Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Poradnik Szkłonanisty (Nikkor) + dyskusja Jak to jest z tymi stałkami?



Czornyj
19-09-2007, 17:07
Cropy sampelków z 44 obiektywów Nikkor:
http://www.pictchallenge-archives.net/TESTNUM/BDD12_20mm.html

Insze linki o tematyce szkłonanistycznej:
http://www.pbase.com/cameras/nikon
http://www.naturfotograf.com/index2.html
http://www.mir.com.my/rb/photography//
http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/lenses.html
http://www.photodo.com/
http://www.photozone.de/
http://www.slrgear.com/reviews/index.php

bukowy dziad
19-09-2007, 17:39
hehe - wyniki co najmniej zaskakujace:) 18-55 i 18-200 zjadające kultowe stalki (chyba, ze cos mi sie popieprzylo:) )...a na fx moze byc jeszcze smieszniej...

gALL
19-09-2007, 18:38
Nie popieprzylo. Tak moze byc przy matrycy APS-C. Szkla klasyczne sa projektowane troche inaczej niz ta chlerna telecentrycznosc, inne powloki przeciwodblaskowe, aberacja chromatyczna, bedzie to dawac o sobie znac, chocby przydek AF 20/2.8 czy AF-D 20-35/2.8.

I niech mi ktos teraz powie ze AFD 24-85 jest ostrzejszy od AFS 24-85 G.

Czornyj
19-09-2007, 19:14
24-85/2.8-4 to znany miękkodupiec. Dla mnie większym szokingiem było to, że 14 i 18mm to takie syfilityczne mydelniczki.

peecee
19-09-2007, 19:28
mnie 18-200 zaskoczyło - tego bym się nie spodziewał...

gALL
19-09-2007, 19:47
AF 18 jest syfiaste i cholernie drogie, 14 nie jest genialna ale i tak lepsza od 14 Sigmy. Swoja droga to ta Nikonowska AF 14/2.8 jest jeszcze z czasow filmow (1999 rok) a im szerzej tym gorzej i im starsze szklo tym bardziej dostaje po tylku.

Jak ktos chce przyzwoicie do cyfry i staloogniskowo to w sumie zostaje na placu boju Tokina 17/3.5

maly5
19-09-2007, 20:13
mnie tez zaskoczyly szkla tanie - w tym pozytywnym sensie. no dobra moze 18-200 nie jest tani, ale zoom spacerowy i daje rade. i 55-200 tez o dziwo. i cos w 18-55 v.II faktycznie poprawili.
w sumie fajnie bo wychodzi ze zamiast niektorych drogich stalek lepiej miec jednego drogiego zooma.

Niedzwiedz
19-09-2007, 20:44
pomslec co oni by teraz za stalki zrobili ech.... :(

bukowy dziad
19-09-2007, 20:55
zrobią zrobią, a wtedy wrocisz synu marnotrawny...;)

Wini
19-09-2007, 21:02
Bardzo szanuję wkład pracy (od lat) autora tej strony, ale tak w skrócie rzecz ujmując te testy to o kant...

Poznać szkło to trzeba z nim trochę czasu spędzić, zobaczyć jak się zachowuje w różnych warunkach, zaprosić na kawkę...o, sorry, pomyliło mi się, miało być o szkłonaniźmie :mrgreen:
Rozdzielczość to pewnie ~ 30% wartości obiektywu. Podstawą to jest to, co od niego oczekujemy i jak on spełnia nasz wymagania.

vertigo
19-09-2007, 21:29
Albo w tym teście jest jakiś hak (gwóźdź?), albo przez lata byliśmy oszukiwani, że stałki są "ostre jak żyleta".
Jakoś nie chce mi się w to ostatnie wierzyć.

slawson38
19-09-2007, 21:51
Wg. tego testu 18-70 to porażka na tle innych.

fridrih
19-09-2007, 22:29
Ale AFS105/2,8 micro zjada wszystko nawet poprzednika 105/2,8AFD

natura2008
20-09-2007, 11:41
osoby znające j.angielski mogą skorzystać z automatycznego tłumacza na stronie www.altavista.com

oto przykład tłumaczenia bablefishem tej strony:

http://babelfish.altavista.com/tr?tt=url&url=http%3A%2F%2Fwww.pictchallenge-archives.net%2FTESTNUM%2FBDD12_20mm.html&lp=fr_en&lang=&rt=http://www.altavista.com/web/results?itag=ody&kgs=0&kls=0&q=http%3A%2F%2Fwww.pictchallenge-archives.net%2FTESTNUM%2FBDD12_20mm.html


polecane obiektywy:
->
28 f/1.4
50 f/1.4
85 f/1.4
24 f/2.8
50 f/1.8
85 f/1.8
micro 105 VR (i ew. 60/2.8 )
17-55 f/2.8
70-200 f/2.8
18-200 VR (i ew. 18-135)
18-35 AF D
24-120 AF D

vertigo
25-09-2007, 12:30
No właśnie. Jak to jest?

Jako szczęśliwy, nowy posiadacz Nikona D80 z N18-70 byłem przekonany, że mój szklarniowy rozwój podąży drogą N35 2.0, N85 1.8, N70-300vr - w tej kolejności - takie jest moje zapotrzebowanie na ogniskowe.
Ale po przeczytaniu wątku Czornyja "Poradnik Szkłonanisty", zwątpiłem. Czy naprawdę jest sens przesiadać się na stałki dublując ogniskowe, skoro wcale nie są takie super w połączeniu z Nikonami D? Może od razu zbierać na tele i olać stałki?
Strasznie podoba mi się zoomowanie nogami, ale jeśli jakość zdjęć jest identyczna jak w przypadku zoomów to chyba nie ma znaczenia czym robię. Lepiej mieć większy zakres. Czy dobrze rozumuję?

Antycypując odpowiedzi: kwestia przesłony... Stałki są jaśniejsze, ale w dobie praktycznie dowolnego zwiększenia ISO w puszce, jasność kita tak bardzo mi nie przeszkadza. Szumy w D80 są przyzwoite do ISO 800.

A zatem: Czy jest znacząca różnica w jakości obrazowania N35 i N85 w stosunku do N18-70? Nie chodzi mi o testy, ale o SUBIEKTYWNE odczucia.

Pozdrawiam! :-)

robin102
25-09-2007, 12:53
Zrób sam porównywalne foty. Wnioski na pewno pozwolą podjąć Ci słuszną decyzje dla Twojej kieszeni. Porównanie odwzorowania i plastyki N 35 mm i 85mm w stosunku do 18-70 to dobry żarcik na 1 kwietnia choć tego 18-70 uważam za porządny kitowy obiektyw.

ps.
Jeśli nie zauważysz różnicy to rzeczywiście nie ma po co przepłacać.

HYPER
25-09-2007, 12:57
kup Nikkora 70-200/2,8 i masz zalatwiony problem tele (jesli chcesz stalke to super jest Nikkor AF 180/2,8). srodek wypelnij sobie Nikkorem 17-55/2,8 (jak ma byc taniej to moze byc Tamron 17-50/2,8). do tego Nikkor Micro 105/2,8 VR (makro i portret) i styka :)

maly5
25-09-2007, 12:59
z tego co doczytalem to wiekszosc starszych stalek niekoniecznie radzi sobie z D. ale uwierz mi ze zdjecie z 50 1/4 na najmniejszej przyslonie jest ciezkie do zastapienia jakimkolwiek zoomem. a jak sie przymknie to tym bardziej

robin102
25-09-2007, 13:50
Stałki z D świetnie współpracują z korpusami i z lampami.

Czornyj
25-09-2007, 14:37
Jak słusznie zauważył Wini:

Poznać szkło to trzeba z nim trochę czasu spędzić, zobaczyć jak się zachowuje w różnych warunkach, zaprosić na kawkę...o, sorry, pomyliło mi się, miało być o szkłonaniźmie :mrgreen:
Rozdzielczość to pewnie ~ 30% wartości obiektywu. Podstawą to jest to, co od niego oczekujemy i jak on spełnia nasz wymagania.
Dlatego tak naprawdę zależy, do czego szkło będzie nam potrzebne. Na stałki należy się decydować wtedy, gdy wykonujemy dużo zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych, lub zależy nam na ładnej izolacji obiektu fotografowanego z tła. Przy obecnej jakości optycznej obiektywów typu zoom kupowanie stałek tylko dlatego "bo som łostre" to jedynie kosztowna pomyłka.

Shihan
25-09-2007, 16:17
Jak słusznie zauważył Wini:

Dlatego tak naprawdę zależy, do czego szkło będzie nam potrzebne. Na stałki należy się decydować wtedy, gdy wykonujemy dużo zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych, lub zależy nam na ładnej izolacji obiektu fotografowanego z tła. Przy obecnej jakości optycznej obiektywów typu zoom kupowanie stałek tylko dlatego "bo som łostre" to jedynie kosztowna pomyłka.

Czornyj ma rację, dobre krótkie zoomy są wystarczające do tego co robimy - tak to bym ujął. Stałki u mnie służą głównie do portretu, zdjęć reklamowych, zdjęć specjalnych itp. Na co dzień taki Tamron 17-50, N 70-300 Vr czy nawet N18-200VR, lepiej N17-55, N28-70, N70-200VR to aż za dużo. No chyba, że cierpisz na "zespół niespokojnych nóg" - RLS, to wtedy zaczynasz od stałek.:-D Kurna napisałem to, "stałkowcy" zabiją mnie za to.

Shihan
25-09-2007, 16:35
Dla klienta - jak źle zrobisz zdjęcie, to i tak ci nic nie pomoże, ani to, że stałka, ani to, że brak kaszki, ani to, że dobre światło, ani żaden zoomik. Lepiej ciemno z kaszką, ale ładniej - bez zmarszczek lub z marmoladą:-D.

Niedzwiedz
25-09-2007, 16:38
stalki maja jeszcze swiatlo dobre tam gdzie mega wypasionym zoomem nie zrobisz nic takie 1,4 odrazu ci pomoze ;) stalki to stalki,

Shihan
25-09-2007, 16:45
No właśnie, a ile % robisz zdjęć w takich warunkach? Sorry, to nie do tych co w kopalni pracują.:mrgreen:

Czornyj
25-09-2007, 16:52
Czornyj ma rację, dobre krótkie zoomy są wystarczające do tego co robimy

Tego wcale nie powiedziałem, bo to nonsens - każdy do tego co robi może potrzebować czego innego. Natomiast nie popieram bezmyślnego kupowania stałek "bo dadzą lepszą jakość". Stałki dają inne możliwości, a nie "lepszą jakość".

Niedzwiedz
25-09-2007, 16:54
No właśnie, a ile % robisz zdjęć w takich warunkach? Sorry, to nie do tych co w kopalni pracują.:mrgreen:


no ja osobiscie 80% :)

Czornyj
25-09-2007, 16:55
Pozwoliłem sobie przykleić ten wątek, bo cieszył się sporym zainteresowaniem a jest faktycznie dość pouczający. Uzupełniłem też o insze linki dot. tematyki szkłonanistycznej.

Shihan
25-09-2007, 17:03
Nikt tu nie napisał, że stalki są gorsze, tylko, że za cenę jakości można zgubić dobre ujęcie a to chyba jest gorszą rzeczą niż najlepsza jakość, ale z nie trafionym planem - biorąc pod uwagę np. reportaż i nie tylko. A ile szumu i zawirowania jest wokół zoomującego nogami fotomastera.:-D

Shihan
25-09-2007, 17:04
Dla mrocznych fotografów, najlepsze stałki - potwierdzam.:mrgreen:

Shihan
25-09-2007, 17:09
Tego wcale nie powiedziałem, bo to nonsens - każdy do tego co robi może potrzebować czego innego. Natomiast nie popieram bezmyślnego kupowania stałek "bo dadzą lepszą jakość". Stałki dają inne możliwości, a nie "lepszą jakość".

Tak myślałem, może niezręcznie to ująłem.

