Zobacz pełną wersję : D300 czywarto brać pierwsze egzemplarze?
Rafał_Sz
30-08-2007, 11:37
Witam! Przypasował mi ogólnie nowy twór Nikona. Mierzyłem w D200 ze względu na jego mocną budowę i jeszcze parę detali. Jako, że trafia na rynek następca z fajną matrycą, chcę sobie sprawić D300 (hura!!:mrgreen:).
Nasuwają mi się jednak wątpliwości czy brać puszkę z początku produkcji. Wiecie, jakieś tam niedopracowania. Kij z softem, bo ten można uaktualnić. Chodzi o bebechy.
Co sądzicie? Brać od razu, czy poczekać z miesiąc czy dwa aż się nowe cudeńko sprawdzi w użytkowaniu?
P.S. Moim problemem na dodatek jest to, że jestem genetycznie pozbawiony cierpliwości przy zakupach czegoś l lepszego niż mam...:)
P.S. 2 Z powodu zakupu nowego klamota, będę sprzedawał D80 który miał wymieniane na gwarancji główne LCD. Chcę o tym lojalnie poinformować kupca. Czy to może mieć wpływ na cenę? Ogólnie sprzęt jest w stanie idealnym z przebiegiem ok. 3000, na gwarancji, z fakturą i wszystkimi duperelami jak papiery i karton.
Ciężko powiedziec - miałem D70 z pierwszego rzutu i nie żałuję. Wzialem D200 z pierwsze serii i też nie załuję. Teraz zamówilem D300 i zobaczymy:)
P.S. Moim problemem na dodatek jest to, że jestem genetycznie pozbawiony cierpliwości przy zakupach czegoś .....
Jeżeli jesteś obciążony genetycznie to nie ma co ryzykować.....kupuj D300 jak najszybciej bo bęciesz się męczył.
Jeżeli jesteś obciążony genetycznie to nie ma co ryzykować.....kupuj D300 jak najszybciej bo bęciesz się męczył.
...i jak najszybciej napisz co i jak, abym ja podjal dobra decyzje Twoim kosztem :]
Jeżeli jesteś w nagłej potrzebie to warto, bo prawdopodobnie niczym się nie będzie różnił pierwszy egzemplarz od ostatniego, jedynie co może Nikon zmienić to będzie firmware.
Jeżeli jesteś w nagłej potrzebie to warto, bo prawdopodobnie niczym się nie będzie różnił pierwszy egzemplarz od ostatniego, jedynie co może Nikon zmienić to będzie firmware.
No niekoniecznie. Pierwsze D200 miały źle wyregulowane wzmacniacze czy coś i potrzebna była wizyta w serwisie, aby pozbyć się bandingu (oczywiście dotyczyło to tych, co z aptekarską dokładnością oglądali cropy 100% :)).
Rafał_Sz
30-08-2007, 15:03
...i jak najszybciej napisz co i jak, abym ja podjal dobra decyzje Twoim kosztem :]
Spoko, jak coś będzie nie tak, to Ci go sprzedam. :mrgreen:
do tego w pierwszych modelach d200 byly problemy z guma, podobno czesto sie odklejala
kupilem D200 po roku i... tez sie odkleja ;)
fotoGRAFIK
30-08-2007, 16:08
Wszystkie gumy od nikonow sie odklejają
i D1 i D2 i niższe modele
Wszystkie gumy od nikonow sie odklejają
i D1 i D2 i niższe modele
w moim D70s po dwóch latach trzyma się dobrze :)
btw. lepiej niech się ta guma odkleja, niż pęka :P
Co do sprzedaży D80 i informacji o wymianie LCD, ma to dwojaki wydźwięk. Po pierwsze - coś było naprawiane. Zatem nastąpiła usterka. A idąc dalej tym tropem, była jej przyczyna, a ta jest nieznana. Jak z samochodem, mogło to być jedynie otarcie, nie mającego wpływu na inne elementy poza wymienionym, a może się to odbijać potem jeszcze gdzieś (została jakaś ukryta usterka czy osłabiona konstrukcja - na przykład po upadku).
Ale jest też dobra strona medalu - zamiast starego LCd jest nowy! Im więcej nowszych części tym wartość powinna rosnąć. Ale nie każdy tak to widzi. Zatem ciężko powiedzieć jaki wpływ na cenę ma naprawa serwisowa. Mój przykład - wymieniałem mechanizm lustra w D70 bo szwankował. Niby powinno być dobrze, jakbym sprzedał po wymianie, to niby by było fajnie. Ale po kilku miesiącach użytkowania okazało się, że wada powróciła. Zatem przyczyna problemu jest jakaś ukryta i nie można na podstawie tego, że coś wymieniono stwierdzić jednoznacznie, że jest to zmiana na lepsze. Oczywiście w przypadku LCD, na przykład pukniętego ciężką klamerką, Ty wiesz, że puszka jest nadal w idealnym stanie i tylko LCD wymieniłeś. Ale jeśli LCD wymieniałeś dlatego, że ci aparat spadł z wysokości 2 metrów? A jak kupiec ma sprawdzić wersje czy prawdomówność? Na dwoje babka wróżyła, zatem to ryzyko zazwyczaj obniża jednak cenę w porównaniu do sprzętu "bezwypadkowego".
