Zobacz pełną wersję : Co taniej? D300 i DX czy D3 i FF na najbliższe 5 lat?
tigre251
24-08-2007, 23:57
Czy warto wchodzić w system DX jeżeli w D3 jest FF i obcięty DX?
Pytam, ponieważ się zastanawiam nad przyszłością systemu i chciałbym podjąć decyzję na najbliższe 5 lat czy kupować D300 czy D3.
Kupując obiektywy DX aktualnie nie wiadomo, czy Nikon wprowadzi FF w semi-profi. Rozumiem, że wtedy oznaczałoby to "cięcie" obiektywów DX'a tj. w D3.
W perspektywie 5 lat wydaje mi się to dość prawdopodobne, pomimo że Nikon zapewnia że będzie produkował DX'a "jeszcze długo".
Z tych powodów może warto zastanowić się właśnie teraz nad kupnem D3. Przecież może się okazać że Canon tak narozrabia na rynku, że Nikona da FF w semi-profi.
Wtedy wolałbym szkła do FF niż DX. Bardzo duża ogniskowa mnie nie interesuje więc dywagacje czy lepiej miec x1.5 mnie nie dotyczą .
A może kupując D3 w perspektywie >5lat tak naprawdę wyjdzie się lepiej finansowo niż kupując obiektywy DX? Bo za 5 lat okaże się, że DX wycofamy.
A może zaczyna pokutować już założenie, że "obiektyw jest na lata" ?
A może to FF jest przejściowym formatem a DX nie? Przeciez tak tez może być.
Kupując DX'a nie wiadomo, czy Nikon wprowadzi FF w semi-profi.
technika idzie do przodu - 5 lat to sporo czasu - moim zdaniem rynek amatorów też czeka na FF...
tigre251
25-08-2007, 00:08
Właśnie, 5 lat to bardzo dużo! Dzięki za opinię.
Skoro mam D70 już 3 latka i jak dla mnie ten sprzęt nie zestarzał się, to w przypadku przejścia 2 poziomy wyżej, w górę na D3, dostrzegam nieśmiało że 5 lat jego użytkowania to będzie minimum...
Czy warto wchodzić w system DX jeżeli w D3 jest FF i obcięty DX?
Pytam, ponieważ się zastanawiam nad przyszłością systemu i chciałbym podjąć decyzję na najbliższe 5 lat czy kupować D300 czy D3.
Kupując obiektywy DX aktualnie nie wiadomo, czy Nikon wprowadzi FF w semi-profi. Rozumiem, że wtedy oznaczałoby to "cięcie" obiektywów DX'a tj. w D3.
Bez urazy ale to pytanie jest troche bez sensu bo obiektywy DX w niczym Ciebie nie ograniczają - nikt nie zmusza przeciez do kupowania DXów do body, można sobie skompletować szklarnię bez DX kóra praktycznie pokryje Ci cały zakres ogniskowych a bedzie z powodzeniem można ją stosować zarówno w formacie DX jak i przyszłościowo w FF przeciez teraz jest cała masa obiektywów nie DXowych i wielu z nas je używa a co niektórzy tylko takie maja mimo że przecie jeszcze żadne body Nikona FF nie jest używane. i uzywaja tych szkiel z body DXsowym w dodatku sobie to chwalą bo nie sa to szkła kitowe tylko lepsze.
tigre251
25-08-2007, 00:55
Maz rację. Za dużo się naoglądałem o obiektywach DX ostatnio..
Chciałem poruszyć temat przyszłości formatu DX, a jednocześnie zastanawiam się aktualnie nad nowym aparatem na najbliższe 5 latek.
Ponieważ jest duże prawdopodobieństwo że w przeciągu 5 lat wyjdzie aparat semi-profi Nikona z FX to pomimo że miałem w planach to już nie będę kupował obiektywów DX.
