PDA

Zobacz pełną wersję : tamron 17 - 50 2.8



bako791
28-08-2007, 11:09
Witam, mam problem z nowym tamronem 17 - 50 2.8. Problem dotyczy obluzowania się ostatniej z soczewek a w związku z tym również pierścienia do mocowania filtra. zauważyłem, że przy ogniskowej 17 dwie ostatnie soczewki dotykają się i przedostatnia wypycha ostatnią nieznacznie dio góry.Przy innych ogniskowych powstały luz powoduje chwianie się pierścienia do mocowania filtra. Postanowiłem sam rozwiązać problem i zdjąłem zaślepkę otaczającą filtr i ostatnią soczewkę a następnie odkręciłem soczewkę maksymalnie do góry - problem zniknął soczewki nie dotykają się i nie ma więcej luzu ponieważ ostatnia soczewka dociska teraz pierścień. Jednak nie znam się zbytnio na mechanice obiektywów i nie wiem czy postąpiłem słusznie odkręcając soczewkę do końca. Proszę o poradę jakiegoś fachowca lub kogoś kto już miał do czynienia z podobnym problemem. Pozdrawiam

kubedes
28-08-2007, 16:53
zadzwoń do serwisu Tamrona i zapytaj czy oni to tak samo naprawiają.
:razz:

fridrih
28-08-2007, 21:19
zadzwoń do serwisu Tamrona i zapytaj czy oni to tak samo naprawiają.
:razz:
A to było dowcipne...he he he

specjal
10-09-2007, 13:05
nie chce zakładać nowego tematu, chcialem tylko Was zapytać jak sobie radzić ze zniekształceniami
obrazu przy fotografowaniu szerkokim kątem, ludzi są pokrzywieni i wygladają tragicznie na brzegach
kadru, czy pstrykać od 30 mm czy jak ? czasami nie idzie wykadrować inaczej zeby czlowieka nie
wsadzic na brzegu kadru i żeby wszystkich nie zmieścić, przykładowo na jakiejs imprezie z tańcami...

mjr
17-09-2007, 11:15
specjal Niestety to wada zoom-ów. Mi tez się to zdarza, ale czasem wykorzystuję to na korzyść, jako pseudo rybie oko. Ale zazwyczaj staram się unikać takich zdjęć, by po brzegach mieć ludzi, którzy potem wyglądają jak "mongołowie".
Pozdrawiam.

specjal
17-09-2007, 21:00
moj kierownik nie byl zadowolony jak na zdjęciu zobaczył że wygląda jakby sie urodzil w Czarnobylu :)

robin102
17-09-2007, 21:40
Znaczy się, że obiecana premia poszła się gibać.:-D

wlopis
17-09-2007, 21:46
Znaczy się, że obiecana premia poszła się gibać.:-D

dobre :) :) :)

manio
18-09-2007, 09:24
moj kierownik nie byl zadowolony jak na zdjęciu zobaczył że wygląda jakby sie urodzil w Czarnobylu :)

Bo kierownika daje sie w sam srodek i wtedy nie jest znieksztalcony

tomett
19-09-2007, 01:16
Co za czasy... wyksztalcenie niewazne, znieksztalcenie - za to bardzo istotne:-D oczywiscie kierownika:-D
Ale tak serio w temacie - o co chodzi z t17-50? Dosc duzo czytam o roznego rodzaju wadach, glownie mechanicznych. Czyzby kontrola jakosci spadla? A szkoda, bo to fajne szkielko.... Ja wyleczylem sie z zakupu.

arachiusz
19-09-2007, 07:44
Jak kupowałem sojego 17-50 2.8 , sprzedawca powiedział że jedyna wada tego szkiełka to to że się coś odkręca lecz nie ma problemu , bo naprawiają podobno szybko :) podobno dzieje się tak w 3 na 10 sztuk.

specjal
19-09-2007, 07:59
a samemu to sie da naprawic ?

Yoo
20-09-2007, 00:41
...jak sobie radzić ze zniekształceniami
obrazu przy fotografowaniu szerkokim kątem,i...

