Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] pierwsi klienci :)
Wokół karmnika i mojej czatowni zaczynają kręcić się pierwsi klienci. Oczywiście prym wiodą kowaliki, później bogatki. Bardzo nieśmiało czai się rudzik ale na razie nie wyszedł na czysty strzał.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
Czyli wyglada na to ze jednak da sie i poza czatownia zrobic fajne foty :) szkoda ze ja nie moge postawic sobie takiego ustrojstwa bo u mnie jedynymi klientami byli by Chinczycy sprawdzajacy co 5sek co bialy robi w krzakach... Ostatni kowal najfajniejszy, co nie znaczy ze pozostale dwie sa zle ;) ale od Ciebie musze wymagac wiecej niz to co pokazane pod numerem 1 i 2 :P ;)
Wszystkie trzy dobre , ale dla mnie najbardziej nr.3
grzegorzps
23-09-2007, 19:38
Bardzo dobre, światło Ci sprzyjało, mnóstwo szczegółów.
Dla mnie w kolejności 3, 1, 2.
gen.PIRX
23-09-2007, 19:51
szkoda ze ja nie moge postawic sobie takiego ustrojstwa bo u mnie jedynymi klientami byli by Chinczycy sprawdzajacy co 5sek co bialy robi w krzakach...
:D:D:D
3 - swietna :D
I na co mnie to było sprzedawać pomysł z czatownią, konkurencja rośnie w siłę, sypiesz teraz takimi fotkami że oddechu nie mogę złapać. :mrgreen:
Gratuluję, jakość wyśmienita, przyjemność pewnie fantastyczna, tylko pozazdrościć. :-D
Się odgrażam tylko, ale coś mi się zdaje że będę musiał odwiedzić twoje studio by uzupełnić braki w fotkach ;)
bo u mnie oprócz dzwońców, to coś nie za wiele rozmaitości.
Jak zwykle extraklasa. Trójeczka rewelacja! Pozostałe też śliczne.
3 i jeszcze raz trzy, super.
Wokół karmnika i mojej czatowni zaczynają kręcić się pierwsi klienci. Oczywiście prym wiodą kowaliki, później bogatki. Bardzo nieśmiało czai się rudzik ale na razie nie wyszedł na czysty strzał.
Jutro z rana zaczynam budowę :-D:mrgreen:
Witam,
Trójka z kowalikiem mnie powaliła na kolana, ale zapozował, super złapane. Gratulacje.
Pozdrawiam,
AMI
hmmm i co tu zrobić, bo za swoją urodę i pozy kowalik odbiera sobie bardzo dużo ziarna. Skubaniec pazerny jest, bo za jednym pobytem w karmniku pobiera i transportuje po 3, 4 ziarenka (poutyka gdzieś za korą i później zapomni, gdzie to było :) ). Toż to w takim tempie nie da zjeść innym gatunkom. Bogatka jest przyzwoita, bo bierze 1 sztukę :) I jeszcze jedno, na ostatnim zdjęciu kowalika ogniskową mam... 220 mm. Oprócz możliwości robienia zdjęć, pozostaje jeszcze bardzo przyjemna obserwacja ptasich zachowań ;)
Trójka najlepsza. Ciesz sie, bo za darmo nie podjada z karmnika. Zdradzisz gdzie postawiłeś czatownię? W lesie czy w ogrodzie jakimś? Może jakaś poglądowa fotka?
.... Zdradzisz gdzie postawiłeś czatownię? W lesie czy w ogrodzie jakimś? Może jakaś poglądowa fotka?
Na skraju lasu jest spory obszar gęsto zakrzaczony. Wielkorotnie tamtędy przechodząc zauważyłem, iż sporo ptaków tam się kręci - cierniówki, rudziki, sójki, sikory, kapturki, mysikróliki i inne. Nie wiem, co mnie natchnęło, że wlazłem w te krzaczory i znalazłem piękną polankę z wyjściem do lasu. W tym momencie już wiedziałem, że to idealne miejsce na ptasią stołówkę. Spokój, nie ma ludzi (oprócz mnie :mrgreen: ). Takąż zbudowałem wraz z naturalną czatownią obok (zagęściłem gałązkami obszar ok. 2 m kw., w którym siedzę sobie wygodnie na krzesełku. Postaram się to sfocić i wrzucić na forum ;) Teraz żałuję, że nie odkryłem tego miejsca wcześniej ;)
zkrzysztof
23-09-2007, 21:50
piękna seria, 3 super
dwojeczka tez extra (po 3 jce i 1ce)
świetne zdjęcia, gratuluję. Najlepsze 3 a i 1 bardzo przyjemne. Przydałoby się jedynie lepsze światło. Zbudowanie czatowni w lesie to moje marzenie, ale jak na razie temat odległy - nie mam żadnego doświadczenia. Czy wybór miejsca jest szczególnie trudny, czy trudność tkwi raczej w organizacji przestrzeni wokół ukrycia?
