PDA

Zobacz pełną wersję : D50 - po ladowaniu akumulatora nastawiam zegar



evelman
14-09-2007, 21:32
hej
moze mieliscie cos takiego, nie ma z tym wiekszych problemow ale trzeba nastawiac na nowo.
tzn po ladowaniu akumulatora wkladam go do aparaciku i miga clock i tak za kazdym razem czy to normalne
czy moze jakas wewnetrzna bateria tam jest i mi padla??

pozdrawiam evelman

thor88
14-09-2007, 21:54
musiała ci paść bateria podtrzymująca w body.

david555
14-09-2007, 22:48
evelman od jak dawna masz tą puszkę?

evelman
15-09-2007, 07:46
od 14 miesęcy :) dlatego się dziwie że mogła już paść. Ciekawe czy sam mogłbym ją wymienić, czy musze dawać do serwisu :)

david555
15-09-2007, 11:17
od 14 miesęcy :) dlatego się dziwie że mogła już paść. Ciekawe czy sam mogłbym ją wymienić, czy musze dawać do serwisu :)

Może i mógłbyś wymienić, ale gorąco Ci to odradzam jeśli nie masz doświadczeń z tak po brzegi wypełnionym elektroniką sprzętem.

evelman
16-09-2007, 11:17
:) posłucham twojej rady i nie ruszam, to nie ma wpływu na zdjęcia prócz tego ze terminy moga mi sie pomylić :)

pozdrawiam evelman

Tomo567
20-09-2007, 00:50
a to ciekawe bo moja puszka jest w podobnym wieku i narazie odpukac nie mam takich problemow, czy ktos moze zauważył coś takiego w swoim body oprócz kolegi evelman'a??

wodstock
20-09-2007, 01:36
Jak 14 miesięcy korpus nie miał baterii (na czas ładowania), to faktycznie bateria podtrzymująca mogła wyzionąć ducha. Chyba że trafiła Ci się jakaś słabiutka.

evelman
20-09-2007, 10:42
wiesz co ja to mam takie dziwne szczescie ze jak ma sie trafic wadliwy towar to trafi na mnie, a ladowanie bylo tak ze jak bateria mi padla to do ladowarki i aparatu, nie bylo tak ze lezala bez ladownia.

david555
20-09-2007, 21:36
wiesz co ja to mam takie dziwne szczescie ze jak ma sie trafic wadliwy towar to trafi na mnie, a ladowanie bylo tak ze jak bateria mi padla to do ladowarki i aparatu, nie bylo tak ze lezala bez ladownia.

Akumulatory bardzo 'nie lubią' być rozładowywane do zera i jeśli bywały okresy kiedy przez długi czas nie wkładałeś do body głównego źródła zasilania, to wówczas dostawał 'w d*pę' akumulator wewnętrzny podtrzymujący nastawy zegara. I w efekcie umarł (świeć Panie nad jego duszą). To jedno z możliwych wyjaśnień tego zjawiska.

evelman
20-09-2007, 23:21
problem w tym ze nie bylo takiej sytuacji, ale nie przejalem sie za bardzo jest ok :) musze czesciej pamietac o dacie :) pozdrawiam evelman