Rafał_Sz
30-08-2007, 21:09
LCD padł sam z siebie tuż po zakupie. Wymieniono go w ramach gwarancji, o uszkodzeniu mechanicznym nie ma mowy - o sprzęt dbam wyjątkowo starannie.
Minęło pół roku i wszystko jest OK. Wydaje się więc, że był to francowaty przypadek, który trafił właśnie na mnie.
Tak czy owak, jak będę sprzedawał D80 to poinformuję kupującego o tym fakcie. Najwyżej stówa czy dwie mniej, ale czyste sumienie.
w moim D70s po dwóch latach trzyma się dobrze :)
pewnie dlatego, bo d70s nie ma gumy ;)
Czekać z zakupem nie ma co, bo jesli Nikon zrobi jakąs poprawkę to wyjdzie ona najwcześniej za ok rok czasu. Pół roku na zebranie danych z rynku drugie pół na zmiane, wyprodukowanie i sprzedanie poprzednich egzemplaży. Wiec jak chesz czekac rok by się przekonać czy wszytko jest ok to powodzenia - ale i tak nie będziesz miał pewności jaki model kupujesz bo body przychodza do Polski z róznych stron i magazynów ; )
fotoGRAFIK
30-08-2007, 21:55
Do wszystkich napalonych na D300...
Wyjdzie ono w takiej cenie że jeżeli nie będzie rewolucji w obrazowaniu wartobędzie wyławiać z allegro et cetera D2xy w dobrych cenach
Do wszystkich napalonych na D300...
Wyjdzie ono w takiej cenie że jeżeli nie będzie rewolucji w obrazowaniu wartobędzie wyławiać z allegro et cetera D2xy w dobrych cenach
nie wspominając o nabywaniu wtedy juz tanich jak barszcz D200
ja dziekuje za d300 moja 70 przezyła 6 miechów pustyni, 2 bombardowania i... i tak foty do CNN sprzedałem:-)
ja dziekuje za d300 moja 70 przezyła 6 miechów pustyni, 2 bombardowania i... i tak foty do CNN sprzedałem:-)
Pokaż te fotki chętnie lookniemy!!
Po 6 miesiącach pustyni, z jakże reporterskiego 18-70 z Twojej stopki -to piach chyba szuflą można wywalać...
Po 6 miesiącach pustyni, z jakże reporterskiego 18-70 z Twojej stopki -to piach chyba szuflą można wywalać...
:-)
robin102
31-08-2007, 08:57
Tak z perspektywy ludzika zawodowo związanego z produkcją elektroniki użytkowej i innej powiem NIE WARTO KUPOWAĆ z pierwszych serii produkcyjnych, czy to samochodów czy to aparatów czy innej graciarni. Nigdy nie kupię żadnej nowinki po wejściu na rynek. Za duźo o tym wiem :) ale niektórym szczeście sprzyja.
Kupujecie, cieszcie się i piszcie co i jak ze sprzętem.
Robin102 podzielam twoją opinię, dzisiaj firmy robią z klientów oblatywaczy, a druga sprawa nie mamy pewności jak ta 300tka będzie realnie focić. Jeżeli okaże się, że spełni pokładane oczekiwania, to jestem pewny, że na ładnych parę lat będzie lekki zastój z wymianą i każda firma ma to przemyślane w swojej strategii, pewnie nikon będzie powoli odświeżał swoje modele, ale to nie kosmetyka jest wyznacznikiem sprzedaży tylko takim wyznacznikiem jest rewolucja, a czy taką rewolucją jest D300? Odpowiedź da czas, a ja chętnie posiądę taki sprzęcik, który da mi pełną satysfakcję z fotografowania, taką jaką miałem w przypadku 801. Pewne jest też to, że nie będę oblatywaczem, bo nigdy nie darzyłem zaufaniem specjalistów od marketingu, a onanistą sprzętowym nie jestem.
Ja kupilem D200 w polowie grudnia 2006 wiec raczej z pierwszego rzutu i na szczescie poki co nie narzekam. Guma sie trzyma kupy jesli mozna tak powiedziec :) Na liczniku peklo mi 10 000 klatek i wszystko dziala. Ale chyba poczekam jeszcze 2 lata na D400 liczac na matryce z pelna klatka :)
Ja kupilem D200 w polowie grudnia 2006 wiec raczej z pierwszego rzutu
chyba miałes na mysli grudzień 2005 r?
Po 6 miesiącach pustyni, z jakże reporterskiego 18-70 z Twojej stopki -to piach chyba szuflą można wywalać...
ale co ma do rzeczy obiektyw? czy tym nie mozna zrobic normalnego zdjecia?
Wszystkie gumy od nikonow sie odklejają
i D1 i D2 i niższe modele
Ciekawe
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif), generalizujesz, bo mnie sie z kilku nikonow nic nie odklejalo. Chyba, ze zapomniales na koncu dodac tego: ;) ?!
Ciekawe
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif), generalizujesz, bo mnie sie z kilku nikonow nic nie odklejalo. Chyba, ze zapomniales na koncu dodac tego: ;) ?!
