PDA

Zobacz pełną wersję : Witam wszystkich i o radę proszę.



graf
22-10-2007, 14:44
Jestem początkującym fotoamatorem, tzn. mam jako takie doświadczenie z lustrzankami anologowymi ale nie za bardzo z cyfrowymi. Obecnie zdjęcia wykonuję Canonem Power Shot Pro 1 (ośmiomegowa semilustrzanka ) lecz doszedłem do wniosku, że pora "przesiąść" się wreszcie na coś poważniejszego. W związku z powyższym prośba o radę: które body? czy czekać na d300 czy może zacząć od czegoś mniejszego np. d80? Co do szkiełek to problem jest dla mnie w miarę klarowny i spróbuję sam się z nim zmierzyć. Z góry dzięki za opowiedź. Pozdrawiam.

pebees
22-10-2007, 14:47
Proste pytanie - ile masz kasy i czasu? Bo jeśli nie D80, to może D200, a jeśli nie D200, a nie masz 'parcia', to możesz poczekać na D300 albo i D3 :)

temporalis
22-10-2007, 14:51
Dla początkującego fotoamatora d80 jest idealne i nie masz co czekać na d300.

graf
22-10-2007, 14:52
d3 to za ostro jak na początek. Myślę bardziej o d300. Co do kasy to raczej jest w moim zasięgu.

graf
22-10-2007, 14:59
Mój problem leży w tym czy dam radę "obsłużyć" d300. Czy po prostu się nie pogubię w kontakcie, z co by nie mówić, zaawansowanym aparatem.

sil
22-10-2007, 15:08
Mój problem leży w tym czy dam radę "obsłużyć" d300. Czy po prostu się nie pogubię w kontakcie, z co by nie mówić, zaawansowanym aparatem.

Nie wiem czy obsługa D300 będzie bardziej skomplikowana od np. d70s.
Masz kasę na D300 + szkła czy tylko na d300? Moim zdaniem lepiej kupić D80 plus parę szkieł niż wykosztować się na nowe D300. Body można z czasem zmienić :)

graf
22-10-2007, 15:14
dużo w tym racji. Od czegoś trzeba zacząć. Dzięki.

gALL
22-10-2007, 18:01
Oj bedzie duzo bardziej skomplikowana obsluga D200/D300 od D70/80, chocby dlatego te D200/300 nie maja programow tematycznych.

odii
22-10-2007, 18:27
Oj bedzie duzo bardziej skomplikowana obsluga D200/D300 od D70/80, chocby dlatego te D200/300 nie maja programow tematycznych.
:D:D:D

sil
22-10-2007, 19:21
Oj bedzie duzo bardziej skomplikowana obsluga D200/D300 od D70/80, chocby dlatego te D200/300 nie maja programow tematycznych.

O, to mój aparat zawiera jakieś programy tematyczne? To ja durny ustawiałem czas, przesłonę, balans bieli itp itd. O ja durny ;-)

Zikon
22-10-2007, 20:05
Skoro już z fotografią miałeś do czynienia to szybko D80 przestanie Ci wystarczać. Skoro rozważasz zakup D300 to pewnie Cię na niego stać. Ja kupiłem w kwietniu D80 i sprzedałem niedawno ze sporą stratą. D80 jest świetnym aparatem, ja jednak dużo robię zdjęć we wnętrzach, najchętniej przy świetle zastanym, ale D80 nie rozpieszcza w takich warunkach. D300 będzie znacznie mniej szumiał. Nie dla wszystkich LiveView jest potrzebny a dla mnie to świetna sprawa lubię zdjęcia z perspektywy żaby, albo robiąc zdjęcie dziecka - z poziomu jego oczu. Nie zawsze jest czas przyklęknąć i przymierzyć się do strzału w tej sytuacji robiłem po kilka zdjęć na ślepo, z D300 będę mógł takie zdjęcia sensownie kadrować. Słowem D300 to dużo większe możliwości.

