Zobacz pełną wersję : Rozdzielczość zdjęcia a możliwości wydruku
Cześć!
Na sobotę chciałbym kumploszczakowi, ze względu na to, że organizuje parapetówę, dać zdjęcie w antyramie. Chciałbym żeby było w miarę duże, ale boję się ryzykować, że odbiorę z drukarni pikseloze. Chce więc zapytać speców.
Jaki maksymalnie, mogę zlecić rozmiar, żeby wyglądało to bardzo dobrze?
Dane pliku:
szerokość 1639 pikseli
wysokość 2168 pikseli
240dpi
Nikon D70s
thZzz
Radosso, zależy na czym będziesz robił, a druga sprawa to jak już wybierzesz sobie określony wymiar zdjęcia to je po prostu dobrze przeskaluj w PSie do tego wymiaru (lub czymś lepszym - jakieś S-Spline'y itp) - nie pozwalaj, aby laboludek sam skalował, bo zwykle skopie to na maksa :(. Podejrzewam, że spokojnie dotrzesz do A4 z małą białą ramką, ale to ju.ż by trzeba było zobaczyć zdjęcie.
Ryszard Gałgan
19-10-2007, 08:37
kolega chyba pisze o druku, a nie o LABie? Jak dobra drukarnia cyfrowa dojedziesz do A3+ czyli 457x311 (minus 4 mm marginesy) tylko trzeba przeskalować - jak dasz radę to podjedz do mnie wydrukuje info na e-milalub PM. nie masz daleko do mnie.
RG
Erie, mam po prostu plik do druku w labie. Chce go wysłaś do fotonetu, może znacie, w takiej formie, pytam o maksymalny wymiar. Pozdrawiam
Oni tam robią chyba maksymalnie do formatu 70x100cm. Jak dobrze przygotujesz plik to z D70 tyle wyciągniesz.
Co to znaczy przygotować? Co konkretnie zrobić z plikiem?
Ustawić 200dpi i stopniowo o 10% zwiększać podstawę zdjęcia aż dojdziesz do 70cm. Nieustannie kontrolując ostrość co kilka takich operacji rozważnie wyostrzyć. Proste, ale wymaga wyczucia.
Ustawić 200dpi i stopniowo o 10% zwiększać podstawę zdjęcia aż dojdziesz do 70cm. Nieustannie kontrolując ostrość co kilka takich operacji rozważnie wyostrzyć. Proste, ale wymaga wyczucia.
uuu Jarku akurat jestem bardzo mocnym przeciwnikiem skalowania stopniowego - fakt że potrafi lepiej pozbyć się poszarpanych krawędzi, ale ostrość idzie w diabły, a szczegóły jej towarzyszą
Dlatego podkreśliłem, że co jakiś czas trzeba popracować nad szczegółami. Technika sprawdza się przy zdjęciach dużych i bardzo dużych, czyli tych oglądanych z dużej i bardzo dużej odległości. Jak wiadomo do dobrego odbioru obrazu (np fotografii) trzeba stanąć w odległości równej 1,5 przekątnej obrazu. Ostrość buduje również a może przede wszystkim kontrast kolorystyczny i tonalny (dla przykładu mam obrazy realistów czy ręcznie rozbarwiane zdjęcia - wszytko brzytwy a z bliska kładzione grubą kreską) Technika ta nie nadaję się do wydobywania z pliku małego fragmentu zdjęcia. Lepiej zrobić to raz a porządnie jednym pociągnięciem :-)
Swietne efekty stopniowego skalowania co 10% to jeden wielki mit. Nie ma sensu taka zabawa -- cwiczylem to nie jeden raz i naprawde nie widac zadnej sensownej roznicy (no moze oprocz tej na niekorzysc, o ktorej wspomnial Erie). Szkoda na to czasu -- lepiej przeznaczyc go na dobranie sensownego algorytmu resamplingu, i zrobic to za jednym zamachem.
lepiej przeznaczyc go na dobranie sensownego algorytmu resamplingu, i zrobic to za jednym zamachem.
