Zobacz pełną wersję : Nikon D40X i obiektyw 18-200mm f/3.5-5.6G AF-S DX VR IF-ED Zoom-Nikkor
HappySeven
08-11-2007, 16:29
Chce kupić taki właśnie obiektyw i nie wiem czy średnica tego obiektywu nie będzie za duża do tak małej lustrzanki jaką jest D40X . Boję się ,że obudowa aparatu jest za mała do średnicy tego obiektywu przez co straci ona swoja ergonomie i stanie sie niewygodna w użytkowaniu.
Bardzo proszę o pomoc - może ktoś ma taki obiektyw i stosuje go do D40X - proszę o komentarz
ziuteczny
08-11-2007, 16:58
idź do sklepu, załóż i oceń
chyba trochę jak dekiel na słoiku będzie body wyglądać ale co tam
HappySeven
08-11-2007, 18:16
Nie interesuje mnie " gdybanie " i tego typu odpowiedzi - jeśli ktoś ma wiedzę na ten temat proszę o komentarz do mojego pytania
Bardzo dziekuję
Podłączę się do prośby...
Sam zastanawiam się nad zamianą tego co mam w podpisie na N 18-200mm VR i interesują mnie opinie tych, którzy używają podobnego zestawu.
ziuteczny
08-11-2007, 18:27
HappySeven poczułem się uprawniony do odpowiedzi ponieważ posiadam 55-200, który to ma Wymiary obiektywu 73 x 99.5 mm zaś 18-200 ma Wymiary obiektywu 77 x 96.5 mm; różnica średnic to raptem 4mm czyli w promieniu 2mm co jak sądze z punktu widzenia organoleptycznego można by zakwalifikować prawie, że jako błąd pomiaru :)
tak więc jeśli chodzi o całokształt wyglądo-samopoczucia to jest 100%ok ale w szczegółach to musisz sam ocenić bo akceptowalny stosunek wielkości body do ptaszka jest sprawą wysoce indywidualną jednak sądzę
to tyle, znikam
ps. ja będę zakładać 70-300VR, który ma Wymiary obiektywu 80 x 143.5 mm i jestem przekonany, że będzie cacy
inna sprawa, że na większym body byłoby jeszcze bardziej cacy :)
dzieciom nesotrady gratulujemy debiutu :-P
nie wróżę wielu życzliwych
ale do rzeczy:
d40x to rzeczywiscie mała (ci)puszka ale nawet po dokręceniu większego (dłuższego i szerszego) obiektywu (np 70-300 VR) da się nią operować (sczególnie przy mniejszych rękach) - dostęp do klawiszy itp jest nadal , lamka wspomagania AF ma "linie wzroku"
mówiąc krótko konstruktorzy przewidzieli , że 18-200 będzie używany również z tym aparatem
ergonomia to zawsze funkcja sprzętu i danego użytkownika wię ziuteczny ma rację - doczepić i sprawdzić
ja osobiście , jako posiadacz rąk większych polecam do d40x gripa
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=36696
ziuteczny
08-11-2007, 18:41
Rastula a swoją drogą z jakim najdłuższym czasem dajesz radę fotnąć coś na 300mm ? (450 po cropie) przy VR on
Ja mam D50, wiec troche wieksza puszka (jest bardzo OK), ale...
W ten sposob na ergonomię nie patrz. Na tej zasadzie taki 80-400 VR, czy Sigma 50-500 nie idzie do żadnego body, bo jest za duża, zestaw traci ergonomię itd. A jednak ludzie używają, bo ma to swoje zalety, daje takie a takie możliwości.
Chyba, że ci bardziej zależy na wielkości zestawu, niż na korzyściach jakie daje 18-200VR.
Ty się lepiej zastanów, czy te szkło Ci odpowiada ze względów jakościowych, bo oprócz zalet jest też sporo, nie bez racji zarzutów pod jego adresem.
O wielkość się nie martw
pzdr
ziuteczny
08-11-2007, 18:50
Maki sweden color 07, którym obiektywem fociłeś i czy była jakaś obróbka ?
a już wróć - Sigmą fociłeś, proszę całkiem całkiem
Wtedy miałem tylko taką sigmę (18-125), która nb. zbierała strasznie syfiaste opinie, a byłem i tak jednym ze szczęśliwszych ludzi na Ziemi :lol:
Rafał_Sz
08-11-2007, 19:11
D40 plus 18-200VR to chyba najbardziej szczęśliwe połączenie jeżeli chodzi o "czterdziestkę". Idealnie to wszystko pasuje i działa.
