PDA

Zobacz pełną wersję : pierścieniowa lampa błyskowa Delta DRF-14 N juz jest



Gamling
13-09-2007, 14:10
Wiem ze sporo osob pytalo i czekalo z niecierpliwoscia na dostepnosc wersji do nikona. teraz w koncu sie pojawia:


http://www.foto-tip.pl/sklep/product_info.php?products_id=1002

karlik10
17-09-2007, 09:24
teraz tylko pytanie czy ktos juz testował ten sprzet i jak on sie sprawia zeczywiscie

pdzran
17-09-2007, 09:40
Cena jest bardzo dobra ale jak z jakoscia i wspolpraca z body.
Jak chcialem kupic grip to okazalo sie, ze grip delty ma troszke skiepszczone pokretla i doplacilem do Nikonowskiego.
Tutaj roznice sa duzo wieksze, 360 pln za Delte a 1600 pln za lampe R1 (i sporo ponad 2000 za R1C1).
Jest jeszcze Sigma ale ona kosztuje niewiele mniej niz R1, wiec nie wiem czy warto.

Gamling
17-09-2007, 12:48
Moge was odeslac na canon board. tam byla duza dyskusja na temat wersji Canonowskiej. Wersja do Nikona jest juz po wszystkich modyfikacjach o ktorych tam mowa.

hcman
17-09-2007, 14:02
Podeślij linka do tego wątku na canon board. Chętnie poczytam.

Gamling
17-09-2007, 14:18
Prosze bardzo:
http://www.canon-board.info/showthread.php?t=22101&page=4&highlight=Lampa+pier%B6cieniowa

Zwracam uwage ze wersja do Nikona ma juz metalowy piersien i skrecany kabel.

hcman
19-09-2007, 11:49
Macie też chyba Tumaxy pierścieniowe (parę dni temu był watek o tym) . Która lepiej zakupić?

pdzran
19-09-2007, 11:57
Delta - zero instrukcji w necie , zero informacji z foto-tip - nikt nie ma instrukcji czy dokladnego opisu , wiem , ze znacznie tansza od R1 Nikon'a ale i tak w ciemno wydac 3780 pln to wole trzaskac z dyfuzorkiem :)
Z Tumaxem 880 rzecz ma sie podobnie - ryzyko jeszcze wieksze - 580 pln.

A swoja droga to foto-tip robi lipe , zauwazcie , ze zarowno do Tumax'a jak i Delty sa na aukcji te same fotki ... rzekomo wykonane tymi lampami, wiec przynajmniej z pomoca jednej z nich lub w skrajnym przypadkiem obu nie zostaly wykonane wystawione fotki.

Gamling
19-09-2007, 12:11
A jakie informacje chcialbys miec w necie jak to jest zupelnie nowy produkt?
A co do zdjec to sa zrobione zestawem Canon 5D + tamron 90mm + Delta DRF14
W przypadku lampy tumaxa podpisane sa ze pokazuja jak wyglada zastonowanie lampy do zdjec makro o nie ze sa wykonane dokladnie ta lampa.
PS: jak dostalismy te lampki to wszyscy w firmie byli bardzo zaskoczeni mozliwosciami w stosunku do ceny. Popatrz sobie na ceny innych podobnych lamp. A Delta spisuje sie naprawde swietnie.

pdzran
19-09-2007, 12:31
A jakie informacje chcialbys miec w necie jak to jest zupelnie nowy produkt?
A co do zdjec to sa zrobione zestawem Canon 5D + tamron 90mm + Delta DRF14
W przypadku lampy tumaxa podpisane sa ze pokazuja jak wyglada zastonowanie lampy do zdjec makro o nie ze sa wykonane dokladnie ta lampa.
PS: jak dostalismy te lampki to wszyscy w firmie byli bardzo zaskoczeni mozliwosciami w stosunku do ceny. Popatrz sobie na ceny innych podobnych lamp. A Delta spisuje sie naprawde swietnie.

Ok , juz wyjasniam.
Nie mam pretensji do Foto-Tip'a a raczej do Producenta lamp.
Jednoczesnie dziekuje za bardzo szybkie odpowiedzi na moje pytania zadawane mailem.

To, ze jest to nowy produkt, nie oznacza, ze najpierw go wykonano a pozniej projektowano, wiec informacje na temat parametrow powinny byc.

Oceny : "bylismy bardzo zaskoczeni mozliwosciami w stosunku do ceny" czy "spisuje sie swietnie" nie sa zrodlem informacji na temat mozliwosci.
Wydalem sporo kasy na sprzet i jestem zadowolony, kupujac lampe chce takze byc zadowolony a nie tlumaczyc tego sobie tak : no jest kiepska ale i tak warto, bo tania, tylko chcialbym kupic cos co mi bedzie odpowiadac.

W tym momencie, majac te informacje, wole dozbierac do R1.

