PDA

Zobacz pełną wersję : Współpraca Tamrona 17-50 z D80



gtad
20-10-2007, 18:21
Witam,

czy słyszał ktoś o problemach we współpracy tamrona 17-50/2.8 z Nikonem D80. I raczej nie chodzi mi tutaj o FF/BF, a raczej kwestie prześwietlania. Słyszałem, że właśnie tamron jest tutaj winowajcą.
Co Wy na to?
Pytanie to kieruję głównie do użytkowników zestawu D80 + T17-50.
(Chcę tylko zaznaczyć, że nie ma to związku z tym, iż w przyszłym tygodniu będę chciał sprzedać takiego tamrona, ponieważ przez duży przypadek kupiłem 2 egzemplarze :-). Nie otrzymałem jeszcze żadnego, ale jak dostane je do łapki, to napewno jeden będę chciał sprzedać.)

J@sió
20-10-2007, 18:34
Nic podobnego nie zauważyłem. Powiem więcej - z tym Tamronem moja puszka naświetla poprawnie, czego nie można powiedzieć o Nikkorze 18-70

gtad
20-10-2007, 18:38
nie ukrywam, że mam taką nadzieję. No ja czekam aż na 2 egzemplarze (niezły przypadek wogóle z tymi dwoma egzemplarzami :-)) . Będę mógł je spokojnie przetestować. Ale gdzieś tak usłyszałem o tym prześwietlaniu i się trochę zmartwiłem. A co inni na to powiedzą???

Calme
20-10-2007, 19:06
U mnie niestety prześwietla - dopiero zjazd do -1EV powiedzmy poprawia sprawę - dotyczy to pomiaru matrycowego

robin102
20-10-2007, 20:29
Jak miałem 17-50 to naświatlał mi idealnie. Żadnych korekcji nie musiałem robić, w przeciwieństwie do nikkorów które używam. Troszkę też ocieplał barwy.

Anion
20-10-2007, 23:16
U mnie niestety prześwietla - dopiero zjazd do -1EV powiedzmy poprawia sprawę - dotyczy to pomiaru matrycowego

wg mnie mój zestaw naświetla ok stosując przede wszystkim pomiar punktowy lub centralny. Swoją drogą czy istnieje jakiś związek między metodą pomiaru światła a naświetlaniem przez obiektyw??

Lagunman
21-10-2007, 11:22
wg mnie mój zestaw naświetla ok stosując przede wszystkim pomiar punktowy lub centralny. Swoją drogą czy istnieje jakiś związek między metodą pomiaru światła a naświetlaniem przez obiektyw??
yyyyyy a kolega może tak jakoś spróbować inaczej sformułować pytanie ? bo chyba wiem o co chodzi ale nie jestem pewien ;p poza tym istnieje jeszcze coś takiego jak "tablica szarości" chyba takl to się nazywa i o tym też warto pamiętać robiąc zdjęcia lustrzanką :) czekam na wyjaśnienie pytania ? :)

Piotr_
21-10-2007, 13:43
Proponuję przeczytać dwa wątki:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=10583
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=12135
Temat przewałkowany na wszystkie strony.

gtad
21-10-2007, 21:53
dostałem pierwszego tamrona w łapke i już mogę powiedzieć, że coś w tym jest. Ale może to być spowodowane tym, że kilka razy używając nikkora musiałem podciągać raz +0,3EV, a raz +0,7EV - czyli z nikkorem lekko nie doświetlał. Natomiast wracając do tamrona, tutaj sytuacja jest odwrotna, czyli -0,3EV i podobnie. Czekam na drugą sztukę.

Calme
21-10-2007, 22:44
Panowie wiem co pisze - nie robie zdjec od wczoraj, z roznymi obiektywami mam porownanie - z Tamronem na A powiedzmy dla przykladu ta sama scena robiona czy to na matrycowym czy na punktowym - lapana powiedzmy z swiatlem posrodku (najczesciej robie pejzaze) jest przejarana az milo - czasami musi byc zejscie do 1,3 EV - takze rozowo nie jest :(

jm
21-10-2007, 22:47
U mnie współpraca wygląda wzorowo:)
Ba, ostatnio pojawiają się "zarzuty", że mam niedoświetlone foty....a korekcji nie stosuję (zazwyczaj)