Mi z jednego (CoolPix 4500) odkleił się częściowo niebieski pasek, ale super glue dał rady. :)
Jak ten czas leci... no tak to byl grudzien 2005 :)
jak maja caly czas problemy z odlepiajaca sie guma to moze nich podkupia goscia z unimil`a albo durexa...ci cale zycie lepia cos z gumy :)
Tak z perspektywy ludzika zawodowo związanego z produkcją elektroniki użytkowej i innej powiem NIE WARTO KUPOWAĆ z pierwszych serii produkcyjnych, czy to samochodów czy to aparatów czy innej graciarni. Nigdy nie kupię żadnej nowinki po wejściu na rynek. Za duźo o tym wiem :) ale niektórym szczeście sprzyja.....
Podpisuję się pod tym, chociaż wiadomo, że nowości zawsze kuszą.
Pomijając ewentualne usterki w pierwszych egzęplarzach, zawsze w późniejszych wydaniach puszek dokładają jakieś ficzery, które są często przydatne, nie mówiąc już o tym że cena spada.
Co sądzicie? Brać od razu, czy poczekać z miesiąc czy dwa aż się nowe cudeńko sprawdzi w użytkowaniu?
Bierz, przez chwilę poczujesz się wyjątkowo :wink:
IMO, nie warto być betatesterem za własne pieniądze. Inna sprawa, że czasami bywa tak, że to właśnie DZIŚ trzeba coś kupić...
Ogólne w elektronice masowej macie racje.
Ale jakoś nie spotkałem się z tym przy aparatach Nikona. Czy pierwsze D200 czyms się różnią do teraz produkowanych? Ma ktoś jakiś przykład?
a) soft jest wymienialny
b) jak jest jakiś błąd (o ile pamiętam coś takiego było z D70) - to serwis za darmo naprawia/wymienia.
njght_84
07-09-2007, 13:16
ktos wspomnial ze 18-70 nienadaje sie na pustynie..bzdura kiedys w gazecie byla jakas plytka z NG i pokazane jak robia zdjecia w krajach gdzie nie ma wody, sam piach, 50 c w dzien i -10 C w noc. Okazało sie że na urywku fimu była pokazana kobieta z NG robiła d70 kit z wysunieta wbudowana lampa blyskowa..! Znam zaklad fotograficzny ktory robi ciagle 18-70 nawet filtra niegdy nie widzial, do tego stopnia ze złotko z napisów zeszło. Oszczy pewnie zadnych paprochow, obiektyw nie ma zadnych luzów, tak jak co poniektore modele takich firm jak tamron czy sigma. Stary fotograf powiedział ze nigdy nie sciagali tego obiektywu z d70tki i ani paprochow, ani czyszcznia matrycy..
czy warto kupic d300 pewnie ze warto ale po 2 miesiacach od ukazania sie w sklepie:D, niestety jest tam pare nowosci nigdy niepokazanych, i nieprzetestowanych przez uzytkowników, biorąc pod uwage ze nie ma jeszcze wersji finalnych, a sprzęt ma niedługo trafić na półki..
PS: serwis dla kogoś kto mieszka w warszawie to ok, dla kogos kto mieszka daleko to juz 2 dni stracone na dojazdy straszne koszta i brak sprzetu przez jakis czas.. takie aparaty kupuje sie z myślą o zarobku i niestety nie mogą mieć wad mechanicznych.. Więc waro dać sobie na wstrzymanie przez 2 miesiace, a i sprzet stanieje i soft nowy zrobią itd, itd..
Ciekawe
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif), generalizujesz, bo mnie sie z kilku nikonow nic nie odklejalo. Chyba, ze zapomniales na koncu dodac tego: ;) ?!
To zależy od tego jak używasz aparatu. U mnie odkleiła się po tym jak przez jeden dzień zrobiłem 1500zdjęć. Pewnie pod wpływem ciepła łap :mrgreen:
Ja czekam na pojawienie sie ich w sklepach, rzetelne testy oraz opinie osób które kupiły i pokażą jakieś konkretne sample, nie to co teraz jest w necie, celuje w obie puszki bo obie są w zasięgu kwestia czego będę potrzebował a co mi D300 da, jak będzie za mało wezmę D3. Nie w cześniej będę kupował jak po nowym roku, w tedy będzie można już cokolwiek o nich powiedzieć . Dla zainteresowanych będę miał do sprzedania nówkę D200, kupiłem 3 szt używałem tylko dwa jeden cały czas leży w kartonie. Ale to po nowym roku. A jak znam nikona guma będzie sie odklejać:)
(...) Oszczy (...)
Rety, kogo?
Dla zainteresowanych będę miał do sprzedania nówkę D200Ehhh... moze stworzymy jakis watek, w ktorym sprzedawcy stworza liste D200 do sprzedazy?! :) Tez bede mial dwie sztuki D200 na sprzedaz... :)
Ehhh... moze stworzymy jakis watek, w ktorym sprzedawcy stworza liste D200 do sprzedazy?! :) Tez bede mial dwie sztuki D200 na sprzedaz... :)
Twoje szt będą miały wartość kolekcjonerską:mrgreen:
Twoje szt będą miały wartość kolekcjonerską:mrgreen:Taaa... :| Mam nadzieje, ze z gripami pojda na koniec zimy chociaz za 3K od sztuki...
Taaa... :| Mam nadzieje, ze z gripami pojda na koniec zimy chociaz za 3K od sztuki...
