Zobacz pełną wersję : Nikon FM3a - kupić, nie kupić??
Witam!!!
Wpadłem na tą stronę zupełnie przypadkowo szukając pomocy przy zakupach bowiem nie chicałbym wydać niepotrzebnie kasy, choć niewierzę żebym kupił bubel skoro wybrałem Nikona :)
Jestem maniakiem tradycyjnej fotografii i tradycyjnych manualnych lustrzanek. Do tej pory głównie ze względów finansowych robiłem zdjęcia Zenitami; E i 12XP a także Praktiką L.
Ostatnio jednak w związku z wyjazdem przeze mnie do Anglii i podjęciu pracy otworzyły się przede mną nowe mozliwości i myslę poważnie o zakupie aparatu. Kolega, także zamiłowany fotograf po wysłuchaniu moich opinii na temat fotografii polecił mi Nikona FM2, którego kiedyś posiadał ale obecnie przesiadł się na Nikona F100. Usiadłem do e-baya i szukam. Body mozna kupić już od ok 80 funtów choć te w lepszym stanie są średnio po 130. Ale znalazłem co innego. Nikona FM3a który bardzo mi się spodobał, przede wszystkim z powodu swojego tradycyjnego wygladu, a także dlatego że nadal są w sprzedaży nowe aparaty (nie wiem czy Nikon produkuje jeszcze ten model?). Myslę poważnie o zakupie takiego Nikona. Jako że nie mam na temat Nikonów wiedzy proszę was o radę. Kupić?? Nie kupić??
Pozdrawiam!!!
w UK nowy FM3A czarny za 509f
a srebny za 499f i za darmo nikkor 40mm 2.8
ceny z http://www.warehouseexpress.com/
jezeli jara ciebie manual to FM3a zdecydowanie
Gdybym kupował FM3a to nowego z ebay'a (http://cgi.ebay.co.uk/Nikon-FM3A-Silver-NEW-Opt-Intl-Wrty-add-10-fr-Black_W0QQitemZ7571462437QQcategoryZ30035QQrdZ1QQc mdZViewItem) bo są sporo tańsze. Zresztą Warehouse jest bardzo drogi.
Ale wybór dobry??
Aaa. nie zwróciłem uwagi że ten o którym piszesz jest z obiektywem... Hmmm. Mimo wszystko wydatek spory, wiec zakup obiektywu odłożę na następny miesiąc. Interesuje mnie coś rozpiętości 80-135mm na początek bo taką fotografię lubię najbardziej, a potem myslę o standardzie lub szerokim kącie...Jeżeli możecie zaproponować coś ciekawego z obiektywów to poproszę. Preferuję obiektywy stałoogniskowe.
Pamietaj tylko, ze to Hong Kong a wiec pewniekiem clo dowala czy sie myle :?: :(
A szkielka - zalezy za ile - rozsadne cenowo - 85/1,8 czy 105/2,5 chyba, ze od razu macro to 105/2,8micro...
Pzdr
Spinner
kupic !! rewelacyjny aparat, powiedzial bym z dusza :)
marcin_G
12-12-2005, 09:56
Jeśli nie zależy Ci na automatyce czasu i TTL błysku, kup FM-2n (czyli po polsku ostatnią wersję FM-2). Będzie tańszy od FM-3A a resztę pieniążków zainwestuj o DOBRĄ optykę - bo to jest najważniejsze. Jeśli potrzebujesz automatyki czasu i TTL błysku a chcesz oszczędzić kasę - szukaj używanego FE-2. W przeciwnym razie - kup FM-3A.
Wszystkie te korpusy (FM-2 / FE-2 / FM-3A) są praktycznie identyczne z zewnątrz, duuuużo do nich osprzętu, bardzo solidne konstrukcje, prawdziwe klasyki :!:
Konrad G.
