Zobacz pełną wersję : [ Architektura ] szczegół
Katowice Nikiszowiec
1
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img220.imageshack.us/img220/6964/20071021dsc00301fll2.jpg)
2
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img70.imageshack.us/img70/2050/20071021dsc00591fbu4.jpg)
3
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img220.imageshack.us/img220/9969/20071021dsc00281ffh2.jpg)
jacoslavgth
08-11-2007, 22:01
ladna ostrosc i ladne kolory, tylko troche ziarniste ale nie ten dzial :)
abstrakcja i martwa natura
david555
08-11-2007, 22:26
...ale nie ten dzial :)
abstrakcja i martwa natura
To są detale architektoniczne Nikiszowca.:)
To są detale architektoniczne Nikiszowca.:)
Taaa, zdecydowanie patrząc na fotki w tym i pozostałych wątkach, zakrzyknąć się chce - więcej ogółu !
david555
08-11-2007, 22:40
Taaa, zdecydowanie patrząc na fotki w tym i pozostałych wątkach, zakrzyknąć się chce - więcej ogółu !
Taż powiadam właśnie, że najsampierw powinna strzelić ze dwie foty całości, a dopiero później strzelać do szczegółów.:)
Widać miała tylko obiektyw macro.
Widać miała tylko obiektyw macro.
chciałeś powiedzieć - mikro :-D
jacoslavgth
08-11-2007, 22:48
Widać miała tylko obiektyw macro.
albo telestalke bez mozliwosci odejscia :)
david555
08-11-2007, 22:51
albo telestalke bez mozliwosci odejscia :)
LENS = 18-70.:)
jesteście niemili - nieładnie się tak wrednie ze mnie nabijać. jeżeli chodzi o więcej ogółu, to za dużo się ostatnio naoglądałam takich fotek - po cholere mam powtarzać wytarty motyw zaniedbanych robotniczych dzielnic. kto sobie chce popatrzeć na Nikiszowiec w całej okazałości niech się wybierze na wycieczkę.
czy architektura to jedynie budynki w całej okazałości? nie można mieć inego podejścia tak poprostu? a że brakuje wam punktu odniesienia to jest przecież od tego wikipedia :).
poza tym bardzo niegrzecznie jest pisać o osobie, która zakłada wątek w trzeciej osobie - to tak jakbyście stwierdzili, że nie mam już kompletnie nic do powiedzenia i nie ma sensu ze mną gadać. wydaje mi się, że idea tego forum jest trochę inna.
swoją drogą po co mi obiektyw makro - wystarczy moje ulubione 50mm :).
fajnie byłoby przeczytać coś na temat samych zdjęć... ale widze, że prawie nikt ich tu nie zauważył nawet.
O rrrrrrrany - nie bierz tego tak poważnie... Czasem trzeba tak jakoś, bo się człowiek udusi - a że akurat jeden coś bąknął, drugi dorzucił? No cóż, bywa - każdy przez to przeszedł, nie bój nic... I jeszcze niejedno zapewne przed Tobą! :)
Zważ, że cały czas jest sympatycznie, nikt na Ciebie nie napadł, a żarciki były bardzo stonowane... Nie chowaj urazy.
A same zdjęcia? Gdyby były kiepskie, byłoby zero odzewu, albo ktoś by po nich przeleciał jak po łysej kobyle - a tak, jak jest - jest nieźle. Zapewniam Cię, ze bywały tu już wątki o wiele dotkliwsze dla Szanownego Autora. I wiezr mi - zdjęcia zostały zauważone. Wspomnisz moje słowo...
Pragnę Cię pocieszyć - kto o tych żarcikach będzie pamiętał za 30 lat, kiedy zmurszeją ostatnie dyski... Będą inne problemy, więc po co się teraz zadręczać?
[ ...]
Pragnę Cię pocieszyć - kto o tych żarcikach będzie pamiętał za 30 lat, kiedy zmurszeją ostatnie dyski... Będą inne problemy, więc po co się teraz zadręczać?
A o tych zdjęciach (zwłaszcza tym z drutem na murze) bedzie ktos pamietał za 30 lat ? :-)
ps. ruda# , sorry wiem ze jestem złośliwa świnia ;-)
david555
09-11-2007, 14:20
ruda#, wiesz przecież, że Cię lubię i to tylko tak, z życzliwości.:):):)
Mam nadzieję, że nie chowasz urazy.;)
jacoslavgth
09-11-2007, 14:35
akurat tak sie sklada ze zdjécia chociaz mile w odbiorze nie sa zdjéciami architektury, mozna by to jakos podciágnác pod detal, ale z perspektywy architekta, klamka czy dziurka od klucza nie jest detalem, chyba ze szeroko pojétej architektury wnétrz, nie ma sie co obrazac, kazdy przedstawil swoje zdanie, moze jest to czepialstwo z mojej strony, ale nie pasi mi do tego dzialu i basta :) najwazniejsza jest swiadomosc tego co sie fotografuje, to tak jak by fotografowac fiata 126p i umiescic w dziale auta sportowe, upierajac sie ze taki wlasnie jest ''maluch''.
akurat tak sie sklada ze zdjécia chociaz mile w odbiorze nie sa zdjéciami architektury, mozna by to jakos podciágnác pod detal, ale z perspektywy architekta, klamka czy dziurka od klucza nie jest detalem, chyba ze szeroko pojétej architektury wnétrz, nie ma sie co obrazac, kazdy przedstawil swoje zdanie, moze jest to czepialstwo z mojej strony, ale nie pasi mi do tego dzialu i basta :) najwazniejsza jest swiadomosc tego co sie fotografuje, to tak jak by fotografowac fiata 126p i umiescic w dziale auta sportowe, upierajac sie ze taki wlasnie jest ''maluch''.
co do świadomości fotografowania to uwierz mi że ją mam. i tak sie upierać będę, że to są detale architektoniczne i bynajmniej nie dotyczą architektury wnętrz.
