Zobacz pełną wersję : Takie kilka pytań...
Nurtuje mnie kilka pytań przez które nie będę robić lepszych zdjęć, ale może zaspokoją moją ciekawość.
1. Na jakiej zasadzie działa migawka hybrydowa?
2. Czy migawka hybrydowa ma jakieś wady? Jak nie, to dlaczego nie jest stosowana w lepszych Nikonach?
3. Czy migawka jest niezbędna w cyfrowej lustrzance? Nie mogła by matryca się "aktywować" na pewien czas?
4. Czy nikt nie wpadł na pomysł aby wywalić filtr Bayera i zrobić lustrzankę BW bez interpolacji? A jak tak, to wprowadził ktoś ten pomysł w życie?
5. Dlaczego moja kamera ma obiektyw z 10x zooomem i stałym światłem 1.8, a w obiektywach do DSLR nie da się osiągnąć czegoś takiego?
Hmmm jeszcze coś mnie zastanawiało. Jak sobie przypomnę to dopiszę.
Hmmm jeszcze coś mnie zastanawiało. Jak sobie przypomnę to dopiszę.
6. dlaczego Canon jest lepszy od Nikona ?
1. Na jakiej zasadzie działa migawka hybrydowa?
na dłuższych czasach normalnie, na krótszych elektronicznie
2. Czy migawka hybrydowa ma jakieś wady? Jak nie, to dlaczego nie jest stosowana w lepszych Nikonach?
blooming i przebarwienia
3. Czy migawka jest niezbędna w cyfrowej lustrzance? Nie mogła by matryca się "aktywować" na pewien czas?
za bardzo by się nagrzewała
4. Czy nikt nie wpadł na pomysł aby wywalić filtr Bayera i zrobić lustrzankę BW bez interpolacji? A jak tak, to wprowadził ktoś ten pomysł w życie?
Wpadł i wprowadził - Kodak w modelach DCS serii "M". sprzedawały się tak świetnie, że producenci postanowili ich nie oferować w obawie, że nie sprostają popytowi i wywołają zamieszki w sklepach foto
5. Dlaczego moja kamera ma obiektyw z 10x zooomem i stałym światłem 1.8, a w obiektywach do DSLR nie da się osiągnąć czegoś takiego?
Matryca w kamerze jest wielkości wrzoda na d..., i znajduje się blisko tylnej soczewki (nie ma komory lustra). W dodatku nie trzeba się tu specjalnie przejmować jakością optyczną, bo w strumieniu obrazu o niewielkiej rozdzielczości nie są zbyt widoczne. W lustrzance musiałbyś przemnożyć wielkość tego obiektywu proporcjonalnie do różnicy w wielkości matrycy, a potem jeszcze bardziej go powiększyć z uwagi na komorę lustra.
1. Na jakiej zasadzie działa migawka hybrydowa?
3. Czy migawka jest niezbędna w cyfrowej lustrzance? Nie mogła by matryca się "aktywować" na pewien czas?
4. Czy nikt nie wpadł na pomysł aby wywalić filtr Bayera i zrobić lustrzankę BW bez interpolacji? A jak tak, to wprowadził ktoś ten pomysł w życie?
1. na krótkich czasach hybrydowa działa tak jak piszesz w pkt 3 - matryca aktywuje sie na pewien krótki czas, czasy długie sa realizowane normalnie - mechanicznie.
4. nie słyszałem. Kto by chciał w dzisiejszych czasach robić tylko i wyłącznie cz-b zdjęcia? Choć to nie jest zły pomysł. Piksele by mogły być "olbrzymie" i szumy malutkie.
(czornyj napisał o innym filtrze przed matrycą - AA)
Nie Jacku - napisałem o monochromatycznych Kodakach (np. DCS760m). Były takie wynalazki ;)
nie znałem tego modelu. Sądziłem, że miałes na myśli DCS 12, 14n i podobne. Sorry.