Ale szkielka DX mozna zapiac do D3, tylko zamiast 12mpx bedziemy mieli 5. Wiem ze to nie jest odp. na Twoje pytanie, ale przynajmniej nie jest tak ze szklo bedzie bez uzyteczne.
jesli kupisz cos ze szkieł FF pod DX to bedzie Ci brakować czegoś szerszego... myśle, że takie szersze szkło DX (np Tokina 12-24) pod DX warto kupić, nawet jeśłi uznasz,ze bedzie ono z docelową puuszką FF nieużyteczne..ale zanim ją nabędziesz posłuży..sprzedac je zawsze mozna.
mysle ze spadek ceny 17-55 to czesciowa odpowiedz na to pytanie ,chyba ponownie 28-70mm2.8 bedzie mial duze wziecie
mysle ze spadek ceny 17-55 to czesciowa odpowiedz na to pytanie ,chyba ponownie 28-70mm2.8 bedzie mial duze wziecieI tak sobie tez wyprorokowalem, majac 2 lata temu dylemat; 17-55 czy 28-70... :D
Chciałbym mieć dylematy w stylu: kupić D300 i trochę szkiełek czy D3 i trochę szkiełek :)
blueblood
26-08-2007, 12:13
Ja mam dylemat czy wymienic d 200 na d 300, chyba decyzja juz zapadla tylko ze ja jeszcze o tym niewiem :D
(...) można sobie skompletować szklarnię bez DX kóra praktycznie pokryje Ci cały zakres ogniskowych a bedzie z powodzeniem można ją stosować zarówno w formacie DX jak i przyszłościowo w FF (...)
całkowicie się zgadzam. Jak zaczynałem kompletować szklarnię (tak ambitniej jakieś 2 lata temu), to pierwszym założeniem było to, że kiedyś będzie FF w segmencie amatorskim. Dysponuję szkłami wymienionymi w podpisie i nie zauważyłem, żeby brakowało mi jakiegoś zakresu. A jak chcę szeroko to zawsze mogę wziąć analogową puszkę i skanować.
Moim zdaniem kupuj szkła nieDX - sprawdzą się świetnie i tu i tu.
tigre251
26-08-2007, 22:57
Dzięki za info, utwierdziłem się w przekonaniu że sporo osób wyraża podobne poglądy na temat DX i nie wchodzę więcej w DX.
Żeby mieć szerokie zdjęcia to zawsze mogę podczepić.. fisheye DX 10.5 mm i ewentualnie prostować zdjęcie w NC. W ten sposób uzyskuję naprawde bardzo szeroki kąt. Zawsze chcę wiedzieć wcześniej, przed zrobieniem zdjęcia, czy uzyskam widoczne zniekształcenia po prostowaniu czy też nie.
Niestety nie jestem w stanie tego w stuprocentach przewidzieć i dlatego moim marzeniem jest to nowe szerokie szkło N z D3.
Żeby mieć szerokie zdjęcia to zawsze mogę podczepić.. fisheye DX 10.5 mm i ewentualnie prostować zdjęcie w NC.
bez prostowania i szeroko to na FF z nikorrków jest 14 mm f 2,8 świetne szkło tylko cena nie teges
tigre251
26-08-2007, 23:14
Widziałem zdjecia z niego na pbase.com i pamiętam, że bardzo mi się podobały fotki, zacząłem szukać ceny i mi na jakiś czas przeszło. Zwyciężyła uniwersalność zastosowania i chęć nowej perspektywy więc jestem zadowolony z Fiszaja DX bo porusza wyobraźnię i jest wymagający, jest bardzo szeroko i ostrzy od 3 cm.
a ja kupowałbym to, co jest mi obecnie potrzebne
I tak np. mam chrapkę na 17-55 dla którego alternatywą jest nowy 24-70. Ale alternatywą nie jest dlatego, że kiedyśtam za lat ileś będzię użyteczny pod ff, tylko dlatego, że według opinii użytkowników 17-55 ma jakieś problemy w ostrości przy krajobrazach. Także np. dla mnie dx nie jest problemem.
Dzięki za info, utwierdziłem się w przekonaniu że sporo osób wyraża podobne poglądy na temat DX i nie wchodzę więcej w DX.