preferowany raczej byłby skraj lasu, bo tam dzieje się najwięcej. A zbudowanie prostej, stacjonarnej czatowni nie jest zbyt trudne. Gorzej jest z wyborem miejsca, w które nie zapuszczają sie ludziska - to chyba najtrudniejsze z tego wszystkiego...
Sebastiann
24-09-2007, 09:17
3 genialna
no z tym wyborem miejsca to racja...nasiedziałem się dziś 3h i już miałem piekny okaz sójki na celoniku a tu Pan z pieskiem wszystko popsuł :/ , a w innym znów mym miejscu zadomowił się inny gościu z "lufą" - tak podsiadł mnie :/ tylko motyw jest taki że wiele nie cyknął a zostawił po sobie niezły bałagan - puszki po piwie jakieś kawałki gazety i bełno papierków i petów. Musze tak jak mówisz poszukać lepszego miejsca zdala od ludzi... a czekam na kolejne foty z Twej nowej Twierdzy :P
1 i 2 bdb ale 3 ma to coś - świetn apoza i chyba to przemawia domnie najbardziej z tych trzech fot.
jurek1906
25-09-2007, 10:12
Kowalik na 3 super , ale ja czekam na wypaśonego rudego :-D .
2 rewelacyjna ...Bardzo podobają mi sie fotki ptaków jakie robisz ...
Daje mi to motywacje do dalszej pracy nad swoimi umiejętnościami ...
Trójeczka bardzo malownicza. Dwie pierwsze też ekstra, ale imo trójeczka kasuje je w przedbiegach :)
czyli pazerniak wygrywa :mrgreen:
Kurcze, pomyśleć, że pomiędzy T70-300 a N70-300 jest aż taka przepaść pod względem ostrości :)
Oczywiście 3 najładniejsza. Świetnie skadrowane i najmniej przeszkadza tło.
Powoli staję się lubianym gościem na "mojej" polance. Kiedy przychodzę na miejsce to sikory już na mnie czekają w rządku wraz z żarlocznymi kowalikami. Oczywiście karmnik pusty i trzeba uzupełnić. Żolędzie rozrzucone na sójkę znikają zawsze wtedy, kiedy mnie nie ma. Rudzik dalej czai się i nie korzysta ze stołówki. Nowi goście to czubatka (oddzielny wątek) oraz modra (jeszcze nieśmiało bada teren). I na tym koniec z innymi gatunkami.
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
fajne zdjęcie. Ładna poza i dobra jakość. Trochę "wystaje" bałaganiku z tła, ale to detal.Dobre zdjęcie, dobrze, że tu wpadłem.
Specjalisty milo posluchac. :-)
Klasa, jak zwykle. A gdzie obiecane zdjęcia czatowni i karmnika?
perfekcyjne
do znudzenia perfekcyjne ;-)
pokazałbyś coś słabego :-D
.... A gdzie obiecane zdjęcia czatowni i karmnika?
Jakość tragiczna, bo pstrykałem aparatem tel. :)
oto widok stołówki z róznymi gałęziami:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
a to moje siedzisko, widać je tylko z boku. Z przodu ptasiory nie widzą ;) Rzecz jasna plecak normalnie jest w innym, niewidocznym dla pierzaków miejscu ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
zawsze byłem gorącym zwolennikiem takiego podejścia do fotografii
coś za coś, ptak dostaje żarło a fotograf okazję do zdjęcia
PS
Ja jestem dużo wygodniejszy; ocieplona styropianem 5 ambonka na płozach; wygodny fotel z salonu; półeczka na kawę i co najważniesze nie dalej niż kilkaset metrów od domu :-D
Waldek spryciarzu :) A więc to jest to magiczne miejsce. Gałęzie pewnie sam wbiłeś?
Ot i wydała się moja tajemnica. Gałęzie większe wkopane przeze mnie :) Natomiast samo miejsce i pomysł z karmnikiem zrodził się miesiąc temu, więc nie wszystkie fotki tam powstały :)
jestem w szoku, że ptaki to "kupiły" !
Nie wygląda abyś się zbytnio chował (mówię to wciąż masując obolały kark po 9 godzinach bez możliwości podrapania się choćby po nosie).
