PDA

Zobacz pełną wersję : Proste body



Dziku
15-10-2007, 10:18
W związku ze zmianą stajni z Canona na Nikona poszukuję jakiegoś prostego analogowego body stanowiącego uzupełnienie do D80. Dwóch systemów nosić ze sobą nie będę, nie jestem masochistą. Wymagania mam minimalne:
- współpraca z obiektywami D i G
- AF, wystarczy 1 pole, im mniej tym lepiej, bo i tak używam tylko centralnego
- wbudowana lampa, moc nie istotna
- funkcjonalnie może być odpowiednik Canona EOS 500/3000N
- głównym kryterium jest cena, wykosztowałem się na D80 i szkła, a analog ma być tylko uzupełnieniem

I to tyle. Jakieś pomysły?

Wini
15-10-2007, 10:20
F80

baku127
15-10-2007, 10:23
F80
DOKŁADNIE

mpwt
15-10-2007, 10:35
Jakby co to sprzedaję F55.

Dziku
15-10-2007, 10:37
F80

A klasę niżej? Chciałbym się zamknąć w 200zł. Różnicę wolę dołożyć na poczet kolejnego szkła. Jestem bardzo mało wybredny jeśli chodzi o body.

Dziku
15-10-2007, 10:42
Jakby co to sprzedaję F55.

Ile za body?

mpwt
15-10-2007, 10:45
Ile za body?

100 zł? Cena do negocjacji oczywiście. W zestawie dodatkowo pudełko po F55, instrukcja i (już nie ważna) gwarancja. Stan niemal idealny. Służył mi jako aparat przejściowy do F100.

Wini
15-10-2007, 10:55
Jakby co to sprzedaję F55.
http://www.kenrockwell.com/nikon/compatibility-lens.htm warto zobaczyć

gALL
15-10-2007, 11:15
F80. W nizsza polke to nie radze sie pakowac. Od biedy mozna w F75 ale to totalny polsrodek.

slaw74
15-10-2007, 20:29
Cholender jestem jak echo w gorach ;) ale znow za gALLem!

Ponizej 200 zlotych na analogowa puszke Nikona to lepiej wogole nie wydawac. Szkoda kasy - choc pewnie znajde sie za to na pregiezu! Za 200 zlotych to se mozna.... lepiej isc na browara. Moim zdaniem nie ma co sie pchac w analoga z takimi body jak 55, 65, 75 tym bardziej jesli przy tym ma sie niezgorsza cyfre jak D80.

Dziku
15-10-2007, 20:33
Cholender jestem jak echo w gorach ;) ale znow za gALLem!

Ponizej 200 zlotych na analogowa puszke Nikona to lepiej wogole nie wydawac. Szkoda kasy - choc pewnie znajde sie za to na pregiezu! Za 200 zlotych to se mozna.... lepiej isc na browara. Moim zdaniem nie ma co sie pchac w analoga z takimi body jak 55, 65, 75 tym bardziej jesli przy tym ma sie niezgorsza cyfre jak D80.

To ja może wyjaśnię :) Mam w zamrażarce około 20 rolek slajdów, z 10 rolek Ilford Pan100 i z 15 innego tałatajstwa. Chętnie bym je "wypstrykiwał" starą Praktiką lub Canonem (którego opchnąłem więc nie mam) ale nie chce mi się nosić dodatkowych szkieł. Puszka jest mi potrzebna wyłącznie do wykończenia zapasów.

slaw74
15-10-2007, 20:44
hmmm..... a co potem? Bedziesz jeszcze robil analogiem?

Faktycznie jesli nie mialbys takich planow to "wypstrykac" zapasy mozna smialo F55 - najtanszy i zal go nie bedzie. ;)

Dziku
15-10-2007, 21:08
hmmm..... a co potem? Bedziesz jeszcze robil analogiem?

Wątpię. Jeśli już to trochę B&W 120 moim ulubionym Lubitelem 166 ;]


Faktycznie jesli nie mialbys takich planow to "wypstrykac" zapasy mozna smialo F55 - najtanszy i zal go nie bedzie. ;)

No i właśnie taki jest mój plan

slaw74
16-10-2007, 09:40
DZIKU a moze jakiegos manuala z dobra 50tka 1,8 ???