Oto instrukcja do lampy R1 Nikona - 134 strony.
http://www.nikonusa.com/pdf/manuals/noprint/SBR200_en_noprint.pdf

Gamling
19-09-2007, 13:30
Rozumiem Cie ale imo robisz jednak blad. Nie chce tutaj za bardzo polecac tego ringflesha bo ktos mi powie ze to sprzedaje i dla tego. Ale moja zupelnie prywatna opinia o nim jest naprawde bardzo dobra, lampka swietnie sie spisuje i spokojnie moze rywalizowac ze znacznie drozszymi konstrukcjami.

pdzran
19-09-2007, 13:47
Rozumiem Cie ale imo robisz jednak blad. Nie chce tutaj za bardzo polecac tego ringflesha bo ktos mi powie ze to sprzedaje i dla tego. Ale moja zupelnie prywatna opinia o nim jest naprawde bardzo dobra, lampka swietnie sie spisuje i spokojnie moze rywalizowac ze znacznie drozszymi konstrukcjami.

Szczerze mowiac to sam prawie sie zdecydowalem na Delte ale zauwazylem , ze zanim wypuscili ja pod Nikona to zmienili plastikowe pierscienie na metalowe , zmienili kabelek na skrecany (to pewnie po opiniach Canonowcow) a co jeszcze , tego nie wiadomo.
Ponadto znalazlem opinie, ze w sloncu ta Delta sobie nie radzi, nie wiem na ile prawdziwa ta opinia, bo tylko jedna.
Reasumujac : jest lampa , nie ma dokladniejszej dokumentacji , malo opinii , z body Nikona nie znalazlem fotek ... ciezko wydac prawie 400 pln nie wiedzac jak sie bedzie sprawowac.

Poza tym sadze, ze w studio mozna sobie ewentualnie podejrzec fotki i ewentualnie ponownie ja wykonac a w terenie ciezko przy ciagle zmieniajacych pozycje owadach czy warunkach (raz chmury , raz slonce , raz cien kompletny , raz tylko z boku itp. itd.)

Moze sie myle , jesli tak to prosze o poprawki :)

Gamling
19-09-2007, 13:54
No niestety opinii uzytkownikow jest malo. Ale przeciez przy zakupie przez internet jest prawo zwrotu w terminie 10 dni.

Mata_Hari
04-10-2007, 11:37
Wątek ten widziałam już jakiś czas temu, ale dopiero od wczoraj mam pewne wątpliwości. Otóż dotarłam do jednego z posiadaczy tejże lampy (z mocowaniem Nikona, oczywiście) i wg niego, o ile pierścienie faktycznie są metalowe, o tyle osoba twierdzi, że gwint lampy jest plastikowi. Foto-Tip natomiast informuje, że zarówno pierścienie, jak i gwint lampy są metalowe.
Kto z nich ma rację? Ma ktoś z Was może już tę lampę i może napisać, jak jest u niego?

pdzran
04-10-2007, 11:54
Wątek ten widziałam już jakiś czas temu, ale dopiero od wczoraj mam pewne wątpliwości. Otóż dotarłam do jednego z posiadaczy tejże lampy (z mocowaniem Nikona, oczywiście) i wg niego, o ile pierścienie faktycznie są metalowe, o tyle osoba twierdzi, że gwint lampy jest plastikowi. Foto-Tip natomiast informuje, że zarówno pierścienie, jak i gwint lampy są metalowe.
Kto z nich ma rację? Ma ktoś z Was może już tę lampę i może napisać, jak jest u niego?

Z tego co wiem to pierwsze lampy byly do Canona i tam pierscienie byly plastikowe i przewod zwykly.
Jak robili do Nikona , to na podstawie uwag Canonowcow zrobili metalowe pierscienie i przewod skrecany.
Jak jest w praktyce - nie wiem , jesli chcesz kupic , to najlepiej zapodac mail'a do Sprzedawcy , jak powie , ze sa metalowe a okaza sie plastikowe to masz jak juz pisano prawo do zwrotu.

pebees
04-10-2007, 12:05
Ale przeciez przy zakupie przez internet jest prawo zwrotu w terminie 10 dni.
Nie przy zakupie przez internet, ale ogólnie przy umowach zawieranych na odległość. To tak gwoli ścisłości.


No niestety opinii uzytkownikow jest malo.

Może o lampach. Wybacz, ale o Waszej firmie coraz częściej spotykam opinie, niestety, coraz gorsze. Wiem, że zawsze powinno wysłuchać się dwóch stron, i staram się wyrobić jakieś zdanie obiektywnie, na podstawie tego, co mogę przeczytać. Z własnego doświadczenia (zakupów pierdółek u Was) spokojnie mógłbym Was polecać (co kiedyś robiłem). Jednak, po przeczytaniu nieprzyjemnego wątku mini21 przestałem. Po przeczytaniu ostatnich opinii (dotyczących problemów z naprawami gwarancyjnymi lamp, zarówno małych jak i studyjnych) chyba zacznę odradzać Waszą firmę.
Linków do opinii nie będę podawał, każdy jeśli zechce, sam sobie znajdzie.
Przepraszam, że w tym wątku to piszę, ale tak mnie naszło jakoś, szczególnie, że oddałem ostatnio parę rzeczy do naprawy, i podejście sklepów jest takie, jak Wasze. Ja sobie z tym poradzę, inni pewnie jakoś też, ale czy o to w handlu chodzi?

