Zobacz pełną wersję : Profil kolorów maszyn Frontier
Mam problem z wywoływaniem zdjęć w labie. Zawsze jak wysyłam zdjęcia do wywołania w profilu sRGB zdjęcia dostaje ciemniejsze niż mam na monitorze. Gdzieś przeczytałem, że dla tych maszyn najlepiej zmienić profil na jakiś tam ichniejszy i przy zapisie zdjęć dodatkowo ten profil usunąć (dziwne trochę rozwiązanie). No nic, zrobiłem tak i jasność zdjęć się poprawiła, ale z kolei dominanta kolorystyczna się zmieniła. Zdjęcia wyszły trochę za niebieskie. Jak najlepiej przygotować zdjęcia do labu pracującego na Frontierach (350 i 355)??
Profil maszyny to jedno a profil papieru to drugie.
Poszedlbym na latwizne i dalej jechal na sRGB jedynie troche bardziej rozjasniajac zdjecia.
Profil maszyny to jedno a profil papieru to drugie.
Bynajmniej nie "jedno i drugie", bo profil sporządza się dla kombinacji papier+maszyna.
Upewnij się na jakim papierze wykonujesz odbitki, a potem postaraj się znaleźć w sieci profil dla odpowiedniej kombinacji lab+papier. Może to coś pomoże, choć nie musi. Problem polega na tym, że jeśli w labie nie kalibrują maszyny i nie udostępniają profili to rezultaty mogą być tak czy owak dość przypadkowe.
Papier to Fujicolor Crystal Archive. Kiedyś, będąc w tym labie, zapytałem o profil maszyny, ale chyba nie zrozumieli mnie do końca, bo na pendrive'a wgrali mi zdjęcia do kalibracji monitora. :(
Czornyj, jak lab uzywa ciagle tych samych papierow a nie kombinuje.
A jeśli chodzi o profile maszyn i papieru, to co miałoby większy wpływ na efekt finalny. Profil koloru maszyny czy może papieru, czyj profil jest "węższy" kolorystycznie?? Tzn jeśli nie znajdę profilu do połączenia papier + maszyna to lepiej postawić na profil papieru czy maszyny?? Wiem że pewnie będę musiał to sprawdzić doświadczalnie, ale może Wy macie jakieś doświadczenia z takimi kombinacjami??
Profile kolorystyczne w przypadku maszyn frontier to sprawa lekko niepewna. Wystarczy zmiana emulsji na papierze (każda dostawa może mieć inną), a wszystko się chrzani. Do tego te maszyny mają możliwość wymiany papieru na nową rolkę bez konieczności balansowania tej nowej, więc wielu laborantów w ten sposób robi. Najlepsza metoda to plik-fotka kalibracyjna + odbitka i ustawienie monitora na oko. Sprawdza się bardzo dobrze. Jak sprawdzić czy maszyna była dobrze zbalansowana? Najłatwiej puścić jedną odbitkę czarno-białą. Jeśli pojawi się jakaś dominanta, to znaczy, że kalibracja papieru nie została przeprowadzona. Często nie wykonuje się jej, bo papier kończy się zwykle w trakcie wydruku odbitek, a balansowanie to "strata" około 5-6 minut (zależy od maszyny). A czas to pieniądz ;)
PS. A co do papierów - czy jest to zwykły cienki Crystal Archive, czy CADP, czy CA Supreme/Supreme New czy Supreme type One/Two? Sama nazwa Crystal archive to nie wszystko :)
Profile kolorystyczne w przypadku maszyn frontier to sprawa lekko niepewna. Wystarczy zmiana emulsji na papierze (każda dostawa może mieć inną), a wszystko się chrzani. Do tego te maszyny mają możliwość wymiany papieru na nową rolkę bez konieczności balansowania tej nowej, więc wielu laborantów w ten sposób robi. Najlepsza metoda to plik-fotka kalibracyjna + odbitka i ustawienie monitora na oko. Sprawdza się bardzo dobrze. Jak sprawdzić czy maszyna była dobrze zbalansowana? Najłatwiej puścić jedną odbitkę czarno-białą. Jeśli pojawi się jakaś dominanta, to znaczy, że kalibracja papieru nie została przeprowadzona. Często nie wykonuje się jej, bo papier kończy się zwykle w trakcie wydruku odbitek, a balansowanie to "strata" około 5-6 minut (zależy od maszyny). A czas to pieniądz ;)
PS. A co do papierów - czy jest to zwykły cienki Crystal Archive, czy CADP, czy CA Supreme/Supreme New czy Supreme type One/Two? Sama nazwa Crystal archive to nie wszystko :)
Niestety, chyba nie będzie dana mi możliwość każdorazowego kalibrowania tej maszyny. Obsługa tego labu aż tak mi na rękę nie pójdzie ;) Co do papieru, to trochę mnie zaskoczyłeś, ale na odwrocie napisane jest tylko CA nie ma żadnych Supreme itp. Czy odchylenia kolorystyczne po zmianie papieru mogą być aż tak duże?? Czy np wystarczy, że znajdę jakiś "złoty środek" i ewentualne odchyłki będą akceptowalne??
