu zrobiłem. Co ten obiektyw ma tak wspaniałego? W zasadzie wszystko. Odwzorowanie kolorów jest wręcz fantastyczne. Nigdy też nie miałem problemów z ostrością, czy to na pierwszym, czy na dalszym planie (no, chyba że tego chciałem :)).
Nie bać się - polecam.

milominder
14-11-2007, 14:09
To też nie jest najlepsza metoda :).

Jaka jest zatem najlepsza?


stwierdziłem, że... N 17-55 to nic specjalnego. Męczyłem sie z tym problemem przez 2 tygodnie, bo opinie użytkowników (głównie z USA) sprowadzały się do jednej podstawowej konkluzji: ten, kto posiada w/w obiektyw ma go praktycznie 'przyspawanego' do body. wróciłem do sklepu, kupiłem i był to jeden z najlepszych zakupów związanych z fotografią, jakie w życiu zrobiłem.

Tego też nie rozumiem- wg własnych testów oceniłeś to szkło jako nic specjalnego, po czym zaufałeś opiniom z internetu i kupiłeś ten obiektyw?

spiritwood
14-11-2007, 16:50
To akurat jest bardzo proste: najlepszą metodą jest tylko i wyłącznie możliwość poużywania danego obiektywu (lub też innego urządzenia, gdyż problem można rozszerzyć) w dłuższym okresie czasu. Robiąc zdjęcia w zwykle ciemnym sklepie fotograficznym lub samochodów na parkingu przed sklepem tak naprawdę nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy dany obiektyw jest lepszy czy gorszy niż to, co już posiadamy, bo różnice zwykle nie są większe niż 10 - 15%. Zakładam, że mówimy o posiadaniu obiektywów, które trzymają jakiś ogólnie akceptowany poziom :)

Pamietajmy też, że bardzo często różnicę widać nie w momencie, gdy człowiek 'przesiądzie sie' na coś lepszego, ale dopiero wtedy, gdy tą 'lepszą rzecz' trzeba oddać i wracać na stare śmieci.

A propos opinii. Przyznam, że te pisane przez klientów Adoramy są zwykle bardzo obiektywne i przeważnie biorę je sobie do serca. Warto też zwrócić uwagę, czym są robione reportaże w National Geographic. Wystarczy wejść na stronę autora :)
To tyle.


Tego też nie rozumiem- wg własnych testów oceniłeś to szkło jako nic specjalnego, po czym zaufałeś opiniom z internetu i kupiłeś ten obiektyw?

Przyznaję - wyraziłem się mało precyzyjnie. Chodzi mi o to, że efekty na N 17 55 osiągnięte w czasie 15 minut testu przed i w sklepie były porównywalne do tych osiągniętych za pomocą N 35 2.0 i N 50 1.4 AiS

BugsBunny
14-11-2007, 17:35
efekty na N 17 55 osiągnięte w czasie 15 minut testu przed i w sklepie były porównywalne do tych osiągniętych za pomocą N 35 2.0 i N 50 1.4 AiS
to jest bardzo dobra rekomendacja dla tego obiektywu...
być może znajdę jakiś sklep, który ma na stanie kilka egzemplarzy, ale na półce widziałem go tylko w MM i FJ, a tamtejsze ceny są nieakceptowalne
sprecyzuję, że obawiam się nie tego, że szkło okaże się nie hipermegasuperostre ( różne sample, które z niego oglądałem, są znakomite ), ale tego, że najwyraźniej jest pewien odsetek wadliwych egzemplarzy, rysujących ewidentnie źle. W dodatku te wady opisywano głównie tam, gdzie bym tego obiektywu używał, a więc przy dalszych planach i przymkniętych przysłonach. Nie przemawia do mnie argument, że to szkło reporterskie i dlatego w fotografii krajobrazowej jest i powinno być gorsze niż 18-55. To zoom uniwersalny.

spiritwood
14-11-2007, 18:23
Na koniec podzielę się dwoma spostrzeżeniami:

Pierwsze jest takie, że większość nieudanych sampli z 17-55 robione jest w w warunkach, w których trudno jest osiągnąć, mówiąc bardzo delikatnie, intrygujące i perfekcyjne technicznie zdjęcie. Do dzis mam przed oczami fotografię z tego forum, na której był sfotografowany szary peerelowski budynek, w szary polski dzień, z krzywym horyzontem i paroma innymi rzeczami... Na dodatek sprawiała wrażenie o włos poruszonej. Myslę, że ta sama fotografia zrobiona w tych samych warunkach i przy takiej samej przesłonie i czasie stałką Leicy wyszłaby podobnie blado, może nawet nie dokońca tak ostro, jak tego byśmy się po czerwonej kropce spodziewali...