BugsBunny
11-08-2007, 12:57
2. Czy migawka hybrydowa ma jakieś wady? Jak nie, to dlaczego nie jest stosowana w lepszych Nikonach?
blooming i przebarwienia
3. Czy migawka jest niezbędna w cyfrowej lustrzance? Nie mogła by matryca się "aktywować" na pewien czas?
za bardzo by się nagrzewała
Czornyj, a mógłbyś trochę więcej, bo mnie też to zaintrygowało
że blooming i przebarwienia to jest argument zrozumiały i wystarczający, ale nagrzewanie?
przecież w trakcie każdej ekspozycji i tak matryca działa, a przy korzystaniu z krótkich czasów pracuje tylko "elektroniczna" migawka ( w D70s/50 )? w czym tak naprawdę jest więc wyższość migawki mechanicznej nad elektroniczną, bo jaka jest strata to wiadomo - synchro.
Zastanawia mnie jeszcze jedno - w analogu głównym ograniczeniem dla FPS był przesuw filmu. W cyfrze filmu nie ma - co stoi na przeszkodzie aby zrobić dowolnie szybki FPS korzystając z "elektronicznej migawki"?
Zastanawia mnie jeszcze jedno - w analogu głównym ograniczeniem dla FPS był przesuw filmu. W cyfrze filmu nie ma - co stoi na przeszkodzie aby zrobić dowolnie szybki FPS korzystając z "elektronicznej migawki"?
Czytanie danych z matrycy. Jeśli np. chciałbyś z czasem 1/100 robić zdjęcia seryjne z pełną prędkością (czyli 100 zdjęć na sekundę), to (upraszczając, że obraz ma 10 megabajtów) musiałbyś mieć transfer między matrycą a buforem, a potem buforem i pamięcią jakieś 1 gigabajt na sekundę.
BugsBunny
11-08-2007, 13:10
Czytanie danych z matrycy. Jeśli np. chciałbyś z czasem 1/100 robić zdjęcia seryjne z pełną prędkością (czyli 100 zdjęć na sekundę), to (upraszczając, że obraz ma 10 megabajtów) musiałbyś mieć transfer między matrycą a buforem, a potem buforem i pamięcią jakieś 1 gigabajt na sekundę.
tak sądziłem, stąd pewnie HSC w D2X i wcześniej mała matryca w D2h/hs
ale przesyły danych wszędzie coraz szybsze, więc może doczekamy i 100kl/s :?: tylko po co...
Zastanawia mnie jeszcze jedno - w analogu głównym ograniczeniem dla FPS był przesuw filmu. W cyfrze filmu nie ma - co stoi na przeszkodzie aby zrobić dowolnie szybki FPS korzystając z "elektronicznej migawki"?
ograniczeniem wcale nie był przesów filmu, ale praca lustra. W jakimś canonie zronbiono lustro półprzepuszczalne, ale miało to swoje wady - ciemniejszy obraz (część światła docierała do filmu, a część była kierowana na pryzmat) oraz to co doskonale w innej odmianie znamy z cyfry - paprochy na lustrze były na zdjęciach.
BugsBunny
11-08-2007, 16:01
ograniczeniem wcale nie był przesów filmu, ale praca lustra. W jakimś canonie zronbiono lustro półprzepuszczalne, ale miało to swoje wady - ciemniejszy obraz (część światła docierała do filmu, a część była kierowana na pryzmat) oraz to co doskonale w innej odmianie znamy z cyfry - paprochy na lustrze były na zdjęciach.
Jacku, niezupełnie
Lustro półprzepuszczalne ( pellicle ) 35%/65% zastosowano istotnie w analogowych reporterskich Canonach EOS RT i 1N RS, ale głównym powodem była redukcja shutter lag do wartości nawet dziś nieosiągalnych - odpowiednio 8 i 6ms! Oczywiście przy okazji przyspiesza to serię, ale trzeba pamiętać że w trybie RT ( Real Time ) ekspozycja i ostrość zostają zablokowane parametrami pierwszej klatki.
Za to oprócz wymienionych przez Ciebie wad są też zalety - obraz nigdy nie znika w wizjerze , a lustro nie generuje wibracji i nie potrzeba MLU :D.