Na 300 możesz zejść spokojnie do 1/60.
Wady:
VR żre sporo prądu.
Na krótkim końcu będziesz miał winietę, a na długi lekkie mydełko.
Wiem, bo mam i używam.
panerai_47
08-11-2007, 20:07
Przed zakupem D40X tez myślałem o obiektywie 18-200, ale niestety wizualnie mnie nie przekonał. Niestety w tym przypadku wygląda to jak body przyczepione do obiektywu a nie obiektyw do body:)))) Moja opinia dot. wyłącznie względów esetetycznych. Wg mnie max to 18-135, ale co kto woli i co komu pasuje. Pozdrawiam
pioter m
08-11-2007, 20:31
A widziales canona 400d z sigma 50-500? To jest dziwne polaczenie. Jak gwizdek na lokomotywie. Sprzetu nie kupujesz, zeby wygladal, tylko zeby foty robic. Dlatego 18-135 jest gorszym wyborem niz 18-200 moim zdaniem. Optyka dosc dobra, ale plastik ledwie sie kupy trzymajacy dobrze nie wrozy.
Wojciech Kania
08-11-2007, 20:32
Posiadam D40X plus sigma 18-200dc os hsm (gabaryty niemal identyczne co nikkor 18-200), jeżeli chodzi o proporcje puszki do szkła według mnie są ok.Wygląda to razem dość solidnie. Obiektyw nie "wystaje" poza body. Jeżeli używasz wbudowanej lampy błyskowej to będziesz miał cień na zdjęciach (przy ok 18-24mm) bo obiektyw jest dość długi. Poza tym to bardzo uniwersalne szkło , polecam!
a jak wygląda zamiana 18-70 + 55-200 VR na 18-200 VR od strony optycznej ?
ziuteczny
08-11-2007, 22:07
no napisali już może częściowo w innych wątkach,
55-200 na pewno tak nie mydli na końcu
no i 18-70 chyba ciut lepszy (winieta) ale ponoć 18-200VR dość ostry w tym początkowym zakresie
ciężka sprawa z tym 18-200
KKorzeniowski
08-11-2007, 22:54
HappySeven poczułem się uprawniony do odpowiedzi ponieważ posiadam 55-200, który to ma Wymiary obiektywu 73 x 99.5 mm zaś 18-200 ma Wymiary obiektywu 77 x 96.5 mm; różnica średnic to raptem 4mm czyli w promieniu 2mm co jak sądze z punktu widzenia organoleptycznego można by zakwalifikować prawie, że jako błąd pomiaru :)
tak więc jeśli chodzi o całokształt wyglądo-samopoczucia to jest 100%ok ale w szczegółach to musisz sam ocenić bo akceptowalny stosunek wielkości body do ptaszka jest sprawą wysoce indywidualną jednak sądzę
to tyle, znikam
ps. ja będę zakładać 70-300VR, który ma Wymiary obiektywu 80 x 143.5 mm i jestem przekonany, że będzie cacy
inna sprawa, że na większym body byłoby jeszcze bardziej cacy :)
nie chodzi tu glownie o roznice 2 mm, a roznice w wadze... ja swoj obiektyw zakladalem do 40x i fakt, wyglada to zupelnie inaczej, niz przy moim body, ale uwazam, ze nie jest wcale zle... dla zrownowazenia mozna sobie do 40stki gripa dokupic, wtedy troche to zniweluje wage obiektywu (nie probowalem co prawda, ale po pracy z innymi aparatami z gripem doszedlem do takiego wniosku)...
a jesli chodzi o gabaryty body-obiektyw, to 70tek tez duzo ludzi uzywa z 70-200/2.8, 17-55/2.8, a to przeciez duze "cielaki"... :)
tak czy inaczej HappySeven - obiektyw godny polecenia, mam, uzywam, i praktycznie zadko kiedy cos innego jest zakladane na puche... :)
pzdr
na krótkim końcu będziesz miał winietę, a na długi lekkie mydełko.
Czy to ma znaczyć że na krótkim końcu jest gorszy od kita 18-55 ?
Bez problemu możesz podpiąć 18-200 VR do D40. Kolega z powodzeniem używa takiego zestawu. Zresztą również zarejestrowany na naszym forum, więc może się wypowie osobiście.