Złoty środek to właśnie plik + odbitka, a rozbieżności wskutek braku kalibracji mogą być POTĘŻNE.
Zawsze jak wysyłam zdjęcia do wywołania w profilu sRGB zdjęcia dostaje ciemniejsze niż mam na monitorze.
A może powód jest nieco prostszy i masz za jasno ustawiony monitor? Wtedy podczas obróbki wydaje Ci się że jasność zdjęcia jest ok( bo tak wyswietla Ci monitor) i dajesz takie do labu a w rzeczywistości jest ono ciemniejsze i potem wychodzi ciemniejsza odbitka
A może powód jest nieco prostszy i masz za jasno ustawiony monitor? Wtedy podczas obróbki wydaje Ci się że jasność zdjęcia jest ok( bo tak wyswietla Ci monitor) i dajesz takie do labu a w rzeczywistości jest ono ciemniejsze i potem wychodzi ciemniejsza odbitka
Zwykle takie problemy wychodzą podczas używania LCDka :twisted:
Sprawa może być prostsza... Zobacz na odwrocie kod NNNN i wszystko będzie jasne. Może po prostu laborant wprowadza swoje korekcje i zdjęcia różnią się od tych które przygotowałeś. Obróbka zdjęć na nieskalibrowanym monitorze to nieporozumienie. Jakiego formatu to były odbitki?
A może powód jest nieco prostszy i masz za jasno ustawiony monitor? Wtedy podczas obróbki wydaje Ci się że jasność zdjęcia jest ok( bo tak wyswietla Ci monitor) i dajesz takie do labu a w rzeczywistości jest ono ciemniejsze i potem wychodzi ciemniejsza odbitka
Raczej nie w tym rzecz. Ale z naciskiem na "raczej". Zdjęcia oglądane są na 2 monitorach (oczywiście nie wszystkie). Jeden to CRT drugi to LCD i raczej nie ma problemu. Poza tym zdarza mi się oglądać je na "przypadkowych" komputerach i też raczej jest OK.
Sprawa może być prostsza... Zobacz na odwrocie kod NNNN i wszystko będzie jasne. Może po prostu laborant wprowadza swoje korekcje i zdjęcia różnią się od tych które przygotowałeś. Obróbka zdjęć na nieskalibrowanym monitorze to nieporozumienie. Jakiego formatu to były odbitki?
Z kodem NNNN też mnie trochę zaskoczyli w labie, bo zazwyczaj, gdy wysyłałem zdjęcia w sRGB nie zmieniali nic, teraz gdy wysłałem tym drugim sposobem coś tam kombinowali (w obydwu przypadkach zaznaczałem, żeby tego nie robili). Tak w ogóle to za bardzo nie rozumiem tego kodu, czy ktoś mógłby mi wyjaśnić o co tam chodzi?? wiem tylko że to są zmiany kolorystyczne i N oznacza nie wprowadzenie żadnej zmiany.