Algorytm? Resampling?
Algorytm? Resampling?
algorytm = przepis na wykonanie jakiejś czynności (algorytmem przygotowania dania jest przepis na to danie, typu weź kurczaka, umyj, wrzuć do wody, zagotuj, dodaj warzywa, przyprawy i masz rosół)
resampling - obaz na komputerze jest złożony z pikseli (jest dyskretny), więc coś trzeba przy skalowaniu zrobić z pikselami pomiędzy tymi, których wartość kolorów znasz - np. uśrednić z sąsiednich
Algorytm? Resampling?Nearest neighbour, bilinear, bicubic (smoother, sharper), to znane chociazby z Shopa algorytmy (w uproszczeniu: sposoby) resamplingu (czyli interpolacji informacji). Oczywiscie jest tez kilka innych programow, ktore maja zupelnie inne algorytmy (podobno lepsze), ale analizujac efekty koncowe zastosowan roznych s-splineow czy innych (w zalozeniu) cudow, smiem twierdzic, ze i tak bicubic wystarcza.
na dobranie sensownego algorytmu resamplingu
ile masz ich do wyboru?
czy może piszesz je sam?
:-)
ile masz ich do wyboru?
czy może piszesz je sam?
:-)Poczytaj wyzej. :)
Przy forsownym powiększaniu najlepsze efekty daje skalowanie w oparciu o przekształcenia fraktalne (np. Geniuine Fractals). Wielokrotną interpolację bikubiczną stanowczo odradzam!!!
Poczytaj wyzej. :)
:-) byłem o kilka sekund zapóźniony :-)
PS Czornyj "Genuine Fractals" nie "Geniuine Fractals" :-D sorry musiałem
Przy forsownym powiększaniu najlepsze efekty daje skalowanie w oparciu o przekształcenia fraktalne (np. Geniuine Fractals). Wielokrotną interpolację bikubiczną stanowczo odradzam!!! :D A ja zdecydowanie odradzam "Genuine Fractals". Nie zeby byc w opozycji, ale testowalem ten wynalazek. Nie daje kompletnie nic co by przemawialo za jego stosowaniem. A typowe fraktalne algorytmy, tworza takie cuda, ze az smiesznie to wyglada. Jakies k..wa zawijasy, ktore w ogole nie przypominaja oryginalnych (nawet pozbawionych detali) elementow pierwotnego obrazu. Kaszana na 102! :D
:D A ja zdecydowanie odradzam "Genuine Fractals". Nie zeby byc w opozycji, ale testowalem ten wynalazek. Nie daje kompletnie nic co by przemawialo za jego stosowaniem. A typowe fraktalne algorytmy, tworza takie cuda, ze az smiesznie to wyglada. Jakies k..wa zawijasy, ktore w ogole nie przypominaja oryginalnych (nawet pozbawionych detali) elementow pierwotnego obrazu. Kaszana na 102! :D
Stig wybacz, ale się nie zgodzę. Chyba słabo to testowałeś, poza tym Genuine Fractals bardzo dobrze się nadaje do skalowania obrazków o ostrych krawędziach, np. rysunków technicznych, ilustracji itp.