Bez urazy, ale patrzac na to co napisałeś w stopce to nie wydajesz na sprzet zbyt duzych pieniedzy. Przypominam że korpus D3 bedzie kosztował ok. 18 tys. zł. , godne niego obiektywy to wydatek od 6 tys w górę ...
Cały MYK marketingu polega na tym, by dać królika na którego wszyscy czekali, a potem dać nowego królika, po którym już nikt nie chce poprzedniego... I tak dalej - w ogromnym uproszczeniu.
Dywagacje nt. FF w semi-professional to jak wróżenie z fusów, ale nie czy w ogóle, ale KIEDY...
Okazało się (mimo, że eksperci mówili: Nikon musi zmienić mocowanie..., jakby nieświadomi konstrukcji Kodaka...) że Nikon jednak dał radę zrobić FF bez zmiany mocowania obiektywowego. Nowy D3 ma 12 MPx przy FF. Canon dał już 21 MPx: kwestią czasu jest zwiększenie ilości MPX w Nikonie, chociaż D3 jeszcze nie zdążył trafić na półki. Canon dał FF w EOSie 5D, i zapewne niebawem pokaże model EOSa 3D (założę się że do wiosny 2008r.), który znów będzie FF i znów wszyscy będą piać. Zapewne po jakimś czasie i Nikon dojdzie do wniosku, że warto dać FF następcy D300. I tak w kółko. Jeszcze za chwilę usłyszymy o najnowszych nano-CMOSach, albo o jeszcze czymś innym, i co, będziemy sobie pluć w brody, że kupiliśmy D300 ???
Choroby psychicznej można się nabawić!
bukowy dziad
27-08-2007, 00:38
tak nawiasem wspomne, ze w pdf-ie do d3,we wfragmencie dotyczacym FF jak byk stoi, ze to m.in. po to, by w przyszlosci moc zwiekszac rozdzielczosc:) tak wiec kto tam czeka na cos a'la d3x niech bedzie spokojny - skoro przeciek jak na nikona pojawil sie tak szybko, to moze i puche niedlugo pokaza;)
najlepszym posunięciem nikona w segmencie pro było by wprowadzenie cyfrowych tyłków tak jak w średnim / dużym formacie to było by rozwiązanie idealne i zostawiło canona dalekoooooo.... osobiście bardzo liczę na tą możliwość update'a w przyszłości...
wymiana bebechów przez autoryzowany serwis była by wypasem na maxa każdy miał by dokladnie to co potrzebuje - a ci którzy nie wiedzą czego chcą mieli by standard D3 ;)
Nikon dał odpowiedź, że DX jeszcze troche bedzie miał się dobrze. Przechodząc z D50 na D300 długo nie będe zmieniał body i teraz dopiero myśle o zakupie DX N12-24 f4. Mimo, że posiadam 20-35 f2.8.
Witam,
W temacie szkiel DX i FF - nie wiem jak Nikkor 12-24mm f4, ale Tokina 12-24mm f4 nie winietuje na pelnej klatce juz od 18mm. Czyli pozostaje nam 18-24F4 - wg mnie calkiem spoko.
pozdrawiam!
Jestem pewny, że teraz świadomy fotograf nie będzie mocno inwestował w szkła DX, nowe horyzonty zmuszają do przemyśleń, czy w niedalekiej przyszłości Nikon ukłoni się w kierunku plebsu, a może tylko elity będą się paść na FX.
Moim zdaniem lepiej jest budować system szkieł oparty już o FF. I tak też osobiście postąpię kupując D300 lub D200. Oczywiście nie zapomnę o szerokim kącie i prawdopodobnie tylko tu postawie go na DX. Zawsze to mniejszy koszt sprzedać jeden obiektyw, niż po latach stwierdzić, że większość moich szkieł ma jakieś "inne" ogniskowe, które z czasem mogą zacząć drażnić (ale nie muszą :-D ).