Photoshopem :-) nawet jesli stracisz na jakosci nieco to wady mozna sie pozbyc.

a jak szef wyglada "dziwnie" to taka dystorsja moze mu tylko pomoc :-))

nason
24-09-2007, 18:32
miałem to samo w Tamronie 17-50 tydzień temu - już nie mam. Dałem do serwisu na Czapskich w Krakowie - zrobili na poczekaniu - koszt free, ale zostawiłem 5 zł na "piwo", chodzi o to że przy zewnętrznej soczewce jest taki pierścień (wbrew pozorom nie wykręca się a wskakuje w trzy albo cztery zaczepy, w jednym mieiscu jast mała szpara w którą trzeba włożyć odpowiedni "śrubokręt" - jak widziałem używali drewnianego patyczka - coś jak duża wykałaczka- i podważyć, obejma jest palstikowa i wyskakuje. Wtedy ukazują się 4 sruby które lubią się wykręcać - należy je dokręcić, obejmę zatrzasnąć i już. To podobno naczęstrza wada tych obiektywów, poza tym jest bardzo OK. Wadę trzeba usunąć zaraz po jej zauważeniu - po dłuższym używaniu można zgubić przednią soczewkę:-(

nimlot
24-09-2007, 19:08
nooo to cudownie ... chesz zmienic obiektyw i po podniesie ku Twoim / Moim/Wszystkich Oczom soczewka zostaje na blacie ... :O

specjal
24-09-2007, 20:46
bez przesady, to nie jest znacząca wada, jeśli da sie to samemu naprawić to nie widze problemu

privmw
26-03-2008, 16:03
Tylko że ta soczewka porusza sie na takim wieloklinie. Jak masz zdjętą obejmę z przodu i poluzowane śrubki to przednia soczewka przy pokręcaniu wysuwa się lekko lub chowa. Skąd Koledzy wiecie w jakiej pozycji umocować przednią soczewkę. A może Wiecie jaki wpływ na układ optyczny ma odsuwanie i przybliżanie przedniej soczewki od reszty układu optycznego. Czy kolega który to naprawił w serwisie "za free" widział jak ustawiali mu przednią soczewkę względem reszty soczewek ??

grimoald
29-03-2008, 23:09
U mnie wystąpił taki sam problem jak u ciebie. Obiektyw był na gwarancji więc zrobili to za darmo. Jednak na papierku była kwota 80 pln przekreślona na 40 pln. Niestety mam wrażenie, że ich naprawa kosztowała mnie ostrość obiektywu. Autoryzowany serwis Tamrona w Gdańsku. Teraz jest po gwarancji (miesiąc) i zastanawiam się co z tym fantem zrobic.

privmw
30-03-2008, 00:16
ja ustawiłem sobie soczewkę doświadczalnie :) i obiektyw ostry jak brzytwa :)... poluzuj te śrubki i kręć soczewką... przytrzymuj lekko śrubkami i rób testy... aż trafisz w ustawienie najlepsze :) choć powiem Ci że jakichś znacznych różnic to nie zaobserwowałem, widać ta zmiana odległości przedniej soczewki aż tak nie wpływa na ostrość... ale spróbować nie zaszkodzi, szkiełka na pewno nie zepsujesz :)

woodyallen
18-04-2008, 16:04
Miałem niestety tą samą przypadłość - nagle obiektyw poluzował sie na ostatniej soczewce. Z pomocą przyszedł ten post:) no i wziąłem sie za wkręcanie śrubek -rzeczywiście przednia soczewka jest regulowana i można nią w pewnym obszarze "kręcić";). Za pierwszym razem zauważyłem niewielki spadek ostrości-( szczególnie na ujęciach plenerowych)takie moje odczucia:), jeszcze raz odkręciłem spojrzałem dokładnie na miejsce w którym soczewka była w pozycji fabrycznej ( można to sprawdzić w łatwy sposób - w miejscu gdzie jest śrubka i w klinie prowadnicy soczewki jest tzw "lak " coś w rodzaju kleju;) ustawiłem wg ustawień fabrycznych , przykręciłem i jest w porządku.;)

ps tak na marginesie jestem bardzo zadowolony z efektów jakie daje ten obiektyw, może oprócz bokeh`u..;)

MARTINK
07-05-2008, 19:03
Czy ktos by mogl wrzucic jakies foty co i jak ? mi sie tez obluzowala oslona trzymajaca filterek i zaczela nieprzyjemnie brzeczec przy ruszaniu aparatem - ale boje sie cokolwiek "podwazac srubokretem aby cos wyskoczylo".
Nie jest to co prawda N17-55 za 5k ale 5 PLN tez nie kosztuje.
Jutro musze miec aprata na caly dzien i mam nadzieje ze nic nie odpadnie - pisaliscie o przedniej soczewce czy to jakies jaja ? nie widzialem zeby soczewka miala choc minimalny ruch... - tylko obudowa filtra.

juggler
08-05-2008, 08:39
Miałem podobny problem lecz mały śrubokręt załatwił sprawę. Obluzowane było mocowanie filtra wiec podważyłem delikatnie obejmę wokół przedniej soczewki (siedzi na trzech zaczepach) następnie dokręciłem trzy śrubki przy czym w moim przypadku soczewka siedziała na swoim miejscu. Operacja trwała jakieś 5 min. Nie zauważyłem żeby można było coś tam popsuć.