Wydaje mi sie że się uda za te kase póścić, ja swóje zostawiam jako awaryjne a główną bedzie jedna z dwóch puszek o których tak głośno ost. :)
sokrates
07-09-2007, 14:47
Taaa... :| Mam nadzieje, ze z gripami pojda na koniec zimy chociaz za 3K od sztuki...
nie sprzedawaj ich na forum to weźmiesz więcej :-)
idź na giełdę, alledrogo (sam nie wiem gdzie jeszcze) i puścisz jako "prawienówkasztukanieśmiganaajakjużtomalutko" :-)
Wydaje mi sie że się uda za te kase póścić, ja swóje zostawiam jako awaryjne a główną bedzie jedna z dwóch puszek o których tak głośno ost. :)No ja nie potrafie miec jednej puszki dobrej, a drugiej gorszej... ;) Tyle, ze ja nie uzywam jednej, a druga trzymam na wypadek awarii, tylko uzywam obydwu jednoczesnie. Gdybym mial D3 i D200, to i tak bym strzelal tylko D3, wiec bez sensu kupowac jednego... ;)
nie sprzedawaj ich na forum to weźmiesz więcej :-)
idź na giełdę, alledrogo (sam nie wiem gdzie jeszcze) i puścisz jako "prawienówkasztukanieśmiganaajakjużtomalutko" :-) Na forum raczej nie bede sprzedawal, a to z tego wzgledu, ze nie lubie tej procedury pakowania, wysylania i potem wysluchiwania: "a nie mowiles, ze pod gripem jest slad od przykrecania szybkozlaczki statywu...". ;)
Rafał_Sz
07-09-2007, 14:54
To tak sobie poczytałem i chyba sobie zaczekam. I tak sobie myślę D300 czy 70-200 VR, cholera jasna!
Tylko mi nie piszczcie, że jedno i drugie, hehe!
Jak to było z tym totolotkiem? :)
Taaa... :| Mam nadzieje, ze z gripami pojda na koniec zimy chociaz za 3K od sztuki...
A za ile by poszedł sam grip? :)
A za ile by poszedł sam grip? :)Nie, no daj spokoj -- sprzedaje tylko komplety, bo kiedy sie zdecyduje, to bede musial to uplynnic momentalnie. Nie mam czasu na sprzedawanie tego przez miesiac.
Nie, no daj spokoj -- sprzedaje tylko komplety, bo kiedy sie zdecyduje, to bede musial to uplynnic momentalnie. Nie mam czasu na sprzedawanie tego przez miesiac.
Kurcze. Ale jakbyś przypadkiem sprzedawał komplet typu MB-D200 + D200 gratis to daj znać. ;)
Kurcze. Ale jakbyś przypadkiem sprzedawał komplet typu MB-D200 + D200 gratis to daj znać. ;)Moge Ci sprzedac -- za 3200 gripa i D200 dostaniesz free... ;)
Moge Ci sprzedac -- za 3200 gripa i D200 dostaniesz free... ;)
:mrgreen: normalnie cena dumpingowa tego gripa.
EDIT: Chociaż z drugiej strony. Kupić gripa z gratisem za 3200. Opchnąć gratis za 3300 (chętni na pewno się znajdą) i zostanie 100 w kieszeni, a grip za darmo. :D
ktos wspomnial ze 18-70 nienadaje sie na pustynie..bzdura kiedys w gazecie byla jakas plytka z NG i pokazane jak robia zdjecia w krajach gdzie nie ma wody, sam piach, 50 c w dzien i -10 C w noc. Okazało sie że na urywku fimu była pokazana kobieta z NG robiła d70 kit z wysunieta wbudowana lampa blyskowa..! Znam zaklad fotograficzny ktory robi ciagle 18-70 nawet filtra niegdy nie widzial, do tego stopnia ze złotko z napisów zeszło. Oszczy pewnie zadnych paprochow, obiektyw nie ma zadnych luzów, tak jak co poniektore modele takich firm jak tamron czy sigma. Stary fotograf powiedział ze nigdy nie sciagali tego obiektywu z d70tki i ani paprochow, ani czyszcznia matrycy..
Że ktoś tam na pustyni używa to nie znaczy że 18-70 się w tych warunkach dobrze sprawdza. Mój obiektyw po tygodniowym urlopie nad naszym morzem jeszcze jakiś czas chrobotał podczas zoomowania, a nie leżał sobie luzem w piasku, tylko był chowany do plecaka. Mimo wszystko piasek jest wszędobylski, zwłaszcza jak wiatr zawieje.
Zacząłem od D50 teraz mam D200 i z niecierpliwością czekam na D300. Cena zapowiada się nawet calkiem całkiem, ciekawe tylko za ile będzie D3 :)
d3 > co najmniej 2x wiecej od d300
Znalazłem w necie że D3 ma kosztować wg producenta 4499 euro. Cena spora ale wtedy D2x powinna potanieć i to sporo :)
Na Allegro zbierają już zamówienia na D3 za ponad 17000 zł. A D2x znalazłem już za 9500zł chociaż są tacy co maja jeszcze je po 15000 zł.
