Zobacz pełną wersję : gwarancja
biszkoptwielki
15-11-2005, 21:39
Witam. Od dwoch tygodni jestem szczesliwym posiadaczem d50 tylko jedyna rzecz mi nie daje spokoju. Kupilem aparat w anglii i nie wiem jak wyglada gwarancja. W pudelku znalazlem gwarancje world wide warranty ale tylko na obiektyw. a na aparat jakos sie nie doszukalem. Znaczy znalazlem cos takiego w broszurce getting started na koncu sa dwie stronki zatytuowane nikon european service warranty. czy to jest ta gwarancja. Troche dziwinie to wyglada bo nawet nie ma tam nr seryjnego. i jak wyglada sprawa gwarancji na sprzet nabyty zagranica w polscie.
z gory dziekuje
Nikon puszcza często partie z samą gwarancją na obiektyw bez papieru na puszkę - czemu tak jest - nie mam pojęcia. Puszki są absolutnie nowe, wszystko legalnie, a gwarancji nie ma. Było tak z D70 i jest z D70s. Nie wiem, jak z D50, ale podobnie z tego co widzę.
Ja u siebie sprawdziłęm i mam D50 w kicie i tam też jest jedna gwarancja, tyle, że jest na niej D50 + kit a numery seryjne są numerami z body.
Ale z brakiem gwarancji do puszki Nikona często się spotykam. Może ktoś wie coś na ten temat ?
Mnie to wygląda na nieuczciwość sprzedawcy.
Mnie to wygląda na nieuczciwość sprzedawcy.
jaki interes sprzedawcy w zabieraniu gwarancji??
Mnie to wygląda na nieuczciwość sprzedawcy.
jaki interes sprzedawcy w zabieraniu gwarancji??
Otwiera drogę do reklamacji lewego sprzętu. Nie wiem jak wielka jest skala znikających blankietów, jeśli faktycznie są to całe serie, to może sam Nikon robi takie jaja? Nie wierzę.
biszkoptwielki
17-11-2005, 00:17
dzisiaj bylem zapytac sie sprzedawcy o ta gwarancje. Dowiedzialem sie ze daja tylko swistek na obiektyw bo tylko on jest objety miendzynarodowa gwarancja, a sam korpus juz tylko europejska. troche to dziwne podejscie do klienta, jak juz mogli by dawac na caly zestaw tylko europejska, albo miedzynarodowa. coz nie mnie rozumiec podejscie nikona.
dzieki za odpowiedzi.
Mnie to wygląda na nieuczciwość sprzedawcy.
jaki interes sprzedawcy w zabieraniu gwarancji??
Otwiera drogę do reklamacji lewego sprzętu. Nie wiem jak wielka jest skala znikających blankietów, jeśli faktycznie są to całe serie, to może sam Nikon robi takie jaja? Nie wierzę.
Zastanów się, co piszesz. Miałbym (i inni sprzedawcy) wyciągać papiery z pudełek, żeby reklamować Twoim zdaniem jakiś "lewy" sprzęt? Ciekawe jak Ty to widzisz, biorąc pod uwagę fakt, że na każdym blankiecie są wydrukowane numery seryjne...
[
Zastanów się, co piszesz. Miałbym (i inni sprzedawcy) wyciągać papiery z pudełek, żeby reklamować Twoim zdaniem jakiś "lewy" sprzęt? Ciekawe jak Ty to widzisz, biorąc pod uwagę fakt, że na każdym blankiecie są wydrukowane numery seryjne...
Cichy, może po prostu tylko my nie wiemy o hulającym na masową skalę procederze, czy wręcz przemyśle, "przebijania" :wink: numerów seryjnych lewych D70 pod skradzione blankiety gwarancji. :mrgreen: :P :mrgreen:
No fakt, numery są wbite. Czy to coś zmienia?
Polak potrafi, czego dowodzić raczej nie trzeba.
Kurka, dowody osobiste, prawo jazdy, paszport potrafią podrobić, to głupiego numeru nie przebiją? (obojętne, na korpusie, czy na papierze).
Ale macie bujną wyobraźnię. Co i tak nie zmienia faktu, że aparaty bez gwarancji wychodzą bezpośrednio z holenderskiej filii Nikon Europe.
biszkoptwielki
21-11-2005, 02:07
zgadzam sie z cichym ze troche przesadzacie z tymi lewymi papierkami, nie zmienia to faktu ze takie podejscie wydaje mi sie troche nie profesjonalne ze strony nikona i dziwnie to wyglada i wprowadza niepotrzebne zamieszanie. Sam jak uswiadomilem sobie ze mam swistek tylko na obiektyw to sie martwilem co bedzie z moim body jak cos mu sie stanie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.