Mata_Hari
04-10-2007, 14:17
Z tego co wiem to pierwsze lampy byly do Canona i tam pierscienie byly plastikowe i przewod zwykly.
Jak robili do Nikona , to na podstawie uwag Canonowcow zrobili metalowe pierscienie i przewod skrecany.
Jak jest w praktyce - nie wiem , jesli chcesz kupic , to najlepiej zapodac mail'a do Sprzedawcy , jak powie , ze sa metalowe a okaza sie plastikowe to masz jak juz pisano prawo do zwrotu.

O Canonie wiem, a kupować w ciemno nie zamierzam, bo znam ciekawsze zajęcia niż bawienie się w zwroty i użeranie ze sprzedawcami. Wolę od razu kupić to, co mi odpowiada.

meliszipak
04-10-2007, 15:59
A ja mam prośbę. Czy mógłby ktoś sfocić błyszczący pierścionek z oczkiem taką lampą na białym tle i pokazać efekt?
Bardzo mnie ciekawi jak to wygląda.

pozdrawiam.

Gamling
04-10-2007, 16:14
Może o lampach. Wybacz, ale o Waszej firmie coraz częściej spotykam opinie, niestety, coraz gorsze. Wiem, że zawsze powinno wysłuchać się dwóch stron, i staram się wyrobić jakieś zdanie obiektywnie, na podstawie tego, co mogę przeczytać. Z własnego doświadczenia (zakupów pierdółek u Was) spokojnie mógłbym Was polecać (co kiedyś robiłem). Jednak, po przeczytaniu nieprzyjemnego wątku mini21 przestałem. Po przeczytaniu ostatnich opinii (dotyczących problemów z naprawami gwarancyjnymi lamp, zarówno małych jak i studyjnych) chyba zacznę odradzać Waszą firmę.
Linków do opinii nie będę podawał, każdy jeśli zechce, sam sobie znajdzie.
Przepraszam, że w tym wątku to piszę, ale tak mnie naszło jakoś, szczególnie, że oddałem ostatnio parę rzeczy do naprawy, i podejście sklepów jest takie, jak Wasze. Ja sobie z tym poradzę, inni pewnie jakoś też, ale czy o to w handlu chodzi?

Wiesz nie chce wdawac sie w tego typu dyskusje zwlaszcza ze na tym forum wystepuje raczej prywatnie i nie chce tego zmieniac. Napisze tylko kilka slow na ten temat. Oczywiscie nasza firma nie jest krysztalowa bo takie nie istnieja. Wszystkim zdazaja sie wpadki i jest to chyba normalne. Ale oczywiscie istnieja pewne zasady ktorymi trzeba sie kierowac. Dodatkowo kiedy sprzedajesz coraz wiecej masz coraz wieksza szanse na to ze trafisz na delikatnie mowiac "problematyczne kwestie" zwiazane z gwarancja. Niestety bywa tak ze kupujacy traci prawo do gwarancji np na skutek uszkodzenia mechanicznego produktu, barko dowodu zakupu itp. Niestety kiedy tak sie dzieje spora czesc tych osob usiluje "krzykiem" wymusic realizacje gwarancji. Na tym forum znajdziesz sporo przypadkow kiedy naprawy gwarancyjne byly przez nas zalatwiane od reki, czasami rowniez kiedy klient nie spelnial "wymogow formalnych gwarancji" ale jego podejscie bylo normalne i mozna bylo spokojnie znalesc rozwiazanie.

pebees
04-10-2007, 20:35
Wiesz nie chce wdawac sie w tego typu dyskusje zwlaszcza ze na tym forum wystepuje raczej prywatnie i nie chce tego zmieniac.

Ok, więc tylko jeszcze jedno napiszę.


Niestety bywa tak ze kupujacy traci prawo do gwarancji np na skutek uszkodzenia mechanicznego produktu, barko dowodu zakupu itp.
Tego właśnie nie jestem w stanie zrozumieć. Popękała mi obudowa, padła elektronika, napraw tylko elektronikę - ja chcę to działające, z popękaną obudową :) Oczywiście nie piszę tego tylko do Was, piszę ogólnie. W każdym razie kończę temat, dość już mojego marudzenia :)

Pozdrawiam

tomett
04-10-2007, 23:28
A ja kupilem:) Jak tylko dotrze i namierze cos latajacego lub pelzajacego, ewentualnie zloty pierscionek ("na bialym tle z blyszczacym oczkiem") to pokaze... ja Wam jeszcze pokaze czyli:-D

JacekM
04-10-2007, 23:32
Pokaz , pokaz bo tez przymierzam sie do zakupu.