Pisales wprawdzie o wspolpracy z obiektywami G, jednak jesli to sa DXy to i tak na nic sie nie zdadza do analoga.
A majac dobry obiektyw manualny slajdy na pewno dostarcza wiele radosci.... i pokrecic se mozna, poustawiac... hihi ;)

Dziku
16-10-2007, 09:53
DZIKU a moze jakiegos manuala z dobra 50tka 1,8 ???

Pisales wprawdzie o wspolpracy z obiektywami G, jednak jesli to sa DXy to i tak na nic sie nie zdadza do analoga.
A majac dobry obiektyw manualny slajdy na pewno dostarcza wiele radosci.... i pokrecic se mozna, poustawiac... hihi ;)

Poustawiać to ja sobie mogę w Lubitelu, a jeszcze lepiej w Praktice jak mam czas :twisted:
Pisałem o D/G bo: mam Nikkora 50mm f/1.8D a kolejne zakupy szkieł planuje w wersji pełnej a nie DX. Te DX to jakieś takie plastikowe strasznie :)

anwas
16-10-2007, 10:19
Cholender jestem jak echo w gorach ;) ale znow za gALLem!

Ponizej 200 zlotych na analogowa puszke Nikona to lepiej wogole nie wydawac. Szkoda kasy - choc pewnie znajde sie za to na pregiezu! Za 200 zlotych to se mozna.... lepiej isc na browara. Moim zdaniem nie ma co sie pchac w analoga z takimi body jak 55, 65, 75 tym bardziej jesli przy tym ma sie niezgorsza cyfre jak D80.

Co Ty i inni opowiadacie???A stary F60 choćby?Ideał można kupić za 130zł.Ma wszystko co potrzeba.Zadnych wodotrysków.Pracowałem na Nikonie F100 i bardzo przyjemnie się pracuje biorąc do ręki F60.Aparat solidny i chyba jako jeden z nielicznych robiony w Japonii.

puchbeary
16-10-2007, 10:46
A f601 - prosty, niezawodny, wdzięczny aparat.

Dziku
16-10-2007, 10:50
W zasadzie temat można zamknąć, bo F55 powinien być już w drodze :) Ale zawsze możemy podyskutować....

mpwt
16-10-2007, 11:03
Aaaaaa, F55 do śmieci?? Biedactwo... :(

Już nie przesadzajcie też tak, że tym poczciwym F55 nic się nie da zrobić. Pomiar punktowy i matrycowy ma. Programy P, A, S, M. 3 pola AF, braketing, wielokrotne naświetlanie jednej klatki też. Ba, nawet lampę błyskową ma ;) I leciutki...

Wizjer ma jaki ma, ale cóż więcej do szczęścia brakuje.

P.S W drodze.

Jacek_Z
16-10-2007, 11:20
nie wiem po co kupowac F55 i skazac go na niebyt po wyczerpaniu zapasów.
Wolałbym F80, a po zrobieniu zdjęć sprzedał z najwyżej 100 zł straty.
Wyjdzie i tak taniej niz kupno na zawsze F55.

Dziku
16-10-2007, 11:31
nie wiem po co kupowac F55 i skazac go na niebyt po wyczerpaniu zapasów.
Wolałbym F80, a po zrobieniu zdjęć sprzedał z najwyżej 100 zł straty.
Wyjdzie i tak taniej niz kupno na zawsze F55.

Zależy za ile kupisz F55 :) Załóżmy, że kupię za 100 a sprzedam za 50? A jak nie sprzedam? Bo a nóż widelec będę chciał jeszcze kiedyś popełnić analogowego knota?

mpwt
16-10-2007, 11:38
Ja go chciałem nawet zostawić sobie. Jednak różnica w wadze pomiędzy nim a F100 jest kolosalna. Tylko żona... nie pozwala mi już kolekcjonować jak ona to mówi "śmieci". W szafce mam jeszcze dwa Zenity, 3 Zorki, EOSa 300 i coś tam jeszcze czego nie pamiętam ;) Tego też mi każe się pozbyć.