12-12-2005, 14:06
popieram Marcina_G. Gadałem kiedyś z gościem który zajmuje się sprzedażą sprzętu foto i mówi że teraz aparaty robi się jak najtaniej i oszczędza się na każdym materiale. Z tej racji FM3a jest znacznie delikatniejszy od FM2n. Dlatego myślę że jeśli potrzebujesz konia roboczego do fotografii to FM2n, a jeśli manuala do robienia zdjeć w sprzyjających warunkach to FM3a. :-)
marcin_G
12-12-2005, 15:11
Z tej racji FM3a jest znacznie delikatniejszy od FM2n.
Dzięki za poparcie, ale akurat oba korpusy - FM-2 i FM-3A są mechanicznie praktycznie identyczne - ciężko powiedzieć, że FM-2 jest solidniejszy. Te same obudowy z góry i z dołu, te same elementy obsługi, ten sam "szkielet" korpusu. Jedyne co przemawia na niekorzyść FM-3A to wskazówki w wizjerze. Ta czarna (od galwanometru) jest podatniejsza na wstrząsy niż diody LED w FM-ce. Ale prawdę mówiąc widziałem dosłownie "skatowane" Nikony EL, F2 i FE, gdzie wskazówki działały nienagannie... To była jakość lat 70-tych....Łezka się w oku kręci.. :cry:
pozdrówko
Pod finansowo-użytkowym rzeczywiście najlepiej wypada FE2, ale on też ma wskazówkę a nie diody. O ile wierzę że trwałość galwanometru może być wysoka, o tyle widoczność wskazówki przy ciemnym kadrze zniechęcić może skutecznie. Mnie w każdym razie zniechęciła - gdyby FE2 miał diody, to nikoniarzem byłbym już 15 lat temu.
marcin_G
12-12-2005, 16:00
Ja też dłuuugo broniłem się przed wskazówką w wizjerze. A teraz jestem jej gorącym zwolennikem.
W 99% sytuacji wskazówkę widać wystarczająco dobrze, a jeśli trzeba wykonać pomiar kontrastu w kadrze, to wskazówka jest lepsza niż "drabinka". W FM jesli pali Ci się dioda "+", to nie wiesz, czy prześwietlasz o 1/2 EV czy o 4 EV. A wskazówka od razu mówi co i jak. W manualu bardzo łatwo naświetlać na "highlight" i "shadow".
Galwanometr ze swymi analogowymi wskazaniami przeważnie rzeczywiście może pokazać więcej niż diody. Gdy "leci na ryj" to znaczy ze niedoświetlenie jest znaczne, jego drgnięcia pokazują ekspozycję precyzyjniej niż większość systemów diodowych. Ale w pozostałej mniejszości jest np. Pentax MX z kilkoma (5 ?) diodami potrafiącymi pokazać naświetlenie bardzo precyzyjnie, czy używana przeze mnie daaaawno temu Praktica BC1, w której dwie sąsiednie diody pokazujące prze- albo niedoświetlenie mogły świecić jednocześnie.
Z tym że cały problem tkwi w samej widoczności, która mnie odrzucała od galwanometru. Dotyczyło to zarówno mojej pierwszego Zenita TTL, jak i używanego później Olympusa OM-1.
Ale w pozostałej mniejszości jest np. Pentax MX z kilkoma (5 ?) diodami potrafiącymi pokazać naświetlenie bardzo precyzyjnie, czy używana przeze mnie daaaawno temu Praktica BC1, w której dwie sąsiednie diody pokazujące prze- albo niedoświetlenie mogły świecić jednocześnie.
A taki nędzny i nic nie wartny FG ma tych ledów 13 (od flasha nie liczę), które se świcum, mrygaja same lub z sąsiadem. :wink:
marcin_G
12-12-2005, 18:07
A taki nędzny i nic nie wartny FG ma tych ledów 13 (od flasha nie liczę), które se świcum, mrygaja same lub z sąsiadem. :wink:
...lub miga najwyższa i najniższa, gdy na kółku ustawiony jest "P", a pierścień przysłon nie został zamknięty...Nie głupi był to korpus....