KURNA*CHATA
08-09-2007, 20:12
dopracowany to ON napewno bedzie, jezeli jestes na tyle bogaty azeby pozwolic sobie na cos co po 3-6 m-cach znacznie straci na wartosci to Ci zazdroszcze :)
dopracowany to ON napewno bedzie, jezeli jestes na tyle bogaty azeby pozwolic sobie na cos co po 3-6 m-cach znacznie straci na wartosci to Ci zazdroszcze :)Przy pomocy takiego korpusu kupionego z rozmyslem, przez te 3-6 m-cy mozna spokojnie zarobic wiecej, niz ten korpus straci na wartosci. Wiecej -- przez te (no dajmy na to 6 m-cy), korpus ten moze sie zwrocic (przy okazji jeszcze karmiac przez ten okres wlasciciela). ;)
D3-jką tylko się interesuje. Nie kupiłbym jej bo nie ma sensu, za jej cene kupilbym z pewnością 2 x D300. D300 mi wystarczy:) czekam tylko aż się pojawi na rynku:)
Przy pomocy takiego korpusu kupionego z rozmyslem, przez te 3-6 m-cy mozna spokojnie zarobic wiecej, niz ten korpus straci na wartosci. ..
pytanie brzmi: o ile mniej zarobiłbyś pracując nie na D3, a na D200?
Bo na D200 też pracujesz, zarabiasz. Wygoda pracy fotografa nie interesuje kupującego zdjęcie, a tylko efekt końcowy (no i marketing :-D ). Odpowiedź na te pytanie też mnie interesuje. Niestety jest to cięzkie do oszacowania, a obawiam się, że jednak ekonomicznie nie jest to uzasadnione ). Co innego gdy sprzęt jest już "zajechany" i wtedy i tak trzeba coś kupić. Ja zrobiłem przez 1,5 roku 24 tys zdjęc, więc sprzęt mam w stanie bdb i jeszcze może kilka lat pociągnąć.
pytanie brzmi: o ile mniej zarobiłbyś pracując nie na D3, a na D200? Sa sytuacje zdjeciowe, z ktorych zdjec nie sprzedam w ogole, bo sa zbyt niskiej jakosci (ISO 1600 i wyzej). Mimo, ze to reporterka, miewam mozliwosci sprzedania tego dla zupelnie innych celow niz prasa -- niestety mala ilosc detali + kolorowa kasza -- niwecza wszystko.
Grześ Pseudonim
08-09-2007, 22:03
Za Kaleidem - D70 i D200 miałem "z pierwszej dostawy". Zero problemów.
njght_84
08-09-2007, 22:24
d3 ma w stanach kosztować 5000$ d300 2000$...
w Polsce jak każda nowa puszka ponad d3 18 000, ale to oczywiście cena sugerowana.. ponoć nikon zmienił taktykę w Polsce co da się zobaczyć gołym okiem, sprzęt tańszy, bądź porównywalny nieraz jak w USA..
Nie 2000$, tylko 1799...jednak drobna roznica. Co do ceny w Polsce, przedstawiciele NP mówili coś ok 6 tys zł...aczkolwiek nic nie jest pewne. Trzeba poczekac.
krzysztof jot
08-09-2007, 23:38
odnosnie "pierszenstwa" - bywa różnie, mam D200 z pierwszej serii i jest ok, ale dzis na zawodach jeden z canonowcow płakał, iż z mk3 ponoć jakaś spora afera - miała być wina softu, niestety okazało się że sprawa sprzętowa - i podobno Canon wycofuje chwilowo mk3 ze sprzedazy... ale nie wiem na ile to potwierdzone informacje, jednak wiekszosc zakupów w Polsce to z sieci T-ipów i wez teraz to wymien albo oddaj :) haha... niewesoła sprawa jesli prawdziwa.
njght_84
08-09-2007, 23:41
no to jeszcze lepiej dla nas:D, chodzą jeszcze pogłoski ze d3 będzie tańszy od marusiaIII
z mk3 ponoć jakaś spora afera - miała być wina softu, niestety okazało się że sprawa sprzętowa - i podobno Canon wycofuje chwilowo mk3 ze sprzedazy... ale nie wiem na ile to potwierdzone informacje, jednak wiekszosc zakupów w Polsce to z sieci T-ipów i wez teraz to wymien albo oddaj :) haha... niewesoła sprawa jesli prawdziwa.
Czy wycofuje to nie wiem, ale fakt faktem...Canon zaliczyl mocną wtopę z AFem, i problem nie jest ponoc jedynie kwestią oprogramowania. Moj D200 mial dosc mocny "sztruks", ale serwis go rekalibrowal i bylo OK. Jak pokazala praktyka, ow "banding" nie byl jedynie problemem pierwszych serii.
... niewesoła sprawa jesli prawdziwa.
Byly o tym artykuly. Z ostatnich doniesien wynika, ze chodzi tylko o zmiane firmware.
http://fotopolis.pl/index.php?n=6175
matka997
09-09-2007, 12:00
Co do sprzedaży D80 i informacji o wymianie LCD, ma to dwojaki wydźwięk.
no, dla mnie trojaki. taki sprzedawca wzbudza moje zaufanie.
krzysztof jot
09-09-2007, 12:14
Byly o tym artykuly. Z ostatnich doniesien wynika, ze chodzi tylko o zmiane firmware.
http://fotopolis.pl/index.php?n=6175
artykul jest z lipca , ja to pisałem jak widzisz wczoraj i po rozmowie z zawodowymi reporterami pracujacymi na canonach - (wiec zakładam że troche wiedzą co mówią ) - były to pobozne zyczenia że firmware, ale życie okazało sie bardziej brutalne i jest to usterka techniczna której soft nie naprawił.... lub chodzi o jeszcze cos innego, byłem w pracy i w szczegóły nie wnikałem bo o Canonie nie mysle wiec ta informacja mnie nie interesowała bardzo :)
Faktycznie, o wstrzymaniu produkcji i sprzedazy ze wzgledu na hardware byla pozniej notatka - nie moglem jej znalezc.