Jakubas
25-09-2007, 18:00
Jak kto lubi... 80% moich obiektywow to stalki, z dwoch powodow: po pierwsze sa jasniejsze, po drugie lubie fotografowac stalkami. Wszystkie zoomy 2.8 sprzedalem, i choc za Nikkorami czasem tesknie, to i tak nie zaluje. Dla mnie stalki to nie tylko narzedzia, to tez pewna filozofia.

Rafał_Sz
25-09-2007, 18:11
Jak dla mnie, w makro nie ma nic innego lepszego niż odpowiednia stałka. I kropka.

Czornyj
25-09-2007, 18:14
Jak dla mnie, w makro nie ma nic innego lepszego niż odpowiednia stałka. I kropka.
...i 70-180 :lol:

robin102
25-09-2007, 18:54
Stałki u mnie służą głównie do portretu, zdjęć reklamowych, zdjęć specjalnych.. .

Czyli tam gdzie Ci najbardziej zależy na jakości rejestracji.:mrgreen:

Maja tez jeszcze jedną zaletę. Nie ogłupiają fotoamatora i wymuszają kreatywność .Używanie stałki daje większe szanse na ciekawy kadr, mniej dupnych zdjęć które i tak potem zostaną skasowane. Nie wspominając już o ruch. Wszak chodzenie i bieganie to samo zdrowie.

Wini
25-09-2007, 20:45
Stałki to stałki :-D Tak, mają swoją filozofię i jakoś tam inaczej obrazują niż zoomy, inne światło, rozmycia itd.
Też jestem zwolennikiem stałek - do tego, co robię (fotograf amator).
Ale dopiero stałki MF to jest jazda :mrgreen: Nie dość, że przeważnie jeszcze lepiej obrazują, to uwolnienie się od punktów AF daje prawdziwą wolność :roll:

Shihan
25-09-2007, 21:03
Czyli tam gdzie Ci najbardziej zależy na jakości rejestracji.:mrgreen:

Maja tez jeszcze jedną zaletę. Nie ogłupiają fotoamatora i wymuszają kreatywność .Używanie stałki daje większe szanse na ciekawy kadr, mniej dupnych zdjęć które i tak potem zostaną skasowane. Nie wspominając już o ruch. Wszak chodzenie i bieganie to samo zdrowie.

Czyli tam gdzie Ci najbardziej zależy na jakości rejestracji.:mrgreen:

Oczywiście, że tam gdzie jakość, najlepiej jest, jak zdjęcie zrobimy stałką, jednak stanowi to 10 - 20 % np. mojej fotografii. A najczęściej fotografuję sport przede wszystkim gry zespołowe: piłka nożna, siatkówka, koszykówka - stałką hmm, lub LA skok o tyczce, no to może by jeszcze wyszło - jakieś jedno zdjęcie, bo już plansze szkoleniowe, krok po kroku, to już gorzej to widzę. Zdjęcia ze stałką trzeba jak dla mnie, bardziej zaplanować i czekać na to właściwe ale jak potrzebna jest seria i to z uciekającym celem, to niech mi ktoś podpowie jak to zrobić? Mówisz, że ruch to samo zdrowie to zrób mi reportaż z Wyścigu Pokoju stałką.:-D I znów dochodzimy do wniosku zależy co i zależy gdzie robimy te zdjęcia i co z nich chcemy uzyskać. Każdy doradza właściwie dobrze, bo patrzy przez pryzmat tego co sam robi.
I to jest trochę zabawne a dla początkującego? He He.:mrgreen:

robin102
25-09-2007, 21:10
...to zrób mi reportaż z wyścigu pokoju stałką.:-D...

Wyścig Pokoju to jeździ od kilkudziesięciu lat. Jak myślisz jak tylko ruszała ta historyczna impreza to czym ją focono Najpewniej długimi stałkami bez AF. No ale postęp idzie do przodu i ludzie muszą w jakiś sposób zaspokajać swoją potrzebę kręcenia. Już nawet głośność w TV reguluje się + & - to dobrze że zoomem można sobie powachlować :-D

Shihan
25-09-2007, 21:20
No właśnie, postęp idzie do przodu i zoomem możesz zrobić to co chcesz zrobić, a nie to co możesz zrobić.

JK
25-09-2007, 21:29
No właśnie, postęp idzie do przodu .........

A widziałeś kiedyś, żeby postęp szedł do tyłu? :lol:

Shihan
25-09-2007, 21:34
Hmm, cytowałem Robin102, wczytaj się uważnie.

robin102
25-09-2007, 21:37
No właśnie, postęp idzie do przodu i zoomem możesz zrobić to co chcesz zrobić, a nie to co możesz zrobić.
Zrobić prawie to samo może i można, ale ta subtelna różnica powoduje, że jednak wolę użyć stałki. Poza tym stalkami da się wszystko tak samo focić jak zoomem tylko sporo drożej wychodzi. No i fakt niezaprzeczalny nie każdy lubi a nawet polubi stałki.

pdzran
25-09-2007, 21:40
A widziałeś kiedyś, żeby postęp szedł do tyłu? :lol:

Hehe , JK , nie smiej sie , 90% ludzi mowi : "moglbys cofnac do tylu samochodem" :D ;)

W kwestii stalek to sam mialem opory , z zoomem nie trzeba lazic do przodu i do tylu , tylko kreci sie pierscieniem ale mam to co mam w stopce i 98% uzywam 105-ki , nie tylko do makro , takze do innych fotek , kwestia wyczucia odleglosci.
Gdybym mial kase , to kupilbym potrzebne stalki 50 , 85 , 105 i 18-200 na spacerki itp.

Shihan
25-09-2007, 21:43
Zrobić prawie to samo może i można, ale ta subtelna różnica powoduje, że jednak wolę użyć stałki. Poza tym stalkami da się wszystko tak samo focić jak zoomem tylko sporo drożej wychodzi. No i fakt niezaprzeczalny nie każdy lubi a nawet polubi stałki.

Ja uwielbiam stałki ale nie do tego co robię.

vertigo
25-09-2007, 22:31
Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi. :-) I za zaangażowanie.
Widzę, że decyzja stałki/zoomy będzie pełna dylematów, dokładnie tak jak było przy wyborze puszki. Ale zdaję sobie jednocześnie sprawę, że czegokolwiek nie wybiorę i tak będę się cieszył jak dziecko. :-D
Focenie stałkami, jeszcze z czasów Zenitha, dostarczało mi mnóstwa przyjemności i rację mają Ci, którzy mówią, że zoomy rozleniwiają. Z drugiej strony ta uniwersalność... Jak nie spróbuję, nie będę wiedzał.

Jeszcze raz dzięki. Naprawdę bardzo mi pomogliście. :-D

marbed
03-10-2007, 21:25
Pozwolę sobie zapytac. Podajcie mi stronę na której jest wielgachna tabela z porównaniem różnych obiektywów, różnych producentów do jedynej słusznej marki aparatów. Kiedyś ją miałem ale zaginęła podczas przeprowadzki na nowego laptopka.

Jacek_Z
03-10-2007, 21:28
nie jestem pewien o którą stronę ci chodzi, ale popatrz w linkowisko (link u mnie w podpisie) tam ona raczej jest.

marbed
03-10-2007, 21:33
Właśnie byłem na linkowisku i wyglądem najbardziej podchodzi photozone.de ale tam jest lista różnych obiektywów ale do "klikania" na poszczególne. A pamiętam że miało to postać tabeli na początku były stałki nikkora potem zoomy potem inni producenci sigma tamron i tokina. W kolumnach były takie kryteria jak szybkość autofocusa, ostrość na szerokim, na wąskim, winietowanie na szerokim, na wąskim i coś tam jeszcze. Ostatnia kolumna dawała punktację obiektywu

Znalazłem.

Jacek_Z
03-10-2007, 21:49
Nie kojarze takiej. Jak znalazłes podaj link, dopisze.

marbed
03-10-2007, 21:54
Własnie dokładniej przeszukałem linkowisko hehe http://www.photozone.de/active/survey/querylenstxt.jsp?filter=%22brand=%27Nikkor%27%20OR %20brand=%27Sigma%20AF%27%20OR%20brand=%27Tamron%2 0AF%27%20or%20brand=%27Tokina%20AF%27%20or%20brand =%27Vivitar%20AF%27%22

Piotr_
04-10-2007, 05:50
Własnie dokładniej przeszukałem linkowisko hehe http://www.photozone.de/active/survey/querylenstxt.jsp?filter=%22brand=%27Nikkor%27%20OR %20brand=%27Sigma%20AF%27%20OR%20brand=%27Tamron%2 0AF%27%20or%20brand=%27Tokina%20AF%27%20or%20brand =%27Vivitar%20AF%27%22

Tylko weź pod uwagę, że to nie testy a subiektywne oceny użytkowników, a z tym może być różnie.

marbed
04-10-2007, 08:18
ok ale obiektywność testów też bywa problematyczna

piotr w
05-10-2007, 13:39
Z punktu widzenia fotografii, jestem amatorem. Fotografuję, bo lubię, nie używam kamery, nie piszę pamiętników, tylko robię zdjęcia, różne. Jak kupowałem cyfrę, zakładałem, że będę miał dwa obiektywy, szeroki-uniwersalny zoom i tele zoom, no i mam 18-70 i 70-300Vr i fajnie jest. Wszyscy chwalili 50/1.8, kupiłem, żeby zobaczyć, co jest wart i... okazało się, że jednak to inna bajka. Rozdzielczość nie jest moim głównym priorytetem (nie powiększam x200 i x300), robię dużo na papierze głównie 10x15, trochę A4. To, co mnie uderzyło, to kolory i kontrast, jest zauważalnie lepiej. No i zdjęcia w słabym oświetleniu, możliwość "złapania" światła. Jest też drugi aspekt. Zoomy są ciężkie. Idąc na spacer z dzieckiem, nie zawsze zależy mi na niesieniu 2 kg, jako dodatkowy balast. Kupiłem więc 35/f2 i na razie jest git, a pewnie jak zacznę nim robić więcej zdjęć, będzie super git. To tyle ode mnie.

Xathloc
05-10-2007, 13:59
[...]Idąc na spacer z dzieckiem, nie zawsze zależy mi na niesieniu 2 kg, jako dodatkowy balast. Kupiłem więc 35/f2 i na razie jest git, a pewnie jak zacznę nim robić więcej zdjęć, będzie super git.[...]
Niestety przy żwawszych dzieciach w większej ilości (czyt. 2 szt.) jest mało wygodny. Przerabiałem już kilka szkieł spacerowych i dalej rządzi 18-200. Wiem, że zaraz zostanę ukamienowany, ale IMHO stałki nie są i nie mogą być szkłami uniwersalnymi. Są całuśne i świetne optycznie, ale wymagają kompletnie innego podejścia do focenia.

david555
05-10-2007, 14:06
...ale wymagają kompletnie innego podejścia do focenia.

I tu zahaczyłeś o meritum sprawy.:) Ło to chodzi.;)

piotr w
05-10-2007, 14:44
wymagają kompletnie innego podejścia do focenia.

No właśnie. Czasami fajnie jest inaczej :). Poza tym staram się nie biegać za dzieckiem z aparatem (już nie), jak jest kadr to cykam, nic na siłę. Dzieci uczą pokory w fotografii.

Xathloc
05-10-2007, 15:10
Tyle, że czasem fajny kadr jest ciut za daleko dla aktualnie założonej stałki, a czasem rozgrywa się pod nogami. Mnie dzieci uczą pokory na codzień, w fotografii już nie muszą ;)

piotr w
05-10-2007, 17:08
Coś za coś, albo niosę odważnik na szyi i torbę z odważnikami na ramieniu, bo idę robić zdjęcia dzieciom i nie tylko, albo idę z dziećmi ... a przy okazji coś tam cyknę i właśnie wtedy mam stałeczkę. Sposób mi się sprawdza, tylko do tej pory była to 50-tka a ona jest fajna, ale do portretów (bo wąska z deko). Kiedyś miałem Zenita z 50-tką i fajnie było.

tomecki
11-10-2007, 16:50
Tyle, że czasem fajny kadr jest ciut za daleko dla aktualnie założonej stałki, a czasem rozgrywa się pod nogami.
Wiesz, to samo można powiedzieć o zoomie, bo np. masz założone 17-50 a potrzeba w danej chwili 250mm, albo odwrotnie, co nie zmienia faktu że i tak wolę zoomy, a tak sobie myślę (po mojej przygodzie z 50mm) że do stałek to trzeba po prostu dorosnąć, nauczyć się fotografować i zdać sobie sprawę z możliwości i ograniczeń jakie dają stałki, przede mną niestety jeszcze długa droga.