NNNN- oznacza że w zdjęciu nic nie było zmieniane, dodatkowo jeśli na końcu kodu jest * oznacza to, że zdjęcie było robione bez jakichkolwiek korekcji (jeśli nie ma * znaczy że wprowadzili automatyczną korekcję Fuji poprawiającą kontrast i balans kolorów). Teraz tak: NNNN oznacza w kolejności CMYK czyli cyjan, magenta, żółty i gęstość, czyli jasność. Cyferki 1, 2, 3 itd oznaczają ile stopni zostało dodane danego koloru, literki ABC itd. ile zdjęte danego koloru. Jeśli mamy przykładowo 1A3A oznacza że dodana została jedna wartość cyjanu, zdjęta jedna magenta, dodane trzy żółtego i zdjęcie przyciemnione o jeden :)
PS: Automatyczna korekcja sprawdza się często przy nieobrabianych zdjęciach cyfrowych. Poprawia ona kontrast, nasycenie koloru, sprawia że biele są białe a czernie czarne.
Pozdrawiam
NNNN- oznacza że w zdjęciu nic nie było zmieniane, dodatkowo jeśli na końcu kodu jest * oznacza to, że zdjęcie było robione bez jakichkolwiek korekcji (jeśli nie ma * znaczy że wprowadzili automatyczną korekcję Fuji poprawiającą kontrast i balans kolorów). Teraz tak: NNNN oznacza w kolejności CMYK czyli cyjan, magenta, żółty i gęstość, czyli jasność. Cyferki 1, 2, 3 itd oznaczają ile stopni zostało dodane danego koloru, literki ABC itd. ile zdjęte danego koloru. Jeśli mamy przykładowo 1A3A oznacza że dodana została jedna wartość cyjanu, zdjęta jedna magenta, dodane trzy żółtego i zdjęcie przyciemnione o jeden :)
PS: Automatyczna korekcja sprawdza się często przy nieobrabianych zdjęciach cyfrowych. Poprawia ona kontrast, nasycenie koloru, sprawia że biele są białe a czernie czarne.
Pozdrawiam
Jeszcze to później sprawdzę, bo teraz nie mogę, ale wydaje mi się, że jak coś zmieniali, to tylko kolor czarny, czyli jasność (ostatnia litera). Teoretycznie, kolorystyka powinna pozostać niezmieniona, a to właśnie ona różni się na zdjęciach. Gwiazdki chyba też nie ma po kodzie NNNN, ale tego też nie jestem pewny na 100%
Aha no i dzięki za wyjaśnienie kodu.
Maszyny frontier mają możliwość domyślnego włączenia autokorekty. Wielu laborantów korzysta z tego rozwiązania. CO do literek na odwrocie jest tak jak napisał patyk. Zależnie od ustawienia maszyny pojawia się jeszcze CR ON lub OFF - to jest info o autokorekcji. W przypadku fotek z kompaktów zwykle sprawdza się nieźle, ale przy ambitniejszych fotkach potrafi położyć wszystko. W mojej dawnej firmie autokorekcja używana jest w przypadku gdy fotka jest naprawdę tragiczna. Jeśli jednak poprosisz o fotki bez korekcji, z przyjemnością to robią. W końcu to mniej roboty dla nich :)
Nie wiem jak na innych frontierach to działa...
Pliki które były obrabiane np. w PS idą domyślnie bez autokorekty. Ale jeżeli masz pliki prosto z aparatu to autokorekta uruchamia się automatycznie. Jest jeszcze opcja żeby auto uruchamiało się przy wszystkich plikach. Ale to chyba nie jest nigdzie praktykowane. Tak więc jeżeli dajesz pliki obrabiane i "surowe" z aparatu, a laborantowi powiesz: bez korekcji, to tak czy inaczej możesz dostać część zdjęć zrobione tak jak chciałeś a część z autokorektą. Zależy czy laborantowi będzie się chciało to sprawdzać czy puści wszystko jak leci...
Pozdrawiam
Mam pytanie, kolega objaśnił oznaczenia NNNN (CMYK), jednak często można spotkać
się z oznaczeniami cyfrowymi "0 0 0 0 0 0" - podejrzewam że oznacza to
brak ingerencji w odbitkę, i różne "odchylenia" od wartości "0" np.
"-5 0 2 0 0 0". Pojawia się pytanie, która cyfra za co odpowiada?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.