Zobacz pełną wersję : D50 - radości nie ma końca ;) + jedno pytanie
Witajcie po dłuuugiej przerwie...
Odkładałem, odkładałem na D70 jeszcze rok temu... i miast tego w nowe mieszkanie mamonkę wrzucać począłem ;) Ale wczoraj wieczorem stałem się nareszcie właścicielem Nikona D50. Po nocy testów muszę przyznać, że jestem naprawdę zadowolony.
Być może zadowolenie, być może i czas nocny ;) przesłoniły mi pewną informację (w sumie rzecz drobna), ale sami wiecie jak to jest gdy człowiek kupi sobie nową "zabawkę" (jak to moja piękniejsza połowa zwykła ujmować).
Po tym przydługawym wstępie zadam zatem pytanko: czy istnieje opcja wyłączenia liczby pozostałych zdjęć na panelu kontrolnym? (po wyłączeniu aparatu informacja ta jest ciągle wyświetlana). Wiem, że pytanie pewnie "lamerskie", ale będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie
Łukasz
PS. Mam nadzięję już niedługo uraczyć Was fotkami.
Witajcie po dłuuugiej przerwie...
Odkładałem, odkładałem na D70 jeszcze rok temu... i miast tego w nowe mieszkanie mamonkę wrzucać począłem ;) Ale wczoraj wieczorem stałem się nareszcie właścicielem Nikona D50. Po nocy testów muszę przyznać, że jestem naprawdę zadowolony.
Być może zadowolenie, być może i czas nocny ;) przesłoniły mi pewną informację (w sumie rzecz drobna), ale sami wiecie jak to jest gdy człowiek kupi sobie nową "zabawkę" (jak to moja piękniejsza połowa zwykła ujmować).
Po tym przydługawym wstępie zadam zatem pytanko: czy istnieje opcja wyłączenia liczby pozostałych zdjęć na panelu kontrolnym? (po wyłączeniu aparatu informacja ta jest ciągle wyświetlana). Wiem, że pytanie pewnie "lamerskie", ale będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie
Łukasz
PS. Mam nadzięję już niedługo uraczyć Was fotkami.
Mozna poprzez wyciagniecie baterii ;)
Pozdrawiam
Dzięki za szybką odpowiedź. Tą opcję wypróbowałem :wink:
żółto-czarny
15-11-2005, 14:59
Ten licznik zużywa naprawdę pomijalną ilość "voltów". Jeżeli niektórzy pisali że wyciągali aparat z torby, gdzie siedział włączony przez parę dni, a natrzaskali tyle fotek co zwykle, to tym bardziej nie ma się czym przejmować. 8)
Sorki za OT, ale:
"Czym się różnią mężczyzni od chłopców?"
"Tylko cena zabawek" ;-) :mrgreen:
wczoraj wieczorem stałem się nareszcie właścicielem Nikona D50. Po nocy testów muszę przyznać, że jestem naprawdę zadowolony.
Ciekawe co na to zona/kobieta/kochanka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ciekawe co na to zona/kobieta/kochanka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Hehe, co na to?
A miała być taka ladna pralka ... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Pozdrawiam
Sorki za OT, ale:
"Czym się różnią mężczyzni od chłopców?"
wiekiem? :mrgreen:
VaxBuster
16-11-2005, 12:38
Ciekawe co na to zona/kobieta/kochanka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Hehe, co na to?
A miała być taka ladna pralka ... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Pozdrawiam
he he he u mnie dokladnie tak bylo... ale juz jest oki :twisted:
gALL napisał:
Ciekawe co na to zona/kobieta/kochanka
Hehe, co na to?
A miała być taka ladna pralka ...
Hmm to wyrozumiala, bo zmeniac kobiete na D50 to raczej traci onanizmem ... sprzetowym :P
Jeżeli niektórzy pisali że wyciągali aparat z torby, gdzie siedział włączony przez parę dni, a natrzaskali tyle fotek co zwykle, to tym bardziej nie ma się czym przejmować. 8)
eeeee... u mnie to ze dwa-trzy tygodnie bylo bardziej ;)
a poza tym jak kobiete zamieniac, to na d2x z cala szklarnia co najmniej :twisted:
... bo zmeniac kobiete na D50 to raczej traci onanizmem ... sprzetowym :P
chcialem zauwazyc ze d50 nie ma uszczelnien, wiec z tym onanizmem sprzetowym to ja nie wiem ;)
I ja kupiłem D50... żonie.
Chyba połknęła bakcyla :)
też bym kupił żonie D50, ale mnie nie stać :cry: na szczęście, żona ma męża, a mąż ma D50 więc jakoś to będzie :twisted: :mrgreen:
Alf
Miał być kompakt, ale jak zobaczyłem ceny tych "zaawansowanych" to długo się nie zastanawiałem.
mąż ma D50 więc jakoś to będzie
Swoimi klamorami to byś chyba większą rodzinkę obdzielił :)
eee...wcale nie jest ich tak dużo...mieszczą się w jednym plecaku...no może poza sigmą 400, bo to grzmot całkiem spory :twisted: :mrgreen:
I ja kupiłem D50... żonie.
Chyba połknęła bakcyla :)
Kurczę... ale dobry pomysł podsunąłeś...
Tomek napisał:
I ja kupiłem D50... żonie.
Chyba połknęła bakcyla
Kurczę... ale dobry pomysł podsunąłeś...
Mianowicie?
Tomek napisał:
I ja kupiłem D50... żonie.
Chyba połknęła bakcyla
Kurczę... ale dobry pomysł podsunąłeś...
Mianowicie?
Z tą D50 dla żony :)
Teraz żona męczy się Coolpixem.
Jacek K.kangur
17-11-2005, 12:02
Moja żona tylko raz mnie zapytała po co mi nowy obiektyw... Zapytałem wtedy czy zwróciła uwagę, że nie pytam jej o ilość par butów i dyskusja się skończyła polubownie. Teraz może być jednak trudniej bo chcę za kilka m-cy kupić D200... może być ciężko to spozycjonować :-}
Teraz może być jednak trudniej bo chcę za kilka m-cy kupić D200... może być ciężko...
możesz ją wtedy zapytać o nowe torebki, bluzki, i inne drobiazgi... coś wymyślisz żeby wytłumaczyć potrzebę zakupu D200 ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.