Pawel Pawlak
03-09-2007, 13:09
tak naprawdę pod DXa są 2 obiektywy profi + jedno rybie oko. Co to w takim razie za problem w co inwestować ?? Bardzo często jak ktoś się decyduje na 12-24 to nie potrzebuje 17-55 tylko może mieć coś węższego. Jak nie potrzebny mu ultraszeroki koniec, to bardzo dobrze sobie radzi mając 17-55. Czyli tak naprawdę mówimy o JEDNYM obiektywie. Czy strata np 1000zł za czerpanie korzyści z profi szkła dedykopwanego do matrycy DX przez np. 3 lata jest warta zawracania sobie nią głowy w kontekście planów zakupu aparatu za 15000-18000zł ?
No chyba że myślimy o kompletowaniu szklarni z KITów DXowych i ich ewentualnej przydatności po zakupie d3 ?
szmojtek
03-09-2007, 16:03
Wydaje mi się niestety, że może być jeszcze jeden problem z obecnymi szkłami pod FF. Większość z nich, w tym praktycznie wszystkie stałki, nie jest wyposażona w A-FS. Myślę, że następca d3 pewnie będzie jeszcze wyposażony w silnik, ale czy następca d300 też? Generalnie teraz czekam na odświeżenie linii obiektywów stałoogniskowych przez nikona, zwłaszcza że już trochę odstają od canonowskich eLek.
Jestem pewny, że teraz świadomy fotograf nie będzie mocno inwestował w szkła DX, nowe horyzonty zmuszają do przemyśleń, czy w niedalekiej przyszłości Nikon ukłoni się w kierunku plebsu, a może tylko elity będą się paść na FX.
no to jestem nieświadomym fotografem, bo o ile kupię D3 to z szerokich kątów będę pracowac na sigmie 10-20.
Dlaczego? Tu się niektórzy zdziwią - 5 MP mi wystarczy, jest to dostateczna ilość MP jak na formaty A4 i minimalnie większe. Alternatywą - stanowczo dla mnie zbyt drogą, jak dla mało robiącego na szerokich kątach - jest nowy zoom Nikkor 14-24.
Ja pożądam wielu MP (przy optyce tele - u mnie) - ale dlatego bo muszę mieć (polgrafia, duże formaty itd), większości fotografów naprawdę nie trzeba tylu MP. To wmawia marketing. DX ma sporo zalet - przez cropa zyskuje się bardzo mocno na jasnych tele. D300 to zdecydowanie lepsze rozwiązanie dla większości. Sigma 10-20 jest tańsza niz Nikkor 14-24, a D300 od D3. Za tę różnice w cenie mozna już kupic samochód, a w zdecydowanej większości zastosowań nie będzie widać specjalnych różnic. Będzie widac te ze względu jakie są możliwości obu body na wysokich czułościach, gdzie D3 będzie pewnie sporo lepszy - ale to nie kwestia przypiętych ogniskowych, tylko kwestia szumów.
i teraz dopiero okaże się, że kiedy "osiołkowi w żłoby dano" wreszcie FF, to osiołek przeliczy kasę, popatrzy na jakość, i najczęściej zostanie przy DX
Pawel Pawlak
03-09-2007, 16:43
W większości przypadków to FF (FX) jest też tak niezbędne jak kosmiczne ilości megapikseli ;)
W większości przypadków to FF (FX) jest też tak niezbędne jak kosmiczne ilości megapikseli ;)
inna plastyka (niektórzy nie dostrzegą) i zapewne zdecydowanie niższe szumy na wysokich ISO - przy takiej samej ilości MP w D300 i D3.
na pierwszej z tych cech mi osobiście zależy, ale bez przesady, na drugiej - nie aż tak bardzo. Gdyby w D3 wpakowano wiele więcej MP (a sądziłem, że tak zrobią) to bym wybrał FF. Teraz nie wiem. Zobacze jak z filtrami AA w tych body, wolałbym słabiutki. To naprawdę będzie zagwozdka czy za niuanse dopłacić 10 tys. Bo czekanie na następcę D3 mi się nie uśmiecha.
Ciekawe kiedy wrzucą matrycę z D300 do jakiegoś D90. Jak soniacz wypuści coś z tą swoją nowa matrycą 12 MP to nikon tez coś da. Ale pewnie za rok.
