Zobacz pełną wersję : znikające zdjęcia
Chodziłem sobie ostatnio po Tatrach i robiłem zdjęcia. Wczoraj podczas ich przeglądania zdębiałem. Okazało sie że na karcie brakuje około 30 zdjeć. Po numerze 672 nastepuje 705. Pierwszy raz podczas mojej 15-o miesięcznej przygody z D50 spotkało mnie coś takiego. Zaznaczam że brakujące zdjęcia powinny być na początku nowej karty. Wiecie może o co Tu chodzi? przypuszczam że karta nie zadziałała jak powinna
Rafał_Sz
04-10-2007, 12:32
Im tańsza/gorsza karta, tym taniej wychodzi robienie odbitek, bo nie ma co odbijać...
Ja tak miałem przy SD Kingston (3 z 4 kart potrafiły mnie bardzo zdenerwować)
Teraz mam inny aparat i mam CFki firmy Sandisk i nie mam juz na szczęście takich problemów .
A może któraś z poniższych sytuacji zaszła:
1. zrobiłeś tyle zdjęć, że nie zmieściły się w jednym katalogu i część została automatycznie przeniesiona do drugiego
2. na chwilę zmieniłeś program tematyczny lub profil kolorów i zmienił sie sposób nazewnictwa zdjęć, a tym samym wydaje się, że one gdzieś zniknęły. Tymczasem są na samej górze lub na samym dole katalogu
fader_audio
04-10-2007, 23:27
Może być że karta jakaś no name i takie triki się robią, ja korzystam tylko zrenomowanych producentów i nigdy takie coś mnie nie spotkało.pzdr
karta to pretec cheetah 133x 1GB, więc raczej nie no name; J@sió: żadna z tych sytuacji nie zaszła, a nawet jakby zaszła to z pewnością bym te zdjecia znalazł na karcie:)
Don_Pedro_123
11-10-2007, 10:19
Raz miałem podobną sytuację (nie w Nikonie ;) ), gdy użyłem karty sformatowanej w komputerze a nie w aparacie. Od tej pory format robię tylko w puszce.
copywriter2000
11-10-2007, 11:36
Nikon zresztą z tego co pamiętam zaleca format w puszce;]
Tomek1973
01-11-2007, 11:34
Może sprawdź jakimś programem do odzyskiwania danych np. BadCopy Pro.
Kilka razy spotkałem się z przypadkiem że zdjęcia zniknęły z karty pamięci (różne aparaty i różne karty), czasami było tak że komputer widział ją jako niesformatowaną. W pewnym punkcie fotograficznym za odzyskanie zdjęć z karty bardzo dużo sobie zażyczyli, wiec wziąłem się za to sam. Używam programu Drive Rescue w wersji 1.9 d (jest nawet polskie menu) Odzyskać można praktycznie wszystkie pliki z kary które zostały usunięte bądź w jakiś sposób zniknęły. Nawet po formatowaniu znajduje jeszcze jakieś pliki które były na niej zapisane. Więc warto spróbować, może sie uda. Tu jest link do programu: http://www.instalki.pl/programy/download/odzyskiwanie_danych/Drive_Rescue.php
Program jest darmowy.
karta to pretec cheetah 133x 1GB, więc raczej nie no name; J@sió: żadna z tych sytuacji nie zaszła, a nawet jakby zaszła to z pewnością bym te zdjecia znalazł na karcie:)
Witam, mialem taki sam objaw w tym samym modelu.
W rzeczywistosci wygladalo tak ze po zrobieniu foty aparat krzyczal ze niemoze zapisac foty i ze walnieta jest karta , ale po pewnym czasie zaczol poprawnie zapisywac jak by nigdy nic. Zareklamowalem ta karte w sklepie, dali mi nastepna tej samej firmy, niestety przy sprzedawcy pstryknalem kilkanascie fotek i efekt byl ten sam.( oczywiscie karty byly formatowane w body) . Skonczylo sie to na wymianie tej karty na inny model Panasonic ( ktory jest dedykowana karta dla mojego d40 ). - wniosek dolozyc 20zl i miec dedykowana karte dla danego modelu aparatu i bez problemu uzywac
Dla D40 sa to : Panasonic, SanDisk, Toshiba, Lexer,
Obecnie testuje Kingstona i GoodRam :).
Pozdrawiam, i witam wsszystkich na forum :).
Niekoniecznie , dokładnie taki sam problem, może wystąpić na org karcie, nie ma reguły.
Blackdog
02-11-2007, 20:11
Z własnego doświadczenia wiem, że najlepiej jest zapełniać karty do końca (prawie końca) i potem usuwać jednocześnie. Częste odczytywanie i kasowanie małych porcji danych powoduje częste zapisy na pierwszych sektorach karty, tam gdzie znajduje się FAT. Wiadomo, że karty flesz mają określoną ilość zapisów w tym samym sektorze dysku. Po wykorzystaniu ilości zapisów tworzy się bad sektor. efektem jest to, że gdy nagrywałem i kasowałem na kartach małe ilości danych i często je formatowałem z tego powodu, żywotność kart drestycznie spadała. Obecnie stosuję zasadę, że zapełniam dyski flaszowe do końca, po czym usuwam wszystko i spowrotem zapisuję. W ten sposób mam karty, które nieprzerwanie wykorzystuję już od ponad roku. Należy też pamiętać, że komputer (aprat też pod tym względem działa jak komputer) jest w stanie normalnie zapisywać do bad sektorów, ponieważ podczas zapisu nie ma weryfikacji danych, są one weryfikowane dopiero podczas otwierania, jak i podczas kopiowania.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.