Dziku
16-10-2007, 12:11
Ja go chciałem nawet zostawić sobie. Jednak różnica w wadze pomiędzy nim a F100 jest kolosalna. Tylko żona... nie pozwala mi już kolekcjonować jak ona to mówi "śmieci". W szafce mam jeszcze dwa Zenity, 3 Zorki, EOSa 300 i coś tam jeszcze czego nie pamiętam ;) Tego też mi każe się pozbyć.

Ja wyprzedaż zrobiłem z własnej nieprzymuszonej woli :) Akurat starczyło na jedno szkiełko i plecak foto :)

Foksik
16-10-2007, 19:01
Mam F55 i F60 (a właściwie N60 - wersja amerykańska) i o ile ten pierwszy jest szybszy i ma odrobinę lepszą automatykę to ten drugi jest solidniej wykonany i lepiej leży w dłoni.

slaw74
16-10-2007, 20:30
Tylko żona... nie pozwala mi już kolekcjonować jak ona to mówi "śmieci". W szafce mam jeszcze dwa Zenity, 3 Zorki, EOSa 300 i coś tam jeszcze czego nie pamiętam ;) Tego też mi każe się pozbyć.

hihihihihi dobre! ;) zrob mala wyprzedaz! Ach te zony! Ja mam do tego jeszcze osprzet ciemniowy - powiekszalnik tymczasowo na pralce moze zonie posluzyc jako docisk do pralki! ;)

Co do aparatow to wiadomo - kazdemu wedle potrzeb i mozliwosci!
A wiadomo ze z lepszym obiektywem to i slabsze body moze rozwinac skrzydelka. Tak jest i chyba zawsze bedzie - poki to dalej bedzie fotografia.

Dziku
16-10-2007, 20:50
hihihihihi dobre! ;) zrob mala wyprzedaz! Ach te zony! Ja mam do tego jeszcze osprzet ciemniowy - powiekszalnik tymczasowo na pralce moze zonie posluzyc jako docisk do pralki! ;)


Swój, a właściwie kolegi wzięty w święte nieoddanie wywiozłem do rodziców na strych :)

mpwt
16-10-2007, 22:48
Ja mam do tego jeszcze osprzet ciemniowy - powiekszalnik tymczasowo na pralce moze zonie posluzyc jako docisk do pralki! ;)


No ja już o tym nie wspominałem. Rozłożony Krokus leży na podłodze w pokoju dziecięcym ;)
Ale przed chwilą pytała się mnie moja żona kiedy w końcu zrobię odbitki ze ślubu szwagierki, więc jestem w tym wypadku trochę usprawiedliwiony.

copywriter2000
18-10-2007, 14:34
F 55 to dobry aparat... Dokupić tak jak ja jeno aku i ładowarę i masz oto nieśmiertelnika który robi piękne foto!

arklin
26-10-2007, 11:46
gdyby ktoś chciał to mam f-801 do sprzedania - za 222:) zł oddam
pozdrawiam

Jacek S
26-10-2007, 12:33
F 55 to dobry aparat... Dokupić tak jak ja jeno aku i ładowarę i masz oto nieśmiertelnika który robi piękne foto!

Polemizowałbym, szczególnie w kwestii "nieśmiertelności". F55 to raczej plastikowa wydmuszka, co innego F50, czy F70. A i możliwości ma raczej znikome. Przy dzisiejszych cenach wybrałbym raczej f70 lub f80. Starszy, ale bardzo dobry jest też F801, dalej jest F90 (lepszy) ale cena już idzie w górę.

glenio
26-10-2007, 12:49
No, nie przesadzałbym z tym cenowym odjazdem puszek F90... ;)

Jacek S
26-10-2007, 12:52
Nie twierdziłem, że cena drastycznie wzrasta, ale niezaprzeczalnie jest ona wyższa.

sprocket
27-10-2007, 06:36
F50 i F60 - nastepne pokolenie to plastik i wydmuszka jak juz ktos napisal:)

Locter
27-10-2007, 12:50
W tym roku kupiłem f60 za 110 zł w stanie idealnym. Aparat jest naprawde solidny i "robi" piękne zdjęcia. NIe mam punktu odnniesienia do innych analogów Nikona.

