Zobacz pełną wersję : Który filtr wybrać? Marumi (nie WPC) czy Hoya Super HMC
Witam.
Szykuje się na kupna UV'ki do mojego kita.
Zastanawiam się nad zwykłym Marumi:
http://www.allegro.pl/item257896124_marumi_67mm_wielopowlokowy_nowy.html
lub
Hoya Super HMC
http://www.allegro.pl/item259467809_filtr_hoya_super_hmc_uv_67mm_uv_67_n ajtaniej.html
Jaka jest między nimi różnica?
Który jest waszym zdaniem lepszy?
może tu znajdziesz odpowiedź:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=37024
Wiesz, czytałem ten test, ale jakoś nie do końca mu ufam.
Może ktoś z własnego doświadczenia może coś powiedzieć?
Mogę powiedzieć coś z własnego doświadczenia, a nawet ostatnich doświadczeń. Filtry pogarszają jakoś obrazu, nawet nie wiedziałem, jakie mam fajne obiektywy, dopóki nie zdjąłem z nich filtrów ;-)
może złych filtrów używałeś?
Posiadam oba filtry i do obu nie mam większych zastrzeżeń. Kupiłem produkt Hoya i Marumi, bo podobnie, nie mogłem się zdecydować na żaden z nich :) Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że na prawdę trudno dostrzec różnice między nimi - są tej samej klasy.
może złych filtrów używałeś?
Może, przeważnie Hoya SHMC czy jakoś tak, czarna seria to ponoć zwą.
kucharrr
22-10-2007, 12:31
Ja używam Marumi i jestem z niego zadowolony...
Może, przeważnie Hoya SHMC czy jakoś tak, czarna seria to ponoć zwą.
Tak, teraz to mi pojechałeś ;-)
Poproszę na priva zdjęcia na których widać zły wpływ filtrów UV na fotkę. UV używam ze względów "ochronnych". Dyskusja stara jak świat. Może powinienem przestać się lenić i czasami UV zdjąć?! :-?
Poproszę na priva zdjęcia na których widać zły wpływ filtrów UV na fotkę. UV używam ze względów "ochronnych".
W najbliższym czasie zrobię takie specjalnie dla Ciebie. Tylko niech pogoda się poprawi :)
Dyskusja stara jak świat. Może powinienem przestać się lenić i czasami UV zdjąć?! :-?
Gdy warunki są 'bezpieczniejsze' to nie ma co się wahać. I jeszcze kwestia jakich obiektywów używasz (jakiej wartości :D)
W najbliższym czasie zrobię takie specjalnie dla Ciebie. Tylko niech pogoda się poprawi :)
Gdy warunki są 'bezpieczniejsze' to nie ma co się wahać. I jeszcze kwestia jakich obiektywów używasz (jakiej wartości :D)
Czekam z niecierpliwością :)
Czekam z niecierpliwością :)
To się uzbrój w cierpliwość, bo wcześniej niż w sobotę to nic nie cyknę :D
W całym tym teście nie brali moim zdaniem jeszcze jednego czynnika pod uwagę, a mianowicie CENA/JAKOŚĆ (chyba, że się myle).
Hoya SHMC kosztuje 80 zł, a Marumi 50 i teraz pytanie, czy warto dopłacić te 30 zł?
Nie patrze na test bo nie jestem co do niego w 100% przekonany.
Miałem Hoyę (czarna seria :-D) wymieniłem powolutku całość na Marumi. O ile w przypadku UV nie dopatrzyłem się większych różnic (poza czyszczeniem) to w przypadku polarka tak. Moim zdaniem amatora, Marumi WPC jest lepiej wykonane, wiadomo lepiej się czyści i co dla mnie najważniejsze pozwala płynniej przejść od minimalnej do maksymalnej polaryzacji (to są moje subiektywne odczucia). Uzywam tych filtrów zarówno na 52mm jak i 62mm. A ostatnio zamiast UV używam Sky 1B, który daje bardzo podobające mi się ocieplenie kolorków. No ... ale ja ciągle robię na kliszy.
Ale jak miałbym kupować Marumi to napewno WPC.
Mogę powiedzieć coś z własnego doświadczenia, a nawet ostatnich doświadczeń. Filtry pogarszają jakoś obrazu, nawet nie wiedziałem, jakie mam fajne obiektywy, dopóki nie zdjąłem z nich filtrów ;-)
teraz nie wiem czy żartujesz czy...
ja kiedyś wielokrotnie porównywałem jakość obrazu na wielu szkłach zabezpieczonych wieloma rodzajami filtrów UV - od Hoya, Marumi po Heliopana i kilka innych. NIGDY nie dopatrzyłem się żadnych różnic z/bez filterka. A starałem się, uwierz - patrzyłem pod kątem, z góry, od tyłu :) i w 300% cropach - doszedłem do wniosku, że dostaję na głowę i przestałem sobie zaprzątać tym głowę. Przykręcam filterek aby zabezpieczyć szkło przed warunkami zew. i zapominam o jego istnieniu...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.