Zobacz pełną wersję : Czy to brudna matryca??
Witam
Wczoraj na pokazach zauważyłem ciemne plamki. Oto przykładowa fotka gdzie widać 3 takie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotogalerie.pl/fotka/2741901188756375s1) (jedna po prawej stronie helikoptera, druga na podobnej wysokości po lewej stronie kadru).
Widoczność powiększa się ze wzrostem wartości przysłony. Rozumiem że to coś na matrycy i teraz pytanko bawić się z tym samemu czy oddać do serwisu (na gwarancji)???
http://fotogalerie.pl/fotka/2741901188756375s1
jak sam sobie nie poradzisz to oddaj do serwisu, gwarancja to akurat wiele tu chyba nie znaczy. pzdr
Piotr_ek
02-09-2007, 20:53
zdecydowanie jest to zabrudzenie matrycy...
na wycieczkę do Lublina... tutejszy serwis foto zrobi to tanio i profesjonalnie... :)
pretorian111
02-09-2007, 20:59
Witam,
Polecam temat kilka linijek niżej - "Czyszczenie matrycy - problem" - ku przestrodze ;)
Pozdrawiam
Dawid
Piotr_ek, który serwis masz na myśli?? Na ul. Zielonej może?
Nie zrozumiem chyba nigdy. Dlaczego Polak zawsze musi być mądry "po szkodzie" ???
Jeżeli masz body na gwarancji oddaj je do serwisu Nikona. Kilka dni i po bólu. Polecam również lekturę kilku (nastu) wątków na poruszany temat - co robić, a czego nie w przypadku zabrudzenia matrycy.
Obyś nie pisał za kilka dni wątku pt." Chyba uszkodziłem aparat" :twisted:
Uważnie przeczytaj podobne tematy na tym forum > wypróbuj metodę "na gruchę" > jeżeli nie pomoże, oddaj do serwisu Nikona.
Pozdrawiam.
Jeżeli masz body na gwarancji oddaj je do serwisu Nikona.
A co ma wspólnego gwarancja z czyszczeniem matrycy?
A co ma wspólnego gwarancja z czyszczeniem matrycy?
To, że jeżeli sknocisz filtr zabezpieczający matrycę poprzez samodzielne nieudolne czyszczenie (jak wielu domorosłych "specjalistów" na tym forum), ewentualnie jeżeli sknocą Ci to w jakimś nieautoryzowanym serwisie - to szlag trafia gwarancję na sprzęt warty kilka tysięcy pln. Chyba w skrócie wytłumaczyłem zbieżnosć ? :)
Oczywiście, to fakt.
Zrozumiałem to tak, że ktoś myśli, że posiadając gwarancje, serwis Nikona wyczyści mu matryce za darmo.
Natomiast ja próbowałem sam czyścić matówkę patyczkami do uszu i płynem do optyki firmy Hama.
Skończyło się na tym, że ją porysowałem i musiałem lecieć do serwisu, żeby mi ją wymienili.
Jeśli posiadasz aparat na gwarancji to nawet nie radzę oddawać go do nieautoryzowanego serwisu, bo mogą się potem przyczepić (ingerencja w sprzęt, gwarancji nie ma!).
Jizas
nie demonizujcie.
później dziwne że serwis nie wyrabia.
Spróbować gruszką, tylko sprawdzić, czy talku nie ma z rozsądnej odległości, żeby końcówka po naciśnięciu nie dotknęła matrycy.
Jak to nie pomoże to wtedy dopiero serwis, bo fizyczne dotykanie wacikami to faktycznie brak wyobraźni.
A zanim zaczniesz grzebać, dmuchać itp. sprawdź, czy to widać w wizjerze. Jeśli tak, to ... brudny obiektyw. A z tym jest gorzej. Sam mam w środku jakieś 2 paprochy i widać je na zakresie ok. 18-24 przy przesłonach f16 i f22. Jako, że to zestaw praktycznie nieużywany przeze mnie dałem sobie spokój.
A zanim zaczniesz grzebać, dmuchać itp. sprawdź, czy to widać w wizjerze. Jeśli tak, to ... brudny obiektyw. A z tym jest gorzej. Sam mam w środku jakieś 2 paprochy i widać je na zakresie ok. 18-24 przy przesłonach f16 i f22. Jako, że to zestaw praktycznie nieużywany przeze mnie dałem sobie spokój.
Zmartwię cię.
Brudny obiektyw nie ma nic do tego.
Jeśli masz jakieś paprochy w obiektywie, to ich i tak nie widać.
A jeśli widzisz coś w wizjerze, oznacza to, że masz brudną matówkę
Zmartwię cię.
Brudny obiektyw nie ma nic do tego.
Jeśli masz jakieś paprochy w obiektywie, to ich i tak nie widać.
A jeśli widzisz coś w wizjerze, oznacza to, że masz brudną matówkę
A jak widzę coś w wizjerze, co jest zależne od ogniskowej i przesłony (przy podglądzie głębi ostrości), i jest widoczne na zdjęciach, to też zwalisz na matówkę? :)
Ale brudu na matrycy nie widać w wizjerze tylko na zdjęciach.
Ale brudu na matrycy nie widać w wizjerze tylko na zdjęciach.
Dlatego też warto sprawdzić, czy w wizjerze rzeczywiście nie widać używając do tego podglądu głębi ostrości. Jak nie widać -> matryca. Jak widać -> obiektyw.
A ja proponuję nie przejmować się takimi bzdetami, tylko robić zdjęcia. Zdecydowanie taniej i bezpieczniej to wyjdzie. Jeśli masz 3-4 pyłki które widać przy małych otworach przysłony, to szkoda zachodu. Nie lepiej czyścić rzadziej ale hurtowo więcej pyłków??
Jizas
nie demonizujcie.
później dziwne że serwis nie wyrabia.
Spróbować gruszką, tylko sprawdzić, czy talku nie ma z rozsądnej odległości, żeby końcówka po naciśnięciu nie dotknęła matrycy.
Jak to nie pomoże to wtedy dopiero serwis, bo fizyczne dotykanie wacikami to faktycznie brak wyobraźni.
E tam, ja czyściłem wacikami do uszu na sucho i elegancko doczyściłem :)
Mi po motocrossie zaczęly przeszkadzać i zostały mi smugi i za kij nie mogę doczyścić, ajk zejdzie z jednego miejsca to pojawia się w drugim i tak w koło... chyba serwis mnie czeka.
Piotr_ek
04-09-2007, 13:57
Ja raz się wziąłem za czyszczenie i wiem że samemu nie da rady... samemu to można co najwyżej usunąć drobne pyłki za pomocą gruszki.
http://pl.youtube.com/watch?v=IixytRQxwh4 . I może zerknijcie pod innymi modelami Nikonów .
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.