PDA

Zobacz pełną wersję : Jak nie oślepiać blendą?



Nikuś
30-08-2007, 11:34
Być może dla niektóych to proste i oczywiste... np poprostu nieuzywać takowej ;) , jednak mi sie taki problem pojawił, kiedy zacząłem zabawe z doswietlaniem blendą przy mocnym słońcu.

Czlowiek fotografowany zaczął mrużyc oczy i zabawa przerodzila się w cierpienie... zaznaczam, że nie uzywam profesjonalnej blendy. Wykorzystalem maty oklejone srebrna folią zakładane pod szyby zabazpieczające wnetrze pojazdu przed nagrzaniem słoncem ;)

Może jest jakiś sposob ten problem..??


pozdrawiam

madburn
30-08-2007, 22:17
przejdz na steropian

ale w silnym sloncu to tez bedzie oslepiac :P

Nikuś
31-08-2007, 16:54
przejdz na steropian

ale w silnym sloncu to tez bedzie oslepiac :P




haha.

Jacek_Z
06-09-2007, 14:07
Może jest jakiś sposob ten problem..??
nie ma. Zamiast ekranu lampa błyskowa. Tylko z kolei lampa daje cienie, no i nie widac jak zadziała przed zrobieniem zdjęcia. A po zrobieniu zdjęcia, na wyświetlaczu w jasnym tez za dużo nie widać.
Bywało, że wracałem zadowolony do domu, a na dużym monitorze dało się zobaczyc, że była użyta lampa.

ozzy
06-09-2007, 14:51
sposób nr jeden:
możesz oswietlać tylko przez chwilę (blendziarz przekręca blendę na chwilę do ustalonej pozycji, Ty strzelasz fotę i blendę można odwrócić).

sposób nr dwa:
każesz modelce/modelowi zamykać oczy. Otwierają kiedy im każesz i robisz zdj ;)

sposób trzeci podał Jacek

jak na razie nic lepszego nie wymyśliłem jeśli chodzi o operowanie blendą. Bez odbicia światła nie poświecisz blendą. Prawa fizyki są okrutne;)

mOSAd
06-09-2007, 19:22
A ja mam pomysł, ale zaznaczam, czysto teoretyczny. Chociaż może ktoś zrozpaczony spróbuje. Patent polegałby na blendzie dwuwarstowej, pod spodem normalnie mamy folię, czy tam styropian, a na wierzchu jakąś tkaninę przepuszczającą i zmiękczającą światło. Oczywiście zmieni się przez to charakter światła, ale może się sprawdzi? Słońce przechodziłoby wtedy dwa razy przez warstwę rozpraszającą co miałoby podwójny efekt - osłabienie siły oraz zmiękczenie światła oraz brak blików rażących w oczy. Aby osiągnąć dobry efekt, tkanina nie może odbijać światła (w dużym stopniu), co może trochę utrudnić poszukiwania właściwego materiału. Prawdopodobnie coś siatkowego by zadziałało. Konstrukcja o tyle prosta, że może być w jednym kawałku.
Komplikując konstrukcję możnaby oczywiście zrobić reflektor, skłądający się z blendy oraz oddalonego od niej o wiele bardziej ekranu rozpraszającego. Tak by słońce padało na blendę, a następnie przechodziło przez nasz softboxik i na modela. W tym wypadku jednak trudno mówić o mobilności, gdyż przestawiać trzeba by było dwa elementy zestawu - reflektor (blendę) oraz nasz rozpraszacz.
Myślę, że wbrew pozorom istnieje trochę rozwiązań problemu, tylko nie wszystkie są wygodne w użyciu.

