Zobacz pełną wersję : Nikkor 24-50/3.3-4.5 ?
Nikkor 24-50/3.3-4.5 - dobry wybór czy zły? Wersja starsza - z "szybką", jak się ma do nowszej wersji, jest ostry od pełnej dziury czy trzeba ekstremalnie przymykać?
Jeszcze biorę pod uwagę Sigma 24-60/2.8 - kusi jasne światło, przeciw złe opinie idące za tym szkłem.
Co jeszcze - kit 18-70, 24-85 (bardzo odpowiadałaby mi w nim ogniskowa)?
Mogę wypowiedziec sie na temat N.24-50,bo miałem obydwie wersje tego szkła :)
Róznicy optycznej nie ma żadnej,tylko wiadomo "D" czasami z lampą sie przydaje...
A samo szkło godne polecenia i smiało mozna powiedzieć,ze jest ostre juz od pełnej dziury-
tak na analogu jak i na cyfrze
czyli brać?
[edit] jednak nie biorę - postawiłem na sprawdzone rozwiązanie i kupiłem kita 18-70 :)
No i zrobiles blad. 24-50 jest lepszy optycznie od AF-S 18-70.
No to trzeba było wcześniej mi o tym powiedzieć :)
nikomisiaki
01-11-2007, 22:02
No i zrobiles blad. 24-50 jest lepszy optycznie od AF-S 18-70.
Oj chyba nie z cyfrą. Robiłem nim fotki na D200 i stwierdzam, że było źle. Z 18-70 o wiele lepiej. Chyba, że miałem wadliwy egzemplarz.
Piotr.
Bladyrunner*
02-03-2010, 15:46
Mam pytanie, czy ktoś używał/używa tego obiektywy z d700? Poszukuję szkła na podróże, żeby nie było za ciężkie i żeby rozmiarami nie budziło popłochu wśród tubylców. Nikkor 24-85 f/2.8-4 będący na pograniczu tych cech wydaje mi się trochę za drogi, na placu boju pozostaje więc w zasadzie tamron 28-75 f/2.8 i właśnie 24-50 f/3.5-4.5.
Teoretycznie wybór powinien być prosty - Tamron, w dodatku mam trochę porządnych filtrów 67, jednak 24 mm na dole i kompaktowa waga oraz rozmiary zachęcają mnie jednak coraz bardziej do 24-50. Dlatego wdzięczny będą za wszelkie informacje na temat współpracy tego obiektywu z cyfrą FF, jak również za sample, o które wszystkich mogących pomóc bardzo proszę.
adamski1971
05-03-2010, 22:48
24-50 f/3.5-4.5 - Ja również jestem na etapie poszukiwania tego obiektywu,zakres idealny aby zabrać go na urlop z D700.
Nikonozaur
09-03-2010, 12:25
No to trzeba było wcześniej mi o tym powiedzieć :)
No to trzeba było uruchomić szukajkę, jest sporo o tym świetnym i niedocenianym szkiełku. Po lekturze nie miałbyś wątpliwości co wybrać.
Mam pytanie, czy ktoś używał/używa tego obiektywy z d700?
24 mm na dole i kompaktowa waga oraz rozmiary zachęcają mnie jednak coraz bardziej do 24-50. Dlatego wdzięczny będą za wszelkie informacje na temat współpracy tego obiektywu z cyfrą FF, jak również za sample, o które wszystkich mogących pomóc bardzo proszę.
Ja używałem i nie powiem o tym szkle złego słowa... ostre już od pełnej dziury (zaczyna się na 3,3) przy 24 mm. Gdyby nie to, że zaczyna ostrzyc od 0,6 m to w dobrym świetle potrafi w centrum dogonić mistrza mistrzów czyli 24-70 i trudno odróżnić 2 obrazki.
Bardzo dobra budowa (choć to plastik) i szybki AF z D700 (i naprawdę rzadko się myli). Wymiary rzeczywiście idealne na wycieczki, niestety z takim body jak D700 mała ergonomia (głownie z powodu małej średnicy szkła) co mnie (mam raczej nieduże ręce) utrudniało prace. Denerwujące jest też rotująca przednia soczewka i osłona słoneczna, która mocno wystaje.
Szkło sprzedałem niedawno koledze rotor , może coś dorzuci od siebie.
Sprzedałem tylko dlatego, że szukam do reporterki czegoś szerszego... a nie mam kasy.
Tu masz kilka poglądówek w tego szkła.
http://www.digart.pl/zoom/4800975/Zima_w_wielkopolsce_dzis_.html
Moje dwa ostatnie reportaże w dziale repo też są z tego szkła.
Pozdrawiam
Sokolik Wędrowny
11-03-2010, 10:29
Bardzo dobra budowa (choć to plastik)
Potwierdzam! Mam to szkło od... wczoraj i od razu doceniłem solidne wykonanie. Żadnych luzów na pierścieniu ostrzenia (a trochę naczytałem się złego na ten temat), zoom też chodzi jak trzeba, ogólnie - pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Niestety o optyce nie mogę powiedzieć ani słowa - nic jeszcze nie zdążyłem tym szkłem zrobić.