tigre251
22-10-2007, 20:06
D200/D300 na tym etapie osobiście raczej nie kupowałbym jako pierwszej lustrzanki.
Używam d70 z powodzeniem od 2004 roku i przez pierwszy rok powolutku oswajałem się z pierwszą lustrzanką - używałem programów tematycznych. Później zacząłem czytać to forum i przyswajać dokładniej poszczególne wątki z doświadczeniami użytkowników i naprawdę rozgryzać opcje aparatu.
Teraz jest świetnie, czuję ten aparat na tyle żeby obsługiwać full manual i robienie zdjęć daje dużo satysfakcji. Cieszę się, że poznałem ograniczenia aparatu typu szum i autofocus i chociażby wybór AF-C z menu. Im więcej ograniczeń tym bardziej szanuje modele o wyższym "levelu". Poznając d40 doceniam że mam śrubokręt z 50/1.8 w d70. Poznając d50 doceniam to że mam dodatkowe pokrętło przednie w body oraz widzę ograniczenia swojej starszej matrycy ccd. Widząc d200/d300 dopiero teraz czuję że jestem gotowy na przesiadkę na ten sprzęt.
Od kilku dni natomiast nawet momentami zastanawiam się, czy nie zainwestować w dodatkowe topowe szkiełko do d70 np. 70-300 VR ED 2.8 zamiast wymieniać na d300 za podobną cenę.
Wymiana body na lepsze nie spowoduje że nasze zdjęcia takowe będą.
Bez zględu na wszystko życzę udanego wyboru.

graf
22-10-2007, 22:29
Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi. Każdy z Was ma z pewnością dużo racji. Myślę jednak, że w moim przypadku najrozsądniejsze będzie zgromadzenie doświadczeń na bazie prostszej lustrzanki a w dalszej perspektywie zainwestowanie w półprofesjonalną "puszkę". Postaram się zakupić kilka w miarę jasnych szkiełek, poeksperymentowć a potem zobaczymy. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za cenne uwagi i pozdrawiam.

LukaszWiecek
22-10-2007, 22:42
Proste pytanie - ile masz kasy i czasu? Bo jeśli nie D80, to może D200, a jeśli nie D200, a nie masz 'parcia', to możesz poczekać na D300 albo i D3 :)
Nie widzę związku przyczynowo-skutkowego między ilością posiadanej kasy, a wyborem BODY zawierającego to, co defacto rzeczywiście będzie przez kolegę wykorzystywane. Przecież to głównie zależy od przeznaczenia danego aparatu i tego, czego w zasadzie oczekuje on niego jego przyszły właściciel. Bo pomimo tego, że ktoś śpi na kasie, może akurat nie potrzebować puszki robiącej 15kl/sec, czy posiadającej dwa gniazda na karty pamięci.

Tak więc najłatwiej byłoby cokolwiek powiedzieć, jak by kolega graf opisał jakie ma wymagania w związku z tym BODY, co zamierza fotografować (i w jakich warunkach). Generalnie im więcej informacji nam kolega udzieli, tym lepiej będzie można dobrać jakąś sensowną puszkę.

vitter
22-10-2007, 23:31
najlepszym sposobem dobrania sobie puszki/szkieł jest wybranie się na plener
np. http://nikon.org.pl/showthread.php?t=37469
i przetestowaniem puszek/obiektywów własnoręcznie
z mojej strony mogę użyczyć D70/D200 i kilka obiektywów
będzie nawet 600-tka:wink:
potem oglądniecie swoich wyników na monitorku
będę miał jakąś 17''
a i innych aparacików nie zabraknie.
mogę zaproponować spotkanko w innym terminie w Łodzi/Łowiczu

pozdrawiam vitter

vitter
22-10-2007, 23:33
możesz poszukać ludzi w swojej okolicy z cyfrówkami
na pewno ktoś użyczy

pebees
23-10-2007, 07:21
Nie widzę związku przyczynowo-skutkowego między ilością posiadanej kasy, a wyborem BODY zawierającego to, co defacto rzeczywiście będzie przez kolegę wykorzystywane. Przecież to głównie zależy od przeznaczenia danego aparatu i tego, czego w zasadzie oczekuje on niego jego przyszły właściciel. Bo pomimo tego, że ktoś śpi na kasie, może akurat nie potrzebować puszki robiącej 15kl/sec, czy posiadającej dwa gniazda na karty pamięci.

