PDA

Zobacz pełną wersję : Załadunek filmu do Pentacona Six



isav
27-08-2007, 11:56
witam.

zdaję sobie sprawę, że to może nie najlepsze miejsce do zadania tego typu pytania, ale forum 'aparatów tradycyjnych' chyba mnie nie lubi, bo zarejestrować się tam nijak nie mogę.

otóż ostatnimi czasy udało mi się zdobyć rzeczonego Pentacona Six w stanie lepszym niż idealny za kwotę wręcz śmieszną. zestaw niestety nie przewidział instrukcji, a pan Gugiel nie chce mi pomóc. filmy do aparatu są w drodze i spodziewam się ich już jutro.

jednak od kumpla fotografa (któremu czasem jednak mylą się terminy i pojęcia, więc pewności nie mogę mieć o co mu chodziło) zasłyszałem zatrważającą rzecz: podobnoż filmy formatu 6x6 o standardowej długości 120 są pozbawione znanych z małego obrazka kaset i ich ładowanie musi odbywać się w całkowitej ciemności. pytam więc: jak to jest? bo niesamowicie głupio byłoby na samym wstępnie prześwietlić nowy komplet filmów.

jeśli ktoś może rozwiać me wątpliwości, proszę o pomoc.

Bartko

wkrass
27-08-2007, 14:05
Filmy formatu 120 sa zabezpieczone/owiniete papierowa tasma i mozesz spokojnie ladowac je w swietle dziennym.
Osobiscie filmy ISO 400 i wyzej staram sie zakladac w swietle przycmionym, tak na wszelki wypadek.
Aby zalozyc film musisz miec pusta szpulke od filmu, na ktora nawijasz koncowke nowego. Jezeli nie masz szpulki, popytaj w labach, powinni ci dac za bog zaplac.
Nie mialem do czynienia z Pentaconem, przyjmujac jednak ze skoro Kiev 60 (ten znam) jest podobna konstrukcja, wowczas po zalozeniu koncowki filmu na szpulke krecisz nia nawijajac wiecej filmu do momentu az zobaczysz napis START (lub cos innego w podobnym stylu, np. gruba strzalke) na papierze owijajacym film. START ustawiasz na przeciw konkretnego oznaczenia w okolicach migawki (w K60 jest to czerwona kropka).
Teraz zamykasz scianke i strzelasz ze dwa razy na pusto.
U mnie w K60 po dwoch razach na pusto pierwsza klatka byla tak blisko poczatku filmu, ze lab ja cial. Jednoczesnie zostawalo mi miejsca na filmie na ze dwie klatki. Tak wiec od pewnego czasu na wejscie strzelam na pusto 3 lub 4 razy i musze pamietac o tym, ze to co pokazuje licznik, nie jest faktyczna liczba klatek.
Pentacon (Kiev tez) znane sa z nakladania klatek. Ponoc jedna z przyczyn warunkujacych to, jest fakt jak ciasno zostal nawiniety film na szpulke odbierajaca. Ponoc im ciasniej, tym lepiej. Zauwaz wiec jak to zrobiles i pamietaj o tym, gdy beda lub nie beda ci sie nakladaly klatki.
Jezeli klatki beda nakladac sie niezaleznie od tego jak poczatkowo nawijasz film, to wowczas albo zanies aparat do serwisu, albo naucz sie z tym zyc.

isav
27-08-2007, 18:25
wkrass, dziękuję serdecznie za wyczerpującą odpowiedź! dopasowując Twoje informacje do tych znalezionych w internecie mogę śmiało nawijać!

filmy (nieodpakowane) mam już pod ręką, aparat także, więc zabawę mogę zaczynać od zaraz. ostatecznie jeszcze zadam pewnie głupie pytanie: czy film nawinięty jest fabrycznie na szpulę? po otwarciu aparatu okazuje się, że w środku jest tylko jedna, z lewej strony. za to na stronie classiccamera.com pisano tam o dwóch...

a nakładanie klatek może mieć też inną przyczynę. słyszałem historię, iż jakoby po naciąganiu filmu (i lustra) puszczenie dźwigni naciągu luzem (tak jak to czyni się np. w Zenitach, wraca sama z głośnym klapnięciem) mogło spowodować przeskoczenie filmu o ząbek lub dwa, a w efekcie nałożenie klatek. takie to rewelacje...

wkrass
27-08-2007, 19:29
czy film nawinięty jest fabrycznie na szpulę?Tak, film jest nawiniety na szpulke.

w środku jest tylko jedna, z lewej stronyCzyli mozesz zaczynac. Na ta wlasnie szpulke nawijasz poczatek filmu po przelozeniu jej na prawa strone (patrzac od tylu).
Nie wiem, czy twoj Pentacon ma pryzmat z pomiarem TTL, jezeli tak, to radzilbym ci bys go nie uzywal, a mierzyl swiatlo swiatlomierzem zewnetrznym lub nawet cyfrowa malpka, jezeli masz pod reka takowa.

puszczenie dźwigni naciągu luzemTego ponoc nie nalezy robic. Powrot dzwigni amortyzuj palcem.
Jeszcze jedno:
http://www.pentaconsix.com/
Na jednej z podstron jest opisana procedura zakladania filmu.

isav
27-08-2007, 20:28
no tak, dzięki jeszcze raz za odzew.

powrót dźwigni zawsze odprowadzałem powoli palcem, a na zaproponowaną stronę wpadłem już około południa. światło przynajmniej tymczasowo zmierzy Nikon D50, może z czasem jakiś mniejszy zewnętrzny światłomierz.

w każdym razie tymczasowo czekam na powrót najprofesjonalniejszej z profesjonalnych modelek, jakie mam pod ręką. i będzie sesja, sesja, sesja :)