Zobacz pełną wersję : ogniskowe i przeliczniki...
witam.
kilka razy słyszałem / czytałem, że w cyfrówkach należy stosować przelicznik, żeby sprawdzić prawdziwą ogniskową dla obiektywu. podobno w D70 / D80 jest przelicznik x1.5.
właśnie zakupiłem sobie nowego D80, ze standardowym obiektywem 18-70 (Nikkor AF-S DX 18-70mm f/3.5-4.5G IF-ED) - czyli podobno według przelicznika 27-105. kiedy porównałem sobie widok z nikona z obiektywem ustawionym na 50mm i widok z mojej starej cosiny ze stałoogniskową 50-tką - były identyczne pod względem zbliżenia...
jak to jest z tym "przelicznikiem"?
blueblood
19-08-2007, 07:29
kiedy porównałem sobie widok z nikona z obiektywem ustawionym na 50mm i widok z mojej starej cosiny ze stałoogniskową 50-tką - były identyczne pod względem zbliżenia...
jak to jest z tym "przelicznikiem"?
Witam
Wydaje mi sie ze podpioles cosine do d 80 jezeli tak to zrobiolo sie z niej nie 50 a 75 i dlatego zblizenie bylo takie samo .Wszystkie oznaczenia obiektywow ,niewazne stare czy nowe sa takie same i zawsze trzeba uwzgledniac przelicznik jaki jest w aparacie
Ogniskowa obiektywu zostaje zawsze ta sama, tylko po prostu wszyscy lubią odnosić pole widzenia cyfry do pola widzenia klatki analoga 35mm. Tak więc 18mm na cyfrze daje taki kąt widzenia, jak 27mm zapięty do analoga. Ale należy pamiętać że właściwości optyczne konkretnej ogniskowej zostają bez zmian, niezależnie od mnożnika.
.... właściwości optyczne konkretnej ogniskowej zostają bez zmian, niezależnie od mnożnika.
Jeśli można zapytać - co to są właściwości optyczne konkretnej ogniskowej? :wink:
Może troche niefachowo to nazwałem. :D Miałem na myśli odwzorowanie, stopień "spłaszczenia" obrazu, głębię ostrości etc. :)
Cosina (CS-3) to aparat, zresztą całkiem ciekawy (konstrukcja niemiecko-japońska) :) - podpiąłem do niego obiektyw Cosinon-S 50mm 1:1.7
Wziąłem oba aparaty do ręki i przez wizjer najpierw jednego, później drugiego aparatu popatrzyłem sobie na fragment pokoju. Przy ustawieniu Nikonowego zooma na 50mm (wg oznaczeń na obiektywie), wydawało mi się, że kadr ma takie samo pokrycie.
Drążąc temat, wydrukowałem sobie na czterech kartkach A3 "kratownicę" i przymocowałem oba aparaty do statywu (aby przez przypadek nie oszukać 'pomiaru').
Po moim teście, muszę stwierdzić, że rzeczywiście ... "wydawało mi się" :) i "przelicznik" rzeczywiście działa.
Niniejszym dziękuję za wszystkie odpowiedzi i ... miłego focenia ;)
PS: jeszcze jedno pytanie: dlaczego najjaśniejszy obiektyw stałoogniskowy 35mm nikkora (odpowiednik 50mm) ma światło 2? 50-tkę można przecież kupić 1.4, widziałem gdzieś nawet cudo 1.2 (ale duuuuużo za drogie...)
Jakie tylko 35/2?
http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources/35mmnikkor/index.htm
Tak, są np. 35/1.4, ale to są obiektywy 'analogowe', o autofokusie przy korzystaniu z D80 można zapomnieć, także (chyba) o pomiarze światła...
Wyjasnij mi, czym sie rozni obiektyw 'analogowy' od 'nie-anologowego'. Wszyskie przenosza fotony.
Wyjasnij mi, czym sie rozni obiektyw 'analogowy' od 'nie-anologowego'. Wszyskie przenosza fotony.
Ale tylko jedne analogowo :D
Analogowy to ten co siedzi w torbie, a nie-analogowy czyli wirtualny to taki co jest tylko i wyłącznie w wyobraźni. Wszyscy wiedzą że do onanizmu potrzeba nie tylko namacalnego, a także tego wyobrażonego.