Mundeczek
29-10-2007, 22:56
Panowie!!!
A co z takim wspaniałym body jak F70
55 - piątka to zabawka. Wiem bo moje dzieci ją katują. Dopóki robią na "zielonym" to jak Cię mogę. Ale jak go biorę w łapki to mam wrażenie że to jakiś wyrośnięty kompakt.
Natomiast F70... rewelka. Świetnie naświetla, bez awaryjny, ma wszystko to co powinien posiadać aparacik zaawansowanego amatora.
A śliczne body można już za 150pln trafić. A potem to już tylko pstrykać i pstrykać...

mpwt
29-10-2007, 23:28
Ja się na Was obrażę za te F55 ;)
Ponad pół roku robiłem nim zdjęcia i nijak nie wychodziły kiepskie :p

Dziku
29-10-2007, 23:41
Oj moi drodzy.... analogowa puszka jest od tego, aby czasy trzymała i dało się nią światło zmierzyć z powtarzalnym błędem.... A reszta już w rękach fotografa, obiektywu i filmu....

axer
30-10-2007, 09:41
Panowie!!!
Natomiast F70... rewelka. Świetnie naświetla, bez awaryjny, ma wszystko to co powinien posiadać aparacik zaawansowanego amatora.
A śliczne body można już za 150pln trafić. A potem to już tylko pstrykać i pstrykać...

O jego bezawaryjności nie jestem przekonany - w dwóch egzemplarzach padał transport filmu. Do tego dość "nie-nikonowska" obsługa. Ale to kwestia przyzwyczajenia. Na + zdecydowanie możliwość zapisu swoich ustawień i przywołanie ich praktycznie natychmiast.

slaw74
30-10-2007, 10:13
Oj moi drodzy.... analogowa puszka jest od tego, aby czasy trzymała i dało się nią światło zmierzyć z powtarzalnym błędem.... A reszta już w rękach fotografa, obiektywu i filmu....

Swiete slowa!!!
Zreszta to samo tyczy sie cyfry i kazdego innego sprzetu!
Kazdy z nas ma chyba mlotek w skrzynce - prawda? Co nie czyni nas Vit Stwoszami.

Dziku
30-10-2007, 10:26
Swiete slowa!!!
Zreszta to samo tyczy sie cyfry i kazdego innego sprzetu!


No, z cyfrową puszką jest trochę gorzej, bo filmu nie mamy i dużo od procesorka i matrycy zależy, ale tutaj ta zasada też się sprawdza

Jacek S
30-10-2007, 11:05
Zgadzam się! W cyfrze body jest jednak trochę ważniejsze, niż w analogu, bo matrycy nie da się tak łatwo zastąpić inną, jak dało się zmienić kiepski film na lepszy. Ale faktem jest, że najważniejszy jest fotograf, potem optyka a na końcu jest zawsze body.

Gurdip
30-10-2007, 14:56
Napiszę tu,żeby nie mnożyć tematów...

Mam na oku Nikona F80, właściciel powiedział mi, że robił nim ok.50 rolek rocznie.Ma go od 3-4 lat.
Moge go kupić plus MB-16 za 600 zł.Prosze o odpowiedzi czy to rozsądna cena? Czy te 50 rolek rocznie to nic strasznego?

mpwt
30-10-2007, 15:47
To jest jakieś 7000 tyś zdjęć. To nie jest chyba dużo. Ja za niecały 1000 zł kupiłem F100 z przebiegiem 8200 zdjęć (wg. serwisu Nikona). I nie wiem jak jest z F80, ale jeśli podobnie jak z F100 to conajmniej na 100 000 klapnięć lustrem powinno wystarczyć.

Jacek S
30-10-2007, 15:57
Dla F80 50 rolek rocznie to nie jest jakoś specjalnie dużo, raczej tak średnio. Wychodzi, że zrobił max jakieś 8000 klatek przez te lata. Migawka jest liczona na co najmniej 50-100 tyś klatek, więc o przebieg nie ma się co obawiać. Pozostaje pytanie w jakich warunkach było zrobione te 8000 klatek i jak gość dbał o sprzęt, ale przypuszczam, że chodzi tu o użytkowanie typowo amatorskie.
F80 to dobry sprzęt, nie wiem ile warte są teraz te batery packi, ale cena za zestaw wydaje się uczciwa, nie jest to może super okazja, ale nie jest to też jakieś zdzierstwo, ot średnia na rynku.

