Zobacz pełną wersję : Czy to jest uszkodzony czujnik ekspozycji?
Moje D70 ciężko pracuje od roku i dotychczas nie miałem specjalnych zastrzeżeń do jego działania....
Niestety od kilku dni zachowuje się dziwnie przy ustawieniu na P (A,S tudzież program tematyczny) to co widzę w wizjerze mnie przeraża.... i znacząco utrudnia fotografowanie...
Parametry naświetlania losowo zmieniają się co sekundę ... i naciśnięcie spustu powoduje naświetlenie matrycy ustawieniami, które akurat w momencie naciskania były ....
Czy to jest wspominana wcześniej wada czujnika ekspozycji czy też inna wada ....
pozdro
Możes zpokazać jedno z tych naświetleń?
Cięzko jest pokazać ustawienie: bo one skaczą np. od t: 20000 f 7 do t LO f 3,5 - losowo
Ustawiony pomiar światła Multi Pattern
Na pewno - sztuka różni się nieco do tych sprzedawanych u nas (np. menu) bo kupiona w USA, ale na pewno jest to D70 - też byłe zdziwiony, jak zobaczyłem te parametry...
Powiem tak - na obudowie ma napisane Nikon D70 i na takoweż mam rachunek :mrgreen:
Zdjęcia w zależności, na który moment się trafi albo prześwietlone albo niedoświetlone.
Robiłem wczoraj na NEF-ach bo to mozna podkręcić, ale to jest niewygodne, szczególnie że focę reportersko....
A patrzenie w niebo i ustawianie parametrów na M przy tym gatunku focenia jest, delikatnie mówiąc, wkurzające....
ja nie moge no jak nietoperze jestescie, koledze sie dodalo zero lub pare i sie czepiacie, zwariwal ci pomiar i tu tylko serwis pomoze.
Ale ja nie mówię, że on tyle zrealizował.... Ja mówię co wyświetlił ....
I cos czuję, że trzeba będzie pomknąć do serwisu z legitą w zębach .... :(
ALe może jeszczek toś coś podpowie .....
[ Dodano: Wto 13 Gru, 2005 ]
zwariwal ci pomiar i tu tylko serwis pomoze.
To ja wiem, tylko próbuję się dowiedzieć, czy to podpada pod opublikowaną przez Nikona informację o bezpłatnej wymianie elementu mierzącego światło...
Miałem podobny problem z D70, oto i historia...
Pewnego dnia aparat zgłupiał, czas migawki i wartość przesłony to była istna loteria, delikatnie też przygasał wyświetlacz w wizjerze, dodatkowo po włożeniu karty migała z tyłu lampka, no i klapa. Aparat po gwarancji więc postanowiłem do niego zajrzeć (znam się na elektronice) no i znalazłem pękniętą taśmę łączącą elektronikę, która po dotknięciu prawie pękła na pół. Po krótkim namyśle wysłałem go do serwisu, z pękniętą tasiemką nic nie zrobię. Po miesiącu czekania, bo tyle trwa wycena naprawy, otrzymałem wiadomość, że naprawa byłaby darmowa ale z racji mojej samodzielnej próby naprawy mogę się cmoknąć wiecie gdzie :) , tak nie powiedzieli ale to tak zabrzmiało, no i.... pozbyłem się 650zł.
No i tu najzabawniejsza część tej przykrej historii, w trakcie gdy mój aparat leżał w serwisie i czekał na wycenę, nasza kochana firma Nikon ogłosiła wszem i wobec o uszkodzonych czyjnikach ekspozycji, no załamka!!!, jedynie co mi pozostało to rzucanie epitetami we wszystkich możliwych kierunkach... Na dodatek czekałem jeszcze kolejny miesiąc, aż mi go naprawią...
Po jakimś tygodniu się z tym pogodziłem, aparat wrócił do tatusia i ma się dobrze, nadal robi cudne zdjęcia ku mojej uciesze i wszystkich dookoła.
Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie tych co mają przed sobą bardzo trudną drogę, na której początku widnieje napis Serwis Nikon Polska.
PS. Wszystko byłoby z nimi OK, gdyby robili to co robią tyle, że 10x szybciej. Z góry przepraszam za błędy ortograficzne i wypowiedzi, które mogły kogoś urazić.
Serdeczne dzięki - teraz już wiem co muszę zrobić .....
Nie wygląda to na uszkodzony czujnik ekspoozycji, bo objawy są inne, niż opisane przez NP.
Wygląda mi to na walnięty procesor automatycznego doboru parametrów ekspozycji.
Ale oczywiście mogęsię mylić (i oby tak było).
Wal do kolegów z serwisu NP. Oni Ci migiem w 30 dni powidzą o co chodzi.
Co do serwisu, to się zgadzam.
Zdecydowaliśmy się na nietani sprzęt i serwis musi kosztować.
Ale nasz zachowuje sie jakby napływały doń aparaty do naprawy z całego świata, a serwisantów może dwóch, góra trzech...
A tak na preawdę nie obchodzi mnie, co powoduje takie długie oczekiwanie.
Dla mnie to po prostu skandal i wstyd dla tak poważnej firmy jak N.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.