I tak się dziwię jednoczesnemu wypuszczeniu D300 i D3, o jest to jednak wewnętrzna konkurencja. Dla fotoreportera każdy z tych body ma zalety - albo crop, albo wysokie ISO.
:-D teraz tak mi się nasunęło - D300 nie może miec za dobrych wysokich czułości, bo nikt nie kupi D3 :-D
Panowie... IMHO, 50% uzytkownikow z utesknieniem czekajacych na FF, nie mialo na mysli samego FF dla szerokosci kadru (czy tez z checi pozbycia sie mnoznika ogniskowej), ile dla samej jakosci obrazka. Powierzchnia pelnej klatki daje tak spory "luz" elementom swiatloczulym, ze jest to nie do przecenienia w przypadku osob, ktore cenia sobie wysoka jakosc. Mowa tu o wszystkich, ktorzy drukuja zdjecia w duzym formacie lub do takich zastosowan je robia (sprzedaja). Jednoczesnie ten wzrost jakosci jest powiazany oczywiscie takze z mniejszymi szumami, na ktore tak narzekali wszyscy ci, ktorzy musza czesto fotografowac na wysokich czulosciach i w kiepskich warunkach oswietleniowych. Osobiscie nie mialbym nic przeciwko dalszemu istnieniu DXa, bo prawde mowiac przez te lata przyzwyczailem sie do niego. Jedynym dla mnie warunkiem bylaby mniejsza podatnosc na pojawianie sie kolorowego syfu i spadku ilosci detali. Jednak wszyscy wiemy, ze nie da sie tego sensownie rozwiazac na matrycach APS-C. Stad ja rowniez oczekiwalem FF w Nikonie z wielka niecierpliwoscia i jestem zadowolony, ze Nikona daje nam w koncu mozliwosc wyboru.
teraz tak mi się nasunęło - D300 nie może miec za dobrych wysokich czułości, bo nikt nie kupi D3 :-DJacku, nawet gdyby chcieli to zrobic (co byloby oczywistym zabojstwem D3), to i tak by sie nie udalo, ze wzgledu wlasnie na powierzchnie matrycy.
...czekajacych na FF, nie mialo na mysli samego FF dla szerokosci kadru (czy tez z checi pozbycia sie mnoznika ogniskowej), ile dla samej jakosci obrazka. Powierzchnia pelnej klatki daje tak spory "luz" elementom swiatloczulym, ze jest to nie do przecenienia w przypadku osob, ktore cenia sobie wysoka jakosc.
....
Jednoczesnie ten wzrost jakosci jest powiazany oczywiscie takze z mniejszymi szumami, na ktore tak narzekali wszyscy ci, ktorzy musza czesto fotografowac na wysokich czulosciach i w kiepskich warunkach oswietleniowych....
co rozumiesz pod pojęciem "jakośc obrazka z FF", o ile nie chodzi ci o mniejsze szumy na wysokim ISO?
na niskim ISO piksel to piksel - i różnic jakościowych między FF i DX nie powinno być zbyt wielkich (najwyżej inne filtry AA mogą coś dawać w róznej ostrości, szczególnie przy jpg prosto z puszki). W obu body ten sam procesor obrazu i kolor 14 bitowy. Większy piksel to mniejsze szumy - tu się będzą różnić, zgoda, sam to pisałem, ale to wysokie iso, a nie ISO 200.
Jakośc obrazka z FF - to inna plastyka, łatwiejsza do osiągnięcia mniejsza GO no i inne (większe) rozmycie innych planów.
Sam bardzo czekam na porządne zdjęcia z obu tych puszek, by je oczywiście porównac do D200 i... D2X który tez biorę pod uwagę jak mocniej potanieje.
tigre251
03-09-2007, 17:53
No tak faktycznie tych szkieł DX jest obecnie niewiele, ale że prawdopodobne jest, że skoro Nikon dalej trzyma format DX, to oznacza że wypuści również nowe szkła w tym formacie.
