Zobacz pełną wersję : nikkor 18-70 do analoga?
martynska
13-12-2005, 10:45
witam,
czy obiektyw kitowy od np. D50, taki nikkorek 18-70, nadaje się do tego, żeby używać go z aparatem analogowym?
Niestety sie nie nadaje, przy szerszych ogniskowych po bokach kadru beda czarne rogi.
martynska
13-12-2005, 11:03
hmm, ale 17mm będzie pracowało jak 17mm? czy to też trzeba jakoś przeliczać?
szukam szerokiego kąta - stąd pytanie o ten właśnie obiektyw, który jest również stosunkowo tani.
bo jeśli bym zakupiła to raczej po to, aby używać zakresu 17-28mm, nie więcej.
martynska akurat ten zakres będzie imo bezużyteczny (wiedza teoretyczna)
hmm, ale 17mm będzie pracowało jak 17mm? czy to też trzeba jakoś przeliczać?
szukam szerokiego kąta - stąd pytanie o ten właśnie obiektyw, który jest również stosunkowo tani.
bo jeśli bym zakupiła to raczej po to, aby używać zakresu 17-28mm, nie więcej.
tak, 17mm bedzie pracowalo jako 17mm, ale winietowanie bedzie tak silne, ze obraz znajdzie sie w okraglej ramce
martynska
13-12-2005, 11:09
no to kiszka...
Niestety sie nie nadaje, przy szerszych ogniskowych po bokach kadru beda czarne rogi.
Akurat w przypadku kita 17-70, winieta na analogu wstępuje w całym zakresie ogniskowych. Miejsza lub większa, ale jest.
Niestety sie nie nadaje, przy szerszych ogniskowych po bokach kadru beda czarne rogi.
Obiektyw dedykowany tylko do formatu APS niezależnie od ogniskowej bedzie bardzo mocno winietowal (nie tylko przy szerokim kącie)
Oczywiscie zastosowac taki obiektyw do korpusu analogowego mozna , ale trzeba sie liczyc z tym , że uzyteczna bedzie tylko cześć kadru odpowiadajaca nieco więcej niż APS
Analogicznie zachowuje sie obiektyw do formatu 135 zastosowany poprzez przejsciówki do formatu 120.
Byly co prawda obiektywy np Sonnar 180/2,8 z mocowaniem M-42 do formatu 135 jak i z mocowaniem bagnetowym Pentacona do formatu 120, ale w tym przypadku to byl obiektyw opracowany do tego drugiego i zaadoptowany do "malego obrazka"
Niestety sie nie nadaje, przy szerszych ogniskowych po bokach kadru beda czarne rogi.
Obiektyw dedykowany tylko do formatu APS niezależnie od ogniskowej bedzie bardzo mocno winietowal (nie tylko przy szerokim kącie)
Oczywiscie zastosowac taki obiektyw do korpusu analogowego mozna , ale trzeba sie liczyc z tym , że uzyteczna bedzie tylko cześć kadru odpowiadajaca nieco więcej niż APS
Dziękujemy za wykład teoretyczny, niestety ta pioruńska praktyka za gruna nie kce wspólgrać z teorią. I np. taki 17-55/2,8 czy tokina 12-24/4 na dłuższych końcach kryje cały mały obrazek. :wink:
Dziękujemy za wykład teoretyczny, niestety ta pioruńska praktyka za gruna nie kce wspólgrać z teorią. I np. taki 17-55/2,8 czy tokina 12-24/4 na dłuższych końcach kryje cały mały obrazek
Wlasnie to mialem napisac :mrgreen:
taki 17-55/2,8 czy tokina 12-24/4 na dłuższych końcach kryje cały mały obrazek. :wink:
"Kryje", czyli nawet na jego naroża rzuca światło. Co może, choć wcale nie musi oznaczać że jakość tworzonego tam obrazu jest tak wysoka tak jak w obszarze obejmowanym przez format DX.
"Kryje", czyli nawet na jego naroża rzuca światło. Co może, choć wcale nie musi oznaczać że jakość tworzonego tam obrazu jest tak wysoka tak jak w obszarze obejmowanym przez format DX.
A to już insza inszość i trza by to sprawdzić dokładniej. Ja odniosłem się tylko do tego stwierdzenia:
Obiektyw dedykowany tylko do formatu APS niezależnie od ogniskowej bedzie bardzo mocno winietowal (nie tylko przy szerokim kącie)
"Kryje", czyli nawet na jego naroża rzuca światło. Co może, choć wcale nie musi oznaczać że jakość tworzonego tam obrazu jest tak wysoka tak jak w obszarze obejmowanym przez format DX.