D_Z_I_A_D_E_K
06-09-2007, 19:34
przejdz na steropian
chyba styropian :)

nimlot
06-09-2007, 20:29
sposób nr jeden:
możesz oswietlać tylko przez chwilę (blendziarz przekręca blendę na chwilę do ustalonej pozycji, Ty strzelasz fotę i blendę można odwrócić).

sposób nr dwa:
każesz modelce/modelowi zamykać oczy. Otwierają kiedy im każesz i robisz zdj ;)

sposób trzeci podał Jacek

jak na razie nic lepszego nie wymyśliłem jeśli chodzi o operowanie blendą. Bez odbicia światła nie poświecisz blendą. Prawa fizyki są okrutne;)

przy ostrym sloncu to praktycznie jakbys patrzyl na slonce .. nie da rady wytrzymac ...
ostatnio wybralem sie na wycieczke piwno/fotograficzna ...
i kiedy piwa bylo malo w butelce pomyslelismy ze pobawimy sie w foto +blenda ( styropian) .... w ostrym sloncu nie ma mozliwosci aby Oczy byly mocno otwarte. w 99 % przypadkow byly bardzo zmruzone...

sa ludzie ktorzy maja bardzo wrazliwe oczy na swiatlo - niestety ja ..
po 10 sekundach patrzenia ... odrazu zaszly mi lzami i nie bylo mozliwosci pozowania :) ... bialka cale czerwone itd.

Jacek_Z
06-09-2007, 20:49
A ja mam pomysł, ale zaznaczam, czysto teoretyczny. Chociaż może ktoś zrozpaczony spróbuje. Patent polegałby na blendzie dwuwarstowej, pod spodem normalnie mamy folię, czy tam styropian, a na wierzchu jakąś tkaninę przepuszczającą i zmiękczającą światło. Oczywiście zmieni się przez to charakter światła, ale może się sprawdzi? Słońce przechodziłoby wtedy dwa razy przez warstwę rozpraszającą co miałoby podwójny efekt - osłabienie siły oraz zmiękczenie światła oraz brak blików rażących w oczy. Aby osiągnąć dobry efekt, tkanina nie może odbijać światła (w dużym stopniu), co może trochę utrudnić poszukiwania właściwego materiału. Prawdopodobnie coś siatkowego by zadziałało. Konstrukcja o tyle prosta, że może być w jednym kawałku.
Komplikując konstrukcję możnaby oczywiście zrobić reflektor, skłądający się z blendy oraz oddalonego od niej o wiele bardziej ekranu rozpraszającego. Tak by słońce padało na blendę, a następnie przechodziło przez nasz softboxik i na modela. W tym wypadku jednak trudno mówić o mobilności, gdyż przestawiać trzeba by było dwa elementy zestawu - reflektor (blendę) oraz nasz rozpraszacz.
Myślę, że wbrew pozorom istnieje trochę rozwiązań problemu, tylko nie wszystkie są wygodne w użyciu.

niestety ta teoria ma luki. Nie jest istotne, czy światło będzie po przejściu przez siatkowa tkaninę czy nie, bardziej rozproszone czy mniej. Ważne że będzie!

Czym mniej światła skierujesz na modela - tym mniej będzie raziło. Ale tym mniejsza będzie skutecznośc ekranu w roli rozjaśniacza cieni. Albo - albo.

mOSAd
07-09-2007, 10:54
niestety ta teoria ma luki. Nie jest istotne, czy światło będzie po przejściu przez siatkowa tkaninę czy nie, bardziej rozproszone czy mniej. Ważne że będzie!

Czym mniej światła skierujesz na modela - tym mniej będzie raziło. Ale tym mniejsza będzie skutecznośc ekranu w roli rozjaśniacza cieni. Albo - albo.