Calme
21-10-2007, 22:52
Widocznie trafilem kopnieta wersje ehh :(

prz3mo
22-10-2007, 00:30
Heheh... moze mi ktoś wytłumaczyc co do pomiaru światła ma typ obiektywu ? :D
Bo jakos ciezko mi uwierzyc w to, ze komuś z Nikkorem matrycowy prześwietlał, a z Tamronem nagle nie (albo na odwrót)....

robin102
22-10-2007, 11:10
Heheh... moze mi ktoś wytłumaczyc co do pomiaru światła ma typ obiektywu ? :D
Bo jakos ciezko mi uwierzyc w to, ze komuś z Nikkorem matrycowy prześwietlał, a z Tamronem nagle nie (albo na odwrót)....

Mozę mieć ,a czemu nie . Zależy to w dużej mierze od zaimpletowanej w nim elektroniki. Dokładności jej produkcji w fazie ustawień, trymowania, kontroli jakości i ogólnej kalibracji. Zawsze jest jakaś tam tolerancja, jakiś rozrzut technologiczny. Nie znajdziesz dwóch wprost idealnie takich samych szkieł.

zielin
22-10-2007, 12:09
ja też chyba nie bardzo rozumiem - dlaczego miałoby to zależeć od obiektywu?
bo to aparat mierzy światło które wpada przez soczewki. obiektyw chyba nie bardzo
ma tu coś do powiedzenia - podaje ogniskową, max i min przesłonę(?), odległość od obiektu (?) i tyle - NIE?

a aparat to liczy wybiera czas czy tam przesłone czy i to i to.
albo dobrze policzy albo zle tak?
jesli tak to co ma do tego jaki obiektyw używamy?

wlasiukk
22-10-2007, 12:23
od d200 to może i aparat mierzy światło, poniżej to takie małe cuś w obiektywie chyba ...

prz3mo
22-10-2007, 13:44
od d200 to może i aparat mierzy światło, poniżej to takie małe cuś w obiektywie chyba ...

Moglbym prosić o źródło tych informacji?

zielin
22-10-2007, 14:17
z tego co słyszałem żadnej elektroniki prócz mikroprocesora lub układu elektronicznego który
podaje informacje do korpusu o przeslonie odleglosci (chyba) i ogniskowej to nie ma (chyba ze vr, is).

żadnego pomiaru światła nie ma.

swoją drogą to zastanawiam sie nad tym problemem prześwietlania zdjęć przez niektóre korpusy.
Czy dzieje sie to na CW tez czy tylko na Matrixie?
Jeśli na obu to rzeczywiście chyba jakaś usterka.
Ale jeśli tylko na matrycowym to raczej zależy to od scenerii i od winietowania przy największej dziurze
danego obiektywu? dobrze myślę? jak obiektyw winietuje to matrycowy pomiar czyta
wartości z brzegów które są ciemniejsze niż powinny być. tak? może to byś przyczyną?

robin102
22-10-2007, 17:01
a aparat to liczy wybiera czas czy tam przesłone czy i to i to.
albo dobrze policzy albo zle tak?
jesli tak to co ma do tego jaki obiektyw używamy?
Jak dostanie super prawidłowe dane to dobrze policzy, tak mi się wydaje. W każdym razie z róznymi szklami roznie pomiar swiatla mi sie zachowywal. Jak dotychczas najlepiej było z tamronem 17-50.

Smurf
22-10-2007, 18:52
Jak dostanie super prawidłowe dane to dobrze policzy, tak mi się wydaje. W każdym razie z róznymi szklami roznie pomiar swiatla mi sie zachowywal. Jak dotychczas najlepiej było z tamronem 17-50.
Tyle tylko, że obiektyw "przekazuje" takie same dane do korpusu niezależnie od wybranego sposobu pomiaru światła tj. nie ma tu znaczenia czy jest to pomiar matrycowy,centralnie ważony czy punktowy.

robin102
23-10-2007, 07:58
Ale przecież napisałem, że dane przekazywane z obiektywu do korpusu przy rożnych szkłach, rożnych modelach , rożnych egzemplarzach tego samego nawet szkla mogą być minimalnie, nawet bardzo minimalnie różnę. Zakładamy ze te dane są zawsze takie same niezależnie od sposobu pomiaru stawionego w body. Czy aby napewno tak jest ? Bo inaczej nie widzę wytłumaczenia z co jest powodem, że przy tym samym rodzaju pomiaru swiatła z każdym szkłem aparat inaczej naświetla ?
Może ktoś ma jakiś inny pomysł na rozwiklanie tej zagadki ?