Osobiście mogę zapewnić, że z D40tką nawet z podpiętym 17-55 f2,8, który ma o 8mm większą średnicę od 18-200 i 70-300 VR (3 mm większa średnica) nie ma najmniejszego problemu z komfortem użytkowania. Przy 70-300 delikatnie ograniczone jest pole działania lampki wspomagania AF, ale na to akurat ma wpływ jego długość. Przy ogólnym zastosowaniu tego szkła nie ma to jednak wielkiego znaczenia. Poza tym, kiedy warunki tego wymagają i tak korzystam z SB-600 z własnym wspomaganiem AF’a.
HappySeven
08-11-2007, 23:49
Jeżeli używasz wbudowanej lampy błyskowej to będziesz miał cień na zdjęciach (przy ok 18-24mm) bo obiektyw jest dość długi. Poza tym to bardzo uniwersalne szkło , polecam!
Do jakiej długości można uniknąć tego efektu i czy to jest pewne ,że przy tym obiektywie ten efekt wystąpi ?
Pan " rsz " napisał że cyt. VR żre sporo prądu.... tzn.np: o ile mniej zrobię fotek w bardzo dobrej jakości niz jak bym uzywał obiektywu bez VR
Ps.
Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi na mój post. Dopiero się "wkręcam" w fotografię i jeszcze za dużo nie wiem na ten temat ;-)
Pozdrawiam
KKorzeniowski
09-11-2007, 00:05
nie wiem, co na ten temat powie pani EL-EL9, ale w mojej D70s przy oryginalnej baterii Nikona nie zauwazylem jakiejs znaczacej roznicy w ilosci mozliwych do zrobienia zdjec przy zapietym 18-200, a ze wzgledu na dosc dluga ogniskowa na koncu i rozne warunki oswietleniowe, VR jest zawsze w pozycji ON...
ale moze faktycznie w D40 bedzie zauwazalna roznica... :/
pzdr
Wojt@s!o
09-11-2007, 00:11
Używam 18-200 od pewnego czasu i zdecydowanie polecam dla kogoś, kto poszukuje w miare uniwersalnego szkla.
Co do baterii nie zwrocilem jakos na to uwagi , a skoro nie zwrocilem to nie jest to jakis dramat. Generalnie zawsze mozesz wylaczyc jesli nie jest potrzebny. Co do wygody noszenia nie ma sie czym stresowac , z 70-300 nie ma problemu wiec z 18-200 tym bardziej.
Pozdrawiam
HappySeven
09-11-2007, 00:23
Czy występuje przy tym obiektywie ten efekt o którym pisała jedna z osób cyt. " Jeżeli używasz wbudowanej lampy błyskowej to będziesz miał cień na zdjęciach (przy ok 18-24mm) bo obiektyw jest dość długi... "
Hmm, to dział mody!!! To focimy czy patrzymy jak wyglądamy??? Najważniejsze ma działać..
KKorzeniowski
09-11-2007, 02:01
owszem, wystepuje, w dosc malym zakresie ogniskowych, ale wystepuje...
gorzej, jak sie zapomni zdjac oslonki przeciwslonecznej, wtedy tulipan zaslania swiatlo w calym zakresie ogniskowych... :)
zreszta zbedne tu slowa, niechaj obrazy mowia same za siebie: ;)
http://picasaweb.google.com/Korzen1980/18200
na winietowanie nie patrz, bo to akurat w tych warunkach najmniej miarodajne (fotografowana sciana z odleglosci ok 1 metra, ciemno w pokoju) :)
Mam D40 z Nikkor 18-200 VR do tego grip Delta D40. Wcześniej bez gripa było wygodnie choć nie ukrywam że z gripem aparat trzyma sie wygodniej i pewniej. (Przy wykręceniu na 200mm ten obiektyw robi sie dość długi). Na pewno ręka mniej drży. Grip to dobra sprawa w zestawie D40 + Nikkor 18-200, chociaż niektórzy mogą narzekać na ciężar. Dla mnie osobiście nie ma to znaczenia.
KKorzeniowski
09-11-2007, 10:45
Popieram, jak sie kupuje porzadne szkla, to kazdy sie liczy z przyrostem wagi zestawu...
A jak komus nie pasuje, to zawsze mozna wloska plastikowa zabaweczke Canona kupic ... ;)
vasper31
09-11-2007, 11:01
szkoda że D40(x) nie jest jeszcze mniejszy... możnaby go śmiało schować do kondonierki w jeansach... :)
sokrates
09-11-2007, 11:25
skoro inwestujesz niemało kasy w 18-200 VR to dołóż jeszcze 200 zł i kup Gripa (Delta). Sporo poprawia ergonomię, (ja z 55-200VR i D40+BP nie narzekam na "mały rozmiar" puszki) no i masz jeszcze możliwość zapięcia drugiego akku lub 6x paluszki + pionowy spust.
