PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Rowerowo...



shaolin
04-11-2007, 18:05
Tylko jedna, ale moze komus przypadnie do gustu ;)

Z dzisiaj wiec swieza - Xijindujie, Zhenjiang, prowincja Jiangsu, ChRL, Azja, Ziemia, itp ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://w1.fotoupload.be/472dc6cdb9caa852491790.jpg)

Edit: cofam co napisalem - fota z wczoraj, bo od 6 min poniedzialek ;)

slavcic
04-11-2007, 18:22
Tylko jedna, ale moze komus przypadnie do gustu ;)
no mi sie bardzo podoba. swietne zdjecie reporterskie. bardzo ladnie naswietlone. super kolory.

david555
04-11-2007, 18:29
Mnie się podoba. Jest klimat.
Mam wrażenie, że w Chinach łatwiej fotografować ludzi na ulicy. Może to wpływ łagodnej religii? Dość, że odniosłem takie wrażenie.;)

Dyziek
04-11-2007, 18:31
Fajne zdjęcie:)

harb
05-11-2007, 01:16
dobra fota,fajnie miekko

shaolin
05-11-2007, 03:19
Dzieki :)

david555, ehh... gdyby Mao to czytal.... przeciez w Chinach nie ma religii... ;) ;) ;)

A tak na powaznie - niestety czasem jest problem i nie wszyscy chca zeby zrobic im zdjecie. Oczywiscie usmiech itp pomagaja, ale czasem znajdzie sie ktos kto mimo wszelkich staran nie daje sobie zdjecia zrobic ale to nic - zauwazylem ze im miasto wieksze tym gorzej ;) i religia nie ma z tym nic wspolnego ;)

Co ciekawe - to Chinczycy czesciej robia sobie zdjecia ze mna lub moja przyjaciolka niz ja im ;)

philig
05-11-2007, 10:44
Bardzo ładnie. Czyżby robione obiektywem, którego usilnie próbuję kupić w stanie używanym i w rozsądnej cenie czyli 85 1.8 ? ;)

shaolin
05-11-2007, 12:27
Jawohl Herr General ;) i trzeba bylo kupic jak byles tutaj bo cena calkiem rozsadna za nowego :)

madmips
05-11-2007, 12:28
mnie sie podoba - fajny spokoj panuje na zdjeciu

pinio
05-11-2007, 12:59
A tak na powaznie - niestety czasem jest problem i nie wszyscy chca zeby zrobic im zdjecie.


Co widać na powyższym zdjęciu - rowerzysta obrał kierunek na fotografa z zamiarem przejechania go :). Spokojny wyraz twarzy rowerzysty wskazuje, że to nie jest jego pierwszy raz. :)

Jaka spokojna uliczka - a mnie się wydawało, że w Chinach na każdej ulicy sporo ludzi. Czyżby nie byli skłonni do wczesnego wstawania?

Mnie się podoba - kolorki, ujęcie.

Megazordon
05-11-2007, 13:09
Bardzo ładne zdjęcie, takie przejrzyste i spokojne. Podoba się.

shaolin
05-11-2007, 14:49
Jaka spokojna uliczka - a mnie się wydawało, że w Chinach na każdej ulicy sporo ludzi. Czyżby nie byli skłonni do wczesnego wstawania?

To byla niedziela, kolo 12... wiec jeszcze nie wszyscy wrocili z kosciola... ;) ;) ;) ;) ;)

Potoczna nazwa tej uliczki to - 1000 metrow historii, i faktycznie tak jest - prawdziwe stare Chiny... cos w klimatach starego Pekinu [za Zakazanym Miastem] ale bez samochodow, bez tlumu turystow, bez tlumu Chinczykow... bardzo przyjemnie...

Zhenjiang byl kiedys waznym miastem, teraz spadl do rangi fabryki octu ;) [chodzac po ulicy czuc delikatny zapach tegoz wspanialego dodatku do potraw ;) ;) ;) ktorego ja nie lubie akurat ;) ;)] i tym samym ocet z Zhenjiangu jest najslawniejszy ;) Ale problem taki ze dla wiekszosci turystow Chiny to tylko Pekin Szanghaj i takie tam *******ki wiec takie miejsca omijaja szerokim lukiem a to jest blad bo prawdziwe Chiny to wlasnie takie klimaty jak ta ulica...

I Chinczycy wstaja bardzo wczesnie [co widac chocby po tym ze pozniej spia wszedzie gdzie popadnie ;)].

Co ciekawe - wystawilem to za granica i tez padlo pytanie jak to sie stalo ze ludzi tak malo ;) odpowiedz jest prosta -> sie skacze, sie plywa... ;) ;)
Dzieki za komenty! fajnie ze sie podoba :)

gadas
05-11-2007, 14:57
Lubie twoje fotki tu też sie nie zawiodłem .Fajna fota :)

shaolin
06-11-2007, 03:59
Lubie twoje fotki tu też sie nie zawiodłem .Fajna fota :)

Ciesze sie :)

sebasw
07-11-2007, 07:39
Napisz proszę, jeśli możesz, czy jesteś w Chinach na wakacjach? w pracy?
Jakie są koszta wyjazdu tam i pobytu.

Po angielsku da się komunikować? :-)

Pozdrawiam.

shaolin
07-11-2007, 19:57
sebasw, juz to gdzies pisalem ;) ale ok - moge jeszcze raz ;) Ja tu jestem raz na wakacjach a raz w pracy [zalezy od dnia :mrgreen:]

Koszta sa rozne, zalezy czym chcesz sie przedostac, gdzie i jak szybko - ja to robie samolotem, bilet wazny pol roku [bo takie kupuje] kosztuje ~3,2kpln, Aeroflot - z Warszawy do Szanghaju [bo mieszkam w Nankinie i z Szanghaju mam najblizej, 2h pociagiem] z przesiadka w Moskwie - to jest najkrotsza i najszybsza trasa.

Wiza dla obywateli RP jest darmowa [chyba ze chcesz express albo zalatwiasz to w jakiejs agencji turystycznej np w Hong Kongu ;)].

Co do komunikacji - czasy sie zmieniaja i nawet Chiny w koncu zaczynaja sie uczyc angielskiego ale jak nie znasz chinskiego [albo chociaz jego podstaw] to mozna miec czesto problem, zwlaszcza jak sie zgubimy na jakims zadupiu - ale sa miejsca w ktorych nawet znajac chinski nie dasz rady sie skomunikowac ;) ze starymi nawet nie ma co gadac [chyba ze oni sami zagadaja], mlodzi sie cos tam ucza i czesto zaczepiaja zeby praktykowac swoj angielski albo zeby sie pochwalic ze go znaja [super... ;)] albo zeby po prostu spedzic z bialym [czyt. zabrac nam] troche czasu ;) ale Chinczycy ogolnie maja w tylku wszystko co zachodnie [albo inaczej - wszystko co nie jest chinskie :mrgreen:] wiec i jezyki obce tez ;)

A z kosztem pobytu bywa roznie - ale jak wszedzie na swiecie - im wieksze i fajniejsze miasto tym drozej ;) no i czy chcesz mieszkac w baraku czy w apartamencie 200m2 ;) wiec tu nie bede sie wypowiadal bo rozrzut jest taki ze musialbym napisac od 0 do niesk rmb/euro/pln/usd/itp zeby bylo zgodne z prawda ;)

Mysle ze tyle info wystarczy - jest prawie 2 w nocy wiec trzeba isc spac ;) dobranoc ;)