A to już insza inszość i trza by to sprawdzić dokładniej. Ja odniosłem się tylko do tego stwierdzenia:
Obiektyw dedykowany tylko do formatu APS niezależnie od ogniskowej bedzie bardzo mocno winietowal (nie tylko przy szerokim kącie)
A moze nie bedzie winietował ?
Kazdy obiektyw ( szczególnie zmiennoogniskowy )winietuje w mniejszym lub wiekszym. stopniu, a obiektyw APS zastosowany w formacie 135 w zdecydowanie wiekszym stopniu - nie ma żadnych nieścisłości w tym co napisałem.
Czasami pomaga nieco przymkniecie przyslony, co nie znaczy, ze obiektyw APS bedzie dobrym obiektywem dla formatu 135
Jezeli jakość obrazu powstałego przez "rzucenie" swiatla jest marna w narożnikach to znaczy, że obiektyw ten nie nadaje sie do tego formatu matrycy czy blony fotograficznej i nie ma co filozofować.
MzMarcin
14-12-2005, 21:48
Smurf,
Ja sprawdzałem i wielokrotnie pisałem... 18-70 nie nadaje się do analoga!!
Łopatologicznie to winieta jest taka jak byś patrzył na świat przez rurę od odkurzacza kapisz? ;)
Ale np. taki 17-55 na fu-fu w przedziale 26-55mm chodzi b.ładnie, jeno na szerokim końcu imedż sirkla ma za małego.
Smurf,
Ja sprawdzałem i wielokrotnie pisałem... 18-70 nie nadaje się do analoga!!
Łopatologicznie to winieta jest taka jak byś patrzył na świat przez rurę od odkurzacza kapisz? ;)
A co ja wcześniej napisałem? :lol:
Napisałeś między innymi:
Obiektyw dedykowany tylko do formatu APS niezależnie od ogniskowej bedzie bardzo mocno winietowal (nie tylko przy szerokim kącie)
Nie dziw się więc że niektórzy się czepiają. Niewątpliwie jednak ta teoria w przypadku 18-70 zgadza się z praktyką.
"Kryje", czyli nawet na jego naroża rzuca światło. Co może, choć wcale nie musi oznaczać że jakość tworzonego tam obrazu jest tak wysoka tak jak w obszarze obejmowanym przez format DX.
A to już insza inszość i trza by to sprawdzić dokładniej. Ja odniosłem się tylko do tego stwierdzenia:
Obiektyw dedykowany tylko do formatu APS niezależnie od ogniskowej bedzie bardzo mocno winietowal (nie tylko przy szerokim kącie)
A moze nie bedzie winietował ?
Zapnij 17-55/2,8 czy tokinę o której wspominałem i sprawdź.
Zapnij 17-55/2,8 czy tokinę o której wspominałem i sprawdź
Trochę bez sensu bo za cenę 17-55/2.8 kupuje się 17-35/2.8 a za niecałą połowę tej ceny 20-35/2.8 które do analoga będą z pewnością lepsze.
Zapnij 17-55/2,8 czy tokinę o której wspominałem i sprawdź
Trochę bez sensu bo za cenę 17-55/2.8 kupuje się 17-35/2.8 a za niecałą połowę tej ceny 20-35/2.8 które do analoga będą z pewnością lepsze.
A kto mówi że to ma sens. To czysto akademicki spór. Smurf twierdzi że DX kryja APS-C i ani krzy wiecej. Teoretycznie ma rację. W praktyce jednak niektóre egzemplarze kryja mały obrazek w sprzyjających warunkach. A że to katorga bez sensu, no cóż może są tacy co zamiast samobiczowania lubią umartwiać się w inny sposób :wink:
Zapnij 17-55/2,8 czy tokinę o której wspominałem i sprawdź
Trochę bez sensu bo za cenę 17-55/2.8 kupuje się 17-35/2.8 a za niecałą połowę tej ceny 20-35/2.8 które do analoga będą z pewnością lepsze.
A kto mówi że to ma sens. To czysto akademicki spór. Smurf twierdzi że DX kryja APS-C i ani krzy wiecej. Teoretycznie ma rację. W praktyce jednak niektóre egzemplarze kryja mały obrazek w sprzyjających warunkach. A że to katorga bez sensu, no cóż może są tacy co zamiast samobiczowania lubią umartwiać się w inny sposób :wink:
Każdy obiektyw "kryje " wiecej niż powinien według jego przeznaczenia, ale jest kwestia tego czy jakość obrazu powstałego na tym "wiekszym" kadrze jest akceptowalna (winieta, ostrość, dystorsje) - wedlug mnie nie.
żółto-czarny
17-12-2005, 00:37
Dajcie już spokój - dziewczę wyrażnie szuka TAŃSZEGO szkła. A podobnie do naszego ulubionego kitowca to stoi np. Sigma 18-35/3,5-4,5 D; trochę wyżej Sigma 17-35/2.8-4 EX.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.