PDA

Zobacz pełną wersję : Przelicznik ogniskowej ,kiedy jest .....



irupo
05-01-2006, 01:32
Witam wszystkich !!!!
Chciałbym sie dowiedzieć jak poznać czy kupując dany obiektyw np. Sigma 28-70/2.8 EX DG stosuje się przelicznik ogniskowej 1,5 ( dla Nikona ), czy moze są obiektywy gdzie zakres zooma nie wymaga stosowania przelicznika i jak je poznać , oraz gdzie mogę znaleść wyjaśnienie co znaczą oznaczenia literowe w obiektywach .

Pozdrawiam

gmoszkow
05-01-2006, 02:30
Co do przelicznika to stosuje się go jak na razie zawsze - tzn, że wszystkie obiektywy nawet te skonstruowane tylko i wyłącznie do aparatów cyfrowych podają ogniskową taką jaką by miały zapięte do aparatu full frame.

Co do oznaczeń to jest ich tyle, że trudno to spisać. Najłatwiej poszukać na stronach producentów obiektywów (na pewno SIGMA ma taki słowniczek).

O jakieś konkrtne możesz zapytać ale ogólnie to chyba nikt tego nie spisywał na forum.

Pozdrawiam

Grzegorz

bombel
05-01-2006, 03:09
Co do przelicznika to stosuje się go jak na razie zawsze - tzn, że wszystkie obiektywy nawet te skonstruowane tylko i wyłącznie do aparatów cyfrowych podają ogniskową taką jaką by miały zapięte do aparatu full frame.

Też myślałem, że to ma zastosowanie do wszystkich obiektywów - byłoby wygodnie. Być może Sigma tak ma, ale Nikon DX (digital only) już nie - zobacz opis Nikon AF-S Nikkor 18 - 200 mm f/3.5-5.6 G DX ED VR (http://www.kenrockwell.com/nikon/18200.htm) (dużo tych literek :)). M.in.: '18 - 200 mm is similar to a 28 - 300 mm lens on a 35 mm camera' - i co o tym myśleć w końcu? Teraz cytat ze stron Nikona: '18 - 200mm focal range for use in a variety of situations (equivalent to a 27-300 lens in 35mm format)' - skd w sumie mam wiedzieć, kiedy jest podawana ogniskowa rzeczywista, a kiedy ekwiwalent dla 35mm?

Przy okazji literek, w powyższym opisie są opisane wszystkie od danego obiektywy, a tu jest cała reszta dla Nikkorów (http://www.kenrockwell.com/nikon/nikortek.htm).

marcin_G
05-01-2006, 09:43
skąd w sumie mam wiedzieć, kiedy jest podawana ogniskowa rzeczywista, a kiedy ekwiwalent dla 35mm?


Producent na obiektywie ZAWSZE podaje rzeczywistą ogniskową (lub zakres ogniskowych zooma) A pozorne wydłużenie się ogniskowej w lustrzance cyfrowej z matrycą DX bierze się z jej mniejeszych wymiarów. I dlatego np standard 50mm ma ogniskową 50 mm, bez względu nato, czy założony jest do FM, czy do D1. Ten drugi na zdjęciu pokaże mniej, mianowicie tyle ile obiektyw 75 mm założony do analogowej FM-ki

zdyboo
05-01-2006, 19:12
I dlatego np standard 50mm ma ogniskową 50 mm, bez względu na to, czy założony jest do FM, czy do D1. Ten drugi na zdjęciu pokaże mniej, mianowicie tyle ile obiektyw 75 mm założony do analogowej FM-ki

A ja mam jeszcze pytanie uzupełniające. Co ze zniekształceniami? Chodzi mi zwłaszcza o krótką ogniskową. Wydaje mi się, że zniekształcenia charakterystyczne dla krótkiego obiektywu zostają po przemnożeniu ogniskowej, ale mogę się mylić.

Lolek
05-01-2006, 22:53
Ale 18 mm dla formatu DX nie musi być szerokokątny jak dla 24x36, więc i zniekształcenia są na takim poziomie jak dla małoobrazkowego 28 mm.

zdyboo
05-01-2006, 23:08
Ale 18 mm dla formatu DX nie musi być szerokokątny jak dla 24x36, więc i zniekształcenia są na takim poziomie jak dla małoobrazkowego 28 mm.