:D A ja zdecydowanie odradzam "Genuine Fractals". Nie zeby byc w opozycji, ale testowalem ten wynalazek. Nie daje kompletnie nic co by przemawialo za jego stosowaniem. A typowe fraktalne algorytmy, tworza takie cuda, ze az smiesznie to wyglada. Jakies k..wa zawijasy, ktore w ogole nie przypominaja oryginalnych (nawet pozbawionych detali) elementow pierwotnego obrazu. Kaszana na 102! :D
W przypadku kontrastowych krawędzi sprawdza się nieźle:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/fractals.jpg)
Stig wybacz, ale się nie zgodzę. Chyba słabo to testowałeś, poza tym Genuine Fractals bardzo dobrze się nadaje do skalowania obrazków o ostrych krawędziach, np. rysunków technicznych, ilustracji itp.Taaa... ale my tu o zdjeciach rozmawiamy. :) Czy slabo testowalem? Hmmm... co znaczy slabo? Wyprobowalem wszystkie algorytmy w roznych konfiguracjach opcji ich dotyczacych, na obrazie, ktory akurat mialem do wydrukowania w duzym formacie. Wrzucalem na warstwe nad obrazem przeskalowanym w Shopie, i na przemian wlaczajac i wylaczajac widocznosc nowej warstwy (efekt z GF), porownywalem wyniki w roznych skalach podgladu. To co produkowal GF to porazka. Przy zastosowaniu niektorych tylko algorytmow, jakosc powiekszenia byla zblizona, lub najwyzej taka sama jak przy pomocy bicubic z Shopa. Dlatego wlasnie nie kumam waszych zachwytow nad tym programem.
W przypadku kontrastowych krawędzi sprawdza się nieźle:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/fractals.jpg)
Tyle, ze tak kontrastowych krawedzi nie ma praktycznie zadne zdjecie. :D
Zobacz co sie wyrabia z elementami w tej drugiej (bardziej mozajkowej) czesci Twojego przykladu. ;)
A to stopien kontrastu i ilosc szczegolow bardziej przypominajace to, co mozna spotkac w zdjeciach. Leci wszystko. :D
Swego czasu wyszedłem z założenia, że średnio to najważniejsze jest to co widzę w druku. I ostałem się na bicubicu. Bo się właśnie średnio najlepiej sprawdzał. A przerobiłem i GF i jego sąsiada z onOne Software (przejęli go z Extensisa - nazwy nie pomnę) i skoki 10%. Są momenty, że się kombinuje - niektóre zdjęcia tego wymagają. Ale średnia heja i bicubic.
Tyle, ze tak kontrastowych krawedzi nie ma praktycznie zadne zdjecie. :D
E tam, nie ma:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/fractals2.jpg)
Zgodzę się, że efekty w drobnych wzorkach są dość tragiczne. Ale krawędzie są równe, a przy interpolacji bikubicznej na krawędziach wychodzą ohydne schodki z białym halo wokół.
[QUOTE=Czornyj;450069]E tam, nie ma:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/fractals2.jpg)
Ile razy widzę efekt uzyskany z GF to mi się nasuwa Dry Brush i Facet - jak tym pomerdać to się właśnie to otrzyma :)
Ile razy widzę efekt uzyskany z GF to mi się nasuwa Dry Brush i Facet - jak tym pomerdać to się właśnie to otrzyma :)
Zgadzam się, że wygląda to beznadziejnie, tylko wg. mnie i tak lepiej niż sracza z interpolacji
Zgadzam się, że wygląda to beznadziejnie, tylko wg. mnie i tak lepiej niż sracza z interpolacji
No tak, no tak. Ale w momencie gdy osiągam taką sraczę jak na Oli Bez Mory to mówię, że się nie da i nie powiększam :)
No... nie zawsze - klient nasz pan.
E tam, nie ma No kolego, to nie jest czarny okrag na bialym tle. :D
Zgodzę się, że efekty w drobnych wzorkach są dość tragiczne. Ale krawędzie są równe, a przy interpolacji bikubicznej na krawędziach wychodzą ohydne schodki z białym halo wokół. Kryste! Bo mala pipike wrzuciles do skalowania, w ktorej na krawedzich wystepuja pojedyncze kontrastowe linie, miast ich dziesiatki. Zrob taki test na pelnowymiarowej focie z D70 czy D200 i skalowaniu do np. 2 na 3 metry w 100 DPI. :)
Panowie, czy my mówiąc o Bulbic mamy na myśli Bulbic Sharper?
