PDA

Zobacz pełną wersję : przerysowania z nikorra 85mm 1.8



dadan
19-10-2007, 15:22
Da się zobaczyć jakieś przerysowania (np. nosa) w portretach wykonanych tym obiektywem? Czy raczej nie zauważalne? Tak w porównaniu do 50 1.8 ?
pozdrawiam
dadan

Jakubas
19-10-2007, 16:22
Nie da sie. 85 i 105 daja najbardziej naturalne odwzorowanie. Krotsze przerysowuja, dluzsze splaszczaja. Uzywam, polecam, pozdrawiam.

JK
19-10-2007, 16:40
Może przeczytaj to: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=34393

Jakubas
19-10-2007, 18:30
ok, rozwiniecie mysli - jesli nie chcesz robic portrety w pelnej rozdzielczosci oferowanej przez aparat bez koniecznosci ich ciecia, to polecam 85 lub 105.

dadan
19-10-2007, 19:37
wszystko jasne, thanks

Mont
26-10-2007, 10:54
to polecam 85 lub 105.

105/2,8 macro też masz na myśli ??

Jakubas
26-10-2007, 11:23
Raczej nie, choc niektorzy uzywaja i sobie chwala. Macro moze byc za ostre, choc niektorym to odpowiada, inny bedzie tez rysunek - makroobiektywy sa skalkulowane na obrazowanie na plaszczyzne, nie na sfere. Choc w tym momencie tylko powtarzam za innymi - sam uzywam 85 i jestem z niej piekielnie zadowolony.

robin102
26-10-2007, 11:28
Kup se tego tamrona 90mm f2,8to i dziurki w nosie będziesz mógł porządnie sfotografować. Stałką 85 mm przy nieodpowiednim podejściu do obiektu i małej wiedzy np jak u mnie w foceniu tym szkłem też można kulfona komuś dorobić. Jak nie będzie pasował tamron to się zamienimy.

dadan
26-10-2007, 14:23
jeśli mieli byśmy się zamienić to ok, ja musiałbym jeszcze przetestować 85. Dla mnie tamron jest na spalonej pozycji ze względu na tę zmieniającą się przysłonę.

JK
26-10-2007, 14:28
Chcesz te portrety z pół metra robić? :-D

dadan
26-10-2007, 14:39
zależy, czemu mam się ograniczać

JK
26-10-2007, 15:23
Bo to jest bez sensu. Jeśli chcesz robić makro, to przysłona będzie się zmieniać, ale i tak zawsze jeszcze bardziej przymkniesz i nie będziesz robił makro na pełnej dziurze, bo się praktycznie nie da (bardzo mała GO). Jak będziesz robił portret, to musisz go robić z dużo większej odegłości (pewnie około 3 metrów), bo się choćby głowa modela musi zmieścić w kadrze, a w takim przypadku przysłona się już nie zmienia. Problem jest wiec z gatunku wydumanych.

robin102
26-10-2007, 21:07
Pewnie chce fragmenty twarzy focić Tu oko tam ucho albo zza ucha. Do takich celów może i taki tamron by się nadal. Nie bardzo kumam tą zmieniającą sie przesłonę w opcji macro ? Przy normalnym foceniu jak używałem tego szkła nic takiego nie miało miejsca ?