Niby tak, ale może jednak nie? Bo problem nie pojawia się jak słońca jest w sam raz, prawda? Problemy są tylko jak słońce jest za ostre i wtedy należy osłabić jego efekt. I tyle. Uzyskać się powinno takie działanie blendy jak w normalny, nie przesadnie słoneczny, dzień. Krótko mówiąc normalna blenda - na normalne warunki, a na ostre słońce - blenda zmodyfikowana. Oczywiście będzie miała słabszy efekt i w stosunku do tła/otoczenia, będzie mniej rozświetlać cienie, ale ten efekt już można regulować przynajmniej. Myślę, że jak ktoś bardzo potrzebuje jakiegoś rozwiązania, to warto spróbować.
Przyszło mi na myśl jeszcze coś... a jakby się sprawdziła blenda z mlecznego materiału, a nie ostro odbijającego światło jak srebrzyste czy białe powierzchnie? Powinna część światła pochłonąć, część odbić - i znów eksperymenty z materiałem. A może ktoś już korzysta z podobnego rozwiązania?

milo_ja
07-09-2007, 11:00
Przyszło mi na myśl jeszcze coś... a jakby się sprawdziła blenda z mlecznego materiału, a nie ostro odbijającego światło jak srebrzyste czy białe powierzchnie? Powinna część światła pochłonąć, część odbić - i znów eksperymenty z materiałem. A może ktoś już korzysta z podobnego rozwiązania?

A możeby tak blendę odsunąć? Ilość światła ulegnie zmniejszaniu i przy pewnej odległości powinno być ok.

ozzy
07-09-2007, 11:17
Ilość światła ulegnie zmniejszaniu i przy pewnej odległości powinno być ok.

konkretnie to maleje z kwadratem odległości;) i to też jakiś sposób. Tyle że efekt działania blendy też ulegnie osłabieniu

milo_ja
07-09-2007, 11:23
Tyle że efekt działania blendy też ulegnie osłabieniu

Tego to już się nie da przeskoczyć. Jak jest jaśniej to bardziej oślepia. Wniosek z tego, że jak chcemy, żeby mniej oślepiało to musi być ciemniej. Albo rybki albo akwarium.

Jacek_Z
07-09-2007, 12:53
tak, mOSAd kombinuje, ale to wszystko juz praktycznie sprawdzałem. Mam także białą matową blendę.

mOSAd - jak słońce jest ostre to cień jest mocny. Jak dasz słabe odbicie, to nie zmniejszysz kontrastu tak jak chcesz (po to jest blenda, prawda?). Jak mocne - to oślepisz. W ostrym słońcu nie oslepi tylko lampa błyskowa. Ale to ciężkie warunki do jej stosowania i to z wielu powodów. Niemniej to własnie da najlepsze efekty - o ile jest to profesjonalnie zrobione (sprzetowo wymaga generatora, softboxu itd). lampą SB800 tez można. Ja stosuję lampę częściej niż ekran.

ozzy
07-09-2007, 13:14
sb można postawić na statywie, z parasolką, odpalać radiowo. Ja właśnie kompletuję sobie taki przenośny zestawik (2 lampy w manualu, statywy, radyjko, parasolki odbijające 120cm). Ciekaw jestem jak będzie działać...

fotouśmieszek
07-09-2007, 15:11
Być może dla niektóych to proste i oczywiste... np poprostu nieuzywać takowej ;) , jednak mi sie taki problem pojawił, kiedy zacząłem zabawe z doswietlaniem blendą przy mocnym słońcu.

Czlowiek fotografowany zaczął mrużyc oczy i zabawa przerodzila się w cierpienie... zaznaczam, że nie uzywam profesjonalnej blendy. Wykorzystalem maty oklejone srebrna folią zakładane pod szyby zabazpieczające wnetrze pojazdu przed nagrzaniem słoncem ;)

Może jest jakiś sposob ten problem..??


pozdrawiam

[B]jezeli focisz w pelnym sloncu to najlepszy jest dyfuzor..likwiduje cienie,nie oslepia modelki,daje piekne,rozroszone swiatlo."dopalanie" fleszem jest malo subtelne,chociaz mozna zastosowac slynny numer Galena Rowella,ktory w takich wypadkach kompensowal flesz o -1,5 nawet 1,7 EV przy matriksie.swietne rezultaty.ale co dyfuzor to dyfuzor.acha,w sklepie fotokuriera mozna kupic trzy(!!!) blendy + dyfuzor w jednym.pozdrowki

milo_ja
07-09-2007, 15:16
jezeli focisz w pelnym sloncu to najlepszy jest dyfuzor..likwiduje cienie,nie oslepia modelki,daje piekne,rozroszone swiatlo

A czy użycie dyfuzora nie powoduje, że obiekt jest dużo słabiej oświetlony niż tło?