Niezłe.
jestem w szoku, że ptaki to "kupiły" !
"kupiły", "kupiły" - ich oswajanie z nową rzeczywistością nie trwało długo.
....
Nie wygląda abyś się zbytnio chował (mówię to wciąż masując obolały kark po 9 godzinach bez możliwości podrapania się choćby po nosie).
Niezłe.
ta konstrukcja znajduje sie na wprost zielonych gałązek, więc stamtąd ptaki mnie nie widzą. Obiektyw wysuwam przez otwór w zielonych gałązkach :)
Ja myślałem, że trzeba plany w nadleśnictwie zatwierdzić, cieśli wołać do zbudowania kryjówki :-D
ta konstrukcja znajduje sie na wprost zielonych gałązek, więc stamtąd ptaki mnie nie widzą. Obiektyw wysuwam przez otwór w zielonych gałązkach :)
domyśliłem się :)
nie jest to jednak jakaś bardzo szczelna zasłona, myślę, że ptaki cię widzą.
Ptaki widzą z pewnością doskonale, ale one mają NAS głęboko w Dnosie :D boją się bardziej krogulca i jastrzębia, własnie u mnie rozpoczął się sezon polowań i KOSZMAR, już 4 kury zjedzone, a ptasiory panika jak nie wiem co, siadają tylko przed domem. a ubywają w tepie zastraszającym, normalnie nie wiem co robić, szkoda maluchów, ale też drapole muszą żyć, MASAKRA. :(
PS najbardziej mi żal jest kiwi, i czarnych kurek, nie wiem nawet jak sie to nazywało, ale były bardzo ładne, i stały się łatwym łupem dla jastrzębia, najgorzej, że gadzina już zaczyna polować pod domem, boję się o kuropatwy, sam nie wiem czy to dobrze tak zwabiać dużo ptaków, zaczynam mieć wątpliwości, do tego lis zdemolował mi trawnik. :(
....sam nie wiem czy to dobrze tak zwabiać dużo ptaków, zaczynam mieć wątpliwości, do tego lis zdemolował mi trawnik. :(
cholercia zaczynam się martwić, czy dobrze postąpiłem budując taką stołówkę. Na szczęście nie jest to na otwartej przestrzeni i na dodatek w otoczeniu gęstych krzaczorów. Hmmm i mnie zaczynają ogarniać wątpliwości... Pewnie rozbiorę ustrojstwo, dopóki zimy jeszcze nie ma i ptaszydła nie zdążyły aż tak przywyknąć do łatwej wyżerki...
cholercia zaczynam się martwić, czy dobrze postąpiłem budując taką stołówkę. Na szczęście nie jest to na otwartej przestrzeni i na dodatek w otoczeniu gęstych krzaczorów. Hmmm i mnie zaczynają ogarniać wątpliwości... Pewnie rozbiorę ustrojstwo, dopóki zimy jeszcze nie ma i ptaszydła nie zdążyły aż tak przywyknąć do łatwej wyżerki...
jest jedna rada
zrobiłem karmnik poza zasięgiem kotów (wyskoki na 2 metry)
poza zasięgiem latających drapoli (schowany w krzakach)
poza zasięgiem kun (śliskie ściany)
jednej bariery jednak nie da się ominąć, jeśli karmisz to musisz robić to całą zimę
rozbisurmanione ptaszyska zdechną z głodu albo bardziej ze zdziwienia; jak to dzisiaj nie ma obiadu!? ;-)
....
jednej bariery jednak nie da się ominąć, jeśli karmisz to musisz robić to całą zimę
rozbisurmanione ptaszyska zdechną z głodu albo bardziej ze zdziwienia; jak to dzisiaj nie ma obiadu!? ;-)
z takim postanowieniem to zbudowałem. To niedaleko od miejsca mojego zamieszkania (7 km) i żaden problem podjeżdżać co trzeci dzień uzupełniać zapasy. Ale jeśli zobaczę choćby jedno piórko lub kilka rozborę zanim nastanie zima...
Ale jeśli zobaczę choćby jedno piórko lub kilka rozborę zanim nastanie zima...
:-)
zobaczysz nie jedno
naturalna sprawa tam gdzie są zwierzęta tam też są ofiary
tam gdzie zwierząt jest więcej więcej jest też tych ofiar losu w sensie oferm
i te ofermy stają się ofiarami, śmiertelnymi ofiarami
tak okrutnie to ktoś wymyślił... kiedyś
arachiusz
12-10-2007, 22:07
i mnie 3 jak każdego rzuciła na glebę ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.