24-50 f/3.5-4.5 - Ja również jestem na etapie poszukiwania tego obiektywu,zakres idealny aby zabrać go na urlop z D700.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=1860447#post1860447
chłit martenkingowy
od siebie dodam ze w książce "nikon system tradycyjny i cyfrowy"
obiektyw (podczas testów) okazał się ostrzejszy od 18-70
62 rozmiar filtra i kreci ryjem.
osiągalny w dobrym stanie za 400 zł
Bladyrunner*
25-04-2010, 18:25
Obiektyw jest ostry, ale tylko w centrum, do tego mało kontrastowy i o monstrualnej aberracji. Na obronę jest wykonanie i doskonała korekta dystorsji, ale to zdecydowanie za mało. Wszystko dotyczy oczywiście pełnej klatki i maksymalnie otwartej przysłony.
Dorzucę swoje 3 grosze na temat 24-50. Mam go jeszcze z czasów analogowej fotografii i było to moje podstawowe szkło.
Teraz po przygodzie z cyfrowymi kompaktami kupiłem D7000 z kitem 18-105.
Wygrzebałem z szafy starego Nikkora i z ciekawości podpiąłem do nowej puszki.
Początkowe wyniki mnie nie zachwyciły. Fotki były jakieś szare, blade i nieostre. Nieostrość dało się wyeliminować mikrokorektą AF (super sprawa). Co do szarości to się szybko wyjaśniło. Porównałem 24-50 z 18-105 i 50/1,8 i zauważyłem że zdjęcia z 24-50 są ciemniejsze, czyli niedoświetlone. Pomogła korekta ekspozycji na +0,3. Teraz staruszek pokazał swoje pazurki. Jest ostrzejszy od 18-105 i do 50/1,8 prawie nic mu nie brakuje.
Ma tylko dwie wady: spore aberracje chromatyczne i dystorsje na obu końcach (dystorsje też do wyeliminowania z D7000).
Do cyfry trochę za wąski, przyzwyczajony byłem do tych 24 mm na szerokim końcu, a teraz to jest ekwiwalent 36 mm, ale da się wytrzymać.
18-105 jest bardziej uniwersalny i bardziej równy optycznie, ale 24-50 będzie często podpinany do D7000, bo jest mały lekki i daje bardzo dobry obraz.
Ale suchara odkopałeś :)
A tak podsumowując przez 3.5 roku od momentu zadania pytania przeszło przez moje ręce kilka szkieł, aż zagościły stałki. W każdym bądź razie, wiedząc to co mniej więcej wiem teraz to bym dzisiaj tego pytania nawet nie zadał.
Ale suchara odkopałeś :)
Suchar sucharem, ale ten obiektyw z D7000 po drobnych korektach ustawień pracuje bardzo dobrze, przynajmniej mój egzemplarz. Do stałek ma się nijak, choć jak pisałem jest prawie tak dobry jak tania stałka. W analogu byłem z niego bardzo zadowolony, no ale wtedy nikt nie oglądał kadrów 5000x powiększonych.:)
do 50/1,8 prawie nic mu nie brakuje.
Byłbym ostrożny z taką opinią,nie odważyłbym sie porównywać tego szkła do N50,chyba że masz pięćdziesiątkę do kitu.
Byłbym ostrożny z taką opinią,nie odważyłbym sie porównywać tego szkła do N50,chyba że masz pięćdziesiątkę do kitu.
Moja 50 jest OK, ale to że jest zdecydowanie lepsza od 24-50 widać dopiero przy powiększeniu 100%. Do wakacyjnych fotek ten stary zoom nadaje się całkiem dobrze. Mniejszy i lżejszy od 18-105, a do tego lepszy optycznie. Dobrej stałki nie zastąpi nic, ale wolę mój 24-50, niż przeciętną 35.
Cytat z innego wątku (o wersji "D"):
Testowałem dwie sztuki z D700.
Najpierw pozytywy. Jest mały, lekki, poręczny i przyzwoicie wykonany (choć można trafić sztuki kompletnie już rozklekotane). Doskonale koryguje dystorsję, nie spotkałem jeszcze uniwersalnego zooma, gdzie byłoby z tym tak dobrze. Problemu nie stanowi też winietowanie. Na tym niestety dobre wieści się kończą.
NA pełnej dziurze w miarę ostry obraz jest tylko w środku kadru, nawet w połowie odległości od środka do brzegu jest już słabo, a brzegi to totalne mydło. Po przymknięciu będzie pewnie znacznie lepiej, ale nie sprawdzałem tego, bo dla mnie kluczowa jest praca tego typu obiektywów przy pełnym otwarciu przysłony. Kolejnym dużym problemem jest aberracja chromatyczna, która przy pełnym otwarciu jest bardzo duża, można rzec wręcz monstrualna.
