Zobacz pełną wersję : Kłopoty z rozruchem D80
leszek2401
17-09-2007, 14:10
Witam,
Mam D80 z obiektywem AF-S nikkor 18-135 od 3 tygodni, więc nie znam go jeszcze tak, jak powinienem. Mam jednak pewien problem. Otóż po włączeniu aparatu stosunkowo często zdarza się, że na wyświetlaczu miga mi napis "F--", co wg instrukcji ma informować o braku obiektywu lub obecności obiektywu bez procesora. Oczywiście zdjęcia nie można zrobić. Aparat wraca do życia albo po kilkukrotnym włączeniu i wyłączeniu, albo po "pomajdrowaniu" pierścieniem ogniskowej. Początkowo myślałem, że to wysoka temperatura otoczenia mu nie sprzyja (było około 30 ,- 35 st. C), ale i w niższych też mu się przytrafiło. Nie ukrywam, że jest to irytujące. Ki licho? Co z tym robić? Reklamować, czy tak może się zdarzać?
Pozdrawiam,
Leszek2401
a samo poprawienie, tudziez odkrecenie/przykrecenie obiektywu nie pomaga na przyklad ?
Witaj.
wykręć obiektyw, (+) restart oprogramowania:)
Pozdrawiam, Danel
Ciekawostka. Zwróć szczególną uwagę przy zakładaniu obiektywu. Chodzi mi o precyzję, ale również o to byś przycisnął obiektyw do korpusu i przekręcił, aż zaskoczy mocowanie bagnetu. Gdy aparat wskazuje błąd obiektywu, najlepiej jest wyjąć obiektyw i jeszcze raz wkręcić na miejsce.
Poza tym możesz sprawdzić styki obiektywu i ewentualnie oczyścić je zgodnie z poleceniem w instrukcji obsługi.
Mam nadzieję, że pomoże. Pozdrawiam
leszek2401
17-09-2007, 14:41
Dzięki za rady, spróbuję zdjąć obiektyw i założyć go ponownie. Jak dotąd obiektyw zamocowałem (chyba solidnie) i nie ruszałem go, gdyż nie mam jeszcze niczego na wymianę, nie było więc potrzeby. Powiedzmy uczciwie, w 99% aparat startuje OK, ale ten pozostały 1%... (6 razy na około 600 zdjęć). Tylko jeśli byłaby to kwestia styków, to czemu ruszanie pierścieniem ogniskowej miałoby to zmienić?
Leszek2401
Miewam podobny problem, ale tylko z 18-135. Wystarczy wtedy poruszyć obiektywem i wraca do pracy.
Myślę, że jest to kwestia precyzji wykonania obiektywu, coś po prostu nie styka, no ale cóż, z urządzeniami tak już bywa, nie wszystkie nas tak do końca lubią...
Myślę, że jest to kwestia precyzji wykonania obiektywu, coś po prostu nie styka, no ale cóż, z urządzeniami tak już bywa, nie wszystkie nas tak do końca lubią...
A dokładniej plastikowego bagnetu. Mam 18-135, często zmieniam i widzę na własne oczy jak się plastikowe ząbki zużywają. Trzeba dobrze docisnąć do body przy mocowaniu i dociągnąć aż kliknie. Przeczyszczenie styków też powinno pomóc. Warto też sprawdzić czy nie są one wciśnięte, zabrudzone etc.
Możesz również sprawdzić pierścień przesłony. Zdarza się, że pierścień ten powinien być ustawiony w odpowiedniej pozycji (przekręcić do miejsca gdzie jest zaznaczenie na obiektywie i pierścieniu, muszę się "złączyć"). Miałem coś podobnego z obiektywem Sigmy i właśnie to pomogło.
Możesz również sprawdzić pierścień przesłony. Zdarza się, że pierścień ten powinien być ustawiony w odpowiedniej pozycji (przekręcić do miejsca gdzie jest zaznaczenie na obiektywie i pierścieniu, muszę się "złączyć"). Miałem coś podobnego z obiektywem Sigmy i właśnie to pomogło.
Ten 18-135 nie ma pierścienia przesłony :)
No właśnie widze że użytkownicy tego 18-135 tak chyba będą mieli. Ja też mam i sporadycznie się ten błąd pojawia. Co robię wtedy ? Przełączam ustawienia AF na manual i z powrotem na auto i działa :) Czasami na obiektywie a czasami na body. Czym to jest spowodowane to nie wiem ale strasznie wkurzające. Może czas na zmiany...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.