Wcześniej lustro półprzepuszczalne stosował Canon w modelach Pellix oraz dwóch specjalnych wersjach F-1, nb w jednej z nich ( New F-1 High Speed Drive Camera ) osiągnięto 14kl/s - rekord do dziś.
Również Nikon zastosował kiedyś takie rozwiązanie w modelu F3 High Speed, osiągającym 12kl/s
Zwiększenie FPS dokonywano często wzmacniając zasilanie i/lub dołączając dodatkowy silnik, Drive Booster, nikonowskie MD czy coś podobnego, stąd moja sugestia że to w dużym stopniu przesuw filmu ograniczał szybkość serii, poza wydajnością AF i wspomnianą pracą lustra oczywiście
Dziękuję za odpowiedzi:).
Trochę mi to rozjaśniło. Ciekawiło mnie to, bo ostatnio miałem okazję robić trochę zdjęć D70. Te dodatkowe 2 EV mocy błysku jakie dawała migawka hybrydowa były dla mnie bardzo przydatne.
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, ale to później się zapytam.
Jacku, niezupełnie
Lustro półprzepuszczalne ( pellicle ) 35%/65% zastosowano istotnie w analogowych reporterskich Canonach EOS RT i 1N RS, ale głównym powodem była redukcja shutter lag do wartości nawet dziś nieosiągalnych - odpowiednio 8 i 6ms! Oczywiście przy okazji przyspiesza to serię, ale trzeba pamiętać że w trybie RT ( Real Time ) ekspozycja i ostrość zostają zablokowane parametrami pierwszej klatki.
Za to oprócz wymienionych przez Ciebie wad są też zalety - obraz nigdy nie znika w wizjerze , a lustro nie generuje wibracji i nie potrzeba MLU :D.
Wcześniej lustro półprzepuszczalne stosował Canon w modelach Pellix oraz dwóch specjalnych wersjach F-1, nb w jednej z nich ( New F-1 High Speed Drive Camera ) osiągnięto 14kl/s - rekord do dziś.
Również Nikon zastosował kiedyś takie rozwiązanie w modelu F3 High Speed, osiągającym 12kl/s
Zwiększenie FPS dokonywano często wzmacniając zasilanie i/lub dołączając dodatkowy silnik, Drive Booster, nikonowskie MD czy coś podobnego, stąd moja sugestia że to w dużym stopniu przesuw filmu ograniczał szybkość serii, poza wydajnością AF i wspomnianą pracą lustra oczywiście
minimalne opóżnienie, nie znikanie obrazu czy brak drgań od poruszającego sie lustra były także konsekwencjami takiego zabiegu. Ale chodziło własnie o osiągnięcie 10, 12 i 14 kl/s a nie o eliminacje drgań. Te 14 kl/s osiągnięto przy nieruchomym lustrze, a film dał sie tak szybko przesuwać. Stąd jasny wniosek co jest ograniczeniem.
Pewnym ograniczeniem jest też mechaniczna migawka, która by nastepny raz zapracować musi powrócic na "wyjściową" pozycję. Ale z tego tria - przesów, migawka, lustro - nasłabszym ogniwem jest ruch lustra - gdy to wykluczono osiągnięto najwyższa prędkość. Po co dołączac booster skoro i tak ze względu na ruch lustra nie można zwiększyć prędkości ponad te 8 kl/s. któres z tych body co wymieniłes realizowało maksymalną prędkość przy podniesionym zablokowanym lustrze. Po zrobieniu pierwszego zdjęcia nie widziało sie nic w celowniku (pomiary oczywiście tez obowiązywały te z 1 ujęcia). Tylko, że to były body bez AF.
Te dodatkowe 2 EV mocy błysku jakie dawała migawka hybrydowa były dla mnie bardzo przydatne.
to oczywiście nie migawka hybrydowa daje dodatkowe 2 EV mocy błysku. Ona po prostu powoduje, że nie marnuje się z błysku nic, w odróżnieniu od migawki mechanicznej, gdy pracuje sie w trybie FP w czasie krótszym od czasu synchronizacji body. Bo w migawce mechanicznej w FP część błysku pada na matrycę, ale część na lamelki - i to jest to co się marnuje powodując spadek zasięgu lampy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.