Xathloc
11-10-2007, 19:18
Pod powyższym podpisuję się obiema rękami :D
Tyle, że ja na spacery zakładam N18-200VR, inne szkła służą do konkretniejszych zadań i jeżeli trafia się coś, czego nie uradzę, to trudno.

RBT
04-11-2007, 11:03
Może będę nieco przewrotny, ale moim zdaniem trzeba dorosnąć do fotografowania zoomami. Wydaje się, że wystarczy pokręcić i sprawa załatwiona. A tymczasem nawet z obiektywem zmiennoogniskowym, jeśli tylko wiemy co i jak chcemy sfotografować (no i mamy ku temu czas) trzeba podchodzić do motywu jak pies do jeża. Chodzi mi głównie o sam punkt widzenia motywu i jego relacji do otoczenia i tła. Tak więc nie powinniśmy fotografować z przypadkowego miejsca dopasowując się tylko zoomem jak to robi większość fotoamatorów, ale używać tej ogniskowej świadomie. Niestety opisane sytuacje kiedy możemy swobodnie dobierać miejsce z którego naciśniemy migawkę nie zdarzają się często, tak więc stałki najczęściej zostają w domu i są wykorzystywane najczęściej do zdjęć „technicznych”.

Szuwar
27-11-2007, 10:43
Ja zawsze robiłem stałkami, ale podjąłem "ryzyko" kupienia N 24-50. Początkowo dramat, nie mogłem się przestawić. I wiecie co ? na poczatku robiłem tak, że ustawiałem sobie ogniskową np. 24mm lub 35mm, w zalezności jakiej potrzebowałem w danym momencie i dopiero patrzyłem w wizjer. I spodobał mi się ten sposob pracy na tym obiektywie, bo mam parę stałek w jednym, a praca z kadrem nie odbiega od sposobu pracy przy stałkach. Nie muszę dodatkowo co chwilę zmieniać obiektywu. A to szkiełko uwazam za naprawdę godne polecenia (FF). Dlatego też 24 i 35 mimo że w świetnym stanie poszły do ludzi.
Ale zgadzam się z teorią, że najpierw dobrze jest popracować na stałkach, a potem przejść na zooma. Większość uzytkowników tego ostatniego uzywa tylko w celu przybliżenia obiektu, a nie jak napisał RBT świadomie uzytkuje daną ogniskową.

A to się nawymądrzałem :mrgreen:

kubekch
22-01-2008, 19:51
A ja bym te wszystkie dywagacje ujął tak:

Wszystko jedno czy robi się stałką, czy zoomem, czy słoikiem po ogórkach, ważne żeby robić to z głową, bez lenistwa, banalnych kadrów, a najważniejsze żeby sprawiało to nam przyjemność.

Jedni muszą dorastać do stałek a inni do zoomów..

Osobiscie jestem zwolennikiem krókich zoomów (12-24, 17-35 etc) i stałek ale z drugiej strony wiem ile waży wtedy plecak jak się niesie 5 obiektywów oraz żę coś uniwersalnego na spacer i jeszcze z VRem da nam komfort ze zrobimy zdjecie na którym uchwycimy chwilę/moment który się wiecej nie powtorzy. I zrobimy to zdjęcie zamiast grzebać w torbie i zastanawiac sie co by akurat zapiąc na body.

Jest czas na uzywanie stałek (portret, macro), krótkich zoomów (szerokokątnych np. do pejzażu czy reporterki) i jest czas gdy potrzeba czegoś uniwersalnego (żeby nie nabiegać się za dzieciakami, nawet w studio o spacerach nie mówiąc)

matijas
23-01-2008, 18:37
To i ja trochę się wymądrze:) na poczatek z body powinna być sprzedawana stałka o ogniskowej odpowiadającej w przybliżeniu 50mm na pełnej klatce, a potem zoomowanie :)

ta jest.

tak jak mialem przy pierwszej lustrzance... Zenit E

hedgehog
23-01-2008, 19:43
Zoomy, stałki... Ostatnio kupiłem sobie 85mm 1.8 i żaden z dobrych zoomów, które miałem wcześniej nie podskakuje. A miałem ich już sporo i pod Pentaxa, i pod Minoltę. Ja po prostu kocham jakość obiektywów stałoogniskowych, to, że są małe, najczęściej lekkie, nic się w nich nie telepie, nie mają najczęściej średnic rzędu 77mm to i filtry tańsze a dodatkowo za ich plastykę i odzworowanie nieostrości.

Brak zooma kompensuję nogami. Choć zgadzam się, że do niektórych zastosowań zoomy mogą być lepsze, np. do sportu. Przy moim portrecie i modzie, często przy zdupnych warunkach oświetleniowych, stałki rządzą.

To był jeden z powodów rezygnacji z Minolty/Sony - tam są cholernie drogie i jest ich mało, w Nikonie dużo łatwiej u dobre, używane egzemplarze.

Jedno jest pewne - stałoogniskowe obiektywy wymusiły u mnie myślenie.

Maciex
23-01-2008, 19:50
Zoomy, stałki... Ostatnio kupiłem sobie 85mm 1.8 i żaden z dobrych zoomów, które miałem wcześniej nie podskakuje. A miałem ich już sporo i pod Pentaxa, i pod Minoltę. Ja po prostu kocham jakość obiektywów stałoogniskowych, to, że są małe, najczęściej lekkie, nic się w nich nie telepie, nie mają najczęściej średnic rzędu 77mm to i filtry tańsze a dodatkowo za ich plastykę i odzworowanie nieostrości.

Brak zooma kompensuję nogami. Choć zgadzam się, że do niektórych zastosowań zoomy mogą być lepsze, np. do sportu. Przy moim portrecie i modzie, często przy zdupnych warunkach oświetleniowych, stałki rządzą.

To był jeden z powodów rezygnacji z Minolty/Sony - tam są cholernie drogie i jest ich mało, w Nikonie dużo łatwiej u dobre, używane egzemplarze.

Jedno jest pewne - stałoogniskowe obiektywy wymusiły u mnie myślenie.

No i super! o to przecież chodzi. A 85/1.8 w portrecie ciężko czymkolwiek zastąpić, no chyba że 85/1.4 ;)

A tak naprawdę jak to ktoś ładnie tu ujął - nie ważne czym, ważne żeby z sensem.
Na pewno stałki w tym pomagają i przestaje się po nich bezmyślnie zoomem kręcić.
Ale właśnie po to są różne obiektywy, żeby każdy znalazł sobie coś dla siebie, do swoich gustów, potrzeb i zastosowań (oraz - niestety -portfela).
I na tym właśnie między innym polega urok lustrzanki z wymienną optyką. :)

Choć można powiedzieć, że przy tym tempie wprowadzania nowych body, to zaczyna się robić na odwrót - te same dobre szkła z wciąż zmieniającym się body ;)

piotrek007
27-01-2008, 19:28
Fajne porownanie na tym pictchallenge-archives. Wychodzi na to, co zawsze powtarzam, ze 18-55II zjada te wszystkie stalki na sniadanie.

A co do uzywania zoomow osobiscie ustawiam ogniskowa aby uzyskac okreslony efekt perspektywy a dopiero potem biegam i wybieram kadr. Chyba ze sie nie moge ruszyc, np. z lodki to wtedy zoomujac dobieram kadr.

RangeR
18-03-2008, 23:05
Co prawda amatorsko się bawię, kiedyś przez moją nie uwagę w torbie została 50/1.8 zapięta do body. Przyznam że przez parę dni chodzenia z nią człowiek sić potrafi bardzo przyzwyczaić do braku drugiego pierścienia :) Potem po założeniu zooma jakoś tak dziwnie było. Kwestia stałaka czy zoom to tak jak odwieczna walka Canona z Nikonem. A najważniejsze jest co komu pasuje i w czym sie odnajduje.

adrian
18-03-2008, 23:29
No i super! o to przecież chodzi. A 85/1.8 w portrecie ciężko czymkolwiek zastąpić, no chyba że 85/1.4 ;)

Spróbuj zeissa ;)

Foksik
19-05-2008, 11:33
Pierwszy raz miałem w rękach zooma, po niemal dwudziestu latach fotografowania. Cieszę się z tego bo nauczyłem się najpierw szukać miejsca, z którego punkt widzenia jest najlepszy. Mam wrażenie, że ludzie, którzy uczyli się fotografować na transfokatorach* przeważnie robią zdjęcia z miejsca, w którym akurat stoją. Nawet nie przyjdzie im do głowy, że można np. kucnąć.

Co do jakości. Mam na ścianie obok siebie dwa portrety w rozmiarze 20x30. Jeden zrobiony obiektywem 28-80/3.3-5.6 na analogu, a drugi 85/1.8 na D200. Żaden z oglądających je nie-fotografów nie zwrócił do tej pory uwagi, na jakąkolwiek różnicę w jakości.



*transfokator - obiektyw o zmiennej ogniskowej; zoom.

galu44
08-07-2008, 13:30
transfokator to raczej w filmie sie mówi i bardzo rzadko korzysta.

przy obecnym rozwoju techniki ja już zacieram rączki na....

AFS DC-PC-Nikkor 15-150/2.0 VR, Tilt+Shift, macro 1:1
oczywiście na pełna klatkę i bez dystorsji.

taki zoom mnie do siebie łatwo przekona :)

artful
08-07-2008, 13:43
taki zoom mnie do siebie łatwo przekona :)

ceną;-)

galu44
08-07-2008, 16:14
choćby i 30k PLN kosztował, to wszystko odsprzedam i go kupię

Jacek_Z
08-07-2008, 20:16
..ja już zacieram rączki na....

AFS DC-PC-Nikkor 15-150/2.0 VR, Tilt+Shift, macro 1:1
oczywiście na pełna klatkę i bez dystorsji.

taki zoom mnie do siebie łatwo przekona :)


choćby i 30k PLN kosztował, to wszystko odsprzedam i go kupię

a co mi tam, ja dam 50k
łatwo mi dawać, bo on nie powstanie :mrgreen:
mnie by wystarczył nawet tylko AF-S DC PC Nikkor 75-150/2 VR

mihow
10-07-2008, 09:50
transfokator to raczej w filmie sie mówi i bardzo rzadko korzysta.

przy obecnym rozwoju techniki ja już zacieram rączki na....

AFS DC-PC-Nikkor 15-150/2.0 VR, Tilt+Shift, macro 1:1
oczywiście na pełna klatkę i bez dystorsji.

taki zoom mnie do siebie łatwo przekona :)

Dlatego zacznijmy się już wszyscy mocno modlić :)
A jaki będzie wtedy ruch na giełdzie bo wszyscy będą swoje stare szkła wysprzedawać ;)

dawid_
14-07-2008, 11:49
Zaczynanie od zoomow uczy brzydkiego nawyku zoomowania, kiedy znajdujemy się zbyt daleko od fotografoanej sceny. Tymczasem taki zabieg jest bez sensu, bo całkowicie zmienia kompozycję zdjęcia. Jeżli chcemy coś uchwycić szwerokim kątem, to i tak musimy ustawić na zoomie powiedzmy 18mm i podejść. Zoom daje nam tylko tyle, że nie musimy zmieniać co chwilę obiektywu. Nie zwalnia nas natomiast z chodzenia.