1. 18-200 ze względu na gabaryty i wagę znacznie przeważa body. To skutkuje "zwisem przednioobiektywowy" oraz może powodować saomoistne rozsuwanie się obiektywu.
2. 18-200 jest gruby na tyle, że wspomagania AF rzuca cień w obszarze lewego pola AF.
3. Cień flasha jest widoczny na szerokim kącie. A dokładniej, cień nie będzie widoczny dla ogniskowej 18-24 mm jeżeli odległość > 1 m.
4. U mnie VR żre w sposób zauważalny, 1 EN-EL 9 przeciętnie wystarcza 50% mniej zdjęć niż na kitowym 18-55 bez VR. Może ktos się podzielić swoimi doświadczeniami z wydajnością akumulatora dla 18-200 ?
W d50 a i w D40 (jak podejrzewam) jest wydajny aku. Czy robie z VR czy bez - dawno go nie wyładowałem do zera, a robie sporo. Wpływ VR na zużycie oceniam jako pomijalny w praktyce (chyba że ktoś na pustynie jedzie na tydzień), chociaż wiem, że nic nie działa bez jakiejś tam dawki energii, w tym również VR.
Samoistne wysuwanie się obiektywu jest w przypadku 18-200 VR bardzo powszechne ( i zgadzam się: upierdliwe), obojętne z jakim body. Trzeba do tego przywyknąć.
KKorzeniowski
10-11-2007, 23:50
Zgadzam sie z przedmowca, obiektyw sam sie wysuwa, jak jest pozostawiony w pozycji >50mm... jest to normalne w tym szkle ze wzgledu na grupowanie i wage soczewek...
a jesli chodzi o wczesniej wspomniany "zwis", to wystepuje on nie tylko w D40, bo w D70 jest to samo, i podejrzewam, ze w innych (wyzszych) modelach moze byc podobnie...
pzdr
Zestaw N D40 + N 18-200 VR + grip Delta + aku en-el9 (+blysk SB-600 - jesli trzeba bo o wbudowanej lampie mozna zapomniec) sprawdza sie znakomicie - osobiscie jestem bardzo zadowolony. Troche to to wazy - stad lampe zdejmuje jesli tylko sytuacja na to pozwala.
Co do wydajnosci zasilania to u mnie wyglada to nastepujaco: VR (zawsze) wlaczony, pliki RAW, karta SanDisk III 2 GB, lampa wbudowana w aparat (zawsze) wylaczona, jezeli blysk to tylko SB-600 - na jednym akumulatorze (bo zazwyczaj uzywam ich pojedynczo) moge zrobic nieco ponad 450 zdjec z czego czesc przegladam i kasuje w trakcie i na karcie pozostaje ok. 350 szt. Przy takim scenariuszu wymieniam i karte i akumulator. Sprawdzilem to kilkukrotnie jeszcze przed dokupieniem gripa.
misiobudrysio
12-11-2007, 04:34
posiadam taki obiektyw przy d 40 jest troche ciezki i reka boli przy spacerowaniu ale da sie wytrzymac. martwie sie czasem by sie nie oderwal od body i raczej trzymam za obiektyw
KKorzeniowski
12-11-2007, 11:48
N 18-200 VR (swiadomie bez filtrow)
Nie szkoda Ci tych 2500 wydanych na obiektyw ? :)
KKorzeniowski>> Nie szkoda Ci tych 2500 wydanych na obiektyw ?
Na obiektywie mam caly czas oslone przeciwsloneczna - poza tym dbam o sprzet (uzywajac go amatorsko) wiec nie widze problemow.
Tak na marginesie, po 3 latach doswiadczen z obiektywami bez filtrow dochodze do podobnych wnioskow co Mike Johnston - wiecej informacji w artykule na fotopolis.pl (http://www.fotopolis.pl/index.php?n=2653)
KKorzeniowski
12-11-2007, 16:53
wbrew pozorom nie tak wcale trudno obiektyw porysowac... znajomy kiedys uderzyl w cos swoim aparatem na tyle mocno, ze filtr pekl, i byl do wyrzucenia, obiektywowi nic sie nie stalo, a smiem watpic, zeby takie uderzenie, ktore rozbija filtr, bezposredno w przednia soczewke, nie pozostawilo na niej sladu widocznego na kazdym nastepnym zdjeciu...