No tak faktycznie tych szkieł DX jest obecnie niewiele, ale że prawdopodobne jest, że skoro Nikon dalej trzyma format DX, to oznacza że wypuści również nowe szkła w tym formacie.
mam taką nadzieję (a własciwie pewność)
szkieł DX jest zdecydowanie więcej niż podał Pawel Pawlak, on wymienił tylko z wyższej półki. Przeciez DX są kity itp: 18-55, 18-70, 18-135, 18-200, 55-200
Pawel Pawlak
03-09-2007, 22:43
mam taką nadzieję (a własciwie pewność)
szkieł DX jest zdecydowanie więcej niż podał Pawel Pawlak, on wymienił tylko z wyższej półki. Przeciez DX są kity itp: 18-55, 18-70, 18-135, 18-200, 55-200
Jacku, chyba nie doczytałeś ostatniego zdania z mojej wypowiedzi ;)
Oczywiscie ze jest wiecej, ale szkla wysokiej klasy sa cale dwa...i fisheye :) Czyli w sumie trzy. Nie sadze by pokazalo sie wiecej profesjonalnych szkiel z linii DX. Tym bardziej ze najprawdopodobniej w D400 pojawi sie format FX - co uwazam za wysoce prawdopodobne, i raczej docelowe. FX w serii pro i semi pro, a nizej DX.
Tym bardziej ze najprawdopodobniej w D400 pojawi sie format FX - co uwazam za wysoce prawdopodobne, i raczej docelowe. FX w serii pro i semi pro, a nizej DX.
I po co się tak entuzjazmować mającym się pokazać pod koniec roku D300?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
Jacku, chyba nie doczytałeś ostatniego zdania z mojej wypowiedzi ;)
doczytałem. Uważasz, że do drogiego body należy przypinać topową optykę. A ja niekoniecznie. Szeroki kąt używam sporadycznie, więc będę przypinał, jakościowo pewnie odpowiadającą kitom, Sigmę 10-20.
Nie zapominajmy, że DX to nie tylko Nikkory, jest sporo innych obiektywów nie nikona, które moga być i będa przypinane do tych body, nawet do FF. A do portretu czy fot ludzi będe podpinał nikkorka 85/1.4
Znowu pewnie nie jestem typowy - dopuszczam duże zróżnicowanie jakościowe szkieł. Zależy czy do pracy mi potrzebna jakość dużych formatów, czy nie.
Generalnie każdy chce zawsze zrobic jakościowo jak najlepsze zdjęcie. Zapewne wprawię w osłupienie wielu z was, ale ja nie zawsze :-D
No dobra - jest pewien kruczek. Robie dla klienta np do internetu, albo do folderku na format A5. Nie dam mu dużych dobrych plików bo się zapomni i wydrukuje kiedyś z tego coś dużego, a zapomni :-D mi za to dopłacić. Więc dostaje tak dobre (duże) jak się umawialiśmy. Nie lepsze. Nie lubię się potem procesować.
Żadne moje zdjęcie (przez kilkanaście lat pracy) zrobione szerokim kątem nie było drukowane w dużym formacie. Więc starczy mi Sigma 10-20 i nawet crop 5 MP z D3.
Co innego zdj modelek - te robię najczęściej z zapasem jakości, bo czasami klient zwiększa swoje pierwotne założenia co do przydatności zdjęcia. No ale wtedy to ja mam pliki z 85 czy 70-200. A bywa, że wydaje je klientowi czasami w wielkości 500 pikseli na dłuzszym boku! (np zdjęcia na tzw tapety MMS, na telefony komórkowe - mój rekord małości :-D ). Do serwisów www idą niewiele większe. Czasami znam tak dobrze klienta i jego potrzeby, że mogę robić na 18-200 całą sesję, wiem, że nie będzie z tego nic dużego. A zdjęcia z sesji się nie przydadzą do niczego innego jak tylko dla klienta (bo są tam np dziwne jego rekwizyty). Po co wtedy jakość szkła? Oczywiście bywaja i wydruki B1 - i wtedy trzeba mieć co najlepsze (no i własnie tu problem z małym obrazkiem)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.