Czornyj
14-07-2008, 12:01
Zaczynanie od zoomow uczy brzydkiego nawyku zoomowania, kiedy znajdujemy się zbyt daleko od fotografoanej sceny. Tymczasem taki zabieg jest bez sensu, bo całkowicie zmienia kompozycję zdjęcia. Jeżli chcemy coś uchwycić szwerokim kątem, to i tak musimy ustawić na zoomie powiedzmy 18mm i podejść. Zoom daje nam tylko tyle, że nie musimy zmieniać co chwilę obiektywu. Nie zwalnia nas natomiast z chodzenia.

Tak tak - stałka, statyw, kominek, odwrócony obraz na matówce, do tego jeszcze najlepiej stanąć na jednej nodze, medytować, wykonać ćwiczenia Tai-Chi, zamknąć oczy, zwizualizować sobie fotografowaną scenę, wykonać szkice, analizy kompozycyjne, notatki kolorystyczne, obraz olejny, zapisać koordynaty GPS, położenie słońca, porę roku, dnia, godzinę i sekundę oraz wszelkie parametry ekspozycji w Dzienniku Fotograficznym, ekspozycji dokonać koniecznie z podniesionym lustrem i wyzwalając migawkę wężykiem.

Jak ja kocham te kalendarzowe mądrości...

Rycerz
14-07-2008, 16:58
Tak tak - stałka, statyw, kominek, odwrócony obraz na matówce, do tego jeszcze najlepiej stanąć na jednej nodze, medytować, wykonać ćwiczenia Tai-Chi, zamknąć oczy, zwizualizować sobie fotografowaną scenę, wykonać szkice, analizy kompozycyjne, notatki kolorystyczne, obraz olejny, zapisać koordynaty GPS, położenie słońca, porę roku, dnia, godzinę i sekundę oraz wszelkie parametry ekspozycji w Dzienniku Fotograficznym, ekspozycji dokonać koniecznie z podniesionym lustrem i wyzwalając migawkę wężykiem.

Jak ja kocham te kalendarzowe mądrości...

:mrgreen:

ale jest potęzna różnica w robieniu zdjęc 100-300/4 a 300/4...

plusfoto
26-07-2008, 19:08
Podzielam pogląd że do pewnych zdjęć bezkonkurencyjna jest stałka ale w pewnych sytuacjach zomy są niezastąpione.

anzelm-74
26-09-2008, 18:02
Byłem w posiadaniu kita i sigmy 18-200 DC OS ale sprzedałem.Teraz u mienia trzy stałki - 30,50 i 135 mm.Bardzo je lubię ze względu na światło - analogicznie 1.4 , 1,8 i 3.5. Pozwala to robić zdjęcia bez lampy w pomieszczeniach przy świetle zastanym bez względu na porę dnia. Pomimo posiadania stałek zdecydowałem się na zakup 70-300 , ponieważ jest wiele sytuacji , w których są bezradne i zoom lepiej się sprawdzi. Nie należy być ortodoksem i preferować tylko stałki lub tylko zoomy. Myślę , że można wykorzystać oba rodzaje szkieł biorąc z nich to , co najlepsze.
Pozdro

rastafaraj
28-10-2008, 20:54
Byłem w posiadaniu kita i sigmy 18-200 DC OS ale sprzedałem.Teraz u mienia trzy stałki - 30,50 i 135 mm.Bardzo je lubię ze względu na światło - analogicznie 1.4 , 1,8 i 3.5. Pozwala to robić zdjęcia bez lampy w pomieszczeniach przy świetle zastanym bez względu na porę dnia. Pomimo posiadania stałek zdecydowałem się na zakup 70-300 , ponieważ jest wiele sytuacji , w których są bezradne i zoom lepiej się sprawdzi. Nie należy być ortodoksem i preferować tylko stałki lub tylko zoomy. Myślę , że można wykorzystać oba rodzaje szkieł biorąc z nich to , co najlepsze.
Pozdro

Fajnie to ujołeś...

Szuwar
28-10-2008, 20:59
Tak tak - stałka, statyw, kominek, odwrócony obraz na matówce, do tego jeszcze najlepiej stanąć na jednej nodze, medytować, wykonać ćwiczenia Tai-Chi, zamknąć oczy, zwizualizować sobie fotografowaną scenę, wykonać szkice, analizy kompozycyjne, notatki kolorystyczne, obraz olejny, zapisać koordynaty GPS, położenie słońca, porę roku, dnia, godzinę i sekundę oraz wszelkie parametry ekspozycji w Dzienniku Fotograficznym, ekspozycji dokonać koniecznie z podniesionym lustrem i wyzwalając migawkę wężykiem.

Jak ja kocham te kalendarzowe mądrości...

Jesteś bezkonkurencyjny :mrgreen:

Jakubas
03-11-2008, 15:45
Fajnie to ujołeś...

Ty również...

iceman
03-11-2008, 16:28
:D

chylin
03-11-2008, 21:45
A widziałeś kiedyś, żeby postęp szedł do tyłu? :lol:


sorry za OT ale uziemienie Concorde'a na ten przyklad to postęp idący do tyłu

Łopal
25-11-2008, 13:31
to również kwestia odwzorowywania rzeczywistości. Używam swojej 85-ki do wielu rzeczy, często zakładam ją podczas spaceru, bo on przecież tak fajnie buduje plany...... Dlatego jest najczęstszym wyborem, a nie np 18-200VR.

GeparD
28-11-2008, 06:41
po zakupieniu 18-55 dalej mi zostalo chodzenie po uzytkowaniu zenita i stalej 50tki ;)

nazgul
30-11-2008, 23:12
mnie tez zaskoczyly szkla tanie - w tym pozytywnym sensie. no dobra moze 18-200 nie jest tani, ale zoom spacerowy i daje rade. i 55-200 tez o dziwo. i cos w 18-55 v.II faktycznie poprawili.
w sumie fajnie bo wychodzi ze zamiast niektorych drogich stalek lepiej miec jednego drogiego zooma.

Zapominasz o świetle. Wiesz ile byś musiał zapłacić za zooma co ma 1,4 na 50mm? na pewno duuuużo więcej niż Zeiss życzy sobie za Planara a mamy 1,4/50D, Sigmę 1,4/50 HSM a za niedługo będzie AF-S 1,4/50 (cenowo bliski Sigmie).

Pytanie kto co preferuje. Ja np. lubię taki bokeh:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img141.imageshack.us/img141/8642/imgp2165editgf7.jpg)

Zrobione przy użyciu Pentax-FA 1.4/50

pjolofoto
06-04-2009, 23:28
A najlepiej miec i stalki i zoomy, zalezy gdzie sie czlek wybiera. :)

nazgul
28-04-2009, 17:07
A najlepiej miec i stalki i zoomy, zalezy gdzie sie czlek wybiera. :)

Otóż to.
I teraz własnie mam problem następujący: Otóż pozbyłem się AF-S 18-105 bo jak dla mnie ten obiektyw jest jakiś taki... No, nie taki :) Niby zakres, niby ostrość ale po primo ciemny, po secundo zaś wkurza poducha choc niby można ją korygować, po trzecie aberracja nieco zbyt duża. No, nieważne, to juz historia. Było szkło - jest kasa za szkło :) Jestem bokehofilem - takie zboczenie :) Kupiłem sobie Nikkorka 50/1,4 D i mam zagwozdkę co w miejsce kita? Chciałbym, żeby mój nowy standard był jasnym, dobrym optycznie szkłem. Bawiłem się jakiś czas Tokiną ATX Pro II 28-70 ale mi nie podpasowała - głównie z uwagi na mydło na długim końcu. Jak wynika z mojego siga mam dwa zoomy - na ultrakrótkim i na tele i te pięćdziesiątkę - no i dziurę między 20 a 70mm. I teraz: Dlaczego powinienem olać stalki i kupic np. Sigmę 24-70 albo dlaczego powinienem olać zooma i kupić Nikkora 35/2D?

Podpowie ktoś?

Z góry dzięki :)

farell
28-04-2009, 18:50
Może warto pomyśleć o Nikkor 17-55 2.8 ? .... zacne szkoło pod DX

nazgul
28-04-2009, 19:00
Może warto pomyśleć o Nikkor 17-55 2.8 ? .... zacne szkoło pod DX

No wiem, zacne to ono jest i owszem. Ale ceny nie zniese...

adrian
30-04-2009, 12:38
Pytanie kto co preferuje. Ja np. lubię taki bokeh:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img141.imageshack.us/img141/8642/imgp2165editgf7.jpg)

Zrobione przy użyciu Pentax-FA 1.4/50

Jakoś szczególnie jajek nie urywa ;)

nazgul
30-04-2009, 18:47
Jakoś szczególnie jajek nie urywa ;)


I całe szczęście ;). Nie stać mnie na odszkodowania ;)

cygi12
07-07-2009, 17:26
A najlepiej miec i stalki i zoomy, zalezy gdzie sie czlek wybiera. :)


No najlepiej by było, tylko trzeba miec jescze na to kase :P

Nocturnal-Amnesia
15-07-2009, 00:23
Stałki to stałki :-D Tak, mają swoją filozofię i jakoś tam inaczej obrazują niż zoomy, inne światło, rozmycia itd.
Też jestem zwolennikiem stałek - do tego, co robię (fotograf amator).
Ale dopiero stałki MF to jest jazda :mrgreen: Nie dość, że przeważnie jeszcze lepiej obrazują, to uwolnienie się od punktów AF daje prawdziwą wolność :roll:

Ostatnio doszedłem do tego samego wniosku po jakimś pół roku spędzonym z zenitowym rastrem, wiszącym niezmiennie przed środkowym polem aF. Ostrzenie na oko chyba jest jednak mimo wszystko lepsze od rastrowego centrum, czy też od punktów AF. Żeby jeszcze tylko ten "Live View" w d60 był większy.. No i jeszcze jedno apropo wątku to zupełnie nie rozumiem czemu się ludzie dziwnie patrzą na moje 3 stałki z ogniskowymi 50~58mm. Do pytań z cyklu po co mi 3 takie same obiektywy już przywykłem ;)

relojPL
17-07-2009, 01:21
Jak pisałem w innym wątku wybór padł na Nikona D90. Chciałbym się poradzić szanownych i bardziej obeznanych kolegów w temacie szkieł do tego aparatu.
A coś chciałbym skompletować.
Do czego ta puszka ma służyć ? Zaraz podam. Chciałbym się dowiedzieć jakie obiektywy mają dobry stosunek ceny do jakości i jasności. Zakładając że puszkę kupię za ok. 3000 pln to podobną kwotę mogę wydać na szkła. Zakładam też kupno lampy SB-900, ale to osobna kwota.
Do czego?
1. Ostre zdjęcia małych przedmiotów, głównie zegarków do sklepu internetowego
2.Makrofotografia
3.Fotki w pomieszczeniach, dom, kościół, impreza
4. fotki spacerowe, góry, jeziora, wczasy, plaża

Może jeszcze bym parę zł dołożył, bo jak widzę to przewija się motyw Nikkor 50 f1,8 AFD koszt ok.550 pln i Nikkor 35 AFS DX f1,8 / koszt ok 900 pln , no i widzę też częsty wpis (na innych forach ) o rewelacyjności N80-200 f2,8, Tamrona 17-50 f2,8 czy np. że KITy są świetne.
Moze mi ktoś rozjaśnić w głowie nieco.

kh29228
20-07-2009, 21:49
ja proponuję S10-20 (używka), N35 1.8, T100 2.8 makro (używka)

masz wtedy:
1. szeroko do krajobrazów
2. jasny standard
3. krótkie tele do makro + portrety

relojPL
20-07-2009, 23:10
N35 1.8 to już pewniak na 100%, mam od paru dni już zaznaczone kilka wykrzykników przy tym obiektywie.No powiedzmy 550 pln

Zamarzyło mi się SIGMA 70-200 mm F2.8 APO EX DG HSM Macro II + Hoya UV HMC to już około 3299 nówka (znalazłem za 3000 PLN też)lub Tamron AF 70-200 mm f/2,8 Di macro też 3000 pln-- który ew. lepszy? ktoś wie? lub Sigma 50-150 f2.8 2899
Bo jednak chciałbym mieć jasne tele... może jednak przesadziłem???
Może zadowolić się Sigma 18-250 F/3.5-6.3 DC OS HSM [S]- 2600 pln lub Tamron 18-200 mm F/3.5-6.3 XR Di II -900 pln
są też-nikkor 70-300 f4-5,6 (1800pln) i sigma 70-300 f4.5-5.6-1000pln , ale czy nie są zbyt ciemne.