Gurdip
30-10-2007, 16:08
Od dawna szukam F80+MB-16 mniej wiecej w tej cenie i dlatego każde słowo odnośnie tego modelu jest dla mnie cenne.
Tu pare fot:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img87.imageshack.us/img87/1417/f801xt7.jpg)[/URL][/IMG]


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img229.imageshack.us/img229/2879/f802je9.jpg)[/URL][/IMG]


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img229.imageshack.us/img229/7588/f803ns6.jpg)[/URL][/IMG]


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img229.imageshack.us/img229/6580/f804be5.jpg)[/URL][/IMG]

Więc pytam-brać?
A może jeszcze podpowiecie oco jeszcze zapytać sprzedającego, odnośnie aparatu.Dziękuje

wlopis
30-10-2007, 16:55
Wygląda na sprzęt bardzo zadbany, kupiłem w podobnym czasie co ten na fotografiach ( ok. 2500 zł + 200 zł za MB16 ) z tym przebiegiem za 600 zł bierz i nie ogladaj się. W dźwięku migawki zakochasz się, przejscie na D80 było dla mnie pod tym względem zaskoczeniem na minus . Pozdrawiam.

wlopis
30-10-2007, 16:58
Przy moim fotografowaniu, w moich rękach, mój F80 dociagnie do mojego końca. :)

mpwt
30-10-2007, 21:01
Wygląda na sprzęt bardzo zadbany

Zgadzam się. Wizualnie wygląda na zadbanego. Myślę więc, że warto.

slaw74
02-11-2007, 21:48
To jest jakieś 7000 tyś zdjęć. To nie jest chyba dużo.

Mysle ze to nawet bardzo bardzo malo! Zwazywszy ze moj FM2 ma juz jakies lat 10 - co rok dziesiatki filmow a migawka klika jak ta lala ;) ponoc producent obliczyl ja na jakies 200 tys. klapniec.

A w porownaniu z pierwsza lepsza cyfra.... 7 czy 8 tysiecy na 4 lata to bardzo niewiele! hihihi ;)

I moim zdaniem body wyglada na bardzo zadbane! Zapytalbym jeszcze o czystosc wizjera, lustra i matowki.
Wprawdzie kurz na matowce czy jej zarysowania w niczym mu (F80) nie ujmuja, jednak bardzo wkurzaja fotografa estete ;)

T_P_
03-11-2007, 11:57
Witam.


...Mam na oku Nikona F80, właściciel powiedział mi, że robił nim ok.50 rolek rocznie.Ma go od 3-4 lat.Moge go kupić plus MB-16 za 600 zł.Prosze o odpowiedzi czy to rozsądna cena? Czy te 50 rolek rocznie to nic strasznego?

Wydaje mi się, że 600 zł za ten zestaw jest ceną uczciwą (choć zawsze można się potargować :))- oczywiście pod warunkiem, że stan techniczny jest na poziomie bardzo dobrym. Ostatnio kupiłem body F80 (pozdrowienia dla Mont-a) za niewiele ponad połowę tej ceny, ale to była dobra okazja. In plus tego zestawu, to z pewnością MB-16, który poprawia ergonomię pracy i można wrzucić akumulatorki, a nie CR 123 (30-40 zł za komplet baterii:twisted:).


...A w porownaniu z pierwsza lepsza cyfra.... 7 czy 8 tysiecy na 4 lata to bardzo niewiele! hihihi ;)

Dokładnie, to nic w porównaniu z tym, ile Ci jeszcze satysfakcji przysporzy ten sprzęt, pod warunkiem, że finansowo wydołasz ;-).

Pozdrawiam T_P_

Gurdip
04-11-2007, 12:28
Dziękuję, za wszystkie odpowiedzi odnośnie F80-bardzo mi pomogły.Jestem w trakcie doprowadzania tranzakcji kupna do końca...Jak juz będę miał aparat w rękach, napisze.
Pozdrawiam