Po drugie, wydaje mi się, że odsetek narzekających na 17-55 spada proporcjonalnie do wieku oceniającego :)

Bardzo proszę traktować powyższe spostrzeżenia z pewnym przymrużeniem oka. Nie kwestionuję tego, że obiektyw tej klasy powinien dawać sobie radę zawsze i wszedzie. Jest też pewnie jakiś odsetek obiektywów N 17-55, które nigdy nie powinny były przejść pozytywnie kontroli jakości. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to wyśmienite szkło, które potrafi obnażyć błędy fotografującego.

pozdrawiam,

Marcin

BugsBunny
14-11-2007, 19:12
Po drugie, wydaje mi się, że odsetek narzekających na 17-55 spada proporcjonalnie do wieku oceniającego :)

ciekawe spostrzeżenie... może wzrok słabnie? albo im kto starszy, tym spokojniejszy? ;):mrgreen: żarty...

a ten budynek, jeśli dobrze pamiętam z wątku netlopii, był faktycznie mało fotogeniczny, ale autorka fotografowała go jednocześnie 18-55 i różnica była olbrzymia, na korzyść tego drugiego, 17-55 rysował po prostu tragicznie, zdaje się że nawet serwis przyznał że był skopany. Niestety zdjęcia z tego wątku już się nie otwierają, a m.in. one wstrzymują mnie przed kupnem. Jak sam zauważyłeś, popstrykanie chwilę w sklepie czy obok sklepu nie wystarczy.

i żeby nie było że to wymysł kilku osób http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1030&message=17356699

JK
14-11-2007, 19:25
ciekawe spostrzeżenie... może wzrok słabnie? albo im kto starszy, tym spokojniejszy? ;):mrgreen: żarty... ....

..., a może tylko z wiekiem nauczył się dostrzegać w zdjęciu coś więcej niż tylko ostrość. :wink:

Armstrong
14-11-2007, 23:46
mam to szklelko juz chyba ze 2 lata i wg mojej opinii jak ktos potrzebuje tylko jednego szkla pod DXsa to jest to jedyne rozwiazanie.zarowno bardzo wazna sesja zdjec dla znanej sieci hoteli jak i miesieczne wakacje w indiach obfocilem glownie tym szklem i rezultaty sa wiecej niz zadowalajace

Iras
15-11-2007, 01:04
strasznie się, Panowie, masturbujecie. Mam wrażenie, że gdyby rozmowa zeszła na teleobiektywy za 40.000 zeta to największe marudy miały by za złe, że takie drogie, a nie można nimi podpier..... portfela facetowi po drugiej stronie ulicy, a przecież skurczybyka widać jak na dłoni.
Ja mam 17-55 i dobrze mi się nim pracuje, tak jak dobrze pracuje mi się całą resztą innych obiektywów, które mam.
Jak będzie potrzeba kupić inny obiektyw (np. 17-35 do d3 - pod warunkiem potrzeby kupienia d3) to se kupie. Stary pewnie sprzedam - stracę na nim 2000 ? no i ch... ! dawno na to zarobił.
Gadanie o inwestowaniu to sranie w banie. Inwestuje się w nieruchomości, a nie sprzęt foto czy samochody. To ma służyć swoim celom i na siebie zarobić. Dla fotografów niekomercyjnych proponuję sprzęt ekonomiczny o walorach optyczno - mechanicznie zbliżonych do tych drogich. I to by było na tyle.

enzo
15-11-2007, 11:36
Mialem dwie sztuki 17-55 i obie rysowaly tak samo, w tym jeden mial problemy z AF (jakas wada silnika), co wiecej podpinalem tez dwa inne egzemplarze znajomych i efekt ten sam. Najsmieszniejsze, ze Sigma 10-20, ktora w koncu zastapila Nikkora 17-55 (wiem, wiem..., zakres nie ten, ale ostatecznie sprawuje sie zaskakujaco dobrze jako podstawowy zoom - w 17-55 i tak korzystalem glownie z szerokiego konca) kladzie go pod wzgledem ostrosci na lopatki i to w calej rozciaglosci ogniskowych i przyslon, nawet od pelnej dziury! Zdaje sobie sprawe, ze moglem trafic na jakis wybitny egzemlparz Sigmy, ale dlaczego takie wybitne egzemplarze nie trafiaja sie w przypadku Nikkora?

Calme
15-11-2007, 12:20
Enzo - w rogach tez masz taka wybitna ostrosc na 10mm przy pelnej dziurze ? :)

enzo
15-11-2007, 14:11
>>Calme

Nie badz zlosliwy ;-) A serio... prawda jest taka, ze z tymi nieco rozjechanymi rogami w Sigmie da sie zyc natomiast ze slaba ostroscia w centrum kadru w 17-55 juz nie za bardzo.

Nie wiem, moze kiedys jeszcze sprobuje jakas inna sztuke 17-55, bo szkla, ktore Nikon ostatnio zaprezentowal srednio mi pasuja - na D3 raczej nie bede zmienial, a jak juz ewentualnie nabede D300 a tam 24-70 daje mi niezbyt uzyteczna ogniskowa (14-24 odpada z powodu tej wypuklej soczewki).