Nie znam obiektywów, a głupio tak jakoś 4 godziny w sklepie przebierać i patrzyć, jak i tak wszystko wyjdzie dopiero w walce jak nagle światła zabraknie.

Wiem , że się w założonych 3000 nie zmieszczę jak wezmę to tele ze światłem 2,8. Może jakoś to przeżyję jeśli polecicie któryś z tych obiektywów lub inne.
i jeszcze coś szerokiego jak właśnie S10-20 , ale kwota mi się robi kosmiczna.( może TAMRON AF 17-50 F:2.8-1600pln)

PLS, pomóżcie obiektywowemu lamerowi:)

Roba66
21-07-2009, 11:28
N35 1.8 to już pewniak na 100%, mam od paru dni już zaznaczone kilka wykrzykników przy tym obiektywie.No powiedzmy 550 pln

Zamarzyło mi się SIGMA 70-200 mm F2.8 APO EX DG HSM Macro II + Hoya UV HMC to już około 3299 nówka (znalazłem za 3000 PLN też)lub Tamron AF 70-200 mm f/2,8 Di macro też 3000 pln-- który ew. lepszy? ktoś wie? lub Sigma 50-150 f2.8 2899
Bo jednak chciałbym mieć jasne tele... może jednak przesadziłem???
Może zadowolić się Sigma 18-250 F/3.5-6.3 DC OS HSM [S]- 2600 pln lub Tamron 18-200 mm F/3.5-6.3 XR Di II -900 pln
są też-nikkor 70-300 f4-5,6 (1800pln) i sigma 70-300 f4.5-5.6-1000pln , ale czy nie są zbyt ciemne.

Nie znam obiektywów, a głupio tak jakoś 4 godziny w sklepie przebierać i patrzyć, jak i tak wszystko wyjdzie dopiero w walce jak nagle światła zabraknie.

Wiem , że się w założonych 3000 nie zmieszczę jak wezmę to tele ze światłem 2,8. Może jakoś to przeżyję jeśli polecicie któryś z tych obiektywów lub inne.
i jeszcze coś szerokiego jak właśnie S10-20 , ale kwota mi się robi kosmiczna.( może TAMRON AF 17-50 F:2.8-1600pln)

PLS, pomóżcie obiektywowemu lamerowi:)
A ja skromnie polecę to co mam: Nikkor 16-85 VR - załatwia mi spacery, fotki rodzinne, wakacyjne i całą resztę mogącą się kryć pt. spacerzoom; Nikkor 35 mm 1.8 - j.w. ale jak potrzebuję jasno; Nikkor 60 mm macro - zdjęcia macro, portret, wąskie kadry przeróżnej maści. Na robaczki to on trochę za krótki, ale do zegarków (mimo, iż chodzą, to jednak stoją) się nada.
Teraz myślę o kupnie jakiegoś budżetowego tele, prawdopodobnie będzie to Nikkor 70-210.

zunaj
26-07-2009, 08:45
Każdy wybiera inny styl pracy z aparatem i ma inne potrzeby. Ja osobiście nie wyobrażam sobie biegania z stałkami podczas robienie reportażu z obojętnie jakiej imprezy. Zbyt wiele chwil, emocji, ujęć można stracić. Dla mnie stałki zawsze były i są tylko dopełnieniem jasnego obiektywu standardowego typu: 17-55, 24-70 czy 28-75 (zależy czy na DX czy FX się pracuje). Przyznam, że są jednak takie momenty, kiedy stałki są niezastąpione - gdy jest czas i miejsce na złapanie odpowiedniego kadru. Do sesji w plenerze czy studio, do makrofotografii czy choćby fotografii produkcyjnej z całą pewnością nadają się znakomicie. Moim skromnym zdaniem, w typowym fotoreportażu stałki się nie sprawdzają - przynajmniej w moim przypadku.

Thades
29-01-2010, 08:58
czy mozna to tak podsumowac
- zoomy w jasnych warunkach oswietleniowych moga = kilku stalkow (w swoim zakresie)
- w ciemniejszych warunkach oswietleniowych - stalka > zooma (bo ten drugi po prostu za ciemny)

mozna tak to rozumiec?

burton
29-01-2010, 10:52
czy mozna to tak podsumowac
- zoomy w jasnych warunkach oswietleniowych moga = kilku stalkow (w swoim zakresie)
- w ciemniejszych warunkach oswietleniowych - stalka > zooma (bo ten drugi po prostu za ciemny)

mozna tak to rozumiec?
Nie do końca :) . W niektórych systemach (np.Nikon) są zoomy z takim samym światłem jak systemowa stałka i lepszą jakością optyczną ( N14-24/2,8 vs N24/2,8 ). Ale uogólniając jak najbardziej dobrze rozumujesz.

Michał Figura
02-02-2010, 15:48
Zamarzyło mi się [B]SIGMA 70-200 mm F2.8 APO EX DG HSM Macro II + Hoya UV HMC to już około 3299 nówka (znalazłem za 3000 PLN też)lub Tamron AF 70-200 mm f/2,8 Di macro też 3000 pln-- który ew. lepszy? ktoś wie?

Miałem podpięte oba te obiektywy do D80 i D90, powiem tak oba szkła są ok jednak sigma nie zawsze trafiała z ostrością, natomiast Tamron bezbłędny więc polecam ten drugi.

MilekS
03-02-2010, 02:45
Spędziłem razu jednego całe popołudnie na wyścigach konnych w Goodwood. Szczęśliwie (byłem tam pierwszy raz i nie wiedziałem) kupiłem tańszy bilet i dostałem dostęp do 70 % prostej, od łuku, do samej barierki, oraz cała mało zasiedlona wysoka trybuna z widokiem aż na celownik, ale od tyłu. Miałem ze sobą kita 18-105 i Sigmę 170-500, i stałkę N 50/1.8. W niektórych wyścigach zajmowałem miejsce wysoko na trybunie, z Sigmą, w niektórych podchodziłem do samej barierki. Ani razu nie sięgnąłem po stałkę podczas gonitw, a zoomów używałem na zmianę. Ale do krajobrazu - tor w Goodwood uchodzi za najpiękniejszy na świecie - owszem, użyłem pięćdziesiątki.
Wieeeeeloletnie doświadczenie ze stałkami owocuje tym, że zastanawiałem się z którego miejsca dostanę najlepszy widok, dopiero potem wybierałem obiektyw taki, żeby jak najlepiej wypełnić kadr.
Często zafascynowani zoomami zapominamy o tym, że perspektywa NIE ZALEŻY OD OGNISKOWEJ, tylko od położenia obiektu i obiektywu. Ogniskowa i kąt widzenia wpłyna tylko na to, ile się zmieści w kadrze. Pewnie, że za krótka ogniskowa spowoduje spadek jakości, bo po przycięciu pixeli będzie za mało, ale lepiej trochę przyciąć, niż znaleźć w końcu pięknie zbliżenie konika na celowniku z ...obciętymi uszami.
Nie zapomniałem o głębi ostrości, ona przecież zależy od ogniskowej. Właściwie w tym wypadku bardziej zastanawiałem się, czy robić zdjęcia zamrażane w ruchu, czy szukać dłuższych czasów dla rozmycia ruchu. Czyli priorytet migawki, głębia jaka wychodziła - taka wychodziła.
Czy w tych warunkach długa jasna stałka dałaby mi jakąś przewagę? Nie sądzę. Odległość obiektów była szybko zmienna a światła wystarczało, z pewnością miałbym więcej do ścięcia czyli mniej efektywnych pixeli w gotowych kadrach.

petrus33
03-06-2010, 22:05
A ja powiem coś, co niektórym może się nie spodobać.
Po ponad 20 latach fotografowania stwierdzam, że te wszystkie Sigmy, Tamrony Tokiny czy Vivitary można o kant stołu potłuc, jeśli o jakość obrazu chodzi. W lutym pożyczyłem od kolegi obiektyw Nikona 60mm f/2.8D AF Micro-Nikkor i jak zobaczyłem jakość i kontrastowość zdjęcia, to szczęka mi opadła do ziemi. A cykałem jedynie D700. Aż strach pomyśleć, jaki jest efekt przy D3x. Wrzuciłem zdjęcia do PS, aby na koniec wyostrzyć je. Taki mechaniczny odruch mam. I okazało się, że nie ma potrzeby !!! Wszystkie fotki były jak żyleta ! Własnie się przymierzam do kupna tego ekstremalnie ostrego szkła. Nie będzie ono używane zbyt często do zdjęć makro, a głównie do portretu i jako standardowa stałka. Nigdy w życiu nie widziałem takiej precyzji odwzorowania detali. To szkło jest odlotowe pod tym względem. Poczytałem sporo o nim w necie i wszyscy wypowiadają się w samych superlatywach. Sporo Pro's mówi nawet, że Leica i Zeiss chowają się ze swoją ostrością. Ostrością w całym kadrze ! Na początku cena 1600zł wydawała mi się wysoką. Dziś uważam, że to okazja nie do przegapienia.

Marzy mi się także Nikon 105mm f/2.8D AF Micro-Nikkor . Dokładnie te same cechy jak 60mm, ale ten obiektyw używany byłby do makro i jako krótki tele. Oczywiście w portrecie też mialby sporo do zdziałania. Może jeszcze w tym roku targnę się na to szkło. Zobaczymy.

Doszedłem do wniosku, że żadne zoomy nie dorównają jakością obiektywom stałoogniskowym, a w szczególności tym dwóm, o których napisałem. To zupełnie inny świat, inna półka. Sprzedałem już większość swoich AF-Sów i wcale mi do nich nie tęskno. Chyba już nigdy nie kupię zooma. To nie to samo.