Często zapominamy też, że z resamplingiem jest trochę jak z rozdzielczością skanera - ustawienia bez ułamków. 72 na 300 daje w miarę normalną liczbę - z jednego oryginalnego piksela rodzi się 2,4 nowego piksela w linii. Algorytny to matematyka. Jak da się im podzielić 2 przez 3 - to cyfry po przecinku uciekają im w nieskończoność (potoczną nieskończoność). Dużo lepsze efekty daje zwiększenie o 2, czy nawet 5 razy, niż o 3,33333 razy. W przypadku przelicznika 3,333 lepiej najpierw interpolować x3 a potem dorównać do konkretnego wymiaru. Pod tym względem wygodna jest bardzo metoda co 10%. Zapisuje się ją pod jakimś klawiszem jako Zadanie (Action) i klika tyle razy ile trzeba. Szybko i bezboleśnie. Pamiętając, że 10 razy 10% nie jest równe 100% :-D
Kryste! Bo mala pipike wrzuciles do skalowania, w ktorej na krawedzich wystepuja pojedyncze kontrastowe linie, miast ich dziesiatki. Zrob taki test na pelnowymiarowej focie z D70 czy D200 i skalowaniu do np. 2 na 3 metry w 100 DPI. :)
Na jedno wychodzi - tam, gdzie będą kontrastowe zderzenia dwóch płaszczyzn przy interpolacji bikubicznej wyjdą schody i halo. Oczywiście - GF da nam za to w skomplikowanych deseniach efekt totalnej kaszany a'la "watercolor", za to linie będą proste i kontrast mniej poleci.
Na jedno wychodzi - tam, gdzie będą kontrastowe zderzenia dwóch płaszczyzn przy interpolacji bikubicznej wyjdą schody i halo. Oczywiscie, ale nie tak rzucajace sie w oczy, jak na przykladzie ktory pokazales. Przy liniach rzedu 1-2 piksele, ktore tutaj poteguja te wade, przy powiekszeniu koncowym -- jak na billboard lub plakat A0 -- tego niekt nie zauwazy. Plasteline powstala z GF -- jak najbardziej. :)
Oczywiście - GF da nam za to w skomplikowanych deseniach efekt totalnej kaszany a'la "watercolor", za to linie będą proste i kontrast mniej poleci.No, a na zdjeciach, ktore z zalozenia sa zestawieniem figur wypelnionych deseniami, to co jest wazniejsze dla odbioru? :) Chyba lepiej jak zdjecie wyglada, jakby "dziebko" rozdzialki braklo, niz jak rysunek wektorowy, prawda?!
anyway wracając do tematu - Radosso wrzuć obrazek, podaj wymiar docelowy i się pobawimy - Stig Bicubic, Czornyj GF, Jarek skalowaniem stopniowym, a ja... się napiję ;), a potem sprawdzę na moim algorytmie (ale to będzie trwaaaaało bo sam algorytm jest testowy w Matlabie, a on jest wooooooooooolny)
Prawda jest taka, że potrzebne jest coś takiego jak... rozsądek. W pewnych granicach jeden zrobi tak, a drugi inaczej, a efekt będzie OK. Nie przesadzać i będzie OK. Fot z coolpixa 5000 nie naciągam do B1.
No proszę - jakbym się umówił. Właśnie na zamówiony kalendarz B1 przyszła fota. Ok. 5000 x 7000 px. W tifie. Fotograf daje głowę, że jest OK i z bardzo dobrego sprzętu. Tylko to się nie pokrywa z tym co na monitorze. Żeby było zabawniej exif zostawił. A tam S3pro.
Panowie, ładnie ładnie. Nie wiedziałem nawet że takie rzeczy istnieją. Gratuluje wiedzy. W końcu zrobiłem to w formacie 30 x 40 i wystarczyło w sam raz. Bo mieszkanko docelowe nie jest zbyt wielkie. Dziękuję bardzo, pozdrawiam serdecznie.
A ja pozwolę sobie jeszcze podrzucić link znaleziony na zaprzyjaźnionym forum ( to na literę C ;) )
http://www.diodak.wha.la/temp/canon_board/interpolowanie/
Pozdrawiam Michal
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.