W kazdym razie chodzilo o potwierdzenie zaszlyszanych przez Ciebie informacji.
miło, że tak się tu wszyscy martwią o af w canonach :-)
1d mk III mam od około 2 miesięcy; zrobiłem już ponad 22.000 fotek i nie miałem najmniejszych problemów z af i myślę, że problem af w 1d mk III dotyczy głównie tych, którzy tej puszki nigdy nie widzieli.
miło, że tak się tu wszyscy martwią o af w canonach :-)
1d mk III mam od około 2 miesięcy; zrobiłem już ponad 22.000 fotek i nie miałem najmniejszych problemów z af i myślę, że problem af w 1d mk III dotyczy głównie tych, którzy tej puszki nigdy nie widzieli.
:-) Gdyby nie bylo problemow, tematu do pisania w mediach tez by nie bylo! Tym bardziej, ze producent je potwierdza.
problem dotyczy b. specyficznych waruków i nie dotyczy 99,9 % użytkowników.
:-) Gdyby nie bylo problemow, tematu do pisania w mediach tez by nie bylo! Tym bardziej, ze producent je potwierdza.
wiesz tylko ze to moze byc problem kilku sztuk, ktory ujawnia sie w bardzo specyficznych warunkach. ciezko powiedziec tak naprawde w czym problem bo tu wiecej szumu jak rzetelnej wiedzy, tym bardziej ze nikt tak naprawde nic konkretnego nie wie a szkoda...
co do tematu posta...
niech historia iPhone bedzie przestroga... po 6 tyg sprzedazy pomimo niezlych wynikow Apple obizyl cene o 200$ co bylo prawie 1/3 ceny... pytanie czy bylo warto wydac ta kase wczesniej... dla jednych tak ale sa na bank i tacy ktorych krew zalala...
z nowosciami jest zawsze ryzyko ze cos bedzie nie tak, ale z drugiej strony fajnie sie dorwac do nowego sprzetu najszybciej jaksie da i to nic odkrywczego...
ja bym poczekal z miesiac dwa, o ile nie ma zlecen do wykonania ktorych bez nowego sprzetu nie wykonasz, na to by sie cena ustabilizowala, i wylazly ewentualne usterki.
poczekanie ma jeszcze ta zalete iz niektorzy rozczarowani wystawia sprzet majacy kilka tygodni na aukcjach gdzie mozna go nabyc ponaprawde okazjonalnej cenie
Władca Pixeli
09-09-2007, 17:23
niech historia iPhone bedzie przestroga... po 6 tyg sprzedazy pomimo niezlych wynikow Apple obizyl cene o 200$ co bylo prawie 1/3 ceny... pytanie czy bylo warto wydac ta kase wczesniej... dla jednych tak ale sa na bank i tacy ktorych krew zalala...
Zmniejszyli cenę no dostawali ogromną ilość emaili (w niemiłym tonie) dotyczących ceny.
Większość osób którzy już kupili dostanie zwrot różnicy w postaciu kuponów.
P.S.
Może czas zacząć wysyłąć emaile do Nikona? :mrgreen:
wiesz tylko ze to moze byc problem kilku sztuk, ktory ujawnia sie w bardzo specyficznych warunkach. ciezko powiedziec tak naprawde w czym problem bo tu wiecej szumu jak rzetelnej wiedzy, tym bardziej ze nikt tak naprawde nic konkretnego nie wie a szkoda...
...
fakt, ze warunkow trzeba specyficznych (co chyba nie dziwi? totalnie spieprzony af,
to bylaby totalna kleska QA), ale to ze nikt nie wie nic konkretnego jest chyba gruba
przesada
http://www.robgalbraith.com/bins/multi_page.asp?cid=7-8740-9068
Kolekcjoner
09-09-2007, 23:45
Ja już nic nie rozumiem. To jest wątek o D300 czy o "Królu marku III" ;)?
.. ponoć nikon zmienił taktykę w Polsce co da się zobaczyć gołym okiem, sprzęt tańszy, bądź porównywalny nieraz jak w USA..
nie bardzo chce mi sie wierzyc w takie zapewnienia ,a tym bardziej zrownania cen, do poziomu USA
Aporpos pierwszych i nastepnych serii...
Prawde mowiac mialem moje obecne D200 jest de facto trzecie. Czemu?
Seria nie byla pierwsza, przezornie (banding) kupowalem okolo pol roku po premierze.
Kupilem i po wytestowaniu w domu, okazalo sie, ze puszka ma linie na tylnim LCD ktora czasem sie zapala, a czasem nie. Szybciutko wymienilem na nastepna puszke. Wszystko bylo ok, ale po paru miesiacach okazalo sie, ze ta ma linie... na matrycy. Taka hot-linie, ktora pokazuje sie przy wysokich ISO (640+) w ciemnych miejscach. Tak wiec niedawno udalem sie do serwisu (probowalem juz pare miesiecy wczesniej, ale jako backup mialem tylko D70s wiec liczylem ze drugie D200 dadza mi na wymianke... nie doczekalem sie) i skonczylo sie na wymianie bebechow, tak wiec elektronicznie rzecz biorac mam trzecie D200 ;-) Matryca wymieniona, hot-linii niet. Dzieki Bogu.