Jacek_Z
03-06-2010, 22:36
Powtarzasz się :) Ale w tamtym wątku nie ma dyskusji, więc odpiszę tu. Dziwię się, że dopiero po jak piszesz 20 latach zrobiłeś takie "odkrycie"
Praktycznie każda stałka makro jest żyleciasta, mam pod ręka oba szkła o których piszesz. Bardzo ostre sa także sigmy macro. Ale żadnego z macro używam do portretu.
Ujmę to tak inaczej, bardzo przekornie, ale chyba obrazowo. W programach graficznych są różne profile. Profil portret jest zupełnie inny niz profil krajobraz. W portrecie nie chodzi o wysoki kontrast i nasycenie koloru. O to chodzi w krajobrazie (generalizuje).

petrus33
04-06-2010, 00:47
Powtarzasz się :) Ale w tamtym wątku nie ma dyskusji, więc odpiszę tu. Dziwię się, że dopiero po jak piszesz 20 latach zrobiłeś takie "odkrycie"
Praktycznie każda stałka makro jest żyleciasta, mam pod ręka oba szkła o których piszesz. Bardzo ostre sa także sigmy macro. Ale żadnego z macro używam do portretu.
Ujmę to tak inaczej, bardzo przekornie, ale chyba obrazowo. W programach graficznych są różne profile. Profil portret jest zupełnie inny niz profil krajobraz. W portrecie nie chodzi o wysoki kontrast i nasycenie koloru. O to chodzi w krajobrazie (generalizuje).
Ja o tym dawno wiedziałem, ale dopiero w lutym zobaczyłem jak ostry może być obiektyw. Zawsze fascynował mnie legendarny Tamron Macro 90mm f/2.8 i ten pierwszy model był chyba najlepszy. Ale to co zobaczyłem z tej 60mm, powaliło mnie na kolana !! Bardzo żałuję, że nie mam tamtych fotek. U kumpla w kompie zostały zostawione. Ale nic straconego, wkrótce kupię to szkło i z przyjemnością zaprezentuję zdjęcia. Nie wiem jakie są Sigmy Macro, ale reszta szybkich szkieł, to według mnie mydełko Fa :))) To zupełnie inna klasa optyki.
Te dwa Micro Nikkory są zbyt ostre do portretu i trzeba czasami stosować softening w PS. Żeby wszystkie obiektywy miały taki problem :)) Ale jako standard do codziennego pstrykania ta 60mm jest wręcz idealna. Jedyna słabość, chociaż też nie do końca udokumentowania to ostrzenie na nieskończoność, w końcu to makro-lens.
Tak jak pisałem wcześniej, ja takiego obiektywu jeszcze nie spotkałem. Mega ostrość !! A to właśnie lubię najbardziej.

karabud
04-06-2010, 15:33
To wlasnie dlatego powinienes sprobowac szkiel Zeissa, Leici i APO Voiglandera. To jest inna jakosc optyki ;)
Pozaym oprocz "ostrosci" (rozdzielczosci) dochodzi mikrokontrast ktory poteguje wrazenie ostrosci i pewnie to Cie w tym obiektywie zafascynowalo;)

Jacek_Z
04-06-2010, 21:00
..Ale to co zobaczyłem z tej 60mm, powaliło mnie na kolana !! Bardzo żałuję, że nie mam tamtych fotek. U kumpla w kompie zostały zostawione. Ale nic straconego, wkrótce kupię to szkło i z przyjemnością zaprezentuję zdjęcia. Nie wiem jakie są Sigmy Macro, ale reszta szybkich szkieł, to według mnie mydełko Fa :))) To zupełnie inna klasa optyki..Przesadzasz. Podpaliłeś się, ale przewaga tych macro nie jest tak gigantyczna. Jest kilka szkieł, które dorównują macro, szczególnie przymknięte.

Ja pamiętam jak kolega obejżał kilka zdjęć z cudzego sprzętu na sporym monitorku eizo. Szczęka mu opadła. A po prostu zdjęcie (jpg z body) było mocniej ostrzone, a monitor z dobrymi kolorami dodał też wyrazu. W praktyce na swoim sprzęcie mógł mieć ten sam efekt :)

hipcio_stg
23-06-2010, 13:08
Na początek się przywitam, bo to mój pierwszy post na forum.

Przechodząc do tematu. Kupiłem jakiś miesiąc temu D90 + 18-105 i jestem zadowolony z zakupu jak i efektów. Dopiero raczkuję w fotografii, ale nabierając wiedzę w przekładzie praktycznym zdjęcia wychodzą coraz lepsze. Planuje dokupić stałkę 50 / 1.8 (zawodowo nie pstrykam i żal mi kaski na 1.4). Mam w domu stary obiektyw 50mm M42 od ZENITHA i pytanie: Warto kupować tą 50/1.8, czy dobrą przejściówkę do tego co mam? Ostatecznie inne dobre szkła idzie dostać w systemie M42 za relatywnie małe pieniądze. Pierwszą szklarnię bym zbudował na M42 (50mm, 85mm i 135mm) i do tego jakiś dedykowany szerokokątny, bo stare były robione pod pełną klatkę i spisują się beznadziejnie.

Cały czas się zastanawiam, bo koszty tych szkieł dedykowanych są astronomicznie drogie w porównaniu do M42. Spodziewam się dziecka w styczniu przyszłego roku i chcę zrobić masę pięknych pamiątek. Co powinienem kupić i w jakiej kolejności? Od czasu do czasu lubię też gdzieś pojechać, docelowo chętnie usiądę na ambonie myśliwskiej i pstryknę jakieś zbliżenia, ale to bardziej odległy temat. Chętnie robię makro (słyszałem o pierścieniach pośrednich), widziałem niezłe efekty. Kupować obiektyw mikro czy lepiej zainwestować w pierścienie?

Wiem masa pytań, ale ostatecznie jestem amatorem :D

pilif25
15-07-2010, 20:00
Ja mam z kolei pytanie z trochę innej beczki...
Jeżeli chcę sprawdzić w sklepie, czy dany obiektyw bardzo mydli, a sklep ma na stanie jeden egzemplarz szkła, to w porównaniu z czym mam stwierdzić potencjalną mydlaność, że tak to ujmę?

dawid503
11-10-2010, 22:41
Witam kupiłem dzisiaj Nikkora 85 1.8D (body d70s)
Ustawienie w menu odnoście ostrzenia są na +2 ale niestety wdł mnie obiektyw nie ostrzy dobrze przynajmniej od 1.8.
Mam 7 dni na to żeby go zareklamować i oddać z powrotem a sprzedawca wymieni mi na nowy. Proszę oceńcie czy przesadzam czy jednak jest coś w tym.

1,8f

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img217.imageshack.us/i/dsc0015lm.jpg/)



i 2,0f

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img529.imageshack.us/i/dsc0016qw.jpg/)

Proszę o odp z góry dzięki bo już sam nie wiem czy przesadzam czy nie.

Jacek_Z
11-10-2010, 23:26
Przesadzasz. Jest ok. Na 1.8 nie ma żylety. Ustaw sobie wyostrzanie na 5 lub wyżej, jeśli lubisz mieć ostro.

stachmuszel
12-10-2010, 07:23
Przesadzasz. Jest ok. Na 1.8 nie ma żylety. Ustaw sobie wyostrzanie na 5 lub wyżej, jeśli lubisz mieć ostro.

Z tego co pamiętam w D70s max wyostrzanie to +2.

dawid503
12-10-2010, 10:06
tak zgadza się jest tylko +2
Czyli pozostaje mi podostrzenie podczas obróbki jeżeli chciałbym mieć małe GO ?
Bo do zwrotu się nie nadaje tak?

stachmuszel
12-10-2010, 10:46
Szkło jest ok. Ciesz się, że masz tak a nie inaczej.
"Podostrzanie " podczas obróbki nie ma wpływu na GO.
Pozdr.

loki_p
12-10-2010, 13:56
Każda taka jasna stałka zyskuje na ostrości po lekkim domknięciu. 85/1.8 nie jest wyjątkiem i twój egzemplarz jest jak najbardziej normalny.

dawid503
12-10-2010, 15:00
To że przymyka się obiektyw i jest ostrzej wiem, tylko dlaczego wydając 1500 zł jedni mają ostre już od 1,8f a u mnie dopiero od 2,4 jest zadowalająco.

Jacek_Z
12-10-2010, 18:46
..jedni mają ostre już od 1,8f ..??? skąd takie przypuszczenie? Zapytaj czy jak przymkną do 2,4 to mają ostrzej czy nie? Co znaczy "mają ostre?" Sami tak piszą? Dla jednego cos jest ostre, a drugi powie, że ma ostrzej. To subiektywne. Jakie maja doświadczenie i z czym porónują ostrość swojego? Z jakąś super stałką, czy z kiepskim kitem? Jakie było światło gdy robili zdjęcie? Ostre, kontrastowe, czy słabe, bezcieniowe? Jakie mieli ustawienie wyostrzenia w body czy w PS ?
Mam nadzieję, ze ta pytania ci uzmysłowiły, że takie zdalne porównanie ostrości z cudzymi szkłami/opiniami jest niecelowe. Porównać można tylko wtedy, gdy sie ma na stanowisku testowym 2 obiektywy i w identycznych warunkach zrobi się sensownie zdjęcia.

dawid503
12-10-2010, 19:30
Bez komentarza. i wszystko jasne

loki_p
13-10-2010, 10:42
To że przymyka się obiektyw i jest ostrzej wiem, tylko dlaczego wydając 1500 zł jedni mają ostre już od 1,8f a u mnie dopiero od 2,4 jest zadowalająco.
Jeśli cię to pocieszy to ja mam dokładnie tak samo jak ty. Od 2.0-2.2 uważam że jest wystarczająco ostro. 1.8 jest bardziej miękko. Myślę że sporo osób mogło by to potwierdzić w przypadku tego szkła.

dawid503
13-10-2010, 21:29
byłem dzisiaj w sklepie w którym kupiłem i niestety Pan potwierdził... ostro może być od 2,8 dopuszczalna granica, i lipa tak czekałem na to szkło i niestety się rozczarowałem bo myślałem że będzie zyskanie czasu po ustawienie nawet na to 2,0 ale jednak na 2,8 jest dobrze.

Jacek_Z
14-10-2010, 11:08
Zrób sobie odbitkę na papierze z 1.8 - zobaczysz, że cropy 100%, a odbitka to zupełnie inna rzecz. Będzie ostro. Myslisz, że 85/1.4 na 1.4 jest ostrzejsza? No to byś się zdziwił, że szkło za 4-5 tys jest takie same.

carantoni
22-01-2011, 19:25
Czy ktoś mógłby dorzucić coś od siebie na temat szkiełka VOIGTLANDER 58 1.4? To ciekawa kontrpropozycja dla zeissa i nikonowskiej 50/1.4.
Mieliście w łapkach? Właśnie szukam jakiejś stałki o podobnej ognikowej i mnie korci, niestety ktoś na forum zbił mnie kompletnie z tropu i zaprezentował fotki które w większości były nieostre.
Jak to w końcu jest?

misiek1214
08-05-2011, 17:42
Nie chcąc robić syfu zadam tu swoje pytanie bo i pasuje ;)

Znajomy napalił się na lustro.... Wybrał nikona i zastanawia się jeszcze czy D90 czy D5000 ale to już jego wybór. Natomiast zapytał mnie jaki obiektyw byłby lepszy 18-105 czy jakaś stałka bo światło lepsze itd. I powiem szczerze że nie potrafię mu konkretnie pomóc. Zdjęcia robi głównie rodzinie(dzieci) i czasem na dworze(rośliny itd ale nie makro). Może ktoś się wypowiedzieć ktoś kto używa lustra już jakiś czas?(Sam lustrzanki używam okazyjnie(narazie ;) )

tomwidlak
08-05-2011, 17:55
Taka refleksja mnie naszla - czy ktos jeszcze pamieta ze obiektywy sluza do robienia zdjec ? :D I czy nikogo nie dziwi ze w tych wszystkich testach, porownaniach i jak to tak jeszcze zwal, nie ma obecnego ani jednego czegos co nawet w ogromnym optymizmie mozna by dumnie nazwac bylo zdjeciem ? :D

przypadek moze, zastanawiajace :-)

Zolty
08-05-2011, 20:54
Na zdjeciach w "normalnym" rozmiarze slabo widac czy szklo mydli... ;)

bamicz
17-05-2011, 09:12
@misiek1214 - Zależy jaki zaawansowany ten znajomy, jeżeli zaczyna to na początek najlepiej 18-105 dość uniwersalne i dobre szkiełko, jest trochę zumowania co dla początkujących jest zaletą i sytuacyjnie odnajdzie się lepiej, jeżeli lubi zoom nożny (trochę biegania) to na początek N 35/1.8 i wtedy światełko jest ok a cena nie za duża - a sądząc po zakresie planowanym zdjęć to brak zoomu nie powinien przeszkadzać.

RBT
21-06-2011, 21:51
Taka refleksja mnie naszla - czy ktos jeszcze pamieta ze obiektywy sluza do robienia zdjec ? :D I czy nikogo nie dziwi ze w tych wszystkich testach, porownaniach i jak to tak jeszcze zwal, nie ma obecnego ani jednego czegos co nawet w ogromnym optymizmie mozna by dumnie nazwac bylo zdjeciem ? :D

przypadek moze, zastanawiajace :-)

Właśnie dlatego rozpatrujemy ich jakość. A skoro od jakości obiektywu zależy jakość obrazu....
Nie wszyscy fotografują zwiewne kobiece ciała - wielu z nas para się także fotografią techniczną np. fotogrametrią, gdzie nieostre obiektywy "pełne" aberracji nie mają zastosowania.

woit
15-03-2012, 22:48
Witam!

