PDA

Zobacz pełną wersję : Wielkość zdjęcia w D80



macieks
20-08-2007, 23:09
Witam.
Od niedawna zacząłem przygodę z D80 i nadszedł czas na odbitki.Jakież było moje zdziwienie jak je odebrałem.Część super , inne mniej super ,a część nie do przyjęcia-ewidentne piksele przy odbitce 10x15.Jeszcze raz przejrzałem informacje o zdjęciach w PictureProject i...przy tych "zapikselowanych" w Image Size podaje 514x768,lub 1024x685.Wszystkie jednak robiłem w Automatyce Programowej z wielkością dużą(3872x2592) i jakością JPEG Fine.
Może ktoś wyjaśni mi co namieszałem ja,a co ewentualnie aparat,bo przecież do wyboru są tylko trzy wielkości zdjęcia no i żadna tak mała.

mario_Scott
20-08-2007, 23:16
Pokaż to zdjęcie które Ci tak na zdjęciu nie wyszło wraz z exif.

Zbigniew
21-08-2007, 00:04
Na wstępie uspokoję - z D80 robisz ostre odbitki 30x20 i większe, które możesz oglądać z odległości, przy której niszczy się wzrok :) Tak więc coś się spsuło :) Pokaż zdjęcie !

macieks
21-08-2007, 00:12
http://img512.imageshack.us/my.php?image=dsc00260001pm7.jpg

Zbigniew
21-08-2007, 01:07
No ja tutaj nie widzę niczego niepokojącego. Może w większej rozdzielczości wrzuć i/lub opisz czego szukać.

szkiełko
21-08-2007, 11:02
Mi też wydaje się ta fotka O.K. Co rozumiesz pod słowem "piksele"? Czy chodzi Ci o ziarno czy o typowy efekt zbyt skompresowanego jpg-a?

stig
21-08-2007, 11:10
No jesli zrobiles odbitke z pliku 514x768 pikseli, to czemu sie dziwisz, ze nie wyglada ladnie. Przeciez ta wielkosc nadaje sie co najwyzej do ogladania na forum, a nie do robienia odbitek. Sprawdz co wlasciwie oddales do labu; oryginaly, czy pliki pomniejszone przez PP.

nero2313
21-08-2007, 12:26
Ja ze swojego d80 robię odbitki o wymiarze ponad 30x 45 i jakość jak dla mnie jest więcej niż zadowalająca :-)

macieks
21-08-2007, 20:02
Oddałem rzeczywiście pliki 514x768 ale zupełnie nie wiem jak one powstały ,bo zrzuciłem wszystkie zdjęcia bezpośrednio na dysk twardy i wypaliłem w Nero.Do PP wrzuciłem je później ,żeby sprawdzić jaka jest przyczyna takich słabych odbitek.

stig
21-08-2007, 20:39
Do PP wrzuciłem je później ,żeby sprawdzić jaka jest przyczyna takich słabych odbitek.Nieco abstrahujac od tematu -- czy ktos moze mi powiedziec do czego dokladnie sluzy PP? Z tego co slyszalem -- powstal on po to, aby ulatwic poczatkujacym proces zrzucania i organizowania zdjec (z zabiegami typu skalowanie, opisywanie, jakies proste "wolanie" NEFow, itp.). Ilekroc jednak napotykam poczatkujacych (chodzi mi o osoby slabiej obyte z komputerami) uzywajacych tego "ulatwiacza", to czesto slysze o tego typu problemach jak w tym watku. O ile autor zarzeka sie, ze najpierw wypalil zdjecia na plyte, a do PP zajrzal pozniej, to jednak czesto wlasnie PP jest powodem podobnych dziwactw.

flyski
21-08-2007, 20:59
Nieco abstrahujac od tematu -- czy ktos moze mi powiedziec do czego dokladnie sluzy PP? Z tego co slyszalem -- powstal on po to, aby ulatwic poczatkujacym proces zrzucania i organizowania zdjec (z zabiegami typu skalowanie, opisywanie, jakies proste "wolanie" NEFow, itp.). Ilekroc jednak napotykam poczatkujacych (chodzi mi o osoby slabiej obyte z komputerami) uzywajacych tego "ulatwiacza", to czesto slysze o tego typu problemach jak w tym watku. O ile autor zarzeka sie, ze najpierw wypalil zdjecia na plyte, a do PP zajrzal pozniej, to jednak czesto wlasnie PP jest powodem podobnych dziwactw.

Ja to PP zainstalowałem i patrzyłem sie jak sroka w kość bo ni cholery nie mogłem zlapać (w pierwszej chwili) o so chodzi, może jak ktoś ma maca to dla niego jest obsluga intuicyjna ale na pececie to jest zmiana podejscia do zarządzania plikami

macieks
21-08-2007, 21:11
Sprawdziłem na płycie z oryginalnymi zdjęciami i...rzeczywiście rozmiar to 2592x3872 musiałem więc gdzieś między płytą ,a labem zrobić z nich miniatury(ale gdzie zupełnie nie wiem-może PP to było już dawno).
Jutro biegnę zrobić odbitki z dużych plików.
Dziękuje za podpowiedzi i komentarze.

Michal Puchacz
21-08-2007, 21:19
Nieco abstrahujac od tematu -- czy ktos moze mi powiedziec do czego dokladnie sluzy PP? Z tego co slyszalem -- powstal on po to, aby ulatwic poczatkujacym proces zrzucania i organizowania zdjec (z zabiegami typu skalowanie, opisywanie, jakies proste "wolanie" NEFow, itp.). Ilekroc jednak napotykam poczatkujacych (chodzi mi o osoby slabiej obyte z komputerami) uzywajacych tego "ulatwiacza", to czesto slysze o tego typu problemach jak w tym watku. O ile autor zarzeka sie, ze najpierw wypalil zdjecia na plyte, a do PP zajrzal pozniej, to jednak czesto wlasnie PP jest powodem podobnych dziwactw.

Dokładnie. PP lepiej nie instalować na kompie. Wszystkim odradzam, ten program nie ma moim zdaniem najmniejszego sensu. Chyba już każda inna przeglądarka jest lepsza.
A najlepiej C1 sobie zainstalować ;-)