Zobacz pełną wersję : Filtr polaryzacyjny - rozmiar/przejściówka
Witam,
właśnie przymierzam się do zakupu filtru polaryzacyjnego kołowego Marumi DHG. Na razie filtr potrzebny mi jest do obiektywu o średnicy 67 mm, ale docelowo chciałbym też go używać także do obiektywu który ma średnicę 77 mm (planowany zakup).
Czy zakup jednego filtra o średnicy 77 i zastosowanie przejściówki 77/67 jest dobry pomysłem?
Czy zastosowana przejściówka nie będzie powodowała winietowania na szerokim końcu tamrona 17-50/2.8?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Pozdrawiam
właśnie przymierzam się do zakupu filtru polaryzacyjnego kołowego Marumi DHG. Na razie filtr potrzebny mi jest do obiektywu o średnicy 67 mm, ale docelowo chciałbym też go używać także do obiektywu który ma średnicę 77 mm (planowany zakup).
Czy zakup jednego filtra o średnicy 77 i zastosowanie przejściówki 77/67 jest dobry pomysłem? Oczywiscie. :) Do tego wlasnie sluza redukcje.
Czy zastosowana przejściówka nie będzie powodowała winietowania na szerokim końcu tamrona 17-50/2.8?Nie bedzie winietowac, bo redukcja rozszerza sie rownolegle do szkla obiektywu. O ile sam filtr (gdybys mial dopasowany do gwintu) moglby _ewentualnie_ winietowac przy maks otworze, o tyle zalozony wiekszy filtr poprzez redukcje -- praktycznie zredukuje takie ryzyko do zera.
No i wszystko jasne. Szybko i na temat. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
Z przejściówkami jest pewien problem... co z osłona p.słon.? Jeśli jej brak Ci nie przeszkadza to kup 77mm, ja też tak zrobiłem, ale po jakimś czasie dokupiłem polar na mniejszą średnice (w moim przypadku było to 55 mm)
Z przejściówkami jest pewien problem... co z osłona p.słon.? Jeśli jej brak Ci nie przeszkadza to kup 77mm, ja też tak zrobiłem, ale po jakimś czasie dokupiłem polar na mniejszą średnice (w moim przypadku było to 55 mm)
Hmm, o tym nie pomyślałem, a osłona p. słoneczna jednak się czasami przydaje...
Hmm, o tym nie pomyślałem, a osłona p. słoneczna jednak się czasami przydaje...I jednoczesnie powstaje problem z kreceniem filtrem, bo jak wiadomo -- samo przykrecenie filtra do obiektywu -- nie wystarcza.
Druga sprawa, ze sens wykorzystania polara jest wtedy, kiedy slonce masz za soba -- a wtedy i oslona p/s nie jest potrzebna.
Przy dobrym filtrze osłona w 95% nie jest potrzebna...
Druga sprawa, ze sens wykorzystania polara jest wtedy, kiedy slonce masz za soba -- a wtedy i oslona p/s nie jest potrzebna.
Oj nie, polar najlepiej działa gdy słońce z boku, kąt 90 stopni.
Oj nie, polar najlepiej działa gdy słońce z boku, kąt 90 stopni.Nie zgodze sie z tym stwierdzeniem -- chociaz nie moge powiedziec, ze jestes jedyna osoba, ktora o czyms podobnym wspomina. Analizuje to za kazdym razem, kiedy mam polara nakreconego na obiektyw i zawsze jest tak, ze najlepsze kolory + przyciemnienie nieba, wystepuje wtedy, kiedy slonce swieci mi w potylice. ;)
U mnie najlepiej działa tak jak napisałem, zresztą to podręcznikowe zalecenie, np. tu: http://www.experience-seminars.co.uk/yorkfolder/polarising.htm. Tam przy Darkening Skies. Rzeczywisty kąt może w pewnym stopniu zależeć od pozycji słońca nad horyzontem.
U mnie najlepiej działa tak jak napisałem, zresztą to podręcznikowe zalecenie, :) Wiesz, ja fotografuje tak jak lubie, a nie wg przepisu z podrecznika. ;)
Rzeczywisty kąt może w pewnym stopniu zależeć od pozycji słońca nad horyzontem.No wlasnie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.