Rico1009
15-08-2007, 14:57
czesc
po pierwsze to witam jako dosc nowy uzytkownik forum ;] jakis czas temu sie zarejestrowalem i dopiero teraz mam okazje cos napisac ... niestety niezbyt wesołego ;/
I tak.... wczoraj popoludniem wyszedłem do ogrodu z aparatem jakiegos owada upolowac...:) ... oczywiscie z przyzwyczajenia po drodze prawym palcem wskazujacym wlaczylem sobie aparat... scalgem pokrywe obiektywu.... znalazłem kwiatka... celuje.... i tu chwila zdumienia ...aparat wylaczony -pokazuje tylko ilosc zdjecna gornym podrecznym wyswietlaczu ....mysle ki diabel wylaczylem wlaczylem i to samo .... wisi ?? no coz to tylko elektronika zdarzyc sie moze .... wyciagam baterie wkladam .... i zonk !!! aparat umarł ....niepokazuje nawet ilosci zdjec w trybie wlaczonym...nic !!! kompletnie nic !!! baterie probowalem ladowac... pelna...zmienialem obiektywy na 3 roznie...nic... nawet bez obiektywu ... cma... :cry: no i niewydal zadnej oznaki zycia od wczoraj...
probowalem podlaczyc pod kompa.... niejest wykrywany :cry: pomyslym mi sie skonczyly....
oczywiscie reset boczny tez nic nie daje... poprostu jakby niebylo zasilania... :cry:
jedyne co mi przychodzi jeszcze do glowy to sprawdzic baterie... musze polesc do kumpla i wsadzic jego ... mierzylem napiecie na baterii - okolo 3,9-4.0V miedzy dwoma zewnetrznymi stykami... dziwne bo ma 7,4V ...
mial ktos moze jakis podobny przypadek ?? jakies magiczne rozwiazanie??
oczywiscie aparat nie plywał nie latał caly czas spedza w torbie jesli nie jest uzywany ...
narazie tyle... jak beda jakies sugestie prosze o podpowiedz...
pozdrawiam
Rico
po pierwsze to witam jako dosc nowy uzytkownik forum ;] jakis czas temu sie zarejestrowalem i dopiero teraz mam okazje cos napisac ... niestety niezbyt wesołego ;/
I tak.... wczoraj popoludniem wyszedłem do ogrodu z aparatem jakiegos owada upolowac...:) ... oczywiscie z przyzwyczajenia po drodze prawym palcem wskazujacym wlaczylem sobie aparat... scalgem pokrywe obiektywu.... znalazłem kwiatka... celuje.... i tu chwila zdumienia ...aparat wylaczony -pokazuje tylko ilosc zdjecna gornym podrecznym wyswietlaczu ....mysle ki diabel wylaczylem wlaczylem i to samo .... wisi ?? no coz to tylko elektronika zdarzyc sie moze .... wyciagam baterie wkladam .... i zonk !!! aparat umarł ....niepokazuje nawet ilosci zdjec w trybie wlaczonym...nic !!! kompletnie nic !!! baterie probowalem ladowac... pelna...zmienialem obiektywy na 3 roznie...nic... nawet bez obiektywu ... cma... :cry: no i niewydal zadnej oznaki zycia od wczoraj...
probowalem podlaczyc pod kompa.... niejest wykrywany :cry: pomyslym mi sie skonczyly....
oczywiscie reset boczny tez nic nie daje... poprostu jakby niebylo zasilania... :cry:
jedyne co mi przychodzi jeszcze do glowy to sprawdzic baterie... musze polesc do kumpla i wsadzic jego ... mierzylem napiecie na baterii - okolo 3,9-4.0V miedzy dwoma zewnetrznymi stykami... dziwne bo ma 7,4V ...
mial ktos moze jakis podobny przypadek ?? jakies magiczne rozwiazanie??
oczywiscie aparat nie plywał nie latał caly czas spedza w torbie jesli nie jest uzywany ...
narazie tyle... jak beda jakies sugestie prosze o podpowiedz...
pozdrawiam
Rico