Podczas odwiedzin FJ z moim D5100 poprosiłem pana sprzedawcę o stałki: 85 f3.5 i 105 f2.8 prawdopodobnie była już na ten temat dyskusja, ale doświadczyłem bardzo wielkiego zawodu. Dlaczego obiektyw f3.5 nie chciał się przymknąć do f3.5? Tylko zachowywał się tak jakby to od obiektywu zależało jaką w danej chwili ustawi przysłone minimalną, kosztuje nie mało i jeszcze chce mi dyktować swoja wole? Bo ja myślałem że jak płacę to żądam? Czyli na f3.5 udało się mu zejść tylko w trybie S i chyba przy otwartej lampie...W trybie A brak posłuszeństwa, minimum było f4.0 to samo ze 105mm. Na co sprzedawca mówi: " Panie, to normalne a serwis umywa ręce"
To ja pytam po co wywalać grubą kasę na jasną stałkę gdy ta nie da mi tego co widzę na opakowaniu? To tak jakbym kupował Porche i na autostradzie okazało sie że max V to 100km/h a folder w salonie mówił o 300km/h
Tylko 35 f1.8 słuchał pana w trybie A w całym zakresie do jego minimum.

Pozdrawiam!

zyrafal
15-03-2012, 22:59
@woit - serio mówisz? pierwsze słyszę, żeby coś takiego się działo - jeśli jest tak faktycznie, to bzdura totalna!

RomanZWrocławia
15-03-2012, 23:06
Skoro 85/3,5 to rozumiem,że 105/2,8 też w wersji makro prawda? Skoro tak, nie masz się co unosić - szkła makro tak mają, że wraz ze wzrostem skali odwzorowania jaką chcesz uzyskać obiektyw "ciemnieje" Możesz testować ponownie: w trybie M ustaw ostrość na nieskończoność, otwórz przysłonę, następnie kręć pierścieniem ostrości w drugie skrajne położenie i obserwuj co się będzie działo z wyświetlaną wartością przysłony. W ten sposób automatyka aparatu za Ciebie wprowadza niezbędną poprawkę w ekspozycji wynikającą ze strat światła przy długim wysunięciu tubusa obiektywu.

Na co sprzedawca mówi: " Panie, to normalne a serwis umywa ręce" - i mieli rację :)

Jacek_Z
15-03-2012, 23:12
Bardziej przerażająca od niewiedzy userów (nie musza być az tak zaawansowani) jest niewiedza sprzedawcy. On szedł z tym do serwisu? Wątpię, serwis by wytłumaczył w czym rzecz.

RomanZWrocławia
15-03-2012, 23:36
Na szybko tabela ze strony Kena Rockwella pokazująca jak zmienia się światłosiła Nikkora 60/2.8 wraz ze wzrostem skali odwzorowania (tu dokładnie wraz ze zmniejszaniem się odległości przedmiotowej)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img198.imageshack.us/img198/865/7408212573.png)
tabela i więcej tu: http://www.kenrockwell.com/nikon/60mm-afd.htm

mArcoki
17-03-2012, 10:19
Każde szkło macro tak ma. Jedne podają info do korpusu, a w innych magicznie ginie światło i na półautomacie jakimś cudem ustawiają dłuższe naświetlanie.

luszien
17-03-2012, 23:04
Witam!

Podczas odwiedzin FJ z moim D5100 poprosiłem pana sprzedawcę o stałki: 85 f3.5 i 105 f2.8 prawdopodobnie była już na ten temat dyskusja, ale doświadczyłem bardzo wielkiego zawodu. Dlaczego obiektyw f3.5 nie chciał się przymknąć do f3.5? Tylko zachowywał się tak jakby to od obiektywu zależało jaką w danej chwili ustawi przysłone minimalną, kosztuje nie mało i jeszcze chce mi dyktować swoja wole? Bo ja myślałem że jak płacę to żądam? Czyli na f3.5 udało się mu zejść tylko w trybie S i chyba przy otwartej lampie...W trybie A brak posłuszeństwa, minimum było f4.0 to samo ze 105mm. Na co sprzedawca mówi: " Panie, to normalne a serwis umywa ręce"
To ja pytam po co wywalać grubą kasę na jasną stałkę gdy ta nie da mi tego co widzę na opakowaniu? To tak jakbym kupował Porche i na autostradzie okazało sie że max V to 100km/h a folder w salonie mówił o 300km/h
Tylko 35 f1.8 słuchał pana w trybie A w całym zakresie do jego minimum.

Pozdrawiam!

jeśli chodzi o obiektywy makro to jest to normalne że im bliżej fotografowanego obiektu jesteś ( większe przybliżejnie) tym przysłona obiektywu się przymyka jest to normalne zjawisko

krzysiozboj
19-03-2012, 00:57
Szkło tyle kosztuje że ma prawo się cenić i dyktować swoją wolę, tańsze muszą słuchać pokornie właściciela ;)

Nowicjusz ma prawo nie wiedzieć ale ostry ton może być ryzykowny i być przyczyną śmieszności, sprzedawca skompromitował się ale przy okazji 105/2.8VR jeszcze fajniejszy numer wyszedł na optycznych gdy to szkło testowali :D

krzysiekn
19-03-2012, 08:01
krzysiozboj !!!to dla mnie hasło miesiąca "szkło tyle kosztuje ,że ma prawo się cenić i dyktować swoją wolę".w życiu nie podepnę drogiego szkła , bo może mnie starmosić.:D.pozdrowienia dla "fachowego sprzedawcy".

TOP67
19-03-2012, 09:31
Po raz nie wiem który napiszę.

WSZYSTKIE OBIEKTYWY CIEMNIEJĄ PRZY OSTRZENIU NA BLISKIE ODLEGŁOŚCI.

Nie jest to żadne domykanie przysłony ani oszustwo producenta. To czysta fizyka.

Ostrzenie polega przecież na oddalaniu obiektywu od matrycy. Zatem ta sama ilość światła pada na większą powierzchnię. Czyli do matrycy dociera mniej światła. W samym obiektywie nic się nie zmienia.

sebar1
19-03-2012, 10:33
Po raz nie wiem który napiszę.

też nie wiem ale mam dziwne przeczucie, że nie ostatni.... ;)




Nie jest to żadne domykanie przysłony ani oszustwo producenta.

a jak wygląda sprawa GO? Tamrona 90tka pokazuje f3,2 - f3,5 w ujęciach portretowych.
Głębia jest jak dla f2,8 czy taka jak dla przysłony którą pokazuje aparat?

TOP67
19-03-2012, 11:05
GO liczymy tak jak dla 2,8. Przecież fizycznie otwór przysłony się nie zmienia.
Większy problem jest z oszacowaniem GO w przypadku obiektywów IF. Taki np Nikkor 85/3.5 mniej się ściemnia, bo skraca ogniskową. I taką ogniskową należałoby wpisać do kalkulatora. Tylko nikt nie wie ile ona wynosi. Na szczęście w zakresie portretowym zmiana jest minimalna.

sebar1
19-03-2012, 21:02
GO liczymy tak jak dla 2,8. Przecież fizycznie otwór przysłony się nie zmienia.

no w sumie logiczne.... ale w takim razie po co pokazuje różne wartości przysłony zamiast wydłużyć czas?
jaki jest sens zmiany tej wartości skoro głębia i tak będzie taka jak dla f2.8?
co to nam daje?
Pozdrawiam,

Jacek_Z
19-03-2012, 21:13
Bo pracując na manualu albo na błysku (manualnym) musisz mieć prawidłowe naświetlenie klatki.

TOP67
19-03-2012, 21:33
no w sumie logiczne.... ale w takim razie po co pokazuje różne wartości przysłony zamiast wydłużyć czas?


Ale przecież aparat wydłuża czas.
Wszystkim wątpiącym, proponuję zrobić eksperyment. Stawiamy aparat przed białą, równo oświetloną ścianą. Podpinamy np 50/1.8D. Tryb A, przysłona 1,8.
Ustawiamy ostrość na nieskończoność i odczytujemy czas, następnie na minimum i odczytujemy czas. Będą się różnić ok 1/3EV, bo ten obiektyw ma mały wysuw.
A teraz w trybie M, ustawiamy ten sam czas czas i pstrykamy fotki na obu wyostrzeniach. Ponieważ czas się nie zmienił, to fotki będą się różniły jasnością.

Jakby ktoś chciał bardziej dociekać, to sprawdzi że zmienia się też kąt widzenia obiektywu. Obserwując jakiś obiekt, można zauważyć, że się powiększa przy ostrzeniu na mniejsze odległości.

Czyżby wydłużała się ogniskowa? ;)

Jacek_Z
19-03-2012, 21:38
Ale przecież aparat wydłuża czas.Koledze raczej chodzi o to dlaczego pokazuje inną wartość otwartej przysłony w obiektywie macro (przy dużym wysuwie).

Napisałem wyżej dlaczego. Nie zawsze korzysta się z automatyki.

sebar1
19-03-2012, 21:54
Ale przecież aparat wydłuża czas.

ja wiem, że wydłuża czas. Ale czy to znaczy, że wydłuża czas i zmienia wartość przysłony jednocześnie w przypadku szkieł macro?
robię makro od lat i wiem, że tak jest ale dziś zacząłem się zastanawiać po co to jest?
jak widać na przykładzie naszego forum same z tym problemy i nieporozumienia.
Niech się wyświetla stałe f2,8 i niech światłomierz koryguje to czasem naświetlania jak w przypadku starszych szkieł macro sigmy i będzie spokój.


Napisałem wyżej dlaczego. Nie zawsze korzysta się z automatyki.

no ale jak się nie korzysta z automatyki to skąd się wie jak jest aktualnie wartość przysłony?
jak się nie podejrzy jaką wartość przysłony mamy to czysta zgaduj zgadula chyba, że operujemy skrajnościami 1:1 - nieskończoność.

TOP67
19-03-2012, 22:06
Ale czy to znaczy, że wydłuża czas i zmienia wartość przysłony jednocześnie w przypadku szkieł macro?

Tak. Bo przecież jasność sceny się nie zmienia.



no ale jak się nie korzysta z automatyki to skąd się wie jak jest aktualnie wartość przysłony?
jak się nie podejrzy jaką wartość przysłony mamy to czysta zgaduj zgadula chyba, że operujemy skrajnościami 1:1 - nieskończoność.

Policzenie aktualnej jasności obiektywu jest bardzo proste.

jasność = ustawiona przysłona * (ogniskowa+wysuw)/ogniskowa

Za analoga (jeszcze sprzed czasów TTL) były specjalne tabelki, o ile należy przedłużyć czas.

sebar1
19-03-2012, 22:25
Tak. Bo przecież jasność sceny się nie zmienia.


Na czym polegałaby różnica gdybym miał cały czas f2.8 a światłomierz dobierał czas do warunków?

Jacek_Z
19-03-2012, 23:45
Na czym polegałaby różnica gdybym miał cały czas f2.8 a światłomierz dobierał czas do warunków?Pomyśl o manualnym błysku w manualu w body. Wyliczasz go z LP lampy. No i będzie błąd. Jeśli błyśniesz tak jak wyliczyłeś to będziesz miał niedoświetlenie. Czas w błysku nie ma znaczenia (załóżmy, że mieścisz się w czasie synchro i że dominuje błysk)


...no ale jak się nie korzysta z automatyki to skąd się wie jak jest aktualnie wartość przysłony?..Wartość przysłony masz podawaną, bez różnicy czy działasz w automatyce czy nie (mówie o obiektywach z chipem).

Za dawnych czasów tego typu udogodnień generalnie nie było, dziwisz się postępowi?
Dlaczego nie było info o stracie na ekspzycji? A jak to zrobić w sinarze, który ma miech i nie wiadomo jaki obiektyw? Jak to zorbić w Mamiyi RB ? Jak to zrobić w wielu aparatach, gdzie dopiero od pewnego czasu były mechaniczne symulatory informujące o jasności szkła (jednej, konkretnej).
Dopiero za czasów chipów dało się zrobić coś, co pomaga w bardzo prosty sposób w pracy nie tylko w automatyce, ale i w manualu. Ale nie wszystkie firmy to stosują. Nikon jest raczej wyjątkiem.