Jacek_Z
07-09-2007, 16:55
sb można postawić na statywie, z parasolką, odpalać radiowo. Ja właśnie kompletuję sobie taki przenośny zestawik (2 lampy w manualu, statywy, radyjko, parasolki odbijające 120cm). Ciekaw jestem jak będzie działać...

moc sb800 może byc za słaba, gdy fotografujesz w pełnym słońcu. Szczególnie zależy to od przysłony jaka chcesz użyć, oraz od odległości od osoby.
Przy średnich przysłonkach 5,6 - 8 i większej odległości fotografowania by objąć całą osobę, bez przerysowań, na krótkim tele to zwykłe lampy są za słabe, a o użyciu parasolki to już wtedy zapomnij.

fotouśmieszek - jaki słynny numer? to od lat stosowana normalna procedura, za czasów analogowych to używałem. Już lampa SB24 miała te funkcję w TTL. Zresztą jak to ma byc tylko rozjaśnienie cieni to światło MUSI byc słabsze o te 1,5 - 2 EV.

dyfuzor - OK - masz na myśli to co częsciej używają filmowcy? Portret to się da zrobić. Cała postać - dyfuzor musi mieć ogromne rozmiary (kilka metrów kwadratowych rozpiętych na ramie). Plus ludzie do kierowania tym albo rusztowanie. To tez nie wyjście dla fotoamatora.

ozzy
07-09-2007, 20:32
Przy średnich przysłonkach 5,6 - 8 i większej odległości fotografowania by objąć całą osobę, bez przerysowań, na krótkim tele to zwykłe lampy są za słabe, a o użyciu parasolki to już wtedy zapomnij.

tak wiem:) ale: przysłon zwykle używam poniżej 5,6 i przy ciaśniejszych kadrach będzie jak znalazł

poza tym ostatnio jestem zafascynowany strobistami (www.strobist.com)...
http://www.flickr.com/photos/11181469@N07/1341109843/
http://strobist.blogspot.com/2007/06/video-two-speedlight-bikini-shoot.html
http://www.flickr.com/photos/11181469@N07/1321280639/

Jacek_Z
07-09-2007, 20:52
ozzy sorry, ale piszemy o czym innym. Gdzie tam masz rozświetlanie cieni z ostrego światła słonecznego? Gdzie warunki przy których modelka mruży oczy?
na linku 1 i 3 (to ten sam) zdjęcie zrobione pewnie o zmierzchu, film z linku 2 - w cieniu, częściowo schowani pod mostem. Tam lampa była światłem głównym, odległość 2-3 m (i bez parasolek). Przy tak słabym świetle zastanym to sobie mozna pracowac na CLS, nawet dołożyć parasolki i starczy. Spróbuj tak popracowac na plaży, gdzie przy IS0 100 f=5,6 masz czas 1/2000s i lampa musi pracowac w trybie FP gdzie ma malutki zasięg.
By mieć GO na całej osobie te f=5,6 powinno się użyć.

fotouśmieszek
08-09-2007, 21:13
A czy użycie dyfuzora nie powoduje, że obiekt jest dużo słabiej oświetlony niż tło?