jedna mala ryska nie bedzie wszak przeszkadzac na zdjeciu, ale juz widze usmiech na twarzy posiadacza obiektywu za 3-4-5-10 tys zlotych, ktory przy czyszczeniu swojego cacka na owa ryske musi patrzec... i jego wypowiedziane przez zeby "nic sie nie stalo"...
filtry, ktore sa teraz dostepne na rynku sa tak zaawansowanej technologii, ze raczej nie podjal bym sie wytykania, w czym to one przeszkadzaja... i pragne zwrocic tu uwage, ze nie mowa o "zaje..stym, super-turbo, 10000powlokowym, jap(on)skim" filtrze za 20 zl na Allegro, tylko o takich, ktore sie ciesza powszechnym szacunkiem...
a tak szczerze, jak sie wydaje 3 tysiace na obiektyw, to mi np. osobiscie nie szkoda wydac kolejnych 200-300 zlotych na dobry filtr "ochronny"...
pzdr
a tak szczerze, jak sie wydaje 3 tysiace na obiektyw, to mi np. osobiscie nie szkoda wydac kolejnych 200-300 zlotych na dobry filtr "ochronny"...
Do ochrony sprzetu (w tym i obiektywu rzecz jasna) stosuje torbe na sprzet foto i porzadny (jak na moje potrzeby) statyw z glowica (wartosc tego osprzetu przekracza wartosc kilku dobrych filtrow >ochronnych<). To mi absolutnie wystarcza.
Z jednym sie tylko posrednio moge zgodzic: Nie zamierzam (i nie bede) nikogo przekonywac do takiego rozwiazania - ono sprawdza sie u mnie i jest mi z tym dobrze.
Rozwazam jedynie uaktualnienie stopki aby osoby mniej zorientowane w temacie filtorow nie uznaly tego za jakis jedyny-sluszny >standard<.
PS
A gdybym powiedzial jeszcze ze moj obiektyw widzial zalozony dekielek przy kupnie (to juz prawie rok temu) to by sie wtedy dzialo, ze ojej ;)
Używanie filtrów to temat rzeka. Był nawet ostatnio przydługi wątek po teście optycznych i nikt nikogo nie przekonał :P
KKorzeniowski
13-11-2007, 12:15
Do ochrony sprzetu (w tym i obiektywu rzecz jasna) stosuje torbe na sprzet foto i porzadny (jak na moje potrzeby) statyw z glowica (wartosc tego osprzetu przekracza wartosc kilku dobrych filtrow >ochronnych<). To mi absolutnie wystarcza.
Zastanawiam sie tylko, jak z apratem w torbie robisz zdjecia... ;)
ja tez dekielkow nie uzywam na codzien, bo tylko wkurzaja, jak je trzeba ciagle zdejmowac...
a przekonywac nikogo do swoich racji nie mam zamiaru, tylko przytoczylem przyklad, jak to koledze udalo sie nie rozbic obiektywu dzieki filterkowi... a w przepychankach z ludzmi na jakis ciekawych imprezach rozne rzeczy sie moga stac... :)
pzdr
KKorzeniowski
13-11-2007, 12:16
Do ochrony sprzetu (w tym i obiektywu rzecz jasna) stosuje torbe na sprzet foto i porzadny (jak na moje potrzeby) statyw z glowica (wartosc tego osprzetu przekracza wartosc kilku dobrych filtrow >ochronnych<). To mi absolutnie wystarcza.
a to to chyba do ochrony przed zlodziejami ? ;)
Pomine do czego sluzy statyw i ile jest wart komfort pracy gdy ma sie pewnosc ze po zablokowaniu sprzet foto (wazacy ok. 1,5 kg - obiektyw, aparat, lampa) pozostanie w zadanej pozycji - zamiast np. zmierzac na spotkanie z ziemia.
Co do uszkodzen obiektywu to przypomnial mi sie ten oto artykul (http://www.kenrockwell.com/nikon/18200/18200-drop-test.htm). Jest tam troche informacji takze nt. naprawy. Jezeli cos takiego sie zdarzy, trudno - do serwisu - mysle jednak ze wycena naprawy pogwarancyjnej np. przedniej soczewki bedzie jakims ulamkiem ceny nowego obiektywu. Ma ktos doswiadczenia w takim przypadku? Pozostaje mi tylko spekulowac ze bedzie to np. dwukrotnosc ceny dobrego filtru >ochronnego<, ale nie wiecej.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.