boober1
02-10-2007, 14:58
Witam.
W oczekiwaniu na fundusze na sabinę 600 lub przy dobrych wiatrach 800. Chciałbym na manualnych ustawieniach d50 poużywać lampki AMITY 320A - staroć ojca (kupił ją z 15 lat temu na Węgrzech do zeniciora), który wykopałem z szuflady. Wiem, że d50 maksymalnie może znieść 250V na gorącej stopce i dlatego, w obawie o aparat chciałbym najpierw dowiedzieć się, czy ktoś może miał coś do czynienia z takim ustrojstwem? (nie mogę znaleźć żadnych informacji o tej lampie). A może ktoś wie jak zmierzyć te nieszczęsne volciki?
Pozdrawiam
W oczekiwaniu na fundusze na sabinę 600 lub przy dobrych wiatrach 800. Chciałbym na manualnych ustawieniach d50 poużywać lampki AMITY 320A - staroć ojca (kupił ją z 15 lat temu na Węgrzech do zeniciora), który wykopałem z szuflady. Wiem, że d50 maksymalnie może znieść 250V na gorącej stopce i dlatego, w obawie o aparat chciałbym najpierw dowiedzieć się, czy ktoś może miał coś do czynienia z takim ustrojstwem? (nie mogę znaleźć żadnych informacji o tej lampie). A może ktoś wie jak zmierzyć te nieszczęsne volciki?
Pozdrawiam