Nie pamiętam dokładnie jak było z pracą pod mocne światło, ale wydaje mi się, że ani dobrze, ani źle.
Ja dziś pobawiłem się trochę egzemplarzem bez D. Myślę, że optyka jest ta sama, bo i zdanie bardzo zbliżone. A to najświeższy wątek, jaki udało mi się odnaleźć, by podzielić się własnymi wrażeniami. No to lecimy...
Test na D700 i jedynie ogniskowej 24 mm. Mikrokalibracja na -12, czyli ten egzemplarz miał akurat dość znaczny i zauważalny backfocus.
Winietowanie - średnie na f/3.3, po przymknięciu nawet do f/3.5 - bardzo małe.
AF - sprawny i powtarzalny, stosunkowo szybki - ciut wolniejszy niż 35-70/2.8. Głośny. Mimo specyficznego oznaczenia skali, sugerującego poniżej 0.6m pracę jedynie ręczną, dochodzi do dolnego zakresu z autofokusem.
Ostrość w centrum - na bliskich dystansach ujdzie od f/3.3, ale ja bym używał na f/5.6, bo wówczas rozdzielczość jest satysfakcjonująca, na dalszych dystansach i nieskończoności nieużywalny na pełnej dziurze i wymaga domknięcia do f/5.6.
Ostrość na obrzeżach - na wszelkich dystansach niezła poza narożami i samymi brzegami kadru. Te są nieostre i typowe dla tanich UWA o jeszcze mniejszych ogniskowych. Bez winiety, ale tylko dla mniej wymagających scen. Architektura i detale - odradzam. Być może domknięcie do przynajmniej f/8 da satysfakcjonujące efekty, jednak to pozostawiłbym indywidualnej ocenie.
Kontrast i kolory - nie mam zdania - bardzo krótka zabawa, ale nie pokazała specjalnych problemów
Dystorsja - naprawdę niewielka i łatwa do korekty! To przy 24mm jest ponoć rzadkość, choć tu nie mam doświadczenia.
Aberracje - są, ale zależą od warunków. Przy normalnym, niekontrastowym świetle, czy zdjęciach nie pod światło, bez przepaleń - nie zauważyłem problemów. Kolega wyżej mówi o monstrualnych aberracjach, więc myślę, że trochę może zależeć od egzemplarza lub właśnie oświetlenia sceny. Wątpię, by pojawiły się w wersji "D".
Bokeh - naturalny, bez udziwnień i niespodzianek
Budowa - przyzwoita. Ten egzemplarz trochę klekocze, słychać pracę mechanizmów, są luzy na tubusie itd. Ale nie ma nic, co sugeruje, że ma się rozpaść i że nie wytrzyma kolejnych lat pracy. Jak na tę cenę sprawia solidne wrażenie. Masa sugeruje, że wnętrze jest dobrze wykonane i przetrwa próbę czasu.
Podsumowując... Jeżeli nie szukasz ostrości w narożach oraz możesz używać szkło od f/5.6, to za tę cenę z autofokusem nie znajdziesz nic lepszego. Jeżeli potrzebne przysłony poniżej 5.6, sugeruję albo 35-70/2.8 D, który bije obiektyw wątkowy na głowę pod każdym względem poza zakresem, albo stałki 24mm, jeżeli ktoś jest pewny co do tej ogniskowej. Ja na stałkę dla siebie nadal typuję 20mm, więc 24mm w tym zoomie jest fajna, nawet ciemnym, ale za to poręcznym i tanim. Można rozważyć ultrazoomy czyli konstrukcje typu 17-35, 15-30. Na 24mm mogą być całkiem przyzwoite.
http://www.kenrockwell.com/nikon/comparisons/24mm/ - porównanie ostrości niemal wszystkich Nikkorów o ogniskowej 24mm. Jak widać 24-50 jest najsłabszy w centrum z całej stawki siedemnastu szkieł. Jednak nie jest to ogromna różnica. Natomiast jakość naroży wcale nie jest zła - plasuje się gdzieś w połowie. Co przy jego cenie oznacza naprawdę doskonały wynik.
Czy kupić na pełną klatkę? Tak! Jeżeli nie stać nas na więcej. Do portretów, do wnętrz, do krajobrazów - to jeden z najtańszych przyzwoitych szerokich kątów z AF. Konkurencja kosztuje zwykle powyżej 1000 zł, czyli jakieś trzy razy tyle, co to szkło.
Czy kupić na DX? Nie! Mimo, że główna wada, czyli słabe naroża, odpadają, to ostrość w centrum jest nadal niezadowalająca poniżej f/5.6. Tę ogniskową można mieć w zoomach o lepszym zakresie (od 18mm) i w podobnej cenie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.