Mata_Hari
05-10-2007, 23:32
A ja kupilem:) Jak tylko dotrze i namierze cos latajacego lub pelzajacego, ewentualnie zloty pierscionek ("na bialym tle z blyszczacym oczkiem") to pokaze... ja Wam jeszcze pokaze czyli:-D

A możesz mi powiedzieć, z czego jest gwint lampy i pierścienie? Są metalowe, czy plastikowe?

tomett
06-10-2007, 00:59
Realnie przesylka dotrze do mine w niedzielny pozny wieczor, wiec w poniedizlkowe poppoludnie bede mogl udzielic pierwszych info.
przepraszam za zwloke, ale podroz przez morze jest.... czasochlonna czasem.
ps.
Coc jesli chodzi o sprawe presylki - wszystko jest w jak najwiekszym porzadku-zgodnie z ustleniami , moi" laiccy "odbiorcy odebrali ja w Pl w ciagu dnia... tylko polecic obsluge klienta.

ezin
06-10-2007, 13:39
Tego właśnie nie jestem w stanie zrozumieć. Popękała mi obudowa, padła elektronika, napraw tylko elektronikę - ja chcę to działające, z popękaną obudową :) Oczywiście nie piszę tego tylko do Was, piszę ogólnie. W każdym razie kończę temat, dość już mojego marudzenia :)

To ja ci wyjaśnię o co chodzi. Wiem coś o tym bo mój tata ma między innymi firmę w której ze względu na branżę zdarzają się reklamacje.


Masz popękaną obudowę oraz uszkodzoną elektronikę. Obudowę uszkodziłeś bo puknąłeś aparatem o ścianę. Elektronika padła bo padła, stało się to miesiąc później. Nie zapominaj że osoba która przyjmuje reklamacje nie jest jasnowidzem i nie wie czy na pewno tak było, jest wiele osób którym ten aparat upadł i wtedy doszło do uszkodzenia elektroniki i obudowy - a to już nie podlega gwarancji - lecz niekoniecznie chcą aby wiedział o tym serwis/sprzedawca [z wiadomych względów]. Mogło być też tak że elektronika ci padła bo dostała się do niej wilgoć. Gdyby obudowa nie była popękana to najprawdopodobniej nie dostałaby się do środka wilgoć - czyli nie padła by elektronika.

Myślę że z grubsza już łapiesz jaki jest system myślenia serwisów/sklepów. Uwierz mi że pracując przez jakiś czas w firmie u ojca jako osoba która m.in. przyjmowała reklamacje zrozumiałem tak naprawdę dlaczego do klienta podejście musi być takie a nie inne. Ludzie naprawdę psują coś przez swoją nieuwagę, głupotę i później przychodzą do ciebie próbując wmówić ci że to TY sprzedałeś im wadliwy towar. Czasem ewidentnie widać że uszkodzenie zostało spowodowane przez złe użycie etc. danej rzeczy lecz klient wpiera ci że dostał towar wadliwy lub jest to wina czegoś tam innego co podlega pod reklamacje.



Zrozum że gdyby nie pewne zasady które MUSZĄ być stosowane przy reklamacjach itp. to była by jedna wielka "rozjebunda" z oddawaniem towaru na naprawy gwarancyjne. Gdyby nie to że trzeba mieć dowód zakupu to ludzie chodzili by z rzeczami które kupili taniej na drugim końcu polski do sklepów u siebie w mieście oddając na naprawę gwarancyjną i wpierając że kupili właśnie w tym sklepie.
Gdyby nie to że uszkodzenia mechaniczne zrywają gwarancję to prawie każdy kto uszkodziłby np. elektronikę w wyniku upadku body na ziemie niósłby aparat na reklamacje twierdząc że elektronika padłą sama a obudowa uszkodziła się kiedyś dawno dawno temu i nie ma to ze sobą związku.

Powiesz że co do paragonów to przecież zazwyczaj się kojarzy klienta. Uwierz że nie. Mając minimum 10 klientów dziennie (plus przynajmniej 10-20 osób które osobiście lub telefonicznie się o coś pytają) mogę pamiętać po twarzy osobę która coś kupiła dzień, dwa, trzy czy nawet tydzień temu. Ale dłużej to już awykonalne.



Zrozum - tak musi być bo inaczej byłby jeden wielki chaos.



PS. Sorka za offtop - trochę się rozpisałem ale czułem że ten post to właśnie moja misja którą mam do spełnienia na ziemi w tym życiu :)

pebees
06-10-2007, 20:19
To ja ci wyjaśnię o co chodzi. Wiem coś o tym bo mój tata ma między innymi firmę w której ze względu na branżę zdarzają się reklamacje.
(..)
Myślę że z grubsza już łapiesz jaki jest system myślenia serwisów/sklepów. Uwierz mi że pracując przez jakiś czas w firmie u ojca jako osoba która m.in. przyjmowała reklamacje zrozumiałem tak naprawdę dlaczego do klienta podejście musi być takie a nie inne. Ludzie naprawdę psują coś przez swoją nieuwagę, głupotę i później przychodzą do ciebie próbując wmówić ci że to TY sprzedałeś im wadliwy towar. Czasem ewidentnie widać że uszkodzenie zostało spowodowane przez złe użycie etc. danej rzeczy lecz klient wpiera ci że dostał towar wadliwy lub jest to wina czegoś tam innego co podlega pod reklamacje.