Ale fakt faktem - jak pech to pech i nie wazne z ktorej serii sprzet :-)
Z mojego doświadczenia wygląda to tak. Jako 2 aparat kupiłem 30D praktycznie w miesiącu, w którym się ukazał.
Zalety:
- nowość jak najszybciej w ręku
Wady:
- wysoka cena
- brak informacji jak ten aparat spisuje się innym
- mała liczba użytkowników, z którymi można by się skonsultować
Po roku posiadania:
- aparat sprzedany
Podsumowanie:
- Nie był to dobry wybór. Teraz wiem, że gdybym kupował później miałbym szanse się tego dowiedzieć nie ponosząc strat finansowych. Nie wiem jak inni ale ja już nigdy nie kupię żadnej nowinki szybciej niż po 4-6 miesiącach od ukazania się. Celuje teraz w D300 i nie kupię go wcześniej jak w marcu.
Oczywiście są sytuacje (zlecenia), kiedy wyboru nie ma, ale dla własnej satysfakcji (chce mieć jak najszybciej nowość sprzętową) moim zdaniem nie warto ryzykować. Zgadzam się także z przedmówcami, że usterka i tak może pojawić się później i w każdym aparacie. Pytam jednak:
Dlaczego zwiększać sobie prawdopodobieństwo ewentualnych kłopotów już na starcie???
Krzysiek29
10-09-2007, 13:29
są chętni ?? :)
http://cgi.ebay.de/NEU-Nikon-D-300-Gehaeuse-JETZT-KAUFEN_W0QQitemZ110168022333QQihZ001QQcategoryZ434 56QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem
D3 i D300 można juz sobie zamówic w Cortlandzie: http://www.cortland.com.pl/go/_category/?idc=14_1010&producer_id=18
Cena D300 trochę wyższa niż się spodziewałem.
"Aparat dostępny od listopada 2007r. Cena podana jest ceną orientacyjną i może ulec zmianie. Przyjmujemy zapisy."
Czyli tak jak u Hesji czy w wielu innych sklepach.
Tak sobie czytam to forum i jednak chęć szybkiego posiadania D300 już mi przeszła. Poczekam tak jak inni do przyszłego roku i wtedy kupie. Może wtedy będą juz propozycje body D300 + jakiś ciekawy obiektyw, bo Nikon wypuscił też kilka obiektywów razem z D3 i D300. Poczekamy zobaczymy:)
njght_84
10-09-2007, 18:59
już nawet są na all.. tak jak d3 nic tylko kupować;)
Może wtedy będą juz propozycje body D300 + jakiś ciekawy obiektyw, bo Nikon wypuscił też kilka obiektywów razem z D3 i D300.
Liczysz na kit D300 + 600/4 VR ? ;)
Liczysz na kit D300 + 600/4 VR ? ;)
Wszystko jest możliwe ;) :D
już nawet są na all.. tak jak d3 nic tylko kupować;)
Owszem są. Ale trochę trzeba poczekać aż zakupiony aparat kupi w Twoje ręce. Narazie zbieraja tam tylko zamówienia. Jak wszyscy :D
krzysztof jot
11-09-2007, 00:54
D3 i D300 można juz sobie zamówic w Cortlandzie: http://www.cortland.com.pl/go/_category/?idc=14_1010&producer_id=18
Cena D300 trochę wyższa niż się spodziewałem.
no wiesz u nich D200 kosztuje 5200,00 zl - to chyba najdrozej w kraju i to zupełnie bez jakiegokolwiek rozsadnego wytłumaczenia ceny...
Widocznie mają taki popyt na D200, że nie muszą ceny obniżać, a faktycznie to D300 jeszcze chyba magazynów sklepowych nie zalało, a zakup C40D musi się kalkulować.
w cyberstore.pl mozna wrzucac d300 do koszyka za 6.399 zł ;)
fader_audio
14-09-2007, 15:32
Ja tak mysle że cana d300 będzie wyższa na początku, spadnie jak zwykle po pewnym czasie...
w cyberstore.pl mozna wrzucac d300 do koszyka za 6.399 zł ;)
obytakabyłanastarcie, obytakabyłanastarcie, obytakabyłanastarcie :mrgreen:
w cyberstore.pl mozna wrzucac d300 do koszyka za 6.399 zł ;)
To chyba sobie gola wbili. Można spokojnie złozyć zamówienie i mieć pewność, że za taką cenę się dostanie. W momencie kupna zawiara się umowę kupna-sprzedaży. Oczywiście jest ryzyko, że cena będzie niższa. ;) W razie czego myślę, że spokojnie na drodze sądowej możnaby wywalczyć tą cenę, podobnie jak to mam miejsce w przypadku aukcji na allegro. Dobrze mówię, czy coś przeoczyłem?
Robert S.
