Zobacz pełną wersję : Czym ciąć klisze?
userpablito
18-10-2007, 14:55
Witam,
Czego najlepiej uzywac do ciecia rolki wywolanego diapozytywu tak aby nie porysowac i nie uszkodzic jego powierzchni? Czy nozyki sluzace do przycinania papieru / zdjec nadaja sie takze do tego?
Pozdrawiam,
PG
orion_64
18-10-2007, 15:08
ja używam bawełnianych rękawiczek i ostrych(sprawdzonych) nożyczek, dodatkowo trzymam "pod lampę" żeby nie porezać po klatce. Nożyce możesz sobie sprawdzić na jakimś starym, niepotrzebnym filmie.
ja używam bawełnianych rękawiczek i ostrych(sprawdzonych) nożyczek, dodatkowo trzymam "pod lampę" żeby nie porezać po klatce. Nożyce możesz sobie sprawdzić na jakimś starym, niepotrzebnym filmie.
Ja robię podobnie. Jak mam wątpliwości gdzie ciąć to patrzę na film pod światłem lampy.
Pojawiają się niekiedy na allegro gilotyny do filmów z podświetleniem, jest prowadnica, mleczne podświetlenie by nie nastąpiła pomyłka więc całkiem sprawnie idzie klatkowanie.
cypherdid
18-10-2007, 18:28
ja używam bawełnianych rękawiczek i ostrych(sprawdzonych) nożyczek, dodatkowo trzymam "pod lampę" żeby nie porezać po klatce. Nożyce możesz sobie sprawdzić na jakimś starym, niepotrzebnym filmie.
tak samo...ale jak daaawno temu pracowałem w punkcie foto to świetnie się sprawdzała gilotynka wyżej wspomniana...aczkolwiek nie ma chyba sensu kupować jej na własny użytek
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
tego używałem przed laty plus czyste ręce, najlepiej bawełniane białe rękawiczki :)
Ostre nożyczki, niezbyt duże. I nie pić nic w trakcie ani przed, bo łapki się będą trzęsły i wtedy katastrofa gotowa.
Ani nie nosić ciężarów wcześniej, bo też się łapki będą trzęsły (chyba że ktoś jest cyborgiem).
P.
Chyba podobnie jak większość tnę ostrymi nożyczkami trzymając film pod światło aby dobrze trafić pomiędzy klatki :)
Tyle, że nie używam rękawiczek, a po prostu czystymi palcami trzymam film za krawędzie i tyle.
A co do alkoholu, to mały kieliszek 40% C2H5OH w moim przypadku genialnie uspokaja dłonie :twisted:
orion_64
19-10-2007, 09:25
A co do alkoholu, to mały kieliszek 40% C2H5OH w moim przypadku genialnie uspokaja dłonie :twisted:
Macz mor presyżyn dodaje czasem taki zabieg, ale nie tu macz wspomnianej chemii :mrgreen:
Raz tylko spróbowałem gilotyny do papieru i nie polecam nikomu, niby błona na czystym leżała ale porysowało trochę. A paluchy jak by nie były czyste to i tak widać ślady, więc rękawiczki zaszkodzić nie zaszkodzą a nawet czasem pomogą :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.