Chyba niezrozumiale się wyraziłem, bo to wszystko co napisałeś doskonale znam z własnego doświadczenia. I wiem też, że jestem w większości przypadków stwierdzić, czy elektronika sobie wilgoci wzięła przez pękniętą obudowę czy też inaczej. I tak zawsze załatwiałem reklamacje - zobaczymy, w 90% przypadków było naprawione na gwarancji pomimo zewnętrznych często niemałych zniszczeń.
Serwisy, by tylko pozbyć się 'darmowego świadczenia gwarancyjnego' próbują wciskać takie 'kity', że szkoda gadać. Sam się przekonałem, i udowodniłem kilku, że kłamią.
Niezrozumiale się wyraziłem, bo miałem na myśli pytanie - czemu w Polsce zawsze na 'dzień dobry' reklamującego traktuje się jako kombinatora czy po prostu złodzieja. A ja tak nie lubię.


Gdyby nie to że trzeba mieć dowód zakupu to ludzie chodzili by z rzeczami które kupili taniej na drugim końcu polski do sklepów u siebie w mieście oddając na naprawę gwarancyjną i wpierając że kupili właśnie w tym sklepie.
Żadnym problemem jest prowadzić własną bazę numerów seryjnych przypisanych do dokumentów zakupu. I wiesz, to działa. Najlepszym przykładem są serwisy samochodowe. A wiesz, jaki klient jest zadowolony, gdy nie musi szukać papierów?


Gdyby nie to że uszkodzenia mechaniczne zrywają gwarancję to prawie każdy kto uszkodziłby np. elektronikę w wyniku upadku body na ziemie niósłby aparat na reklamacje twierdząc że elektronika padłą sama a obudowa uszkodziła się kiedyś dawno dawno temu i nie ma to ze sobą związku.
Typowa elektronika bardzo rzadko się uszkadza z powodu upadku urządzenia. Chyba, że mechanicznie.


Powiesz że co do paragonów to przecież zazwyczaj się kojarzy klienta.Nie powiem.


Zrozum - tak musi być bo inaczej byłby jeden wielki chaos.
Tak nie musi być. To Ci, którzy nie przyjmują innych rozwiązań, niż dotychczas stosowane, uważają, że coś musi być i już.



PS. Sorka za offtop - trochę się rozpisałem ale czułem że ten post to właśnie moja misja którą mam do spełnienia na ziemi w tym życiu :)E, chyba nie wyszło :P

yaqb
06-10-2007, 21:30
Oto instrukcja do lampy R1 Nikona - 134 strony.
http://www.nikonusa.com/pdf/manuals/noprint/SBR200_en_noprint.pdf

Jak chcesz to mogę Ci udostępnić instrukcje po polsku:)

pdzran
06-10-2007, 21:53
Jak chcesz to mogę Ci udostępnić instrukcje po polsku:)

Chetnie skorzystam :)
Na wiosne planuje zakup z legalnej dystrybucji, wiec to chyba nie jest takie duze przestepstwo ;)
A swoja droga yaqb81 obiecales testowe fotki z R1-ki ;) chyba zamierzasz dotrzymac slowa ;) :D

yaqb
06-10-2007, 22:00
A swoja droga yaqb81 obiecales testowe fotki z R1-ki ;) chyba zamierzasz dotrzymac slowa ;) :D

Pdzran sprawdź wiadomość na GG :)

F.5
06-10-2007, 22:39
A propos , czy będzie można ją dopiąć jakoś do obiektywu sr.77mm jakas przejściówkna?

yaqb
08-10-2007, 07:00
A propos , czy będzie można ją dopiąć jakoś do obiektywu sr.77mm jakas przejściówkna?

Na stronce nic nie pisze by był taki pierścień do tej lampy i nie wiem czy taki jest.
Ja u siebie w zestawie nikina R1C1 mam pierścień o śr 77mm.
Może on by podszedł do tej lampy? Sam pierścień kosztuje około 70 zł jeśli gdzieś jest bo z tego co sprawdzałem są w ofertach sklepów, anie nie są na stanie. Pewnie ściągają je z Nikona jak jest ktoś chętny.
Oznaczenie tego pierścienia to SY-1-77

F.5
08-10-2007, 19:14
Wielkie dzięki za informację.

yaqb
08-10-2007, 20:52
Niezamaco :)

tomett
09-10-2007, 21:37
Mam juz lampke i chwilke czasu aby sie pobawic.
Na poczatek powiem, ze kupilem w foto-tip i tranzakcja (wysylka, kontakt) przebiegla bez zarzutow-wzorowo.
Ale do rzeczy: pierscienie przejsciowe i mocowania w lampie (ktory jest umieszczony w duzym plastikowym) sa metalowe, przewod oczywiscie skrecany. Nie mam wlasciewie doswiadczenia w macro jak tez nie uzywalem nigdy lamp innych producentow (ogladalem kiedys sigme, ktora ma wiekszy palnik), wiec nie bardzo mam do czego porownywac.
Powiem subiektywnie, ze jak dla mnie jest ok. Aby czyms wiecej sie pochwalic bede musial troche potrenowac, ale tak na szybko kilka probek, wszystko z T90/2,8:
Niestety nie moglem znalezc nic "z oczkiem":

