Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : problem z lampą w Nikonie D50



rescuriat
07-12-2005, 10:04
Czesc wszystkim, jestem tu nowy i pozdrawiam wszystkich:)
Niecaly tydzien temu kupilem Nikona D50. No i wlasnie wczoraj, po pierwszej akcji przestala dzialac wbudowana lampa blyskowa. Jako ze jestem jeszcze zielony to nie wiem czy wynika to z mojej ignorancji czy naprawde sie zepsula:( Aparat byl kupiony nowy wiec troche dziwne zeby tak szybko. Objawy sa takie: Ani na Auto, ani na manualnym, ani na zadnym innym lampa nie blyska. Tzn sama sie otwiera wtedy kiedy trzeba ale niestety nie dziala. resetowalem oczywiscie aparat do standardowych ustawien i pokretlem ustawialem zeby byla aktywna i nic. Troche mnie przeraza fakt ze po nie calym tygodniu bede musial go oddawac na gwaracje. Jezeli ktos mial podobny problem to bardzo prosze o pomoc i z gory dziekuje za wszelkie odpwiedzi. Pozdrawiam serdecznie.

pooley
07-12-2005, 11:48
jezeli sie otwiera sama... i nie blyska, to raczej niestety padla :( lec czym predzej do serwisu, moze przed swietami sie uda im to zrobic... pewnie jakis duperel, cos nie styka...

Wozik
07-12-2005, 14:52
jezeli sie otwiera sama... i nie blyska, to raczej niestety padla :( lec czym predzej do serwisu, moze przed swietami sie uda im to zrobic... pewnie jakis duperel, cos nie styka...

Nie do serwisu tylko do sklepu i niech dają nowy.

naher
07-12-2005, 19:35
pooley, przy szybkości działania serwisu NP, to chyba przed Świętami Wielkanocnymi :(

Wozik, niestety sklep nie ma obowiązku wymiany na nowy z powodu drobnej wady ("niezgodności z umową")

jaki71
07-12-2005, 19:59
Do 5 dni slownie pieciu wymiana albo przyjecie tego sprzetu jest ich psim obowiazkiem. Poza tym jest jeszcze w przyrodzie cos takiego jak rekojmia i dlatego pierwsze kroki powinny byc do sklepu...

naher
07-12-2005, 22:44
Do 5 dni slownie pieciu wymiana albo przyjecie tego sprzetu jest ich psim obowiazkiem.

Możesz podać podsatwę prawną?
Podpowiem Ci - nie istnieje. Takiego obowiązku nie ma. Niektórzy sprzedawcy oferują taką możliwość ale jest to tylko ich dobra wola (czy strategia rynkowa).


Poza tym jest jeszcze w przyrodzie cos takiego jak rekojmia i dlatego pierwsze kroki powinny byc do sklepu...

Może w przyrodzie, bo w obrocie konsumenckim już od paru lat nie ma. :?

motzel
08-12-2005, 09:41
Do 5 dni slownie pieciu wymiana albo przyjecie tego sprzetu jest ich psim obowiazkiem.

Możesz podać podsatwę prawną?

Oczywiście. Zresztą sam już to napisałeś nieco wyżej - "niezgodność towaru z umową". Jeśli w ciągu pół roku usterka się objawi to przyjmuje się, że istniała ona już w momencie nabycia towaru. Sprzedawca nie odpowiada jedynie wtedy, gdy kupujący o usterce w momencie wiedział lub oceniając to rozsądnie, powinien to wiedzieć. W tym wypadku nie ma to miejsca. Tak więc rescuriat ma prawo domagać się od sprzedawcy doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową poprzez nieodpłatną naprawę lub wymianę na nowy.

pozdrawiam,

motzel

alech
08-12-2005, 10:48
Witam,
Przerabiałem już ten temat, jeżeli oddasz do serwisu, przygotuj się na 4 tygodnie bez aparatu.
Tak było w moim przypadku.
Pozytywna wiadomość - palnik wymienili, działa ok (jak na razie).
Co może martwić to awaryjność. U mie padła po 6 miesiącach, u Ciebie szybciej.
Tak więc radzę Ci, kup sobie zewnętrzny palnik, nie tylko na wypadek awarii, ale dla jakości fotek.
Różnica jest kolosalna.
Pozdrawiam.

naher
08-12-2005, 11:56
Do 5 dni slownie pieciu wymiana albo przyjecie tego sprzetu jest ich psim obowiazkiem.

Możesz podać podsatwę prawną?

Oczywiście. Zresztą sam już to napisałeś nieco wyżej - "niezgodność towaru z umową".


Nie mieszaj ludziom w głowach, z tej ustawy nie wynika wcale "psi obowiązek" wymiany w ciągu 5 dni od zakupu. Ustawa przyznaje prawo żądania doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy. Niby wszystko jasne, ale w praktyce nie do końca. Organizacje konsumenckie stoją na stanowisku, że to klient wybiera sposób doprowadzenia do stanu zgodnego z umową. Natomiast z komentarza... chyba prof. Łętowskiej oraz interpretacji PIH :shock: wynika, że to sprzedający jest uprawniony do wyboru sposobu doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową.

Przerabiałem to ostatnio, na szczęście na butach a nie na sprzęcie. Po 3 m-cach korespondencji miałem: stanowisko Rzecznika Konsumentów, na moją korzyść, stanowisko sprzedawcy, że zaprasza do sądu i informację PIH, że nie stwierdzają uchybień w procesie realizacji reklamacji. Tylko butów nie miałem ;-)

rescuriat
08-12-2005, 12:18
Bardzo dziekuje wszystkim za posty. Zaraz lece do sklepu i zobacze co sie da zrobic. Dzwonilem tez do serwisu. Powiedzieli zebym najpierw ubiegal sie w sklepie o rękojmie wiec tez tak czynie. Jak wroce to napisze. Dzieki raz jeszcze.

Wozik
08-12-2005, 12:52
Bardzo dziekuje wszystkim za posty. Zaraz lece do sklepu i zobacze co sie da zrobic. Dzwonilem tez do serwisu. Powiedzieli zebym najpierw ubiegal sie w sklepie o rękojmie wiec tez tak czynie. Jak wroce to napisze. Dzieki raz jeszcze.

Radzę najpierw zapoznać się z prawami konsumenta, połowa sprzedawców ich nie respektuje albo w ogóle nie zna! Rekalmując sprzęt musisz wiedzieć o czym mówisz.

motzel
09-12-2005, 11:09
Do 5 dni slownie pieciu wymiana albo przyjecie tego sprzetu jest ich psim obowiazkiem.

Możesz podać podsatwę prawną?

Oczywiście. Zresztą sam już to napisałeś nieco wyżej - "niezgodność towaru z umową".


Nie mieszaj ludziom w głowach, z tej ustawy nie wynika wcale "psi obowiązek" wymiany w ciągu 5 dni od zakupu.

Mea culpa. Nie wiem co mi padło na oczy, ale nie zauważyłem tego "do 5 dni". Odnosiłem się oczywiście do wymiany/naprawy sprzętu.

pozdrawiam,

motzel