SiD
17-11-2005, 20:03
Dzis poszedlem do Fotojokera i poprosilem D70s. Zaaplikowalem mu karte i strzelilem kilka fotek, zeby zobaczyc jak sie nim foci.
Nigdyu nie slyszalem wczesniej takiego dzwieku migawki :shock: Fotografowalem wieloma lustrzankami ale akurat nigdy mi sie nie zdarzylo zadnym Nikonem - D70s byl pierwszy. Wogule nie bylo slychac zdecydowanego klapmniecia migawki tylko jak by sie cos przesuwalo w srodku... ale zawsze z ta sama predkoscia niezaleznie od czasu migawki. Samej migawki praktycznie wogule nie bylo slychcac. Jak podejzewam jedyne co slyszalem to lustro.
Moje pytanie: czy to za sprawa tej chybrydowej migawki w D70s i czy to jest normalne? Szczeze mowiac wole zdecydowane klapniecie migawki niz takie nieslyszalne. Nawet jak tata barl moja lustrzanke i robil zdjecia w mieszkaniu (nie zna sie za bardzo na fotografi) to na sluch moglem mu powiedziec, ze robi poruszone zdjecia bo migawka chodzi za wolno... a tu jakosc tak dziwnie...
Natomiast ergonomia aparatu i feeling zdecydowanie ma ogromny plus :) Chyba najlepsze na rynku w przedziala lustrzanek amatorskich... tylko Minolta D7D dorownuje mu pancernoscia... ale system minolty raczej mnie nie interesuje.
Druga sprawa to NEF - strzelilem kilka probnych fot w NEF-ach i teraz nie moge ich otwozyc w fhotoshopie. Co powinienem zrobic aby bylo to mozliwe?
Na koniec chcialbym poprosic o kilka SUBIEKTYWNYCH wad Nikona. Wojny na temat szumow, matryc, rodzielczosci i inne wojny systemowe mam juz dawno za soba ;) Jesli ktos ma odwage niech napsize swoja subiektywna opinie na temat D70/D70s czego mu jako tako w nim brakuje (ale nie w porownaniu do innych systemow - a pczynajmniej nie koniecznie).
Nigdyu nie slyszalem wczesniej takiego dzwieku migawki :shock: Fotografowalem wieloma lustrzankami ale akurat nigdy mi sie nie zdarzylo zadnym Nikonem - D70s byl pierwszy. Wogule nie bylo slychac zdecydowanego klapmniecia migawki tylko jak by sie cos przesuwalo w srodku... ale zawsze z ta sama predkoscia niezaleznie od czasu migawki. Samej migawki praktycznie wogule nie bylo slychcac. Jak podejzewam jedyne co slyszalem to lustro.
Moje pytanie: czy to za sprawa tej chybrydowej migawki w D70s i czy to jest normalne? Szczeze mowiac wole zdecydowane klapniecie migawki niz takie nieslyszalne. Nawet jak tata barl moja lustrzanke i robil zdjecia w mieszkaniu (nie zna sie za bardzo na fotografi) to na sluch moglem mu powiedziec, ze robi poruszone zdjecia bo migawka chodzi za wolno... a tu jakosc tak dziwnie...
Natomiast ergonomia aparatu i feeling zdecydowanie ma ogromny plus :) Chyba najlepsze na rynku w przedziala lustrzanek amatorskich... tylko Minolta D7D dorownuje mu pancernoscia... ale system minolty raczej mnie nie interesuje.
Druga sprawa to NEF - strzelilem kilka probnych fot w NEF-ach i teraz nie moge ich otwozyc w fhotoshopie. Co powinienem zrobic aby bylo to mozliwe?
Na koniec chcialbym poprosic o kilka SUBIEKTYWNYCH wad Nikona. Wojny na temat szumow, matryc, rodzielczosci i inne wojny systemowe mam juz dawno za soba ;) Jesli ktos ma odwage niech napsize swoja subiektywna opinie na temat D70/D70s czego mu jako tako w nim brakuje (ale nie w porownaniu do innych systemow - a pczynajmniej nie koniecznie).