Owszem, bezpośredniego związku nie ma. Jednak jeśli ktoś śpi na kasie, to czemu ma sobie nie kupić urządzenia, które będzie miało wiele dodatkowy pierdołowatych nawet usprawnień, będzie lepiej wykonane czy będzie dawać lepszy obraz? Wysokie ISO, podgląd na LCD, duża liczba pikselków, pełnoklatkowa (prawie) matryca - mają swoje niezaprzeczalne zalety i często mogą się przydać. Więc - jeśli kogoś stać i ma chęć - niech kupuje. Niech kupuje najlepsze, na co go stać.

graf
23-10-2007, 08:53
Vitter, wielkie dzięki za propozycję :) Na najbliższy weekend umówiłem się z kolegą, który dysponuje d80+n18-200vr+n50/1,8 i mam zamiar trochę powalczyć. Szczerze mówiąc wolałbym skorzystać z Twojej propozycji ale powstrzymuje mnie trochę te 220 km w jedną stronę do zrobienia :neutral: Jeszcze raz dzięki za uwagi.Pozdro.

LukaszWiecek
23-10-2007, 09:31
Owszem, bezpośredniego związku nie ma. Jednak jeśli ktoś śpi na kasie, to czemu ma sobie nie kupić urządzenia, które będzie miało wiele dodatkowy pierdołowatych nawet usprawnień, będzie lepiej wykonane czy będzie dawać lepszy obraz? Wysokie ISO, podgląd na LCD, duża liczba pikselków, pełnoklatkowa (prawie) matryca - mają swoje niezaprzeczalne zalety i często mogą się przydać. Więc - jeśli kogoś stać i ma chęć - niech kupuje. Niech kupuje najlepsze, na co go stać.
A chociażby dlatego, że np taki D200 jest dużo większy i cięższy od D80. Po co więc fundować sobie dodatkowe kilogramy? ;) I chyba mnie nie zrozumieliście. Nie chodzi mi o to, żeby kupić jak najtańsze BODY. Chodziło mi tylko i wyłącznie o tym, że fundusze powinny stać gdzieś na samym końcu, a nie być głównym kryterium wyboru. A wybór powinien być jak najbardziej świadomy. Jak ja miałbym się kierować finansami, to bym sobie kupił D40, ale wiedziałem, że potrzebuję większej matrycy. Chciałem mieć też bracketing balansu bieli. Nie brałem z resztą pod uwagę zakupu puszki bez śrubokręta. Zacząłem się więc zastanawiać nad D80. A ostateczna decyzja padła dopiero, jak miałem go w łapkach i zobaczyłem ten duży i jasny wizjer. A fundusze? Wziąłem go na raty i po krzyku. Owszem - bajerki typu przekaźniki przezprzewodowe czy odbiorniki GPS dla D200 to fajna sprawa, ale dla moich zastosowań na pewno nie warta dopłacania kolejnego tysiąca złotych.

pebees
23-10-2007, 09:38
LukaszWiecek rozumiem, co miałeś na myśli :) Tyle, że różnica między D300 a D3 (pomijając finansową), to nie tylko te bajerki, ale przede wszystkim matryca. A i tak każdy kupi to, co mu będzie odpowiadać, oczywistym jest, że nie kupuje się czegoś tylko dlatego, że jest drogie :)