14-09-2007, 17:59
To chyba sobie gola wbili. Można spokojnie złozyć zamówienie i mieć pewność, że za taką cenę się dostanie. W momencie kupna zawiara się umowę kupna-sprzedaży. Oczywiście jest ryzyko, że cena będzie niższa. ;) W razie czego myślę, że spokojnie na drodze sądowej możnaby wywalczyć tą cenę, podobnie jak to mam miejsce w przypadku aukcji na allegro. Dobrze mówię, czy coś przeoczyłem?
Na pewno zabezpieczeyli się odpowiednim zapisem w regulaminie :) Tacy głupi to oni nie są ;)
Na pewno zabezpieczeyli się odpowiednim zapisem w regulaminie :) Tacy głupi to oni nie są ;)
Różnie to bywa. Niektórzy na allegro wystawiają "testowo" przedmioty i kupujacy idą z litości na rękę. Ale niektórzy nie i wygrywają w sądach. W sklepach internetowych jest podobnie. Niektórzy frywolnie wystawiają ceny i ich nie aktualizują. A potem myślą, że mogą zmienić w trakcie wysyłania potwierdzenia. Coś mi się zdaje, że można zamówić tamtego D300 po tamtej cenie potraktować ją jako ofertę handlową. Nie znam się dokładnie na prawie, ale myślę, że jakby się uprzeć to można coś wywalczyć. Niech się wypowie jakiś świadomy konsument. :)
W sklepie internetowym musisz dostać potwierdzenie zlozenia zamówienia. Wtedy dopier prawo uwaza ze zostala zawarta umowa kupna-sprzedazy.
W sklepie internetowym musisz dostać potwierdzenie zlozenia zamówienia. Wtedy dopier prawo uwaza ze zostala zawarta umowa kupna-sprzedazy.
Czyli nic, tylko liczyć na to, że mają ustawione automatyczne potwierdzenia. :)
Nie sadze :-)
W najnowszym CHIPie jest opisana historia gościa, co w pewnym polskim sklepiej internetowym (nie pamiętam nazwy) kupił router za 0PLN i dostał automatyczne potwierdzenie. Oczywiście na drugi dzień skontaktował się z nim pracownik i wyjaśniał, że były prowadzone prace na serwerze i to błąd systemu. Kupujący chciał dać za wygraną, ale po namyśle postanowił trochę zawalczyć. Ostatecznie skontatkował się z nim kierownik, przeprosił za zaistniałą sytuację i zaproponował zakup za 1PLN, bo polskie prawo nie pozwala sprzedać za 0PLN. A więc zdarza się. :)
Rafał_Sz
18-09-2007, 13:18
Dali by te D300 do sklepów bo mi sie kasa rozejdzie!
:)
Sztolcman
18-09-2007, 23:58
W najnowszym CHIPie jest opisana historia gościa, co w pewnym polskim sklepiej internetowym (nie pamiętam nazwy) kupił router za 0PLN i dostał automatyczne potwierdzenie. Oczywiście na drugi dzień skontaktował się z nim pracownik i wyjaśniał, że były prowadzone prace na serwerze i to błąd systemu. Kupujący chciał dać za wygraną, ale po namyśle postanowił trochę zawalczyć. Ostatecznie skontatkował się z nim kierownik, przeprosił za zaistniałą sytuację i zaproponował zakup za 1PLN, bo polskie prawo nie pozwala sprzedać za 0PLN. A więc zdaża się. :)
Za D300 dałbym nawet 2zł;)
Tak z perspektywy ludzika zawodowo związanego z produkcją elektroniki użytkowej i innej powiem NIE WARTO KUPOWAĆ z pierwszych serii produkcyjnych, czy to samochodów czy to aparatów czy innej graciarni. Nigdy nie kupię żadnej nowinki po wejściu na rynek. Za duźo o tym wiem :) ale niektórym szczeście sprzyja.
Kupujecie, cieszcie się i piszcie co i jak ze sprzętem.
Widocznie pracujesz w jakiejś szmelcowni...
Za D300 dałbym nawet 2zł;)
Ja daje 20zl, a co, mam gest. :-)
Terrorysta
19-09-2007, 14:58
ja dam 2000zł ale z 14-24 :D
7000 za kit z 600/4... nowym ofkors:-)
7000 za kit z 600/4... nowym ofkors:-)
Funtów? Myślę, że są jakieś szanse. :)
Tak z perspektywy ludzika zawodowo związanego z produkcją elektroniki użytkowej i innej powiem NIE WARTO KUPOWAĆ z pierwszych serii produkcyjnych, czy to samochodów czy to aparatów czy innej graciarni. Nigdy nie kupię żadnej nowinki po wejściu na rynek. Za duźo o tym wiem :) ale niektórym szczeście sprzyja.
Kupujecie, cieszcie się i piszcie co i jak ze sprzętem.
Japońscy inżynierowie z ich wrodzoną skrupulatnością, pracowitością i honorowym podejściem do pracy, z ich malutkimi precyzyjnymi rączkami uwijający się w wielkim ogólnoświatowym koncernie, nad aparatami które muszą konkurować wśród najlepszych na coraz bardziej zapchanym zaawansowanymi lustrzankami wolnym rynku napewno nie pozwoliliby sobie na tyle luzu co ktoś w Polsce (która liderem w elektronice napewno nie jest). Różnica w technologii to całe lata świetlne nie mówiąc o mentalności ludzi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.