Zobacz pełną wersję : Nasadka rozpraszajaca (nadmuchiwana)
Witam
Sporo bylo juz o nasadkach na lampe ale o tych w sumie nic nie znalazlem. Ktora wg Was jest lepsza do portretu i dlaczego? A jesli chodzi o zdjecia np w kosciele to lepsza chyba bedzie 2? Ta pierwsza jest nadmuchiwana i chyba przez to troche duza no i nie wiadomo czy powietrze nie bedzie schodzic ;) Jak sie maja te nasadki do tych "mlecznych" lub samorobek po jogurtach i ktore sa lepsze waszym zdaniem, czy warto w cos takiego inwestowac?
http://images30.fotosik.pl/66/4ea727a6724dfd27.jpg
http://images29.fotosik.pl/66/89779460a99c2037.jpg
http://images28.fotosik.pl/66/5f85cc68607ae5f4.jpg
Z gory dziekuje za odpowiedz
spirit
Też wczoraj trafiłem na alledrogo na tą nadmuchiwaną i wygląda bardzo obiecująco. Przede wszystkim lekka (nie będzie nadwyrężać stopki lampy), nawet jak zejdzie trochę powietrza (choć nie powinno) to nadal utrzyma prawie taki sam kształt, a tylko o to chodzi. Za to dużą zaletą jest duża powierzchnia czołowa przepuszczająca błysk. Pytania pozostają co do materiału poduszki (zachowanie koloru błysku, trwałość) oraz ceny. Sorry, ale 50,- z przesyłką za dmuchaną poduszkę to lekka przesada. Tyle teorii. Nie mam, nie bawiłem się.
Podłączam się do pytania - ma już ktoś, testował?
dobry stofen tez kawalek plastiku a potrafi 100+ kosztowac :P
wiktor.bakiewicz
23-08-2007, 20:54
Niewiem czemy, ale takie wynalazki do mnie nie przemawiają, kup zwykłą mydelniczke stofena i po kłopocie, te nadmuchiwane balony przypominają mi takie motylki dla małych dzieci do basenu :))
Ja mam numer 3 i generalnie jezeli chodzi o zdjecia w domu, jezeli mialbym odbijac od sufitu z lekko wysunieta odblysnikiem, zeby troche swiatla tez na wprost polecialo to efekty sa lepsze bez nakladki (bardziej miekkie swiatlo i dookola bardziej doswietlone), ale jezeli nie masz innego wyjscia (np kosciol) to polecam. Nakladka jest lekka, mozna ja zlozyc tak, ze jest plaska wiec na upartego do kieszeni w spodniach mozesz schowac a mocowana jest na gumke. Jak za 32 zł z allegro to lepiej miec niż nie miec:) Chociaz, jezeli bym sie zawodowo mial w sluby bawic, to pewnie bym nie ryzykowal z taka mala nakladka, tylko jakis lepszy softbox na lampe zakupil, ale to pewnie i duzo drozsze i duzo wieksze (nieprakczyne).
Cos malo opinii na temat tych nasadek. W dalszym ciagu nie wiem czy kupic normalna nasadke czy jednak sprobowac ktoregos z tych wynalazkow ;)
nadmuchiwana nasadka jest na funsports po 19 zł., to taki balonik spinany na gumkę, mój znajomy zakłada ją podczas robienia ślubów na wyzwalaną radiem lampę błyskową, zakłada ją bo twierdzi, że stofen jeszcze za złabo rozprasza, często także kombinuje po założeniu nasadki z różnymi ustawieniami zooma lampy, lampę wyzwalaną radiem ustawia najczęściej jako światło padające z góry i nieco z boku, polega to na tym, że lampa jest dokręcana do monopodu wysoko podnoszonego przez asystenta, widziałem zdjęcia i zamierzam też używać tego patentu, podobne nasadki można też kupić na Raysfoto ale ceny jak dla mnie za taki sprzęt są zaporowe.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.