PDA

Zobacz pełną wersję : [ Architektura ] 1 kościół 2 odsłony



szelak
26-08-2007, 00:17
2 HDR-ki zrobione w różnych programach nr 1 w PS natomiast nr 2 w tak znienawidzonym Photomatix Pro. Mi osobiście bardziej podoba się 2.
A co wy o tym sądzicie?

1

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img212.imageshack.us/img212/4756/hdr2zg8.jpg)

2

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img212.imageshack.us/img212/7433/hdrfh5.jpg)

akrzykalski
26-08-2007, 00:21
Znienawidzonym przez kogo? :) Też jestem za dwójka...

szelak
26-08-2007, 00:35
jak się tu ( http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=392273 ) wczytałem to takie odniosłem wrażenie że program jest znienawidzony bo wszystkie HDR-y wychodzą tak samo i takie tam bla,bla,bla

bombel
26-08-2007, 01:24
Niestety - żaden z tych obrazków nie jest HDRem. Oba mają specyficzną (i raczej nieciekawą) obróbkę, ale HDR to to nie jest.

Nie wchodząc w szczegóły i mocno upraszczając sprawę - technika HDR powstała, żeby maksymalnie przybliżyć zdjęcie do tego, jak widzimy świat własnymi oczami. Im bardziej naturalnie - tym bardziej HDR*. Proste zasady, prawda? Przykład: jeśli oglądasz ciemną nawę kościelną i piękne witraże, i widzisz zarówno wnętrze nawy, ławki, ludzi, itp, i jednocześnie nieprzepalone, tylko ładnie kolorowe witraże - to tam były w użyciu techniki HDR. Im bardziej naturalnie to wygląda, tym lepszy HDR.

Zaś mistrz marketingu (czyli sztuki profesjnalnego wciskania kitu) firma Photomatix wmówiła niektórym, że ten dziwaczny efekt, który osiąga swoim filtrem jest HDRem... Nic bardziej mylnego.


A teraz sam sobie musisz odpowiedzieć, czy ten mocno nienaturalny efekt przypomina Ci to, jak normalnie widzisz świat.

Zaś zdjęcia są takie sobie, a nieba na obu z deczka fatalne.




___________________________
* oczywiście na zdjęciach, które przy użyciu tradycyjnych technik nie są w stanie uchwycić całości obrazu, a tylko jakiś fragment, np. tylko cienie, alb tylko światła...

szelak
26-08-2007, 01:40
masz rację co do teorii o HDR, ale próbowałem robić zdjęcie tego kościółka w normalny sposób i niestery niebo przepalone albo odwrotnie myślę że wiesz o chym mówię. Więc postanowiłem zastosować technikę HDR czyli kilka ekspozycji tego kadru z różnym EV i bardziej mi przypomina to co widziałem bez aparatu> Wiem że całość nie wygląda naturalnie ale lepsze to niż wypalone niebo

bombel
26-08-2007, 01:48
No ale niebo i tak masz przecież wypalone! I to na obu. Dodanie tam jednolitej plamy szarego nie zniweluje przepału (jak dla mnie uczyni go jeszcze bardziej widocznym, ale co kto lubi).



próbowałem robić zdjęcie tego kościółka w normalny sposób i niestery niebo przepalone albo odwrotnie myślę że wiesz o chym mówię.

Wiem. Po to robi się właśnie HDR - żeby było i niebo i odwrotnie, jak to ująłeś. Ale Ty nie zrobiłeś HDRa, tylko dziwoląg. Myślę, że mylnie założyłeś, że im obrazek dziwniejszy, tym bardziej HDRowy. Normalnie jest dokładnie odwrotnie.

szelak
26-08-2007, 01:54
ok, niech beędzie i dziwoląg

bombel
26-08-2007, 02:03
Nie chcę nikogo urazić, ale jeszcze nie ma nazwy na tą obróbkę. Ani HDR, ani DRI, ani DHR, ani RDH... Stąd nazwa robocza. Jak się jakaś przyjmie, zaraz zmienię.

Bez żartów - nie obrażaj się. Użyję zatem innego słowa. TO nie są dziwolągi, one są po prostu tylko jakieś dziwne.

szelak
26-08-2007, 02:22
spoko jeszcze się nie zabiłem tak jak wcześniej pisałem zgadzam się że nie są to 100% HDR

david555
26-08-2007, 10:14
Co do techniki HDR, to nawet w Photomatix-ie trzeba troszkę poeksperymentować z ustawieniami. Nie jest to dobry program do tej techniki, ale można przy odrobinie znajomości rzeczy i nim uzyskać ciekawe efekty.

jm
26-08-2007, 11:08
Ciekawy efekt to jedno, a zdjęcie wygladające naturalnie to drugie.

Myślę, że gdyby szelak wstawił tylko zdjęcie nr2 i nie postawił pytania, a do tego jeszcze bardziej "udziwnił" to foto (krzywe, kanały kolorów, .....itp), to odbiór byłby maksymalnie inny.
Tzn - zdjęcie (a raczej jego obróbka) by się podobało, padały by pytanie jak uzyskać taki efekt itd itd. Skąd mam takie przypuszczenia...? - Z obserwacji i lektury komentarzy pod zdjęciami na tym forum i w kilku innych miejscach w necie:)

Jedno malutkie zastrzeżenie - przy takim dążeniu do tonalnej doskonałości fotek często mz następuje przegięcie w drugą stronę - czyli NIE zawsze jest tak jak napisał bombel - że w rzeczywistoći było widać i szczegóły w cieniach i detale w światłach a wszystko nasze oczy miały idelanie "naświetlone" - a na zdjęciach za wszelką cenę dąży się do tego aby własnie taką równowagę uzyskać.
Albo ja mam jakos wzrok skalibrowany inaczej ale patrząc na zachodzące słońce (tak już prawie za horyzontem) często własnie na horyzoncie widze ciemny pas, plamę itp - i wcale tam nie ma szczegółów. Wyciąganie ich (niejako na siłę i wbrew temu co zarejestrował wzrok) jest imo naciągane.

PS jeśłi mam wybierać z tych dwóch - też wolę drugie.