Zobacz pełną wersję : Vivitar Series 1: 105/2.5 czy 90/2.5 do macro ??
Witam.
Jestem na Forum nowy więc nie krzyczcie na mnie. :)
Słyszałem wiele dobrego o tych obiektywach. Przeglądałem archiwum forum i ktos tam wychwalał
a ktoś inny twierdził, że spada mocno kontrast przy gorszych warunkach oświetleniowych.
Chce powrócić do macrowania :) i chciałbym zarzucić któryś z nich do D200.
Pozdrawiam wszystkich i licze na pomoc. :)
Dziewięćdziesiątka była zawsze z dodatkowym makroadapterem - tylko z nim da się osiągnąć 1:1, bez niego 1:2. To szkło jest uważane za ideał do makro (pod względem rozdzielczości). Spadku kontrastu na samplach także nie zauważyłem (poszukaj sampli z Tokiny 90/2.5 - to to samo szkło).
105/2.5 też zbierał wspaniałe opinie, jednak jeśli chodzi o rozdzielczość to zostawał troszkę za 90/2.5. Jego zaletą jest brak jakiegokolwiek adaptera (skala oczywiście 1:1).
Oba zbudowane z doskonałych materiałów i świetnie wykonane. Samo szkło, metal i guma. Mają opinie niezniszczalnych.
Sam zastanawiałem się nad 90/2.5, ale w końcu wybór padł na Tamrona - moim zdaniem ładniejszy bokeh, do tego ogniskowa dwa razy dłuższa. Nie jest to ostrzejsze szkło od Vivitara, nawet nie jest tak samo ostre, a i tak jest to żyletka.
Moim zdaniem ciężko jest kupić zły optycznie obiektyw makro.
A czy przypadkiem to nie jest to samo szklo co TAMRON ADAPTALL 90mm/f2,5 ?
A czy przypadkiem to nie jest to samo szklo co TAMRON ADAPTALL 90mm/f2,5 ?
Optycznie to było to samo, ale tylko jeśli chodzi o obiektyw. W Tamronie odwzorowanie 1:1 osiągało się poprzez zwykły pierścień, a w Vivitarze/Tokinie - przez adapter z dodatkowymi soczewkami.
Vivitar jest tylko marką handlową, ta firma samodzielnie szkieł nigdy nie robiła. Najczęściej produkowała dla nich Tokina i Kiron.
Dziękuje bardzo za info. :)
Dziewięćdziesiątka była zawsze z dodatkowym makroadapterem - tylko z nim da się osiągnąć 1:1, bez niego 1:2. To szkło jest uważane za ideał do makro (pod względem rozdzielczości). Spadku kontrastu na samplach także nie zauważyłem.
robiłem testy porównawcze tym obiektywem i nikkorem AF 105/2.8. Była różnica w kontrascie przy słabym swietle. Na ostrym sie tak tego nie wyłapywało. No ale w makro najczęsciej jest dużo światła (albo dodaje sie je lampą błyskową), bo inaczej by nie szło wkręcić dużych przysłon.
Mechanicznie ten Vivitar Series 1 90/2.5 VMC to bajka. Nie ma nic lepszego.
rozdzielczośc - to legenda, że najlepszy. Nikkor AF micro 105/2.8 wypadał mi tak samo świetnie. Nikkor 60 i nowy 105 VR sa w tej materii lepsze na pewno.
rozdzielczośc - to legenda, że najlepszy. Nikkor AF micro 105/2.8 wypadał mi tak samo świetnie. Nikkor 60 i nowy 105 VR sa w tej materii lepsze na pewno.
Nie było mi dane bawić się którymkolwiek z wymienionych przez Ciebie szkieł. Bazowałem na tym:
Vivitar 90/2.5 (a w zasadzie Tokina) (http://www.photodo.com/product_486_p4.html)
Nikkor 60/2.8D (http://www.photodo.com/product_42_p4.html)
Przy takich rozdzielczościach dochodzimy do granicy percepcji ludzkiego oka, więc takie rzeczy jak przeniesienie kontrastu, bokeh czy odwzorowanie kolorów zaczynają mieć kluczowe znaczenie dla końcowego efektu. A w tym wypadku Nikkor będzie lepszy, to nowsza konstrukcja, z lepszego szkła oraz z lepszymi powłokami.
Ostatnio do makro kupiłem Tamrona 180/3.5. Ani to mistrz rozdzielczości, ani to Nikkor. A jednak sample miały "to coś".
Podsumowując to ciężko jest kupić zły optycznie obiektyw makro. :)
... takie rzeczy jak przeniesienie kontrastu, bokeh czy odwzorowanie kolorów zaczynają mieć kluczowe znaczenie dla końcowego efektu. A w tym wypadku Nikkor będzie lepszy, to nowsza konstrukcja, z lepszego szkła oraz z lepszymi powłokami.
.....
Podsumowując to ciężko jest kupić zły optycznie obiektyw makro. :)
z tym co przekopiowałem powyzej zgadzam sie absolutnie, choc nie mogę ręczyć za bokeh. Nie znam bezpośrednich porównań Nikkora ze wszystkimi innymi macro pod tym kątem
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.