Cosina (CS-3) to aparat, zresztą całkiem ciekawy (konstrukcja niemiecko-japońska) :) - podpiąłem do niego obiektyw Cosinon-S 50mm 1:1.7
Wziąłem oba aparaty do ręki i przez wizjer najpierw jednego, później drugiego aparatu popatrzyłem sobie na fragment pokoju. Przy ustawieniu Nikonowego zooma na 50mm (wg oznaczeń na obiektywie), wydawało mi się, że kadr ma takie samo pokrycie.
Drążąc temat, wydrukowałem sobie na czterech kartkach A3 "kratownicę" i przymocowałem oba aparaty do statywu (aby przez przypadek nie oszukać 'pomiaru').
Po moim teście, muszę stwierdzić, że rzeczywiście ... "wydawało mi się" :) i "przelicznik" rzeczywiście działa.
Niniejszym dziękuję za wszystkie odpowiedzi i ... miłego focenia ;)
PS: jeszcze jedno pytanie: dlaczego najjaśniejszy obiektyw stałoogniskowy 35mm nikkora (odpowiednik 50mm) ma światło 2? 50-tkę można przecież kupić 1.4, widziałem gdzieś nawet cudo 1.2 (ale duuuuużo za drogie...)
Wszystko się zgadza! Tylko przy takich pomiarach trzeba jeszcze uwzględnić pole widzenia wizjera (stopień w jakim w wizjerze widać pole klatki) a tu może być różnie w różnych aparatach. Nie znam danych technicznych Cosiny i D80, ale np. w Zenitach w wizjerze było widać tylko około 65% tego co rejestrował aparat na klatce, Praktica za to w wizjerze pokazywała już ok. 95% kadru, podobnie jak współczesne lustrzanki (F80, F90, D50, D80), a już np. F5 pokazuje 100% kadru, czyli w wizjerze widać dokładnie tyle co będzie na zdjęciu. Nie ma tu znaczenia, czy jest to analog, czy cyfra. Chodzi tu o to ile z tego co będzie faktycznie na zdjęciu widać w wizjerze.
Test jaki przeprowadziłeś będzie w pełni wiarygodny pod warunkiem, że pokrycie kadru w wizjerach obu aparatów będzie identyczne (w procentach), co nie jest wykluczone. Pomijam tu różnice w proporcjach boków...
Co innego, gdybyś porównywał wykonane tymi aparatami zdjęcia.
Poza tym tok rozumowania przyjąłeś jak najbardziej słuszny!
co do 'analogowy' i 'nie-analogowy' - to było rzeczywiście dość niefortunne sformuowanie. chodziło mi o to, że przy zastosowaniu tamtych obiektywów które podałeś w linku z D80, nie działa autofokus i nie do końca pomiar światła, ponieważ nie są dostosowane do cyfrówek (mam tą info od sprzedawcy ze sklepu).
jacek: cosina ma około 95% pokrycia kadru, D80 też troszku obcina, ale niedużo. ile dokładnie - nie wiem, nie mierzyłem, ale myślę, że dużo się nie różnią.
co do 'analogowy' i 'nie-analogowy' - to było rzeczywiście dość niefortunne sformuowanie. chodziło mi o to, że przy zastosowaniu tamtych obiektywów które podałeś w linku z D80, nie działa autofokus i nie do końca pomiar światła, ponieważ nie są dostosowane do cyfrówek (mam tą info od sprzedawcy ze sklepu).
jacek: cosina ma około 95% pokrycia kadru, D80 też troszku obcina, ale niedużo. ile dokładnie - nie wiem, nie mierzyłem, ale myślę, że dużo się nie różnią.
Nie chodzi o to, czy są do cyfrówek, czy nie do cyfrówek, a oto, że niektóre body są pozbawione pewnych funkcji, niezależnie czy to body cyfrowe, czy analogowe. Obiektywy o których wspominasz będą też miały problemy z niektórymi analogami jak np. F80, F75, a będą współpracowały z niektórymi cyframi jak D200, czy D2. Problem leży w body, a nie w obiektywach, tak więc sprzedawca nieco wprowadził cię w błąd.
CO do pokrycia kadru, to sądzę, że D80 będzie miał zbliżone do Cosiny, zawsze możesz to sprawdzić w instrukcji aparatu!
Pozdrawiam!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.