absolutnie NIE.nie zdarzylo mi sie.chyba zeby tlem byla jasna sciana,blisko modela oswietlona bezposrednio sloncem.ale kto tak foci i poco? chociaz i w tym wypadku swiatlo na twarzy byloby OK...
pozdr:-)

fotouśmieszek
08-09-2007, 21:20
moc sb800 może byc za słaba, gdy fotografujesz w pełnym słońcu. Szczególnie zależy to od przysłony jaka chcesz użyć, oraz od odległości od osoby.
Przy średnich przysłonkach 5,6 - 8 i większej odległości fotografowania by objąć całą osobę, bez przerysowań, na krótkim tele to zwykłe lampy są za słabe, a o użyciu parasolki to już wtedy zapomnij.

fotouśmieszek - jaki słynny numer? to od lat stosowana normalna procedura, za czasów analogowych to używałem. Już lampa SB24 miała te funkcję w TTL. Zresztą jak to ma byc tylko rozjaśnienie cieni to światło MUSI byc słabsze o te 1,5 - 2 EV.

dyfuzor - OK - masz na myśli to co częsciej używają filmowcy? Portret to się da zrobić. Cała postać - dyfuzor musi mieć ogromne rozmiary (kilka metrów kwadratowych rozpiętych na ramie). Plus ludzie do kierowania tym albo rusztowanie. To tez nie wyjście dla fotoamatora.

jasne,wlasnie wtedy takie delikatne dopalanie odkryl Galen Rowell.Jezeli zrobiliscie to jednoczesnie to moje gratulacje:-) tylko Nikon to potrafil wtedy (matrix balanced fill flash).Canon dopiero niedawno ,zdaje sie,wstawil to do swoich fleszy.pzdr;)

Jacek_Z
09-09-2007, 00:49
nie bardzo rozumiem, czemu to "odkrycie" przypisujesz temu facetowi. Przecież wiadomo, że strona "jasna" się rózni i parę EV od strony ocienionej. Światłomierze istnieją od bardzo dawna, a nawet gdy ich nie było to w szkalnych antycznych atelie fotografowie regulowali to kotarami i ekranami. Za czasów błysku - lampy studyjne się tak cały czas ustawia. W terenie - trzeba to było robić manualnie (np na Mamiyi RZ cały czas musze to robić ręcznie). Wszyscy "od zawsze" to wiedzieli, że tak się rozświetla cienie. Automatycznie szło to zrobić dopiero w czasach pomiaru matrycowego w body i chyba nikon jako pierwszy dał możliwość używania tej funkcji bez wielkiego "wysiłku" ze strony fotografa, który nie musi sobie pracowac lampą w manualu i liczyć. Funkcja BL jest dziełem firmy. Oni by jej nie wstawili do lampy/body gdyby nie było takich potrzeb od strony fotografów. Nie wiem więc, czy piszesz o tym kto pierwszy jej użył w trybie TTL BL (ten kto pierwszy testował lampę nikona? czyli jej konstruktorzy), czy pierwszy który tak uzywał manulanej lampy by to osiagnąć (to było dziesiątki lat temu). W każdym razie nie ten facet. Nie przypisywałbym tego nikomu, żadnej osobie.

PS. Doszedłem do takiej wprawy, że na slajdach, w Mamiyi uzywałem jednak automatyki wbudowanej lampy - po prostu tryb A. Oczywiście na lampie nastawiałem inną przysłonę niż na body, a po drugie - trzeba wiedzieć o ile inaczej, interpretować scenę - np jak nastawić w pełnym słońcu, inaczej zachodzie słońca, jeszcze inaczej to sie robi w pomieszczeniach itd.
Dobrze jest mieć światłomierz wskazujący % światła ciągłego do błyskowego przy danym czasie. Ale można i bez tego się obyć. A juz teraz w dobie cyfry to prościzna.

Nikuś
09-09-2007, 02:14
Czyli lepiej się skupić na lampie i umiejetnym jej użycu ( w przypadku amatorskiego, w miare wygodnego, bo praca z blendą wymaga albo drugiej osoby, bo w wietrzne dni to mordęga, albo duzego szczęscia i wielkiej wprawy... ) niż motaniu się z płachtami doswietlającymi (?)