Przyznam się, że nie bardzo rozumiem, gdzie tu logika producenta. Bo chyba tylko podaje rzeczywiste ogniskowe, aby ktoś na upartego nie podłączył obiektywu do analoga, lub cyfrowego FF i nie płakał, że mu się ogniskowa zmniejszyła.

A jak jest z obiektywami nie DX? Mamy obiektyw powiedzmy 28mm i przy FF jest to szeroki kąt z pełnym dobrodziejstwem inwentarza, przy DX mamy już 42mm, czyli właściwie standard. Albo czy 50mm, to przy DX nadal standard, czy już wlasciwie portret?

pebees
05-01-2006, 23:16
Przyznam się, że nie bardzo rozumiem, gdzie tu logika producenta. Bo chyba tylko podaje rzeczywiste ogniskowe, aby ktoś na upartego nie podłączył obiektywu do analoga, lub cyfrowego FF i nie płakał, że mu się ogniskowa zmniejszyła.


Poczytaj dowolny podręcznik fizyki, dział optyka. Dowiesz się, że każda soczewka ma ogniskową, zestaw soczewek też, i dlaczego to, że soczewka leży/stoi/wisi obok kawałka plastiku czy innego krzemu nie wpływa na jej zmianę. ;-)

zdyboo
05-01-2006, 23:40
Poczytaj dowolny podręcznik fizyki, dział optyka. Dowiesz się, że każda soczewka ma ogniskową, zestaw soczewek też, i dlaczego to, że soczewka leży/stoi/wisi obok kawałka plastiku czy innego krzemu nie wpływa na jej zmianę.

Spoko, tyle z fizyki jeszcze pamiętam. :) Tylko co szkodzi stosować na obiektywach DX zapis jaki jest stosowany na wiekszości kompaktów np. 18-55mm (35mm equivalent 27-82,5mm). Skoro i tak takiego szkła nie podłączy się do FF, bo raz, że winieta będzie, dwa lustro może zahaczyć o obiektyw.

Czyli wracąjac do tematu zniekształceń, pozostają one takie same po rzucaniu światła na DX, bo ogniskowa się tak naprawdę nie zmienia, a jedynie kąt widzenia się zmniejsza dla DX i z tego wynika pozorne wydłużenie ogniskowej, przy rzucaniu światła na matrycę formatu DX.

pebees
05-01-2006, 23:47
zdyboo, więc teraz Ci odpowiem, jak już fizykę kojarzysz, dlaczego tak piszą a nie inaczej. Np. taka Sigma czy Tamron robi szkło o prawdziwej ogniskowej powiedzmy 18-55. I co mają napisać? Że jakie ma nibyogniskowe przeliczone dla aparatu? Właśnie! Dla którego aparatu ? Nikona, Canona, a może Minolty? I jeśli tak to której, bo przecież różne matryczki w nich siedzą ;-) Kapewu ? :D

Lolek
05-01-2006, 23:51
Czyli wracąjac do tematu zniekształceń, pozostają one takie same po rzucaniu światła na DX, bo ogniskowa się tak naprawdę nie zmienia, a jedynie kąt widzenia się zmniejsza dla DX i z tego wynika pozorne wydłużenie ogniskowej, przy rzucaniu światła na matrycę formatu DX.
Masz rację jeśli porównujesz pełnoklatkowe 18 mm zakładane do 24x36 i do DX. Ale 18 mm w zoomie 18-70 ma mniejszy kąt widzenia niż pełnoklatkowe 18mm więc zniekształcenia wynikające z krótkiej ogniskowej są (mogą być) mniejsze.