A o tych zdjęciach (zwłaszcza tym z drutem na murze) bedzie ktos pamietał za 30 lat ? :-)
ps. ruda# , sorry wiem ze jestem złośliwa świnia ;-)
nie zrozumcie mnie źłe - nie chcę tu uchodzić za niewiadomo jak świetnego fotografa - ale o których zdjęciach zamieszczanych na szacownym forum ktoś będzie pamiętał za 30 lat?
a urazy nie chowam - wybaczam ale nie zapominam :).
jacoslavgth
09-11-2007, 17:21
co do świadomości fotografowania to uwierz mi że ją mam. i tak sie upierać będę, że to są detale architektoniczne i bynajmniej nie dotyczą architektury wnętrz.
nie zrozumcie mnie źłe - nie chcę tu uchodzić za niewiadomo jak świetnego fotografa - ale o których zdjęciach zamieszczanych na szacownym forum ktoś będzie pamiętał za 30 lat?
a urazy nie chowam - wybaczam ale nie zapominam :).
ok, co do tego co jest detalem architektonicznym a co nie jest ,nie bede sie z tobá spieral, byc moze jako architekt sie na tym nie znam :)
co do pamiéci, ja swoje za 30 lat bede pamiétal :)
ok, co do tego co jest detalem architektonicznym a co nie jest ,nie bede sie z tobá spieral, byc moze jako architekt sie na tym nie znam :)
co do pamiéci, ja swoje za 30 lat bede pamiétal :)
architekt kontra kulturoznawca - no powiem Ci, że spór mógłby być ciekawy :).
a swoje to pewnie też będę pamiętać :). i może jeszcze kilka nieswoich też :).
jacoslavgth
09-11-2007, 18:38
architekt kontra kulturoznawca - no powiem Ci, że spór mógłby być ciekawy :).
a swoje to pewnie też będę pamiętać :). i może jeszcze kilka nieswoich też :).
nie chce sie spierac ktora profesja jest blizsza tej kategorii, kulturoznawstwo ma sie nijak do tej dziedziny, wybacz - architektura to architektura.
koncze temat, bo polemika z tobá wydaje sie niekonstruktywna.
historia sztuki również ma się nijak twoim zdaniem do architektury? jeżeli tak to polemika faktycznie nie będzie konstruktywna.
Tak zupełnie patrząc na ten spór z boku widzę ruda#, że wykazujesz tendencję do brania wszystkiego nad wyraz poważnie, co raczej nie wróży najlepiej. Będzie Ci tu ciężko z takim podejściem (czego dowodem jest kilka postów powyżej) - ale przecież każdy jest, jaki chce...
A swoją drogą Ty naprawdę uważasz, że zdjęcie zardzewiałego gwoździa sterczącego ze sciany można nazwać detalem architektonicznym? Pytam bez najmniejszej złośliwości, tylko z ciekawości - bo może kulturoznawcy mają jakieś inne podejście...
jacoslavgth
09-11-2007, 19:58
Tak zupełnie patrząc na ten spór z boku widzę ruda#, że wykazujesz tendencję do brania wszystkiego nad wyraz poważnie, co raczej nie wróży najlepiej. Będzie Ci tu ciężko z takim podejściem (czego dowodem jest kilka postów powyżej) - ale przecież każdy jest, jaki chce...
A swoją drogą Ty naprawdę uważasz, że zdjęcie zardzewiałego gwoździa sterczącego ze sciany można nazwać detalem architektonicznym? Pytam bez najmniejszej złośliwości, tylko z ciekawości - bo może kulturoznawcy mają jakieś inne podejście...
dzieki bombel :)
architektura jako dziedzina budownictwa ma mniej wspolnego z historią sztuki niz sie tobie wydaje. tak sie sklada ze mialem zarowno historie sztuki jak i architektury, mają wspolny mianownik ale... powstrzymam sie od komentarzy
no dobra panowie poddaję się bo faktycznie macie rację. nie biorę tego wszystkiego tak bardzo na poważnie jak wam się wydaje :). pozgrywać się nawet nie wolno :). chyba rzeczywiście przesadziłam z tymi gwoździami, ale cóż zrobić - uparta jestem i nic na to nie poradzę :).
grunt to umieć przyznać się do błędu i tyle - następne fotki piorunochronów znajdą sie w innym dziale :).
pozdrawiam
acha - kulturoznawcy mają inne podejście - chyba do wszystkiego :)
david555
10-11-2007, 18:55
...ale cóż zrobić - uparta jestem i nic na to nie poradzę :).
Oj uparta, to fakt, ale nic to.:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.