Zobacz pełną wersję : Bardzo dziwne pytanie??
Nowiutki
08-01-2006, 02:55
Czy z aparatem położonym na boku w torbie coś może się stać złego? Aparat jest położony rękojeścią do góry. Aparat leży na ściance ze złączami. Tak wiem, że to dziwne pytanie. Dizęi za odpowiedź.
nie, aparaty sa stworzone by robic nimi zdjecia, to nie zabawki kompakty.
jeżeli na aparat, a raczej na podpięty do niego obiektyw nie działają większe siły, albo obiektyw jest podparty, to nie ma możliwości żeby stało się co złego...no chyba, że autem po torbie przejedziesz :mrgreen:
Valdek_Tychy
08-01-2006, 11:47
:shock: :mrgreen: :wink:
żółto-czarny
08-01-2006, 15:44
A jaki sposób wkładania do torby preferujecie: obiektywem do góry, czy na dół? :wink:
w zaleznosci od miejsca w torbie, ja zazwyczaj body do gory
gmoszkow
08-01-2006, 20:03
Ja mam zawsze body plecami do góry, czyli aparat jakby stoi na obiektywie. Najszybszy jest dostęp do aparatu w tej właśnie pozycji z mojej torby. Torba na lewym ramieniu i prawą po aparat. Czas od momentu startu do pierwszego zdjęcia około 2 sek, trochę dłużej jak pada :-)
Grzegorz
żółto-czarny
08-01-2006, 20:08
2 sekundy... Ćwiczysz rękę jak cowboy? :)
gmoszkow
08-01-2006, 20:33
Dość często podrużuję z aparatem, niestety często mam też inne tobołki ze sobą. Sporo więc czasu poświęciłem na optymalne dla mnie ustawienie torby i takie ułożenie w nim body, obiektywów i innych szpargałów, bym mógł w najkrótszym możliwym czasie dostać się do aparatu.
Któregoś razu znajomi żartowali właśnie, że wyciągam aparat tak szybko, że oni swoich kompaktów nie zdążą nawet zacząć odpakowywać, więc zmierzyli mi czas od momentu start do pstryknięcia fotki.
W nikonie fajne jest to, że aparat można włączyć i uruchomić spust migawki jedną ręką. Nie wiem jak teraz jest w canonach, ale w bodajże EOS300 było tak, że włączanie aparatu było na pokrętle pod lewą ręką. Wtedy właśnie zdecydowałem, że jednak kupię nikona 601 - jakoś z 10 lat temu to było.
A trenować - no coż trenuję sporo, bo często chodząc po różnych miejscach wyciągam i wkładam aparat do torby.
Pozdrawiam
Grzegorz
Czas od momentu startu do pierwszego zdjęcia około 2 sek, trochę dłużej jak pada :lol:
mój nikoś lezy na swoim spodzie jak plecaczek lezy na płasko, jak go załoze na plecy to jest tym co sie tryma do dołu a obiektyw poziomo, a jak plecaczek przekrecam na brzuch to jest lufą do dołu no a jak spadne z roweru to jest róznie.
moj lezy na plecach a obok Leica z obiektywami- towarzystwo doborowe :lol:
Nowiutki
09-01-2006, 08:47
Nie sądziłem, że moje durnowate pytanie wywoła taką "burzę". No i winszuje dobrej koordynacji ruchowej koledze Grzesiowi. Dzięki za informacje.
Pozdrawiam.
Wnisek z tego ? kto pyta nie błądzi :wink: Nie dziwie sie Twojemu pytaniu.Gdybym nie uchylił lustra i nie popatrzył co w srodku i poglądał ztronek z budowa aparatu tez pewnie zastanawiał bym sie czy lepiej mu na boczku czy może na pleckach, a może na brzuszku. Najwyżej kulka od czujnika orientacji pion-poziom bobuszuje sobie troszkę.
pozdrawiam
Bomboloni
09-01-2006, 09:23
ahhh ... gdzie te czasy kiedy F-4 wiązało się na sznurku do samochodu ..łezka w oku się kręci 8)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.