Może to jest wyjście.

Dzięki, że w koncu temat ruszył.


pozdrawiam

Jacek_Z
09-09-2007, 12:41
Musisz pamietac, że lampa da swój cień. Nawet jak będzie -2EV od zastanego, to i tak ten cień będzie. Trzeba więc umiejętnie dobierac kadry. Np przy twarzy na wprost nos nie będzie dawał cienia, przy profilu - juz tak.
Na lampę stosowac dyfuzory, czym wieksze tym lepiej. Niestety one zabierają mocy. Najlepsze są duże generatorowe lampy i softboxy. Nie dostaeje sie wtedy widocznych cieni (o ile sie tym dobrze umie posługiwać - bo sam sprzęt bez umiejetności niewiele daje). Przydaje sie praktyka ze studia foto.

fotouśmieszek
09-09-2007, 18:35
nie bardzo rozumiem, czemu to "odkrycie" przypisujesz temu facetowi. Przecież wiadomo, że strona "jasna" się rózni i parę EV od strony ocienionej. Światłomierze istnieją od bardzo dawna, a nawet gdy ich nie było to w szkalnych antycznych atelie fotografowie regulowali to kotarami i ekranami. Za czasów błysku - lampy studyjne się tak cały czas ustawia. W terenie - trzeba to było robić manualnie (np na Mamiyi RZ cały czas musze to robić ręcznie). Wszyscy "od zawsze" to wiedzieli, że tak się rozświetla cienie. Automatycznie szło to zrobić dopiero w czasach pomiaru matrycowego w body i chyba nikon jako pierwszy dał możliwość używania tej funkcji bez wielkiego "wysiłku" ze strony fotografa, który nie musi sobie pracowac lampą w manualu i liczyć. Funkcja BL jest dziełem firmy. Oni by jej nie wstawili do lampy/body gdyby nie było takich potrzeb od strony fotografów. Nie wiem więc, czy piszesz o tym kto pierwszy jej użył w trybie TTL BL (ten kto pierwszy testował lampę nikona? czyli jej konstruktorzy), czy pierwszy który tak uzywał manulanej lampy by to osiagnąć (to było dziesiątki lat temu). W każdym razie nie ten facet. Nie przypisywałbym tego nikomu, żadnej osobie.

PS. Doszedłem do takiej wprawy, że na slajdach, w Mamiyi uzywałem jednak automatyki wbudowanej lampy - po prostu tryb A. Oczywiście na lampie nastawiałem inną przysłonę niż na body, a po drugie - trzeba wiedzieć o ile inaczej, interpretować scenę - np jak nastawić w pełnym słońcu, inaczej zachodzie słońca, jeszcze inaczej to sie robi w pomieszczeniach itd.
Dobrze jest mieć światłomierz wskazujący % światła ciągłego do błyskowego przy danym czasie. Ale można i bez tego się obyć. A juz teraz w dobie cyfry to prościzna.

Nikomu nic nie przypisuje;)przeczytalem o Rowellu w Popphotography.Napisali,ze on najlepiej wykorzystal kiedys mozliwosci nikona kompensując flesz o -1,7EV.Uwazam to pismo za dosc wiarygodne.To wszystko EOT

Yelen
09-09-2007, 20:29
sb można postawić na statywie, z parasolką, odpalać radiowo. Ja właśnie kompletuję sobie taki przenośny zestawik (2 lampy w manualu, statywy, radyjko, parasolki odbijające 120cm). Ciekaw jestem jak będzie działać...

O ostrym słońcu prawie nie będzie widać efektu. Na pewno zasięg takiego zestawu będzie minimalny(próbowałem z SB-800, przesłona przy pełnym słońcu to było f/8 lub f/11). Można ewentualnie zakleić 2 styki , wykręcić 1/1000 i otworzyć o przesłonę obiektyw. Zasięg zwiększ się 1,4 raza.