PDA

Zobacz pełną wersję : Zalanie wodą korpusu D70s



kowik
16-10-2007, 16:37
Witam szanownych forumowiczów! Przydarzyła mi sie przykra przygoda. W trakcie wędrówki po naszych pięknych Tatrach i utrwalania widoków, ześliznąlem sie do górskiego strumienia. Efekt: zamoczone body aparatu (nie bezpośrednio bo znajdował sie w na pół otwartej torbie do której nabrało sie trochę wody). Po 24 godzinach suszenia (bez rozkręcania aparatu - jest jeszcze na gwarancji) aparat sie co prawda włącza się ale nie ma dostępu do menu ustawień ani karty pamięci. Działa też autofocus. Podejrzewam więc jakieś uszkodzenie elektroniki. Moje pytanie: jakie są szanse w punkcie serwisowym Nikona a jeśli nie ma żadnych to czy znacie jakiś sprawdzony zakład który mógłby stwierdzić usterkę i oszacować koszt naprawy aparatu. Z góry dziękuje za wszelką pomoc w tej sprawie.

Dyziek
16-10-2007, 16:40
Oddaj w Wawie na Postępu, zrobią Ci wycenę (chyba biorą za to 80zł) naprawy i podejmiesz decyzję. Powodzenia.

misiek604
16-10-2007, 18:18
Witam mogę polecic serwis na Al. Jerozolimskie 113/115 w Warszawie tel.(22) 629 99 59 wycena gratis.

Dyziek
16-10-2007, 19:43
Witam mogę polecic serwis na Al. Jerozolimskie 113/115 w Warszawie tel.(22) 629 99 59 wycena gratis.

Może coś więcej o tym serwisie? Ma może stronkę www?

misiek604
16-10-2007, 20:41
Serwis prawdopodobnie nie ma strony www albo ja nie znam znajduje sie prawie na przeciwko dworca ochota (robiłem tam kiedyś wycene naprawy Canona 350D) właściciel bardzo konkretny i miły.

pebees
16-10-2007, 20:42
Dyziek ten kontakt to do p. Bieńka chyba :)

sivy
16-10-2007, 22:10
Dyziek ten kontakt to do p. Bieńka chyba :)

a kto to?

Dyziek
17-10-2007, 00:28
a kto to?

Pan Adam Bieniek:) Też znalazłem w necie.

david555
18-10-2007, 12:21
Pan Adam Bieniek:) Też znalazłem w necie.

http://firmy.pkt.pl/firma/bieniek_adam__naprawa_sprzetu_fotograficznego_d2F5 MDdfMzg1MV9Gb3RvZ3JhZmljem55IHNwcnrqdCAtIG5hcHJhd2 FfX2Jhc2U=.html

JohnnyB
18-10-2007, 22:39
kowik wstrzymaj się jeszcze kilka dni - mój D50 po wielkiej ulewie wrócił do normy po 2 tygodniach ;-)

kowik
19-10-2007, 15:39
witam ponownie. sprawa wygląda tak: zalanie w poniedziałek rano. oddanie do serwisu Nikona w Warszawie - czwartek rano. a dziś telefon z serwisu że odstępują od naprawy z powodu "postępującej korozji elementów elektronicznych". macie jakieś rady co dalej? czy probowac w w/w serwisie na Alejach Jerozolimskich czy dać sobie spokoj i szykować kasę na nowe body?

david555
19-10-2007, 15:46
witam ponownie. sprawa wygląda tak: zalanie w poniedziałek rano. oddanie do serwisu Nikona w Warszawie - czwartek rano. a dziś telefon z serwisu że odstępują od naprawy z powodu "postępującej korozji elementów elektronicznych". macie jakieś rady co dalej? czy probowac w w/w serwisie na Alejach Jerozolimskich czy dać sobie spokoj i szykować kasę na nowe body?

Po pierwsze, to niech Ci to dadzą na piśmie. Jak aparat jest na gwarancji, to raczej powinni podjąć naprawę, a jeśli nie, to zawsze możesz próbować z serwisami NIKON-a u sąsiadów np. w Berlinie. Może tam naprawią bez zbędnych pytań. Ale podkładkę z Postępu weź koniecznie. Po drugie, jeśli nawet nie podejmie się nikt naprawy gwarancyjnej, to co tracisz zanosząc aparat do naprawy w innym serwisie (zanim go wyrzucisz).