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img337.imageshack.us/img337/425/tndsc0576un7.jpg)

Ostatnia surfinia "zlapana" w ogrodku:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img118.imageshack.us/img118/2564/tndsc0605nq9.jpg)

I kwiatki znalezione w domu:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img228.imageshack.us/img228/2015/tndsc0618mo8.jpg)
Wszystkie fotki tylko zmniejszone, efixy powinny wyjasnic parametry.
Reasumujac wielu powie, ze mozna tak oswietlac czyms innym, co np. kazdy ma, ale IMHO, lampka ta za te kase jest fajna zabawka.
W razie pytan, prosze pisac, a jak cos fajnego pstrykne, pochwale sie.

yaqb
09-10-2007, 21:47
jak dotrze do mnie ładowarka do akumulatorków CR123A, to zrobię i wstawię zdjątka zrobione Nikonowskim zestawem R1C1 dla porównania (aku te potrzebne są do zasilania tego zestawu).
Czekam też na obiektyw Nikkora 105 VR więc myślę że zdjątka wyjdą miodzio:)

yaqb
15-10-2007, 20:31
Obiektyw dotarł :) więc już niedługo wstawię zdjątka wykonane zestawem Nikona R1C1 :)

johny_85
24-10-2007, 13:24
Wstawisz kiedyś te zdjęcia? :???:

yaqb
24-10-2007, 14:36
Zdjęcia byłyby już dawno, ale mam problem z moim serwerem i nie mogę jak narazie wrzucić na niego zdjątek by zrobić odnośniki na forum:/

pdzran
24-10-2007, 14:37
Mozesz na jakis darmowy np. http://www.imageshack.us/

yaqb
24-10-2007, 14:51
Spróbuję, ale miałem już nie miłe doświadczenia z darmowymi serwerami.

irekka
26-10-2007, 09:09
O co chodzi z tym wymaganym dowodem zakupu w przypadku zgłaszania roszczeń gwarancyjnych? Przeciez na karcie gwarancyjnej jest data i pieczątka sklepu. Ja nie przechowuję paragonów i do tej pory nie miałem żadnych problemów - jak to wygląda od strony prawa - bo to, że sprzedawca może sobie życzyć paragon wcale nie oznacza, że jest to warunek konieczny.

pebees
26-10-2007, 09:12
O co chodzi z tym wymaganym dowodem zakupu w przypadku zgłaszania roszczeń gwarancyjnych? Przeciez na karcie gwarancyjnej jest data i pieczątka sklepu.

Jeśli w warunkach gwarancji masz napisane, że musisz dostarczyć dowód zakupu, to wtedy gwarant może odmówić Ci świadczenia gwarancyjnego, gdy dowodu zakupu miał nie będziesz. Gwarancja to umowa pomiędzy Tobą a producentem. Albo spełniasz warunki umowy, i producent też, albo nie - i producent wtedy też nie musi.

irekka
26-10-2007, 15:24
Nie spotkałem się jeszcze z takim zapisem w warunkach gwarancji. Jest to dziwny wymóg - ponieważ na gwarancji jest data i pieczątka sklepu - chyba, że tym sposobem producenci chcą wyeliminowac zjawisko sprzedaży towaru bez podbijania gwarancji znane z dawnych czasów - zdarza się jeszcze cos takiego?

pdzran
26-10-2007, 15:44
Nie spotkałem się jeszcze z takim zapisem w warunkach gwarancji. Jest to dziwny wymóg - ponieważ na gwarancji jest data i pieczątka sklepu - chyba, że tym sposobem producenci chcą wyeliminowac zjawisko sprzedaży towaru bez podbijania gwarancji znane z dawnych czasów - zdarza się jeszcze cos takiego?

Pewnie, ze sie zdarza ... ja handluje sprzetem , w ten sposob laptop, ktorego wzialem dla siebie mialby wieczna gwarancje ;)

yaqb
26-10-2007, 18:17
Jeśli w warunkach gwarancji masz napisane, że musisz dostarczyć dowód zakupu, to wtedy gwarant może odmówić Ci świadczenia gwarancyjnego, gdy dowodu zakupu miał nie będziesz.

W rzeczywistości sprzedawcy bazują na niewiedzy klienta. Wiem to bo sam sprzedaję. Nie trzeba mieć dowodu zakupu, wystarczy gwarancja, a na Twoja prośbę sprzedawca jest zobowiązany do pokazania nabitego towaru na kasie (po to są m.in. dwie rolki w kasach fiskalnych). Podobnie jest z napisami przy kasach: Po odejściu od kasy reklamacji się nie uwzględnia itp. To jest guzik prawda. Na zakupiony towar dostaje się rok rękojmi, to że na papierze pisze np 6 miesięcy gwarancji to nic nie znaczy. Klient to po prostu Święta Krowa. Ma bardzo wiele przywilejów o których nie wie i których nie jest świadom. W rzeczywistości gdyby wiedział co mu przysługuje to ze sprzedawcami byłoby kiepsko.

irekka
26-10-2007, 20:10
No wiec bywa taki warunek zawarty w umowie gwarancyjnej czy tez nie bywa? Bo ja się z czymś takim nie spotkałem do tej pory. Bo nie dośc że piszemy nie na temat to jeszcze są sprzeczne informacje.

