Kamash
27-12-2005, 20:25
"Aparaty z pierwszej serii, wyprodukowane przed wrześniem 2004 cierpiały na wrodzoną wadę czujnika pomiaru światła. Efektem było zupełne padnięcie sprzętu. Na angielskojęzycznych forach i stronach internetowych nazywa się to BGLOD (Blinking Green Light Of Death). Aparat nie daje się włączyć – miga jedynie zielona dioda gotowości karty CF. Więcej informacji znajduje się na stronie http://www.anands.net/faq/gblod.html"
Co z tym zrobić?
Co na to polski serwis nikona?
Wczesniej problem nie wystepowal. Ostatnio nagminnie. Na trzy wlączenia dwa konczą się miganiem zielonej diody. Wymiana wadliwego elementu to 210$ nie wiem ile w Polsce?
NIe wydaje mi sie zeby nasz serwis dokonał naprawy pogwarancyjnej nieodplatnie?
Czy ktos przez to przechodził?
Czy mozna coś zrobić na wlasną rekę?
Czy problem będzie się pogłębiał?
Kamash
Co z tym zrobić?
Co na to polski serwis nikona?
Wczesniej problem nie wystepowal. Ostatnio nagminnie. Na trzy wlączenia dwa konczą się miganiem zielonej diody. Wymiana wadliwego elementu to 210$ nie wiem ile w Polsce?
NIe wydaje mi sie zeby nasz serwis dokonał naprawy pogwarancyjnej nieodplatnie?
Czy ktos przez to przechodził?
Czy mozna coś zrobić na wlasną rekę?
Czy problem będzie się pogłębiał?
Kamash