Lagunman
23-10-2007, 08:19
Tyle tylko, że obiektyw "przekazuje" takie same dane do korpusu niezależnie od wybranego sposobu pomiaru światła tj. nie ma tu znaczenia czy jest to pomiar matrycowy,centralnie ważony czy punktowy.

ooooj tu się muszę z kolegą nie zgodzić i to bardzo. Nie mozesz twierdzić że podaje takie same parametry skoro nie podaje takich samych. Weźmy matrycowy - mierzy ( w zależności od modelu ) daną ilośc pkt rozrzuconą po całej "matrycy" i wybiera ( zgodnie z zaprogramowaną elektroniką ) daną przysłonę i czas. Natomiast w pomiarze pkt jak sama nazwa wskazuje jest to mierzone dla jednego danego pkt co w niektórych lustrach jest zauważalne skąd jest pomiar światła. Tak samo można to przyrównać do pomiaru ostrości. Tam również występuje pomiar pkt. I co działa tak samo jak normalny ? u mnie jakoś nie bardzo ma chęć :/

prz3mo
23-10-2007, 08:23
Ale przecież napisałem, że dane przekazywane z obiektywu do korpusu przy rożnych szkłach, rożnych modelach , rożnych egzemplarzach tego samego nawet szkla mogą być minimalnie, nawet bardzo minimalnie różnę. Zakładamy ze te dane są zawsze takie same niezależnie od sposobu pomiaru stawionego w body. Czy aby napewno tak jest ? Bo inaczej nie widzę wytłumaczenia z co jest powodem, że przy tym samym rodzaju pomiaru swiatła z każdym szkłem aparat inaczej naświetla ?
Może ktoś ma jakiś inny pomysł na rozwiklanie tej zagadki ?

Zmieniałeś szkła przy jednej scenie i porownywales wyniki? Bo wiesz... czasem moze sie wydawac, ze warunki sa takie same, a jednak inne...

robin102
23-10-2007, 08:44
Zmieniałeś szkła przy jednej scenie i porownywales wyniki? Bo wiesz... czasem moze sie wydawac, ze warunki sa takie same, a jednak inne...
Pokusiełem się o dokładne sprawdzenie przy sztucznym oswietleniu tej samej sceny, a to po tym jak się okazlao że gdy zauważylem, że foty z mego 17-50 byly najpoprawniej naświetlone nie robiąc żadnych korekcji ekspozycji. Przetestowalem wszystkie swoje szkła (6 szt) trochę się zdziwilem , że tamronik tak ładnie naświetla, a nikory jakby gorzej.

zielin
23-10-2007, 13:32
Pokusiełem się o dokładne sprawdzenie przy sztucznym oswietleniu tej samej sceny, a to po tym jak się okazlao że gdy zauważylem, że foty z mego 17-50 byly najpoprawniej naświetlone nie robiąc żadnych korekcji ekspozycji. Przetestowalem wszystkie swoje szkła (6 szt) trochę się zdziwilem , że tamronik tak ładnie naświetla, a nikory jakby gorzej.
jakiego pomiaru światła używałeś? Matrixa czy CW? przy jakich obiektywach nikkora zdjęcia były źle naświetlone?

Smurf
23-10-2007, 18:04
ooooj tu się muszę z kolegą nie zgodzić i to bardzo. Nie mozesz twierdzić że podaje takie same parametry skoro nie podaje takich samych. Weźmy matrycowy - mierzy ( w zależności od modelu ) daną ilośc pkt rozrzuconą po całej "matrycy" i wybiera ( zgodnie z zaprogramowaną elektroniką ) daną przysłonę i czas. Natomiast w pomiarze pkt jak sama nazwa wskazuje jest to mierzone dla jednego danego pkt co w niektórych lustrach jest zauważalne skąd jest pomiar światła. Tak samo można to przyrównać do pomiaru ostrości. Tam również występuje pomiar pkt. I co działa tak samo jak normalny ? u mnie jakoś nie bardzo ma chęć :/
Nie zrozumiałeś - obiektyw przekazuje do korpusu tylko dane dot. ustawionej przysłony i ew. odległość fotografowania (niezależnie od rodzaju pomiaru) - to korpus wykonuje całą resztę.