Janj
28-10-2007, 20:16
...Na zakupiony towar dostaje się rok rękojmi, to że na papierze pisze np 6 miesięcy gwarancji to nic nie znaczy. Klient to po prostu Święta Krowa. Ma bardzo wiele przywilejów o których nie wie i których nie jest świadom. ...

No, niezupełnie tak
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon8.gif)
Nie istnieje rękojmia w obrocie konsumenckim. Rękojmia może występować w obrocie profesjonalnym (zakup dla firmy).
Klient może reklamować towar w dwóch trybach:
1. Z tytułu gwarancji (może być producenta albo sprzedawcy) i wtedy obowiązują WSZYSTKIE zapisy karty gwarancyjnej, która jest rodzajem umowy.
2. Z tytułu przepisów o sprzedaży konsumenckiej (popularnie nazywanej "niezgodnością towaru z umową") Wówczas nie musi mieć karty gwarancyjnej a tylko dowód sprzedaży. Tu uwaga, pierwsze schody.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon4.gif) Jeżeli towar jest "oznaczony" czyli ma numer identyfikacyjny (unikalny) na dokumencie zakupu ten nr musi być autoryzowany przez sprzedawcę. Bez numeru można reklamować buty, masło, prezerwatywy... Jeżeli aparat ma numer, na dokumencie sprzedaży musi być ten numer wpisany (np, na odwrocie paragonu z pieczątka sprzedawcy). W tym trybie można składać reklamację w ciągu 3 miesięcy od powstania uszkodzenia. Reklamację można składać TYLKO u sprzedającego. Sprzedający ma 14 dni na odmowę uznania roszczeń (tylko pisemną). Po tym okresie roszczenie staje się wymagalne. Tu drugie schody...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon4.gif) Ustawa o sprzedaży konsumenckiej NIE określa terminu usunięcia usterki...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon8.gif) Sprzedający ma możliwość usunięcia usterki tylko raz. Jeśli sie powtórzy, klient ma prawo zwrócić towar lub wymienić na nowy.
Z trybu "konsumenckiego" nie mogą korzystać klienci profesjonalni. Przyjęła się zasada, ze towar kupiony na fakturę jest nabyty w celach "profesjonalnych", cokolwiek to znaczy

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
Uszkodzenia "złożone" : pęknięta obudowa i padnięta elektronika. Jeżeli w karcie gwarancyjnej napisane jest, że: ...gwarancja zostaje unieważniona w przypadku mechanicznego uszkodzenia aparatu..." to uznania reklamacji można odmówić. Jeżeli reklamacja jest złożona w trybie przepisów o sprzedaży konsumenckiej, to... też można odmówić, zakładając związek uszkodzenia obudowy (uderzenia...) z awarią elektroniki. Na ogół w instr. obsługi jest takie zaklęcie, że aparatem nie można uderzać (chronić przed wstrząsami i uderzeniami) itp. Jeśli powstanie spór (np. sądowy) to na kliencie ciąży obowiązek udowodnienia, że taki związek nie zachodził...


Pozdrowienia
Szef serwisu (nie fotograficznego
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif))

irekka
29-10-2007, 09:54
O tych schodach nie wiedziałem. Z wypowiedzi Janj nie wynika obowiązek przechowywania dowodu sprzedaży przy założeniu, że decydujemy się na gwarancję. Dlatego ponawiam pytanie - czy taki zapis w umowie gwarancyjne się zdarza? Przecież w umowie może producent np wymagać zakaz przeprowadzek i hodowli rybek akwariowych.

Gamling
29-10-2007, 10:58
Zapis o koniecznosci posiadania paragonu na kartach gwarancyjnych wynika zazwyczaj z roszczen urzedow skarbowch. Przynajmniej u nas tak to wyglada. Po prostu w przypadku kiedy gwarancja jest uznana za stosowna i klient dostaje zwrot kasy musimy miec oryginal paragonu dla urzedu skarbowego. W przeciwnym przypadku nie oddadza nam naliczonych podatkow. A wiadomo ze nikt nie chce byc dodatkowo w placy.

Janj
29-10-2007, 20:32
... Przecież w umowie może producent np wymagać zakaz przeprowadzek i hodowli rybek akwariowych.