Były obiektywy - perełki, gdzie wymyślono jak "zmienić jasność" przy wydłużeniu szkła o pierścienie macro. (np Vivitar 90/2.5). Ale generalnie to trzeba było pamiętać o tym, stosować tabelki pokazujące o ile spada ekspozycja.

sebar1
20-03-2012, 08:21
Pomyśl o manualnym błysku w manualu w body.


Czyli tak jak przypuszczałem statystycznemu Kowalskiemu kupującemu np Nikkora 40mm f2.8 pewnie nigdy się to nie przyda.
Ba, pewnie i 99% wszystkim obecnie kupującym szkła macro się to nie przyda.... ;)
Dziękuje za wyjaśnienie.

Jacek_Z
22-03-2012, 00:34
Laikom pracującym w automatyce nic nie jest potrzebne - automatyka naświetalnia albo mocy błysku lampy skompensuje straty światła - z racji genialności pomysłu pomiaru TTL uwzględniającego wszelakie straty, obojetnie jaka by była ich przyczyna (choćby nakręcony filtr szary).
Są jednak osoby podchodzące do tematu zdecydowanie bardziej profesjonalnie, pracujący na dużych wyciągach, pracujący na manualach. Fakt, nie będą to użytkownicy dwóch najbardziej bezsensownych szkieł w historii nikona - czyli 40 i 85 micro.

Sebiriusz
04-08-2013, 22:55
Koleżanki i koledzy dopomóżcie mi bo już tracę resztkę swoich włosów...

Mam ubogą szklarnie bo 18-105 i 50f1,4. (na dx)
Bardzo dużo używam 50 i nawet częściej ją zabieram na spacery wiedząc że ogniskowa mnie strasznie ograniczy.
Podobają mi się jasne stałki i tyle jednak większego doświadczenia z innymi obiektywami nie miałem.
Teraz postanowiłem wejść w FX i dokupić szkieł.
W pierwszym momencie wytypowałem:

Sigma AF 20 mm f/1,8 EX DG ASP RF
Sigma A 35 mm f/1.4 DG HSM
Nikon AF-S Nikkor 85 mm f/1,8G

jednak im dłużej się zastanawiam tym mniej jestem pewien... pojawił się w głowie
Nikon AF-S 24-70 mm f/2.8G ED

bo uniwersalny, sprawdzony i wychwalany ...bo AF jak z katalogu.

Jakie są wasze opinie?

Sebiriusz
05-08-2013, 19:18
...ja wiem że dołączyłem się do odgrzewanego kotleta, ale czy temat naprawdę tak jałowy że nikt już nic mi nie napisze?
:sad:

Czornyj
05-08-2013, 20:09
Będzie Ci się chciało na spacery pizgać armatę jaką jest 24-70? Ja bym do FX zostawił 50-tkę, ew. zamienił ją*na 35-tkę i szlus.

Sebiriusz
06-08-2013, 01:07
Teraz się zastanawiam czy nie ograniczyć się na razie do S20, N50 i N85... Da się żyć tylko z takimi ogniskowymi na FX? ...reportaż.

P.R.P.
07-08-2013, 20:47
Ja bym został przy pierwotnym planie tj. 20,35,85. Układ idealny. Wiem bo sam mam to co w stopce i czasem wolałbym jw. ogniskowe.
P. S. 24-70 choć takie super to jednak zamieniłem na stałkę..

Sebiriusz
12-08-2013, 16:51
no i siup...
kupiłem 20 i 85 mm. W torbie już leży 50 mm.
Teraz czekam na 14 i 35 :)
a za 100 lat jakieś dłuższe tele ;)

EDIT - nie piszemy o handlu, za to grożą konsekwencje.

User1
14-02-2017, 13:14
Ja bym aż tyle tych stałek nie kupował, bo i tak nie będzie się chciało pięciu zmieniać co chwilę ;) Sam mam 24-35-50 i powiem, że zamiast 24 przydałaby się 20mm. 85mm ja odpuszczam, planuję manualnego Samyunga 135/2, chwilowo mam jupitera 135/3.5. Szkoda rezygnować z 50 nikona, bo tania i dobra.

madebyzosiek
14-02-2017, 13:40
Ja bym aż tyle tych stałek nie kupował, bo i tak nie będzie się chciało pięciu zmieniać co chwilę ;) Sam mam 24-35-50 i powiem, że zamiast 24 przydałaby się 20mm. 85mm ja odpuszczam, planuję manualnego Samyunga 135/2, chwilowo mam jupitera 135/3.5. Szkoda rezygnować z 50 nikona, bo tania i dobra.
Aleś odkopał temat :D

User1
14-02-2017, 13:44
Hahaha, rzeczywiście, był na górze przypięty, na datę nie spojrzałem, bo myślałem, że najnowszy ;)

Rycerz
18-02-2017, 22:02
no właśnie fajny temat to był kiedyś, pamiętam jak się kiedyś wszyscy "jarali" stałkami, a dziś??

Ale żeby było na temat: chodzi mi po głowie kupno 20/1.8

Dho'ine
20-02-2017, 12:40
Stare, zamierzchłe czasy jak się wszyscy jarali 35 1.8. Teraz się okazało że to słaby obiektyw z wolnym AF, że ogniskowa nijaka i jeszcze kilka innych wad. Sam miałem i sprzedałem, teraz czasem żałuję bo fajnie by było czasem podpiąć coś szerszego nić 50 a lżejszego niż S17-50. Mi nadal się marzy Nikkor 24 1.8 G, bliźniaczy do 30 i 50.

ksh
20-02-2017, 13:31
Po pojawieniu się zoomów Art Sigmy jest duża konkurencja dla stałek, komfort posiadania w jednym kilku ogniskowych z często nawet lepszą jakością zachęca mimo wysokich cen.

Dho'ine
20-02-2017, 16:34
Mi bardziej zależy na lekkości i wygodzie. Mój D90 (tak samo jak zapewne seria D7xxx) ze stałką 35 czy 50 jest bardzo lekki i kompaktowy i nie przeszkadza, w sam raz żeby go zabierać "tak na wszelki wypadek". Ze Sigmą już nie jest tak fajnie.

ck_dezerter
20-02-2017, 16:44
Witam!
Chyba się dołączę do dyskusji - stałki w kwestii lekkość/jakość obrazka/cena jednak do mnie coraz bardziej "gadają". Na ten moment mam zestaw: Samy14/2.8-N28/1.8- N50/1.4d-T90/2.8macro i wydaje mi się, że pod fx jest to bliskie optimum. Pod dx brakuje fajnego odpowiednika Samy 14/2.8. Wszystko lekkie, fajne, budżetowe w miarę, obrazki świetne. Minusy to tylko konieczność przekładania szkieł.
pozdrowienia!

User1
28-02-2017, 00:03
Jeszcze dodam, że dla mnie ważna jest jeszcze niezawodność, dlatego celuje w obiektywy AF(śrubokręt), chociaż niektóre wolniej ostrzą i trochę głośniej. W zamian nie ma się tam co popsuć, na wartości już chyba nie stracą, będą na dożywocie. Mam wrażenie, że ff i bf to nowa technologia AF-S i że kiedyś problem nie istniał. Zoomy wydają mi się delikatne, stałki to jest jednak to, z jakością różnie bywa, ale taki nikkor 24-70 kosztuje sporo, a taki komplet 24-35-50 niecałe 2000zł, jak się ma torbę, to wymiana sprawnie idzie, mam już technikę opracowaną, chociaż czasem wkurza jak trzeba co dwa zdjęcia zmieniać, ale to nieczęsta sytuacja ;)

miweto
19-03-2017, 19:39
syn marnotrawny zawsze wraca.

bryko72
03-10-2017, 13:33
Witam,
jako że to mój pierwszy post na zacnym forum witam Wszystkich i kilka słów wstępu. Fotografuję amatorsko, odkąd pamiętam :). Nikoniarzem jestem od kiedy było mnie na to stać. Analog skończyłem na F90X z całą kolekcją zoomów ze stałym światłem. Po przesiadce na D200 całości szklarni sprzedałem bo nie za bardzo pasowała mi do nowego pudła i kupiłem Nikkora nikkor af-s 18-200 mm f/3.5-5.6 (ograniczania budżetowe :) ) i wszystko mi pasowało aż do niedawna. Okazyjnie kupiłem cały plecak sprzętu z D300, wśród tego dwie stałki, 35/1,8G i 50/1,8D no i się zaczęło .... W zasadzie odpiąłem superooma na dobre i robię tylko stałkami. Teraz myślę już o sprzedaży 18-200 i zastąpieniu go jakimś jasnym stałym tele w przedziale 100-150 mm ale tu zaczynają się schody. Bardzo dobrze oceniany 135/2 DC to na razie nieosiągalna półka cenowa, podobnie 105/2,8 macro. Podpowiecie co mógłbym kupić z budżetem do 2tys, ewentualnie lekko, ale naprawdę lekko powyżej? W zasięgu budżetowym jest niby Nikkor 85/1,8, ale jest lekko za krótki jak dla mnie.
pozdrawiam
Bryko

Ryw
03-10-2017, 14:30
Jeżeli wystarczy Ci 2.8, używałem czas jakiś Sigma 105 mm f/2.8 EX DG OS HSM Macro i (poza troszkę wolnym AF) byłem bardzo zadowolony. Ale dla mnie był za długi, zamieniłem na N85/1.8.

User1
03-10-2017, 19:11
Co kto lubi, można spojrzeć w stronę Nikkora AF 180/2.8, lub manualnego Samyanga 135/2.

damian_888
27-11-2017, 23:12
Co kto lubi, można spojrzeć w stronę Nikkora AF 180/2.8, lub manualnego Samyanga 135/2.

Sam patrzę w stronę manualnego Samyanga 135 /2. Widzę masz taki. Możesz mi coś więcej o nim napisać?
Najbardziej mnie interesuje czy ostrzenie nim na 2.0 jest naprawdę tak trudne aby trafić w punkt?

User1
30-11-2017, 01:10
Miałem kilka Nikkorów ais, co prawda inne ogniskowe i ostrzenie stoi na podobnie dobrym poziomie, pierścień chodzi tak jak lubię z dość dużym oporem. Kwestia bardziej jak się czujesz, bo to trochę przeszkadza, patrzeć na kropkę potwierdzenia i kątem oka kadrować, czy kadrować i kątem oka obserwować kropkę ;) Kolejna kwestia to wizjer, mając D70s z małym, ciemnym wizjerem, precyzyjne ustawienie ostrości odbywało się w męczarniach, kropka znika, to się pojawia na 1/3 sekundy i znowu znika, a na oko nie było mowy żeby tam ustawić ostrość. Z analogami jest o niebo łatwiej, masz D500 więc wizjer powinien być dobrej jakości i raczej nie będzie problemu. Kolejny problem to mała głębia ostrości, jak obiekty jest blisko, ciężko to ustawić precyzyjnie bez statywu, bo np początek, lub koniec obiektu wychodzą poza ostrość, jeszcze dochodzą ruchy rąk(używam tylko centralnego punktu ostrości i przekadrowania, co dodatkowo potęguje ten efekt). Koniec końców myślę, że fajny obiektyw, jeśli AF nie jest niezbędny, zastanawiałem się nad jakimś Nikkorem ais, ale Samyang ostry na f/2 i używanego znalazłem w dobrej cenie, to czego więcej szukać?

damian_888
01-12-2017, 13:03
No nie boję się jakoś manualnych. Fotografowanie z obiektywem manualnym daje mi nawet dużo frajdy. Trochę zostałem postraszony trudnością ostrzenia na F2 na tym Samyangu ale myślę, że podejmę wyzwanie :)
Dzięki za info :)