Wskazowka jest dobra ale o zmroku ciezko z nia - nie wiem jak noca robic tym fotki:-( Nie widzialem nigdy FM2 - moze tam jest lepiej... W F-301 jest ekstra:-) A co do MXa - faktycznie swietna sprawa, podobnie jak MESuper...
Wskazania wskazowka jak i odchylanie dzwigni do wlaczenia pomiaru to jak na razie dwie najwieksze wady manuali Nikona takich jak FE...;-(
Pzdr
Spinner
Jeśli chodzi o wskazówkę wieczorem, to może rozwiązaniem jest tryb A ;-) Z kolei rozwiązaniem kwestii odchylania dźwigienki może być motór, który przejmie funkcję włącznika pomiaru (i przesuwu przy okazji ;-))
Rozumiem, ze nie trzeba odchylac dzwigienki jak sie ma motor :?: No tak ale to jest straszna kobyla - ciezki, wielki, zasilanie z 8 paluszkow no i cholernie drogi...
No i pytanie czy jest b. glosny?? Szkoda, ze wzorem Pentaxa nie ma dwoch wersji - motor (szybki, ciezki i drogi) i windwer (maly, lekki, tani)...
BTW - ten FM-grip to jest tez fajna sprawa jesli chodzi o trzymanie... tyle, ze tylko w Adorami widze, ze jest dostepny:-(
Pzdr
Spinner
Nie trzeba, musisz go tylko włączyć i lekko przycisnąć spust.
Faktycznie założenie motoru do FM/FE czyni zestaw pokaźnych (jak na dzisiejsze czasy) rozmiarów, natomiast mimo swojej wagi jest on wyjątkowo wygodny. Na pewno nadaje się dla osób pragnących wyróżnić się w tłumie, gdyż istotnie jest dosyć głośny :-)
Co do ceny, to jest to chyba kwestia wyczekania na alledrogo rozsądnej oferty...
Tak się tu rozpisaliście o szczegółach...Hmm światłomierz analogowy bardziej mi odpowiada ponieważ zależy mi na dokładnych wskazaniach doświetlenia/niedoświetlenia ponieważ często robię zdjęcia na slajdzie. Zwykłe diody mi tego nie dadzą...A może inny aparat?? Inna firma?? Czzekam na propozycje.
marcin_G
14-12-2005, 11:37
Jeśli ważna jest precyzja ustalania ekspozycji, kieruj się tym, by korpus wyposażony był w elementy krzemowe SPD (Silicon Photo Diode), a nie CdS. W FE-2 FM-3A masz bardzo dokładną kontralę ekspozycji, bo:
1) pomiar SPD
2) uwypuklanie pomiaru 60/40, czyli 60% pomiaru pochodzi z kółka 12 mm na matówce
3) masz pamięć pomiaru
4) masz korekcję ekspozycji +/- 2 EV co 1/3 EV
5) masz wskazówkę w wizjerze.
Rozumiem, ze nie trzeba odchylac dzwigienki jak sie ma motor :?: No tak ale to jest straszna kobyla - ciezki, wielki, zasilanie z 8 paluszkow no i cholernie drogi... Daj sobie spokój - używałem FM2ki z tym motórem - zamienia ten malutki, zgrabniutki, leciutki, ciuchutki aparacik w PanzerkampfwagenVIII. Reke chce wyrwać z płucem i klekocze jak niewyj...ny bocian. Aczkolwiek doskonały do zadawania szyku, bo wygląda przerażająco i do zamieszek ulicznych, bo jak sie kogoś tym trzepnie w ryj to mu na bank zeby d..ą polecą, absolutnie bez szkody dla zestawu.
marcin_G
14-12-2005, 13:11
klekocze jak niewyj...ny bocian.
To fakt: zewnętrzne motory Nikona można stosować jako: budzik / alarm / wibrator, w zależności od potrzeb...
Kup FM3A bez zastanowienia.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.