Jeżeli taką umowę podpiszesz (albo przyjmiesz), to kupuj akwarium...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif) To jest umowa cywilna pomiędzy dwoma podmiotami kupującym i sprzedającym. Niezupełnie tak jest do końca, bo gwarancja-umowa musi spełniać kilka wymogów formalnych, a rybki w aparacie te wymogi by naruszały (mam wrażenie). Ale to dopiero sąd mógłby taki wymóg unieważnić (do emerytury miałbyś co robić).
Jeśli chodzi o paragon przy karcie gwarancyjnej, to nie ma on znaczenia dla fiskusa. Sprzedający ma jego kopię w kasie fiskalnej przecież. Chodzi głównie o ułatwienie odszukania faktu sprzedaży (przy zwrocie towaru) lub zabezpieczanie się dystrybutora przed wydawaniem karty gwarancyjnej "in blanco", bez daty sprzedaży. W większości kart gwarancyjnych jest tam klauzula, że "...karta niewypełniona jest nieważna...". Dowód sprzedaży służy do uwiarygodnienia głownie tego faktu. Także zabezpiecza w pewnym stopniu od sprzedawania towarów w nieautoryzowanych sklepach (jeśli istnieją jakieś ograniczenia)
Pozdrowienia
Jan

sailor
29-10-2007, 21:04
Zapis o koniecznosci posiadania paragonu na kartach gwarancyjnych wynika zazwyczaj z roszczen urzedow skarbowch. Przynajmniej u nas tak to wyglada. Po prostu w przypadku kiedy gwarancja jest uznana za stosowna i klient dostaje zwrot kasy musimy miec oryginal paragonu dla urzedu skarbowego. W przeciwnym przypadku nie oddadza nam naliczonych podatkow. A wiadomo ze nikt nie chce byc dodatkowo w placy.

bzdura!!! zaden urzad skarbowy nie bedzie wymagal paragonu ktory dostal klient. po to masz kopie paragonow z kasy fiskalnej. tlumaczenie ze paragon jest potrzebny dla urzedu jest oszukiwaniem klienta.

irekka
30-10-2007, 10:00
Akwarium miało być takim przykładem przerysowania. Przecież nie można w umowie zawrzeć dowolnych punktów (co słusznie zostało zauwazone). Gdyby tak było to producenci zawsze zawierali by taki klauzule, których nikt nie byłby w stanie wypełnić. A kupujący nie ma możliwości negocjowania takiej umowy, dlatego zaciekawił mnie temat konieczności posiadania dowodu sprzedaży. A ponieważ w dyskucji padaja różne, nieraz sprzeczne informacje to może przenieść ten kawałek dotyczący gwarancji do własciwego działu?

Gamling
30-10-2007, 11:31
Sailorze nie mam zamiaru z Toba na ten temat dyskutowac. Sprawa i tak zrobila sie mocno OT. Nasz US zwot bez oryginalu paragonupo prostu odrzuca.

pebees
30-10-2007, 11:38
bzdura!!! zaden urzad skarbowy nie bedzie wymagal paragonu ktory dostal klient. po to masz kopie paragonow z kasy fiskalnej. tlumaczenie ze paragon jest potrzebny dla urzedu jest oszukiwaniem klienta.

Nieprawda. Jakoś ten zwrot trzeba udokumentować, a czemu klient ma mieć paragon na coś, czego nie ma, bo oddał i dostał za to kasę? Żeby w razie czego udokumentować po kradzieży, że coś miał w domu? Czy dla innych 'kręconych' celów?

pdzran
30-10-2007, 11:41
Ot ? ;)

Mont
31-10-2007, 09:47
OK, zakończcie te dywagacje i wrzucajcie foty zrobione z tym "cudeńkiem" :-D

Mont
11-11-2007, 09:35
Żadnych zdjęć nie macie ?? :???:

tomett
13-11-2007, 01:28
Prosze bardzo:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img126.imageshack.us/img126/8568/tnp6ep6.jpg)

i wiecej tu:
http://www.tom.fpic.co.uk/c1395923.html
http://www.tom.fpic.co.uk/c1386166.html

Mont
14-11-2007, 09:25
Te fotki już oglądałem w Twojej galerii :)

sidek
22-11-2007, 13:59
Sam zastanawiam się nad lampą do makro, bo właśnie kupiłem sobie Sigmę 18-50/2.8 EX DC MACRO i mam zamiar nią kilka razy pstryknąć jakieś makra. Ale waham się czy ta lampa będzie odpowiednia, chociaż nie mam na razie dużych wymagań. Wiadomo, że nie ma sensu kupować czegoś, z czego nie będziemy zadowoleni, więc zacząłem zastanawiać się nad R1C1, albo podobną Sigmą (np. Sigma EM-140 - ma ktoś taką?). No i są jeszcze SB-29s, ale one chyba nie współpracują z cyfrówkami.
Generalnie sprawa rozgrywa się o to, że Delta nie ma pierścienia na obiektywy 72mm, a właśnie z takim przyjdzie mi pracować. Oczywiście mógłbym to załatwić dwoma pierścieniami, ale mam jeszcze pytanie co do użycia w R1C1 dwóch palników.
Czy ktoś kto ma R1C1, mógłby podrzucić kilka fotek wykonanych tylko z jednym palnikiem? Bo na prawdę nie wiem, jak się takie prezentują...

Mont
23-11-2007, 10:11
Sam zastanawiam się nad lampą do makro, bo właśnie kupiłem sobie Sigmę 18-50/2.8 EX DC MACRO i mam zamiar nią kilka razy pstryknąć jakieś makra. ..
to raczej ciężko będzie przy skali odwzorowania 1:3, o macro można mówić w zasadzie od 1:1.