Czornyj
06-01-2006, 00:01
Czyli wracąjac do tematu zniekształceń, pozostają one takie same po rzucaniu światła na DX, bo ogniskowa się tak naprawdę nie zmienia, a jedynie kąt widzenia się zmniejsza dla DX i z tego wynika pozorne wydłużenie ogniskowej, przy rzucaniu światła na matrycę formatu DX.
Od zawsze, niezależnie od formatu, których na przestrzeni dziejów było nie mało, producenci podając ogniskową pisali po prostu PRAWDĘ. Na miły Bóg - czemu nagle chciałbyś to zmienić??? Od ponad 100lat ludzkość dawała sobie z tym jakoś radę, więc po cholerę postulować jakieś nowomodne pomysły? A na kompaktach podaje się poprzeliczane wartości, bo ułamki głupio by wyglądały...

zdyboo
06-01-2006, 00:05
I co mają napisać? Że jakie ma nibyogniskowe przeliczone dla aparatu? Właśnie! Dla którego aparatu ? Nikona, Canona, a może Minolty? I jeśli tak to której, bo przecież różne matryczki w nich siedzą

Kapuje. Choć, to dla jakiego aparatu reguluje poniekąd zastosowany bagnet. :) Z Nikonem jak do tej pory jest sprawa prosta, bo sensor jest w każdym dSLR taki sam, nawet Fuji, które korzysta z bagnetu Nikona ma sensor podobnej wieklości. W przypadku Canona się tylko tak naprawdę sprawa komplikuje, bo tam już sa różne cropy. Ale to już temat nie na to forum. Jak kupili Canona to niech się teraz martwią. :)

Ale generalnie masz rację, bo w sumie szkła zostają, puszki się zmieniają, czyli po tym, że Nikon wprowadza nowe szkła DX, mozna wnioskować, że predko matrycy FF u Nikona nie zobaczymy.

Seeker
06-01-2006, 16:43
Format 36 X 24mm byl uzywany na tyle dlugo, ze daje jakis wskaznik porownawczy
i wydaje mi sie, ze podawanie faktycznej ogniskowej dla dedykowanego formatu
razem z porownaniem z negatywem 35mm jest jak najbardziej sluszne.
To chyba optymalne rozwiazanie.

Czornyj
06-01-2006, 16:57
Format 36 X 24mm byl uzywany na tyle dlugo, ze daje jakis wskaznik porownawczy
i wydaje mi sie, ze podawanie faktycznej ogniskowej dla dedykowanego formatu
razem z porownaniem z negatywem 35mm jest jak najbardziej sluszne.
To chyba optymalne rozwiazanie.
faktyczna ogniskowa jest jedna, niezależnie od tego do czego się aparat podłączy. Znacznie dłużej używa się np. formatu 6x6, a jakoś nikt na niego nie przelicza obiektywów lustrzankowych...

marcin_G
07-01-2006, 19:50
A ja mam jeszcze pytanie uzupełniające. Co ze zniekształceniami?

Fajnie, ale co rozumiesz pod (mało ścisłym) pojęciem "zniekształcenia"?
Masz na myśli dystorsję czy przerysowanie perspektywy? Oba zjawiska są dość typowe dla optyki szerokokątnej....

zdyboo
07-01-2006, 21:50
Masz na myśli dystorsję czy przerysowanie perspektywy?

Przerysowanie perspektywy. Z dystorsją się walczy, przynajmniej usiłują z tym walczyć producenci szkieł. Nie piszę tu o rybim oku, bo tam wiadomo, tak ma być.
Natomiast przerysowanie perspektywy, to cecha charakterystyczna szerokiego kąta i jestem ciekaw jak ona się przenosi gdy obiektyw przeznaczony do 35mm podłaczamy do body z matryca DX.

KvM
07-01-2006, 22:09
Perspektywa się nie zmienia. Dlatego m. innymi producenci nie podają przelicznika.
Wiele właściwości optyki jest zależne od rzeczywistej ogniskowej dlatego ważne jest by wiedzieć jaką ogniskową mamy ustawioną. Sprawa dotyczy przede wszystkim głębi ostrości i właśnie perspektywy.
Producenci kompaktów są o tyle usprawiedliwieni, że tam się obiektywów nie wymienia, no i produkt jest raczej przeznaczony dla mniej świadomego klienta (choć często producenci podają także rzeczywiste ogniskowe).